Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2022/07/02 06:12 #1926

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2627
  • Otrzymane podziękowania: 4407
Przytulam Kasiu i nie trac nadziei :ymhug:
Przypomina mi twoj smutek to co moja Mama przechodziła ze mna a pozniej była ze mnie bardzo dumna
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/02 07:45 #1927

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Ciężko jest się przyglądać jak bliska osoba się stacza i nikt nie jest w stanie dotrzeć do niej.Nikogo nie posłucha i wymyśli setki powodów dla których to nie to.Ja widze tylko jeden mój syn nie chce się leczyć.Tak jak pisałam wcześniej brak determinacji.Serio zazdroszcze tym którzy mają męża/partnera uzależnionego.Dziecko to inna bajka.Wie ten kto tego doświadczył. @};-
Dziękuje Wam za słowa wsparcia. :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/04 11:13 #1928

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 1396
  • Otrzymane podziękowania: 4157

Serio zazdroszcze tym którzy mają męża/partnera uzależnionego.Dziecko to inna bajka.Wie ten kto tego doświadczył. @};-


Może się nie znam, nie wiem l-) Wiem, że uzależnienie nie odróżnia dziecka od partnera.

Jakiś czas temu miałem okazję poznać dwóch młodych chłopaków. Jeden po prywatnej terapii, po której jakiś czas nie pił. Zdecydował się na kolejną. Co z niej weźmie, jest jego. Z tego, co mówił, jest świadom błędów, które popełnił. Ten drugi... Cóż. Dzięki pierwszemu przyszedł na miting. Pojawił się na chwilę na drugim. Moje wrażenie jest takie, że jeszcze nie wie, jaką siłę ma uzależnienie. Fajny chłopak, miło się go słuchało, sprawiał wrażenie szczerego, być może zdesperowanego.

Młodość wg mnie może być przeszkodą, tym bardziej jeśli ktoś wychodzi z założenia, że na razie nie będę pił, a być może w przyszłości będę w stanie pić kontrolowanie.

Z własnego doświadczenia. Kiedyś kolega zapytał, czy pójdę na piwo. Dla żartu powiedziałem, że na jedno się nie opłaca. On na to, że chodź na dwa. Wtedy już zapaliła mi się lampka. Odpowiedziałem mu, że na 2 nie warto i że jak mam pić, to tyle, ile chcę, bo byle dwa piwa mnie nie zadowolą l-)
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Wątek Kasi 2022/07/04 12:04 #1929

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

Może się nie znam, nie wiem l-) Wiem, że uzależnienie nie odróżnia dziecka od partnera.

Marcin zdecydowanie wybrałabym partnera uzależnionego gdybym dostała wybór.Dla mnie krótka piłka dziś i z tą wiedzą.Z dzieckiem relacja i więź zupełnie inna.Nie do zerwania.
Uzależnienie nie odróżnia dziecka od partnera,pewnie że się zgadzam.Choroba ta sama jak cukrzyca itp. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Havana, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/04 20:54 #1930

  • Kaska42
  • Kaska42 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 32

Moje modlitwy nie za dużo pomogły.Niestety ale Młody wypisał się.Nie moge zebrać myśli.Jestem skołowana.Smutno mi i łzy lecą.Potrzebuje chyba tych łez.Cóż z tego że ja to wiem ale serce matki cierpi x_x .

Kasiu bardzo mi przykro. Znam to uczucie zawodu. Mialas nadzieje, ze tym razem sie uda a jednak to jeszcze nie jego czas. Jeszcze nie jest az tak zdeterminowany aby zawalczyc o swoje lepsze zycie. Przykro czyta sie takie wiesci. Widac jak bardzo alkoholizm potrafi rzadzic zyciem czlowieka.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/04 23:59 #1931

  • Selegne
  • Selegne Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 140
  • Otrzymane podziękowania: 325
Kasiu znam to uczucie.
Z rodzicami alkoholikami też jest ciężko, tymbardziej jak sie pamieta czasy w których rodzic nie pił i czuło się, że Cię kocha.

