Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2022/05/08 19:24 #1856

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299

Czas goi rany ale pozostawia blizny, które pod wpływem sytuacji potrafią zaboleć, pamięć wraca jak bumerang i pojawia się obawa a nawet gdybanie " co by było gdyby "
Też sporo Kasiu rozmyślam o Bogusi i Kasi. Jest to dla mnie olbrzymia lekcja. Śmierć jest okrutna ale też bywa wyzwoleniem. Odkąd tak myślę lżej to znoszę. Nie ma odwagi zadzwonić do Bogusi, albo to może jeszcze nie ta pora :-? Jest mi smutno :(


Emilko myśle że bardzo słuszne stwierdzenie z tym czas goi rany ale pozostawia blizny...bardzo fajnie to ujełaś.Bardzo prawdziwe.Też tak myśle że to właśnie tak się dzieje.
Mną ta tragedia wstrząsneła.Dotkneła jako matki bo to takie Nasze dzieci forumowe.Nie ważne ile mają lat.Mam nadzieje że Bogusia jest ze swoją rodziną i wspierają się w tej trudnej sytuacji.Na wszystko potrzebny czas.To wszystko świeże,bolesne,niesprawiedliwe.
Takie rozmowy są bardzo trudne.Jak ukoić cierpienie matki gdy traci dziecko.x_x to nie ta kolejność.
Myśle że Bogusia wie że ma tu wsparcie na forum i jeśli będzie potrzebowała to je otrzyma. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, freelander, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/08 19:55 #1857

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19918
  • Otrzymane podziękowania: 32852

Jak ukoić cierpienie matki gdy traci dziecko.x_x to nie ta kolejność.

Myślę, że tu tylko czas może zadziałać, pomoże nauczyć się z tym żyć.

Pamiętam słowa Koleżanki...."Emilko, zbierałam na wesele dla Klaudii a wydałam na pogrzeb dla Niej"
Miała 16 lat, zaczadziała w wannie. O losie :(
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/08 20:21 #1858

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5358
  • Otrzymane podziękowania: 12012
Katarzynka77 napisał:

Jak ukoić cierpienie matki gdy traci dziecko... to nie ta kolejność.

Nazwano:
po rozwodzie rozwódka, rozwodnik.
po śmierci jednego z nich wdowa, wdowiec.
matka, ojciec po śmierci dziecka...?
... nie nazwano.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/08 20:47 #1859

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2589
  • Otrzymane podziękowania: 5391
Tak mi się strasznie smutno zrobiło :( ,takie sytuacje przywracają mi w pamięci, dramatyczną sytuację w mojej rodzinie,sprzed 10 lat ,kiedy zginęła , 14 letnia córka mojej siostry śmiercią tragiczną ,do dziś wspominam to jako najtrudniejsze doświadczenie w moim życiu, siostra przez rok nie funkcjonowała wogóle ,długo uczyła się na nowo żyć,tutaj najważniejsza była obecność bliskich.Nie ma gorszego doświadczenia jak śmierć dziecka,Boże uchowaj od Takich doświadczeń :( @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

Wątek Kasi 2022/05/11 10:39 #1860

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Młody zapisał się do Monar-Wyszków.Wyznaczona data do przyjęcia na 18 czerwca ,chyba że coś się zwolni wcześniej.
Takie słowa ostatnio wypowiedział " Ja sam nie wiem czy tam chce jechać ale tam pojade,co mi pozostało"
Czy jest zmotywowany? ciężko ppwiedzieć.Czas pokaże.Nie nastawiam się i nie oczekuje bo nie chce się rozczarować i zawieść.Z drugiej strony te rozczarowania już prawie nie bolą,człowiek się uodparnia na coś co dzieje/ działo się często.
Będe obserwować z boku.Nie żyje już tylko życiem mojego syna.
Wierze w niego bo wiem że ta siła jest tylko w nim.On ma tą moc.@};-
Dziś porozmawiałam z naszą bnatką i myśle że obydwie tego potrzebowałyśmy.Powiedziałam że może na mnie liczyć jak będzie potrzebowała.
Czas będzie najlepszym lekarstwem :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Wiki110, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/11 12:26 #1861

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2589
  • Otrzymane podziękowania: 5391
Tak Kasiu czas...czas jest lekarstwem na wiele,wiele spraw i wiele ran i drugi człowiek ,obecność,czasem nawet ta wirtualna jest nieoceniona ,tak bardzo ważne jest ,żeby nie być w bólu samotnym i czasami nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo możemy pomóc drugiej osobie,takim zwykłym chociażby telefonem @};-
A przed Twoim synem długa jeszcze droga,ale myślę,że ten pierwszy i jakże ważny krok już zrobił,decyzję podiął,teraz moc jest w nim.Trzymaj się Kasiu cieplutko.Fajnie,że jesteś @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/13 11:20 #1862