Też poczułam rozczarowanie gdy mama po próbie samobójczej będąc już w szpitalu psychiatrycznym wyszła z niego i jakby nigdy nic znowu zaczęła pić. Miałam nadzieję, że wtedy się ogarnie... że to już tak daleko zaszło.
Doskonale rozumiem co czujesz.
Dlatego nie będe Cię pocieszać, musisz sama przemyśleć sobie tą całą sytuację i wyciągnąć wnioski dla siebie. Pamiętaj, że nie jesteś sama - przytulam mocno!
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Havana, Katarzynka77, Wiki110

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/05 00:42 #1932

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Kasiu @};- tak to jeszcze nie jego czas.Nie wiadomo czy taki nastanie.Podobno nadzieja umiera ostatnia.

Selegne @};- tak to racja też tak mam.Niby człowiek wie że takie pójście na terapie to kropla w morzu ale nadzieja się zapala że BYĆ MOŻE to jest to DNO.Za chwile na tą nadzieje Młody wylewa kubeł zimnej wody i okazuje się że to jeszcze nie jest TO dno.Trzeba zawsze pamiętać że dla niektórych dna brak.I takie to są smutne fakty uzależnienia.

Dziś był dzień dobrych informacji ale popołudnie skończyło się małą kontuzją.
Pojechaliśmy z Mayą do weta.Jakieś zapalenie gałki ocznej.Pani weterynarz chciała posmarować oko żelem,a to nie taka prosta sprawa.Ja ją trzymałam między nogami,stojąc nad nią.Trzymałam ją też dwoma rękami za głowe aby nie ruszała.W trójke trzymaliśmy psióra,a psiór miał tyle siły poruszył tak mocno głową że palec mały wygiął mi się w drugą strone :wmur: ból niesamowity.
Tak sobie myślałam że to tylko naruszony staw.Z godziny na godzine było gorzej.Ból i duży obrzęk .Palec się nie zgina.Pojechałam na sor,jutro rano prześwietlenie.Dziś mnie obejrzał lekarz i wytłumaczył jakie będzie leczenie gdy palec będzie złamany.Nie będzie się różnić od tego co zrobili dziś.Czyli dwa palce razem zabezpieczone plastrami.Boli strasznie.Wulgaryzm się nasuwa jak bardzo :mrgreen: ale nie napisze tylko pomyśle.

Prysznic to był dopiero wyczyn,kiedy można użyć jednej ręki :mrgreen: śmieje się ale bardzo mi dokucza ten palec.Czyli czeka mnie l-4.

Gdy wróciłam do domu to Maya obwąchała mi ten opatrunek z każdej strony.:lol: czuła że to jej sprawka .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Jaskolka, Krzysztof Z., Gosiax, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/05 07:35 #1933

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2725
  • Otrzymane podziękowania: 5627
Ojej Kasiu ,a klnij pod nosem ,nikt nie słyszy :lol: ,oby pomogło w bólu .
Kiedyś wywróciłam się i tak zrobiłam z całą dłonią ,wykręciła się o 180 stopni,to cud,że nie była połamana ,założoną miałam wtedy szynę na 3 tygodnie,ale bolała dłużej :shock: .
Wykorzystaj i wypoczywaj na l 4 .
A i co do tego przysłowia ,,nadzieja umiera ostatnia",to mądre słowa,bo umiera ostatnia, ale też nie zawsze umiera @};- .Trzymaj się Kasiu cieplutko i zdrówka życzę @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/05 11:22 #1934

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Niestety ale palec złamany.Jestem po prześwietleniu
.Zabezpieczony przez pielęgniarke.Troche podpowiedziałam że pomocna byłaby szpatułka do gardła aby to usztywnić.Palec będzie lepiej usztywniony.Troche się zastanawiałam nad tym czy podsunąć taki pomysł ale tu chodzi o mój komfort.Pani nie była przeciwna i przyznała racje że to dobry pomysł.Palcy nie wkłada się w gips więc myśle że jest teraz dobrze.
To moje pierwsze złamanie w życiu .
Ruchy ograniczone.Używanie tylko jednej ręki jest dużym dyskomfortem .Jednak kobiecie trzeba by unieruchomić dwie ręce aby nic nie robiła w domu na L-4 :mrgreen: .Będe jednak dbać o siebie i prosić o pomoc @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Jaskolka, Krzysztof Z., Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/05 19:29 #1935

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Edit: oglądneli zdjęcie jeszcze raz,jakiś specjalista wyższej rangi i założono mi gips.:mrgreen:
Wczoraj lekarz powiedział że na złamane palce nie zakładają gipsu dziś się okazało że jednak zakładają aż do połowy przedramienia.Strach wiedzieć co tam zobaczył ten Doktor wyższej rangi @};-
Nie marudze jest oki. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krzysztof Z., Wiki110, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Niewielka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/06 09:24 #1936

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Kasia, szczęście w nieszczęściu, że to mały palec.
A nie środkowy :lol:
Pomyśl jakby środkowy wyglądał taki zagipsowany ;)

Dobra, ju się nie nabijam, bo zaraz mnie pokarze i znów kostkę sobie skręcę i to w mieszkaniu buahaha
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/06 09:53 #1937

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Krzysztof :lol:
Oj ciężkie dni mnie czekają w tym gipsie.Nie potrafie nic nie robić :mrgreen:
Już mnie denerwuje takie ograniczenie ruchowe,a to dopiero jeden dzień.Człowiek docenia zdrowie jak je traci.
Dziś będe drukować materiały do szkoły,młodszy zakupił mi wczoraj dwie paki papieru do drukarki :mrgreen: .Tusze zapasowe też gdzieś tam są.
Ogólnie coś tam robie tą jedną ręką np.potrafie wyciągnąć i włożyć naczynia do zmywarki :mrgreen: obiad też jakoś tam robie.No serio nie potrafie tak nic,ale prosze o pomoc jeśli potrzebuje. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Wiki110, marcin, Krysia 1967, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/06 11:21 #1938

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 1396
  • Otrzymane podziękowania: 4157

A nie środkowy :lol:
Pomyśl jakby środkowy wyglądał taki zagipsowany ;)


Przypomniał mi się film z Jasiem Fasolą, witającym się... środkowym palcem bnggfgbfb

Nawiążę jeszcze do zazdrości, tyle że z własnego doświadczenia l-)
Wiem, że relacja z dzieckiem jest inna niż z partnerem. Pamiętam, że kiedyś na terapii powiedziałem, że wolę być chorym na alkoholizm niż mieć na przykład raka, bo mam wpływ na swoją chorobę. A terapeutka powiedziała, że może osoba chora na raka woli mieć raka niż być alkoholikiem. Niedawno zmieniłem zdanie, bo nie wiem, jak to jest mieć raka. Nie mam doświadczeń z tą chorobą, więc nie wiem, jakbym sobie z nią radził. Może wogóle bym sobie nie radził l-)
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Wątek Kasi 2022/07/06 18:59 #1939

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941

A nie środkowy :lol:
Pomyśl jakby środkowy wyglądał taki zagipsowany ;)


Przypomniał mi się film z Jasiem Fasolą, witającym się... środkowym palcem bnggfgbfb


No właśnie pomyślałem o czymś w ten deseń :lol:
Gdyby Kasia miała złamany środkowy palec mogłaby osobiście wpaść do pracy opowiedzieć o swej przygodzie, a żegnając się w roztargnieniu pomachać współpracownikom.
Współpracownicy: :shock: :shock: :shock:
Na parkingu mogłaby pomachać stojącym w oknach pacjentom, którymi opiekuje się na co dzień.
Pacjenci: :shock: :shock: :shock:
Wracając do domu mogłaby machać z uśmiechem do wszystkich mijanych kierowców i przechodniów.
Kierowcy i przechodnie: ((dusze
Rano zaś mogłaby życzyć mężowi dobrego dnia z balkonu i również mu pomachać.
Mąż: :-?