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Takie moje przemyślenia.Ta odległość między mną a Młodym jest jak najbardziej na plus.
Jakoś życie w ostatnim czasie troche mi się przewartościowało.Zobaczyłam pare fajnych rzeczy namacalnie.W końcu załapałam :mrgreen: o co chodzi w tym moim życiu i co jest najważniejsze.
Nie mamy wpływu na drugiego człowieka,nie da się kogoś uratować na siłe.
Przeczytałam cały wątek bnatki od początku.Wyciągnełam wnioski dla siebie.Ta tragedia też była czynnikiem który przewartościował moje priorytety.
Wczoraj mieliśmy szkolenie w pracy,bite 3 h."Obciażenie i stress"-temat szkolenia.
Wylosowałam kartke-Zawsze w biegu :lol: no nawet kartka mnie znalazła na szkoleniu.
Teraz może mniej w tym biegu,ale był czas kiedy robiłam dwa kierunki w szkole..praca na 100% ,dom ,zakupy i uzależnienie Młodego.To były czasy :lol: sama nie wiem jak wtedy funkcjonowałam.
Dziś jest zdecydowanie inaczej.Kończe już drugi kierunek.Pracuje u siebie i w szpitalu ale tylko na 20%.Tak mi pasuje,co trzeci wekend dyżur.
Wiedza którą posiadam jeśli chodzi o uzależnieniu jest moją tarczą która mnie chroni.
Wiecie ...nie interesuje mnie czy Młody być może dzwonił dopytać do ośrodka czy coś się zwolniło :-BD
Te pare lat temu sama już bym dawno wykonała taki telefon.Musiałam trzymać ręke na pulsie.Dziś niech Młody trzyma.Jego życie..jego wybory..jego decyzje..

A tak poza tym to szykujemy się na spotkanie we wrześniu.I to mnie cieszy.Wyjazd integracyjny to strzał w dziesiątke.Teraz będe myśleć gdzie zabrać gości i co pokazać.Głowa zajęta.

Ostatnio napisał do mnie kolega z któeym robiłam kurs Ratownika ....uwaga...10 lat temu :mrgreen: .Będzie na is ze znajomymi i z żoną.Umówiliśmy się na kawe i pogaduszki w stolicy..Mówie w końcu ktoś mnie odwiedzi...kolega się ośmiał że jakoś tak nie po drodze było :lol:
Trzymajcie się cieplutko @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, andrzejej, Ivi, jerzak, freelander, Gosiax, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/05/14 11:48 #1863

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Taka moja rozkminka i ciekawość.Trudne pytania to ja :mrgreen: a może one nie są takie trudne.Tylko dla mnie nie zrozumiałe dlatego pytam tu na forum.
Jakiś czas temu poruszałam z koleżanką temat tolerancji organizmu na alkohol.Nie wiem czy wyraże się fachowo.
Kiedy ktoś zaczyna swoją droge z alkoholem to często tak się dzieje że ktoś ma tzn " mocną głowe" czyli może dużo wypić i nie widać totalnego nachlania.Po pewnym czasie ten osobnik potrzebuje większej ilości wypijanego alkoholu niż jakiś czas temu.I dobra kumam to :mrgreen:
Ale...po jakimś czasie takiego ostrego picia..lat picia dzieje się coś dla mnie nie zrozumiałego.Ten że osobnik pije np.2-3 piwa i jest mocno pijany.
Moje pytanie .Dlaczego tak się dzieje?
Nie łączyć z Młodym ,bo to nie o niego chodzi.Ja nie wiem ile on pije i nie chce chyba wiedzieć,nawet nie chyba.Na pewno nie chce.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi, Alchemia, Wiki110, Anja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/14 12:10 #1864

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1329
  • Otrzymane podziękowania: 2110
Hello Kasiu ^^) odpowiadając na Twoje pytanie / choć absolutnie nie jestem specjalistką w tym temacie :( / wydaję się mi że organizm ludzki jest tak skonstruowany czy nawet mózg ,ze na początku jest tolerancja na używki a potem musi być spadek ./bo ileż można pić :shock: /jak piłam od zawsze miałam niską tolerancję/ często byłam w WC w trakcie picia/ mało piłam a szybko się upijałam / Okropne są to wspomnienia x_x

Cieszę się że jesteś SILNĄ I MĄDRĄ MAMĄ @};- @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Wątek Kasi 2022/05/14 13:46 #1865

  • karencja
  • karencja Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 167
  • Otrzymane podziękowania: 491
Kasiu,

najczęściej chodzi o zmiany w organizmie wywołane tak częstym piciem, zwykle to sygnał, że wątroba jest już uszkodzona. Z książki "Nigdy dość. Mózg a uzależnienia" pamiętam też, że czasem może chodzić o wypracowane przez lata zażywania substancji psychoaktywnej schematy w mózgu. Ponieważ alkoholik prawie zawsze spożywa taką ilość alkoholu, by poczuć jego działanie, od pewnego momentu mózgowi wystarczy najmniejszy sygnał, że alkohol się pojawił, by niejako odruchowo zacząć pracować w trybie "przechodzę w znany i lubiany tryb bycia zatruwanym". To też tłumaczy m.in. suchego kaca u alkoholika, który wcześniej znalazł się w sytuacji kojarzącej mu się z piciem.
Jednak przeważnie taki spadek tolerancji oznacza po prostu, że człowiek jest fizycznie na ostatniej prostej.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77, Wiki110, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez karencja.