A tak to zeru funu tylko utrudnienie w funkcjonowaniu, ech!
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Wątek Kasi 2022/07/06 20:55 #1940

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Chłopaki bnggfgbfb kurde już żałuje że to nie środkowy palec bo mógłby wiele spraw załatwić tak przypadkiem :lol:
Krzysztof widze głowa pełna pomysłów i jaka kreatywność :lol:
Tak utrudnienie to jest duże,przeszkadza,hamuje człowieka i ogranicza.
Jednak dziś mam prysznic opanowany,nawet z myciem włosów :mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Wiki110, Krysia 1967, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/07/08 09:30 #1941

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Wczorajsza rozmowa z babciami mnie rozwaliła.
Zadzwoniłam do babci( mojej teściowej) tak mówie od zawsze dziadki.I tak sobie gadamy o tym i o tamtym ale czuje że zaraz padnie pytanie dnia dotyczące Młodego.Babcia przygotowuje grunt i tak pyta o wszystko :mrgreen: i nagle pada pytanie o wnuczka.Mówie grzecznie ...niech babcia zapyta wnuczka...a babcia nagle wyskakuje Katarzyna ale co WY zamierzacie z nim zrobić :wmur: serio brak takiej emotki która-by była odzwierciedleniem tego co poczułam.Dalej jednak mówie grzecznie...nasz syn ma 23-lata i MY nic nie zamierzamy.To w jego rękach.
Czuje że babcia obawia się tego aby czasami nie przyszedł do niej mieszkać.I tak ciągle podpytują mnie mając wnuczka pod nosem.
Ciąg dalszy...
Po południu rozmawiam z mamą.I tak mówie że pytania mojej teściowej mnie męczą i jestem już tym serio zmęczona ( chyba chciałam się pożalić) i nagle moja mama wyskakuje z pytaniem...dokładnie prawie takim samym jak wcześniej babcia. :wmur: mówie serio Ty to powiedziałaś.? Co się z Wami dzieje.Masz wnuczka pod nosem a mnie pytasz.
Czego ja się spodziewałam.Przecież ja to dobrze wiem jak zachowuje się moja mama.
Dziś ciesze się z tej odległości pomiędzy nami. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Krzysztof Z., marcin, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/07/08 11:50 #1942

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2281
Kasiu @};- mama i babcia nie są po terapiach, po świadomości na temat uzaleznien i współuzależnienia.
Zachowują się pewnie jak Ty kilka lat temu.
Relacje kobiet w rodzinie są zwykle trudne,szczegolnie z podobnymi charakterami.
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/08 15:53 #1943

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Anetko oczywiście że zdaje sobie z tego sprawe.To bardzo prawdziwe powiedzenie masz wpływ tylko na siebie.Ja doświadczyłam już tego co one doświadczają aktualnie.Każdy do tego musi dojść sam.Staram się nie brać udziału w tym,jeśli mają jakieś pytania to niech kierują je tylko i wyłącznie do wnuczka @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Anetka, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/10 13:45 #1944

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Taka sytuacja :lol:
Śpie sobie i śni mi się że kupiliśmy dom,taki parterowy.Oczywiście to wszystko takie realne że nie wiem o tym że to sen.I tak sobie śnie i planuje jak urządze ten dom.Ma dwa wyjścia na patio.I tak planuje tu grill,tam kupie meble ogrodowe ,nawet sąsiadów moich widziałam :mrgreen: tych nowych rzecz jasna-:lol: i myśle sobie w pewnym momęcie że napisze o tym na forum :mrgreen: że będe zajęta tym urządzaniem tej mojej chaty i głowa będzie zajęta czym innym.I pamiętam co sobie pomyślałam w tym śnie..w końcu będe robić coś dla siebie w 100% i napisze o tym a nie o Młodym ciągle. :lol:
I nagle się budze i myśle..Kaśka ale Ty mieszkasz dalej w bloku i wiadro zimnej wody wylane na głowe bnggfgbfb Śmiałam się sama z siebie.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Wiki110, marcin, Krokus, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/07/10 15:59 #1945

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2725
  • Otrzymane podziękowania: 5627
Kasiu,sny się czasem spełniają :mrgreen: ,daj sobie szansę,zagraj w totka aypererew .
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/10 17:10 #1946

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Krysiu no chyba trzeba dać szanse losowi i puścić tego lotka winmer
Tylko to nie chodzi o ten dom i to że chciałam się nim pochwalić.Bardziej interpretuje ten sen jako...ludzie już nie będe truła wam bo będe w końcu miała zajęcie,więc teraz będe wam pisać o tym jak mnie pochłania ten dom a nie Młody.
A tu lipa i dalej będe was męczyć opowieściami o Młodym.Oczywiście to tak pół żartem pół serio. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/13 22:29 #1947

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziś byłam na wizycie kontrolnej.Zrobiono mi powtórne prześwietlenie.Miałam nadzieje że dziś gips zostanie ściągnięty i założą coś lżejszego :mrgreen: Niestety ale nie.Dalsze zwolnienie mam do 9 sierpnia x_x Podobno palec już dużo lepiej wygląda ale gips musi być dalej.
To mnie mocno ogranicza ruchowo.Sprzątać nie moge tak jak chce :lol: Coś tam dłube a reszte robią domownicy.
Ostatnio robiłam pulpety.I założyłam sobie woreczek na ręke i nawet poszło sprawnie.W pewnym sensie ten gips pomógł w formowaniu :mrgreen:

Staram się ten czas wykorzystać na nauke.Wziełam dwa przedmioty na wakacje.wszystko on-line.Wszystkie testy.Egzamin końcowy w szkole w sierpniu.No to pisze notuje czytam.Mam tu porozkładane z dziesięć książek.

Dziś kupiłam też bilet do pl i lece na pare dni.Wykorzystam to chorobowe na załatwienie dokumentów potrzebnych do obywatelstwa.
Dostałam nawet na to pozwolenie aby lecieć na L-4.Za to kocham islandie,że nikt tu nie robi afery z głupot.Byłam też uczciwa i zapytałam czy bym mogła.

Zaczełam też terapie DDA i czuje że to był dobry krok.Czas jaki minął od dzieciństwa jest długi.To już tak nie boli ale myśle że warto to troche poukładać na odpowiednie miejsca.
Na ostatniej sesji dowiedziałam się że byłam niewidzialnym dzieckiem.Zachowanie mojej mamy jest mocno toksyczne i terapeutka zasugerowała jak się można chronić przed taką osobą i zachowaniem.Ciesze się z tego kroku.

Boziu pierwszy post chyba tylko o mnie :lol: no aż sama nie wierze.Czyli sny się spełniają. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, williwilli55, Gosiax, Wiki110, marcin, Krokus, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/07/14 10:53 #1948