Wątek Kasi 2022/05/14 20:10 #1866

  • Ivi
  • Ivi Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 250
  • Otrzymane podziękowania: 340
Witaj Kasiu i dziękuje @};- to pytanie, które rowniez mnie często @};- @};- nurtowalo. %%- Z biegiem czasu zauważyłam, żeby uzyskać ten stan, potrzebuje coraz większej ilości alkoholu. To nie ma nic wspólnego z mocna głowa, tylko w jakim stanie jest nasza wątroba. To ona wydziela to, co nie potrzebne z organizmu, ale i ona ma swój limit. Jest juz chora i nawet dwa piwa sa zabójcze. Początkiem jest stluszczenie, dalej niewydolność no i marskosc.
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/15 20:47 #1867

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Dziękuje drogie kobietki za wasze spostrzeżenia @};- Fajnie że się nimi podzieliłyście.Teraz rozumiem o co chodzi .Byłam po prostu ciekawska :mrgreen:
To teraz można zebrać w całość i faktycznie pewnie tak to działa.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/21 10:19 #1868

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Dni lecą..jakoś tak ostatnio w bardzo szybkim tempie.Ma to swoje zalety ale też wady wiadomo.
Ogólnie dobrze jest.Może to zasługa tej odległości i tego że Młody czeka na miejsce ,może to ta świadomość że coś się rusza i coś tam kiełkuje spod ziemi.To taki czas że widze wszystkie mechanizmy tej choroby syna.Widze to jak na dłoni.Widze to w tym co pisze i mówi.Kiedyś bym tego nie wychwyciła.
Teraz jak nawet wychwyce to nie nakręcam się .Pomyśle,zastanowie się i wracam do tego co robiłam.To duże zmiany jak dla mnie i widze te zmiany.Jakie to fajne uczucie nie żyć tym wszystkim. Ktoś może napisać że , dalej się kręce wokół uzależnionego syna.A ja pisze o moich przemyśleniach i tym co się zmieniło w moim postrzeganiu tego.
Obserwuje też dwie różne osobowości u moich synów.Można by powiedzieć że zupełnie różni,i to wcale nie oznacza że u Młodego są same minusy :mrgreen:
Mój starszy syn jest bardzo podobny z charakteru do mnie.Potrafi sobie poradzić ze wszystkim.Taki " ogarnięty" .Kocha zwierzęta i jest taką dobrą duszą.Bardzo przypomina mi siebie z czasów jak byłam nastolatką.Wadą jest uzależnienie,a może to nie wada bo w końcu wiadomo że alkoholicy to bardzo fajni ludzie.Oczywiście Ci którzy utrzymują abstynencje i pracują nad sobą.Nie na pokaz ,ale tak szczerze dogłębnie.Młody to taki " niedoszły mafiozo" tak zawsze żartowaliśmy.
Młodszy natomiast bardzo jest podobny do mnie pod względem urody.Cała mamusia :lol: i charakter ma zupełnie inny niż Młody.Za tydzień kończy szkołe średnią.Pozostały tylko praktyki na Czeladnika pare miesięcy.
Jakie to dziwne,Ci sami rodzice i zawsze rodzeństwo różni się od siebie.
Kiedyś teściu opowiadał mi o rodzeństwie.Dwóch braci,jeden Lekarz drugi całe życie spędził w więzieniu.Tym genem X jest różna osobowość.
Ale się rozkminiłam tu ..:lol:
I teraz uwaga..l-) za niedługo będziemy mieszkać w większym składzie.Nie ,nie zostane jeszcze babcią :mrgreen: chociaż fajnie by było przytulić takiego maluszka.Młodzi mają swoje plany już,wszystko przemyślane.Chcą zamieszkać u Nas około roku,może krócej.Ogarną się z pracą i kupią lub wynajmią coś swojego.
Dziewczyna Młodszego przeprowadza się na is.Skończyła też szkołe,mature napisała.Czeka na wyniki.Więc ..za tydzień wracają z Pl z całym dobytkiem :mrgreen:
Związek na odległość przez trzy lata i udało im się.Bardzo dbali o niego.Latali do siebie jak to tylko było możliwe.Nawet covid nie zatrzymał ich na długo.
Co będzie dalej to czas pokaże i wszystko w ich rękach.
Kocham moich synów i chciałabym aby żyli szczęśliwie. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Ivi, jerzak, Alchemia, freelander, Wiki110, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Magda777

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/05/21 16:11 #1869

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 868
  • Otrzymane podziękowania: 2457
Jeszcze niedawno Panowie byli w większości, a teraz będzie dwóch do dwóch plus pies płci damskiej. Ciekawe co na to Twój mąż.:mrgreen:
Człowiek staje się legendą nie dzięki temu, co wie, ani dzięki temu, co osiągnął, ale za sprawą celów jakie sobie stawia - H. Kissinger, "Świat odbudowany: Metternich, Castlereagh i problemy pokoju 1812-1822."
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez freelander.

Wątek Kasi 2022/05/21 19:12 #1870

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2589
  • Otrzymane podziękowania: 5391
Tyle Kasiu jako rodzice możemy...kochać,wspierać ,ale też pozwolić im żyć swoim życiem.Cieszę się,że u młodego coś tam kiełkuje,że zaczyna działać i co ważne,decyzja jest jego,więc jest duża szansa,że wszystko potoczy się w dobrym kierunku,oby tak było,szczerze,trzymam za niego kciuki @};- .Fajnie Kasiu się Ciebie czyta jak sobie świetnie radzisz,naprawdę super :-* i gratuluję powiększenia rodziny,będziesz miała super towarzystwo,już nie będziesz otoczona tylko,mężczyznami (nie licząc Majeczki :-* ),będziesz miała z kim poplotkować o babskich sprawach :mrgreen: .
A z tą różnicą osobowości u synów,to mam podobne doświadczenie,też mam dwóch synów i tak samo widzę,jak bardzo są różni, zawsze mówiłam ,że to ogień i woda :mrgreen:
Kasiu :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/05/21 20:26 #1871

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Dominik :lol: będzie dłuższa kolejka do łazienki.Jakoś to przeżyją panowie.Mąż będzie miał z kim porozmawiać o polityce :wmur: to nie są moje tematy zdecydowanie.
Krysiu @};- eee tam radze sobie super.Pozwalam sobie na potyczki bo z tego wyciągam wnioski i wcale się tego nie wstydze.Po prostu żyje.Jestem człowiekiem z krwi i kości.Mam swoje mocne strony ale są też słabsze.Na pewno świadomośći tego wszystkiego dużo mi pomaga.
To że Młody chce iść do ośrodka cieszy mnie,ale samo chciejstwo to za mało jak na tą chwile.Czekamy na czyny. :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Ivi, Wiki110, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/04 09:06 #1872

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Czas coś naskrobać co u Nas.
Więc u Nas ogólnie dobrze.Młodzież właśnie pojechała na wycieczke .Mają wrócić późno w nocy.Korzystają z dzisiejszej pogody.Ma być tylko 5% opadów :mrgreen: luksus jak na is.Młodszy ukończył szkołe.Od zeszłego tygodnia robi praktyki na Czeladnika.Teraz zaczyna się dorosłe życie .Koniec wakacji / urlopu 2.5 miesiąca :lol: mówi że dziwnie.
Plany młodych zbierać na kupno mieszkania.Kupiliśmy młodszemu samochód.Niestety Subaru musiał się pozbyć.Szykowali z mężem subaru na rajdy ale chyba to ich przerosło.Taka studnia bez dna.Z zakupem samochodu,zdecydowaliśmy że mu pomożemy.W końcu rodzice są od tego aby pomagać.Mogliśmy więc kupiliśmy.Samochód na is niezbędny.
Kolejki do łazienki nie ma aż takiej kilometrowej.Nie jest źle.Wszystko funkcjonuje jak należy.Jest na pewno wesoło.
Młody postanowił iść do wojska.I ta-wiadomość nie wstrząsneła mną aż tak.Ja wiem a On się musi przekonać .Mówi prosto...mamo ja już byłem tyle razy na terapi ,ja to wszystko wiem.Chce spróbować czegoś innego.Wspieraj mnie.Powiedziałam że będe wspierać ale nasze zasady dalej są aktualne i to nic się nie zmieni.Czasami napisze,zadzwoni.Troche myśle że docenia dom rodzinny.Mieszkanie z dziadkami gdzie dziadek jest w czynnym uzależnieniu a babcia mocno współuzależniona i toksyczna jest wyzwaniem .Często pisze..mamo ja Ci bardzo współczuje mieszkania z nimi,90% ludzi to by wylądowała-w psychiatryku.I ja wiem o czym on mówi,znam te zachowania doskonale.Te gierki,pretensje nie wiadomo o co,fochy i wzbudzanie poczucia winy.Oj jak ja dobrze to pamiętam.Dziś jestem dorosłą Kasią i dziś wiem jak się bronić przed tym wszystkim.Ta odległość jest dla mnie bardzo cenna.Mam swój dom.Nie jestem zależna od moich rodziców.Dobrze mi tak jak jest.
Tak się zastanawiałam co mi pomogło w ostatnim roku.Dziś znam tą odpowiedź.Pomógła mi Maya.To jest dla mnie najlepsza terapeutka.Ona zajmuje mi myśli,zajmuje czas pozytywnie,odciąga od tego co złe.Kiedy mówie..chodź się Mayeczko przytul.I ona to rozumie.Drepcze,wskakuje na sofe i przytula się do mojej szyji.Zwierze może nauczyć człowieka-wiele.I ona mnie uczy.
Kiedyś Alchemia pisała o odległości która ją dzieliła z synem.Dziś wiem jak bardzo to pomaga.Człowiek ma inne podejście i dystans się zwiększa.
Kocham go bardzo,tak samo jak młodszego ale nie jestem w stanie mu pomóc.Moge tylko wspierać. :ymhug:
Co tam jeszcze u mnie :-? Noooo zapisałam się na kolejny semestr.I to mnie cieszy,że ide do przodu.
W pracy dostałam dużą podwyżke winmer w końcu pracuje tam kawał czasu 10 lat będzie w listopadzie.
W ostatnim czasie mam jakoś sporo pacjentów z historią alkoholową lub narkomanią.Więcej jest osób uzależnionych od alkoholu.Bardzo dużo trafia pacjentów na oddział .Rozumiem ich zupełnie dziś inaczej.Wiedza na pewno jest mi w tym pomocna.
Często pisze tu na forum i osób uzależnionych.Ktoś może się oburzyć i już były takie oburzenia :lol: ale ja dziele się tym co wiem.Doświadczeniem moim jest mój syn,ojciec i teście.Mam swoje przemyślenia.Widze jak wygląda trzeźwość i co ona oznacza.Kiedyś tak fajnie napisała Ursa i to takie prawdziwe.Trzeźwość to nie tylko zakręcenie buteli i utrzymanie abstynencji 100 lat ^^) tam trzeba włożyć dużo pracy.
W ostatnim czasie dałam świadectwo do tłumaczenia.Tłumacz musiał być przysięgły.Ok napisałam do Pana.Poprosił o przesłanie dokumentu.Przesłałam.Pan poinformował mnie jaka cena i czy się zgadzam.Zatwierdziłam i tak czekałam i czekałam...przedwczoraj napisałam z zapytaniem Kiedy dokument będzie gotowy?..i cisza..ale ok ktoś może nie odpowiedzieć od razu.Dałam czas.Byłam asertywna :mrgreen: Kiedy czas minął napisałam że rezygnuje z tłumaczenia bo nie zamierzam czekać w nieskończoność aż Panu będzie się chciało odpisać.Ładnie pozdrowiłam i podziękowałam.
Lubie ludzi konkretnych i wywiązujących się ze swoich zobowiązań.aniodiabel
Trzymajcie się cieplutko :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Alchemia, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/06/08 08:55 #1873