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziś mija 4-lata jak jestem na forum,ale ten czas leci.Pamiętam kiedy się rejestrowałam i co mnie do tego popchneło.To była bardzo dobra decyzja.Forum jest bardzo pomocne.Tu stawiałam moje pierwsze kroki bo byłam jak dziecko we mgle :ymhug: Mamusia nadopiekuńcza.Mamusia która na temat alkoholuzmu i narkotyków miała wiedze null :wmur:
Dziękuje tym wszystkim osobom które mi pomogły wtedy i pomagają teraz.Poświęciły swój czas dla jakiejś tam Katarzynki z dalekiego kraju @};-
Dziś jestem zupełnie inną osobą,inną mamą,manipulacje wyniucham na 10km i wcale się nie wkręcam w nie.Potrafie zostawić i zająć się sobą.Dziś rozumiem jak to wszystko działa i jaki ma wpływ na człowieka.
Dobrze jest tu być te 4-lata.Pewnie za jakiś czas będe musiała zostawić to forum i iść dalej sama.Jeszcze nie teraz,ale przyjdzie taki czas że pora wyfrunąć z gniazda :lol: tak jest zdrowo.
Dziękuje raz jeszcze @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Jadwiga, jerzak, williwilli55, Jaskolka, Wiki110, marcin, Annaannaanna, Krokus, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/14 11:31 #1949

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2725
  • Otrzymane podziękowania: 5627
Kasiu,chociaż jesteś tu po przeciwnej stronie,tzn. w innym dziale niż ja l-) :lol:,to dziękuję Ci,że tu jesteś,oj nie raz na początku postawìłaś mnie do pionu,zapaliłaś mi czerwoną lampkę.Kiedy tu przyszłam,Twoja wiedza była już o niebo bogatsza od mojej @};- .Gratuluję tej świadomości ,wiedzy i tych zmian,nie odchodz zbyt szybko stąd,niech inni,też mają szansę skorzystać z Twojej wiedzy i sugestii tak jak ja :ymhug: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/15 07:18 #1950

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 1396
  • Otrzymane podziękowania: 4157

Dobrze jest tu być te 4-lata.Pewnie za jakiś czas będe musiała zostawić to forum i iść dalej sama.Jeszcze nie teraz,ale przyjdzie taki czas że pora wyfrunąć z gniazda :lol: tak jest zdrowo.


Nie musisz ^^) Ostateczna decyzja i tak należy do Ciebie. Ja już tęsknię. Doceniam Twoją obecność, bo Twój ostatni wpis w moim wątku skłonił mnie do refleksji nad sobą. Myślę, że innym osobom też dajesz do myślenia.

Z własnego doświadczenia, ostatnie 2 lata rzadko zaglądam na mitingi, a jednak wracam. To, co tam słyszę, daje mi siłę i przypomina mi o tym, kim nie chcę być.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Wątek Kasi 2022/07/15 18:16 #1951

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1018
  • Otrzymane podziękowania: 3440
I ja, i ja, i ja!!!
Bardzo Ci dziękuję, że jesteś kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/15 21:23 #1952

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziękuje :ymhug: to bardzo miłe co napisaliście.
Jeszcze się nigdzie nie wybieram jak na tą chwile.Kiedyś...@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiax, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/20 09:27 #1953

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Takie przemyślenia i plan.
Za niedługo lece do Pl.To tylko pare dni,i postanowiłam że TYM razem nie zatrzymam się u rodziców.Nie chce,mam dość,nie chce zmuszać się do czegoś bo tak wypada.
Zabukowałam sobie hotel.Po ostatnich newsach coś we mnie pękło.Ile mam to jeszcze znosić,ile mam udawać że jest ok,ile mam przymykać oko na obgadywanie własnej córki.Wystarczy.
W pierszej chwili była myśl... :-? Ja im wygarne to wszystko,po jakimś czasie pojawiła się zdrowa myśl.Po co ? Co to da? Tam nie ma z kim rozmawiać.Oni nie zrozumieją.Moge tylko powiedzieć "wystarczy".To co toksyczne i przemocowe niszczy nas.Pora zadbać o siebie aby nas nie niszczyło. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Jaskolka, marcin, Krysia 1967, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/21 10:36 #1954

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziś zawiozłam Młodego na detox .Po wyjściu z Monaru zapisał się na is.Jakbym miała napisać plusy tego co się działo w ostatnich miesiącach :-? To chyba to że do każdego ośrodka zgłosił się sam.Czy moge napisać że się ciesze ? Nie potrafie znaleść odpowiedniego słowa aby opisać to co czuje.Kocham go bardzo ale nie moge mu pomóc.Nie moge go uzdrowić.To tyle na dziś @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Wiki110, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/23 10:00 #1955