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15329
  • Otrzymane podziękowania: 20760
Katarzynko, nie wiem po co prowokujesz i w dyskusję z Tommelise się wdajesz ostzezenie Potem to wiesz co będzie, kłótni tutaj nikt nie potrzebuje, proszę o wyważone wpisy lub nic nie pisać.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/08 09:09 #1874

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Moni to nie prowokacja.To nie było moim zamiarem.Dlaczego musimy się godzić na to jak ktoś Nas i innych użytkowników obraża i wyśmiewa?Nie ma taryfy ulgowej bo jest uzależniony.To wyrażenie mojego zdania .Nie podoba mi się zachowanie i te wpisy.Zresztą to nie pierwszy raz.Przychodzą ludzie różni na forum ale takiej pogardy nie widziałam od kiedy tu jestem.
Ostrzeżenie przyjmuje %%- Chciałam tylko napisać jak ja to widze.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/06/08 09:20 #1875

  • Jan
  • Jan Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 35
  • Otrzymane podziękowania: 12

Moni to nie prowokacja.To nie było moim zamiarem.Dlaczego musimy się godzić na to jak ktoś Nas i innych użytkowników obraża i wyśmiewa?Nie ma taryfy ulgowej bo jest uzależniony.To wyrażenie mojego zdania .Nie podoba mi się zachowanie i te wpisy.Zresztą to nie pierwszy raz.Przychodzą ludzie różni na forum ale takiej pogardy nie widziałam od kiedy tu jestem.
Ostrzeżenie przyjmuje %%- Chciałam tylko napisać jak ja to widze.

Jezeli mi grozono banem za oswiadczenie,ze nie podporzadkuje sie regulaminowi (in spe,bo w danym momencie nic nie przeskrobalem,a napisanie drugiego tematu bylo pomylka wynikajaca z pospiechu i bytnosci na forum od paru godzin), to dlaczego jest tolerowane czynne obrazanie i pogarda?Obraza wnecie podpada pod art.216 pkt.2 KK i admin na pewno powinien reagowac.Bo jak nie zareaguje , obrazany moze zglosic do prokuratora,a wtedy nie bedzie milo dla wszystkich.
Jestem Jan niealkoholik
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Jan.

Wątek Kasi 2022/06/08 14:36 #1876

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Jestem juź po teście.Pani powiedziała " doskonale :-BD "
Test był ze słuchu,pisemny i ustny.Nie miałam z tym najmiejszego problemu.Łatwizna.Serio nie było to trudne.Ciesze się.Nie miałam stressa.Jakoś tak aż dziwnie.Tzn nie chodzi o stressa.Tylko o to że jakiś taki dystans zachowałam.
Na egzaminie byłam razem z koleżanką.Przyjechałyśmy na is w tym samym czasie.Dobra 15-letnia przyjaźń.Edytka miała dużego stressa.Przyjechała z wszystkimi notatkami jakie tylko możliwe.Próbowałam ją odstressować.Mówiłam dejże te kartki i już nie zaglądaj do nich ,czego się nie nauczyłaś przez ten czas to teraz na ostatnią chwile nie nadrobisz.
Ja to troche tak podchodze że co ma być to będzie.Świat się nie zawali kiedy nie zdamy,będzie kręcił się dalej.
Najważniejsze że już po.Teraz okres oczekiwania 5 tygodni na wyniki.Podobno może się wydłużyć. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/08 18:47 #1877

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Dziś to mam chyba dzień pisania u mnie w wątku :lol: cały dzień coś się dzieje.
Podziele się tymi ciekawostami.
Wracałam z testu.Myśle sobie aaa zadzwonie do babci ( teściowa).Dzwonie i początek rozmowy taki o wszystkim i niczym.Nagle pada pytanie.A co tam u Młodego( oczywiście pada imie wnuczka).Mówie ,jeśli chce babcia wiedzieć to może babcia zadzwonić do niego.Mieszka-teraz od babci 5km.
Pada odpowiedź uwaga :wmur: no to Ty już wcale się nim nie interesujesz? Czyli ja jego matka :mrgreen:
Mówie spokojnie,mój syn ma 23 lata.I jeśli babcia chce tak bardzo wiedzieć to można do niego zadzwonić( po drugie dzwonie między sobą.Moja mama i teściowa) ale nieee trzeba się zapytać mnie matki która mieszka teraz od niego 3500km.
Tak sobie pomyślałam jak łatwo wbić kogoś na początku drogi takim stwierdzeniem w poczucie winy...Ty matka/żona nie interesujesz się co się dzieje z Twoim synem/ mężem.No jaka niedobra :mrgreen: dziś się moge uśmiechnąć do tego.4-lata temu byłabym w czynnym ratowaniu.
Dorzuciłam jeszcze pare zdań .
Patrzycie na mnie że uśmiecham się,pisze na fcb że pije kawe z koleżanką,robie coś dla siebie.I nic nie rozumiecie.Według rodziny/ bliskich taka osoba powinna być cierpietnicą i nie WYPADA być szczęśliwym kiedy ma się uzależnionego.Dopowiedziałam że nie oczekuje od nich zrozumienia tej sytuacji.Już nie jest mi to potrzebne.Co za dzień :mrgreen: :lol:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Wiki110, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, Tomasz23, Jan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez szekla. Powód: dopisek na prośbe autorki

Wątek Kasi 2022/06/09 07:26 #1878

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1007
  • Otrzymane podziękowania: 3411
Przypomniało mi się jak kilka razy rozmawiałam z tatą i pytal mnie jakie ma plany mama na dziś? I uwaga - ja w Warszawie a tata z mamą w tym samym mieszkaniu, tylko w innych pokojach, 600 km ode mnie bnggfgbfb
Zresztą mama tak samo pyta o tatę....
Jak byłam dzieckiem i byłam na dworze, chciałam o coś zapytać mamę, dzwoniłam domofonem, odbierał tata, to mówił: zadzwoń jeszcze raz, może odbierze mama. Nie spytał mamy jak prosiłam, tylko kazał dzwonić jeszcze raz.
To było dla mnie strasznie męczące i wstydziłam się przed koleżankami.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Wątek Kasi 2022/06/09 08:38 #1879

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Aniu no wypisz wymaluj to samo.
Moja mama też to samo.Młody zatrzymał się u niej,a ona podczas rozmowy pyta mnie o plany wnuka lub " to kiedy idzie do tego ośrodka" ? :mrgreen:
Myśle że to chodzi o zrzucanie odpowiedzialności na drugą osobe.Nie potrafi być odpowiedzialna i zapytać wprost to podpytują przez osoby trzecie czwarte.Czasami mnie to irytuje.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/15 17:53 #1880

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Dziś miałam taki kiepski dzień jakiego nie miałam od dawien dawna..widze że nie tylko ja na forum.
Wyzwalacz był a jakże.Młody milczy od paru dni ale wymyślił sobie że na jeden dzień musi polecieć na islandie.Bo " ważne " sprawy musi załatwić.Powiem Wam że wszystko przeszło przez myśl,trudno nie myśleć.Jednak zadziałała siła wyższa i samolot z Warszawy nie wyleciał wczoraj.Młody podobno wrócił do babci w środku nocy,o czym ta babcia mnie oczywiście poinformowała rano.Oczywiście pytania..o której jej wnuczek w sobote jedzie do ośrodka :wmur:
Jestem złą matką bo się nie interesuje.
Szkoda było dalszej rozmowy.
Pojechałam dziś rano do kosmetyczki i kładąc się tam na łóżku do zabiegu poczułam jak cały sufit mi wiruje.To samo było kiedy wstawałam.Zmiana pozycje.Zawroty głowy.Objawy somatyczne stressu.Wróciłam do domu i wziełam lek na uspokojenie.Nie brałam go chyba z 3 lata.Traktuje te leki w razie W zbij szybke i dziś było takie W.
Wiecie że ja nie pojechałam na urlop do Pl właśnie z powodu Młodego.Wiedziałam że to ani jemu ani mnie nie będzie pomocne.Wolałam sobie tego zaoszczędzić.
Teraz sobie leże i odpoczywam.Już jest lepiej. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, szekla, jerzak, Krzysztof Z., freelander, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/16 05:20 #1881

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3303
  • Otrzymane podziękowania: 10801

Wyzwalacz był a jakże.Młody milczy od paru dni ale wymyślił sobie że na jeden dzień musi polecieć na islandie.Bo " ważne " sprawy musi załatwić.Powiem Wam że wszystko przeszło przez myśl,trudno nie myśleć.


Ja wcale bym się nie zdziwił, gdyby ta ważna sprawa to było pojawienie się u Ciebie z życzeniami urodzinowymi i bukietem kwiatów. Alkoholicy (zresztą nie tylko alkoholicy, ale piszemy o „nas”) potrafią wykazać się dużą kreatywnością i fantazją, czego ja nie robiłem, by wywrzeć wrażenie na kimś od kogo czegoś chciałem. Na takie Kacha „romantyczne” gesty potrafiłem się zdobyć, że daj spokój.