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Powiem Wam że ten gips mnie doprowadza do szału,no już nie daje rady. ^#(^ na szczęście,jeszcze 6 dni i jade na ściągnięcie.Wczoraj już miałam taką myśl :-? Aby go ściągnąć.Mąż nawet powiedział Katarzyna no rób jak uważasz.Już drapanie patykiem do szaszłyków było :lol:
Wczoraj obejrzałam ciekawy film " Alba" polecam.Wciągnął mnie na ament.
Za niedługo mam egzaminy.Dokładnie 9 sierpnie.To też mój ostatni dzień L-4.Czyli jest jakiś plus.
Za tydzień lece i już się ciesze.Krótko bo krótko ale zawsze coś.
Młody dzwonił wczoraj po rozmawie z terapeutą i zapisał się do ośrodka.Zostanie przewieziony w przyszły piątek.Nie trzeba zawozić samemu.Ośrodek sam przyjeżdża po pacjentów tych którzy się decydują.
Dobrą rozmowe wczoraj mieliśmy.Taka bez owijania w bawełne i bez opowiadania bajek.Młody mi zaimponował swoją postawą i tym co powiedział.
Panie pielęgniarki z detoksu powiedziały że jest ich diamentem bo nie pamiętają kiedy ktoś trafił tam trzeźwy aby podjąć leczenie. @};-
Droga daleka ale ważne że nią idzie .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana, Wiki110, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/07/23 10:23 #1956

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2725
  • Otrzymane podziękowania: 5627
Super Kasiu,pozytywne wiadomości :-BD ,tylko ten gips :shock: ,ale naszczęście to już tylko 6 dni ,wytrzymasz :mrgreen: .
Pozdrawiam @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/25 12:21 #1957

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Czasami jak czytam wypowiedzi niektórych uczestników forum to nie dowierzam że osoba TA pisze w taki sposób.Nie będe tu pisać kogo mam konkretnie na myśli.To zostawie dla siebie.
Pare dni temu Jerzak dostał bana za wulgaryzm.Oj Ty Jerzaku l-) :lol: najspokojniejszy człowiek na forum.Tak właśnie go odbieram,o przepraszam jest jeszcze nasza kochana Krysia @};- która muchy by nie skrzywdziła.
I tu nie chodzi o bana ale o to że miałam okazje przeczytać Jerzaka ,jego wątek został wyciągnięty kiedy dostał tego bana.
I tak właśnie przeczytałam sobie ten wątek.Człowiek uzależniony,myślący różnie,ma setki emocji,niestabilny emocjonalnie ,zapił,potknął się itd itp..i nagle pięknie idzie swoją drogą..jak ładnie trzeźwieje.Dziś to nie jest ten sam człowiek.Jerzak dla Ciebie winmer

Czasami rozmawiałam o forum z terapeutką.Powtarzała aby mieć dystans do forum bo często są tu osoby mądralińskie.
Jak szybko człowiek zapomina jak to było u niego na początku,jakie miał obawy,jakie miał pytanie,jak próbował iść inną drogą.O tym sie tu nie mówi prawie wcale,a jeśli jednak to tak ogólnie.
Nie pamięta wół jak cielęciem był.To jest bardzo trafne.
Ktoś kiedyś podał wam ręke ,był dla was bardzo wyrozumiały i cierpliwy.Nie staliście się trzeźwymi alkoholikami w ciągu miesiąca.Może-warto sobie przypomnieć jak to było i tym się podzielić.
Czasami też odnosze wrażenie że sama jestem taka mądralińska.Kto z kim przystaje takim się staje :lol: nie chce być taką osobą,bo to nie moje klimaty.
Dostałam tu wiele wsparcia i wiedzy.Tym chce się dzielić.
Takie moje przemyślenia.Oczywiście nie wszystkich wkładamy do jednego wora,ale co poniektórzy mogli by tam trafić. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Havana, Jaskolka, HENIEK, Wiki110, Krysia 1967, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/07/25 12:30 #1958