Oczywiście pytania..o której jej wnuczek w sobote jedzie do ośrodka :wmur:
Jestem złą matką bo się nie interesuje.


Next time proponuję powiedzieć babci, że jeśli wnuk jej przeszkadza i chce, by się wyniósł niech mu to powie osobiście ^^)
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/16 05:43 #1882

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Krzyś myśle że te " ważne sprawy " to było coś zupełnie innego ,aż tak to matki nie chciałby zmanipulować.Młody wie że na mnie takie gesty by nie zadziałały.
Jeśli chodzi o babcie to odpowiedziałam ostatnim razem dokładnie tak jak napisałeś.Otrzymałam odpowiedz "to co już się wcale nie interesuje synem? ".Babcie się obawiają że zadomowi się u nich .W sobote ma termin do Monaru i coś mi mówi że tam nie dotrze.Nie widze tej determinacji.Być może się myle,chciałabym się mylić.No cóż czas pokaże.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., freelander, Wiki110, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/16 07:00 #1883

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3303
  • Otrzymane podziękowania: 10801

aż tak to matki nie chciałby zmanipulować.


Kaś, być może jest tak jak napisałaś (jak dla mnie za duży zbieg okoliczności z datą Twoich urodzin) aczkolwiek wydaje się mi, że wciąż nie doceniasz choroby, którą jest alkoholizm. Ww zachowania wcale nie są takie jednoznaczne ani proste jak to może się wydawać. Czynny alko nie widzi znacznej części swoich manipulacji, nie rozpoznaje ich. Mnie np wydawało się, że robię coś dla kogoś bezinteresownie, żeby mu było miło, dlatego że jestem taki fajny, itd. To nie były wykalkulowane na zimno i ze złej woli działania, że coś za coś, pijąc nie postrzegałem tego w taki sposób.
Związek zobaczyłem dopiero po tym, gdy przestałem pić, a i to nie od razu. Właściwie to mi go pokazano, bo sam z siebie pewnie bym go tak szybko (po 3 czy 4 miesiącach nie picia) nie zobaczył.
Ogólnie pijąc byłem przekonany, że żyję w prawdzie i jestem szczery :wmur:

Tak więc to nie to, że tutaj byłby świadomy zamiar zmanipulowania matki, zamiar mógłby być i dobry - zrobię mamie niespodziankę, niestety do takich teatralnych gestów ze strony uzależnionych należy podchodzić z ogromnym dystansem.

Czasami mówię młodszym stażowo kolegom: nie czujesz jak manipulujesz :ymdevil:

Jeśli chodzi o babcie to odpowiedziałam ostatnim razem dokładnie tak jak napisałeś.Otrzymałam odpowiedz "to co już się wcale nie interesuje synem?”.


Interesuję się - ma gdzie mieszkać, ma co jeść, przebywa nie z obcymi a z dziadkami, a na terapię jak mama wcześniej zauważyła wcale nie musi iść jak nie chce, bo to taki wiek, kiedy trzeba się wyszumieć - to są przecież mamy słowa, więc nie rozumiem o co chodzi. Jeśli o wydatki na jedzenie i media to powiedzcie, żeby poszedł do pracy, co za problem :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/16 07:42 #1884

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299

Kaś, być może jest tak jak napisałaś (jak dla mnie za duży zbieg okoliczności z datą Twoich urodzin) aczkolwiek wydaje się mi, że wciąż nie doceniasz choroby, którą jest alkoholizm.

Krzyś :mrgreen: a ja jako matka która wychowała tego człowieka i który jest w czynnym uzależnieniu na tą chwile tak troche go znam.Jak najbardziej rozumiem o czym piszesz.Tylko widzisz przyjazd do mamy na jej urodziny to dla niego na tą chwile żaden interes.Nie ma korzyści.Groszem nie śmierdzi.On też mnie zna i wie że takie " gesty" nie działaja na mnie.Postawiłam granice,pomoge tylko wtedy kiedy podejmie leczenie.On wie że matka przeszła duże zmiany.Tamtej matki już nie ma.To jest jednak Krzyś 3500 km a bilet nie kosztuje 100 zł :mrgreen: .Ten przyjazd miał korzyść dla niego .Z opowieści babci wynika że chciał się zatrzymać u kolegi...bo jeszcze " coś tam " z samochodem.To takie bajki na potrzeby babci.
Po drugie zbliża się termin terapi.Staneła siła wyższa na jego drodze że ten samolot nie wyleciał,co On z tym zrobi to jego.
Co do doceniania potęgi tej choroby to uwierz że dopiero ją zobaczyłam jaką ma moc kiedy poprosiłam o wyprowadzke we wrześniu.Dziś mam dużą świadomość.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Krzysztof Z., freelander, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/06/16 07:52 #1885

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3303
  • Otrzymane podziękowania: 10801

Nie ma korzyści.