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 947
  • Otrzymane podziękowania: 2353
Ostatnie zdanie bezbledne i calkowicie sie z tym zgadzam. Bardzo duzo czytam forum , niestety sporadycznie pisze i byc moze przez to zdrowszy jestem aypererew

Ps.Zycze szybkiego powrotu do zdrowia :-BD
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez HENIEK.

Wątek Kasi 2022/07/25 14:23 #1959

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2307
  • Otrzymane podziękowania: 2603
Czesc kasiu ,co do madralinstwa ,no wlasnie to jest interenet i pisanie ,trudno tez wyjasnic jak to jest U mnie,oczywiscie ze mam wpadki ,caly czas sie ucze ,do konca zycia,bo terapia to nie jezus chrystus i cudone ozdrowienie,juz jakis czas chcialam to gdzies wyzuc z siebie i wyzucam akurat okazja czyni zlodziejem aypererew aypererew ,a wpadkie mozna mniec ,mi sie nie raz wydaje ze alkoholikom latwiej bo odstawia butelke ale raczej nie ,bo potem jeszcze glowa chora jakis czas,ja sie zatrzymalam na wspouzalenieniu a zaczelam od DDA ,ale problem podobny
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/07/25 16:09 #1960

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 713
  • Otrzymane podziękowania: 2281
Wiecie dziewczyny, ale ten alkoholik, ta współuzależniona mają swoje imiona, swoje życia i przeżycia, swoje zranienia i własne problemy.
To nie urowniłowka, bo każdy alkoholik to... bo każda współuzależniona to..
I nie wydaje mi się, że kto z kim przestaje,tylko zwykle wady charakteru, które świetnie się widzi u kogoś, tylko nie u siebie.
Ta choroba dotyka tak samo sprawiedliwie obie strony i to wszystko tj dda, alkoholizm, współuzależnienie są ze sobą połączone. To nie są dwa obozy pałające nienawiścią i obrażaniem.
Ja rozumiem, że jeśli doświadczam ranienia od osoby chorej na alkoholizm, to mogę potem traktowac z buta wszystkich alkoholików.
Ale to mój ojciec i mój mąż na to chorowali i ja sama później też.
Jeśli moja matka była współuzależniona, to nie znaczy, że mam potem czuć odrzucenie od wszystkich współuzależnionych.
Ten konkretny alkoholik to np Stefan Kowalski mój mąż, mój syn, mój ojciec.
Forum jest prywatnie przez kogis stworzone, to jest internet, zbiorowisko różnych ludzi i charakterów, różnych stadiow zdrowienia bądź nie.
Mam słabszy dzien, to irytuje mnie czasem cos ale jeśli mnie bezpośrednio nie dotyczy... olewam.
Tolerancja jest też wg mnie wyznacznikiem zdrowienia. Niech każdy sobie będzie jaki chce, nic mnie do tego.
Ktos chce się wymądrzać, jego sprawa, pewnie cos sobie tym rekompensuje, nie muszę czytać.
Jak pisałam u kogoś, od leczenia są lekarze i terapeuci, a nie internet.
Każdy z nas ma nawroty. Niektórzy poza zalogowaniem się tutaj nie robią nic. Ot życie.
Tak jak pisze Sylwia, nie ma cudownych ozdrowień, bo jesteśmy ludźmi a nie Chrystusami, ale czasem z boku ktoś widzi coś, czego ja w danym momencie nie dostrzegam w sobie. I dobrze, że to forum jest. Ja tam lubię u siebie informacje zwrotne,choc nie wszystkie biorę na poważnie.
Pozdrawiam
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, Wiki110, Krysia 1967, Aknum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.