Bezpośrednich nie.
Ale mógłby być długofalowe ;)

Zoba, taki przykład. Masz alko i jego żonę współ. Alko się nachlał, zniknął na 3 dni, ale wracając do domu narwał dla żony kwiatów z klombu albo ograbił czyjś ogródek. Żona wprawdzie będzie wściekła, być może te kwiatki wyrzuci albo go nimi pookłada, ale pół roku później jeszcze będzie wspominała, że on jej je przyniósł, chciał przeprosić czyli nie jest z nim aż tak niedobrze i trzeba mu jeszcze tak z 242 razy otworzyć drzwi, gdy wróci nawalony.
Kumasz o co cho?

Straszna choroba, ale i w pewien sposób genialna. Jakby kalkulowała za alkoholika. Na „zaś”.

Tyle na razie ode mnie Kasiu, życzę pięknego i spokojnego dnia, a sam zmywam się stąd, bo zobaczyłem gdzieś indziej dyskusję, w której wolę nie zabierać głosu, gdyż jeszcze coś brzydkiego bym napisał :lol:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/16 12:44 #1886

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1329
  • Otrzymane podziękowania: 2110
Kasiu , zacznę od siebie ..kiedy już wiedziałam że jestem alkoholiczką / mój syn wiedział o sobie wcześniej niż ja o sobie/ /moim priorytetem wówczas było powiadomienie o tym fakcie moje siostry z rodzinami/ rodzice już nie żyli/Tak jak prosiłam ci co mogli to byli na rodzinnym spotkaniu , nieobecni zapewne droga pantoflową zostali powiadomieni o sytuacje w mojej małej rodzinie.Powiedział obecnym że jestem alkoholiczka i zę mój syn też jest alko.powiedziałam ,że stosuję Twardą miłość i że sprawa wymeldowania jest już w sądzie i prosze wszystkich o to żęby nie pomagali mojemu synowi w jego uzależnieniu /bo inaczej może nie nie zacząć się leczyć/ a mianowicie zero pożyczenia kasy , zero pożyczania miejsca do spania .Mój syn wyjechał za granice , rodzina byłą w szoku moją Twardą miłością / znali mnie i wiedzieli ze nie rzucam słów na wiatr/ jednocześnie to że mówili mi że mam w głowie nie tak mało mnie obchodziło ja z nimi piłamwięc obyło się bez mojego komentarza/ i było OK.syn był w pełnym tego słowa znaczenie na swoim pijanym garnuszku w Niemczech.
Napisałam o tym teraz , ponieważ widzę -czytam w tym co piszesz nt. pobytu syna / nie interesuje mnie zbytnio Twój syn bo on jest chory i o nim nie ma co pisać/ u dziadku-babci, jakiś sarkazm, karę dla nich pobytem wnuka w ich życiu ,oczekujesz od tzw Twoich . 'dziadków" myślenia jakby byli Tobą i wiedzieli -powinni wiedzieć dużo o alkoholizmie.?, ale Oni nie wiedzą tego i Ty to wiesz ale mimo wszystko nie starasz się przynajmniej zdystansować Dziadków do sytuacji jaką stworzył im chory wnuk i Twój syn.w ich zyciu i domu Gdyby u mnie zaistniała sytuacja jaką Ty opisujesz mój syn byłby może 48 H u moich rodziców czy teściów, uruchomiłabym szwagrów , siostry i oczywiście Policję żeby wytłumaczyli starszym -chorym ludziom , /skoro Ty tego nie robisz/ jakim zagrożeniem dla Ich zdrowia jest mieszkający lub pomieszkujący wnuk alkoholik i zwyczajnie pogonili go na bruk .
Jak to powyższe się ma do Twoich rad , których udzielasz tu na forum osobom współuzależnionym ? odpowiedz sobie na to pytanie.

Pozdr/
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Wątek Kasi 2022/06/16 13:14 #1887

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Widze Alchemio że bardziej w tym siedzisz niż ja,że jesteś bardziej zaangażowana w mojego syna.:mrgreen:
Ja nie zamierzam uczestniczyć w uświadamianiu nikogo po raz setny że wnuk jest uzależniony,nie zamierzam robić tego ani względem moich rodziców ani teściowej.Przypomne Ci mój ojciec jest uzależniony od około 48 lat.Moja matka mocno współuzależniona i toksyczna.Np moji rodzice wysyłają wnuka po piwo dla dziadka.Uważasz że powinnam zabronić i pogrozić palcem l-)
Teściowa pijaca-od 50 lat.Więc o czym Ty Alchemio mówisz To nie dziadki ktore mają po 90 lat i siedzą przy herbatce z ciasteczkami.Nikogo nie zamierzam ratować.Każdy musi doświadczyć sam .Jeśli nie pasuje to że wnuczek mieszka muszą to powiedzieć swoimi ustami.Nie przez moją osobe.To się nazywa odpowiedzialność.Ja nie wyręczyłam się dziadkami kiedy mówiłam żeby Młody się wyprowadził.
Mój syn nie jest na moim garnuszke na pewno.
Jeszcze jedno Alchemio ja niczego od nikogo nie oczekuje,przestałam oczeliwać i wiesz co dużo lepiej mi się żyje.
Ponosze całą odpowiedzialność za to co pisze u współuzależnionych bo dziele się tym co wiem i czego doświadczyłam.
Coś jeszcze jest nie jasne Alchemio? @};-

Jeszcze dopisze bo to dość ciekawe.Mówisz że gdyby taka sytuacja wydarzyłaby się u Ciebie to poruszyłabyś ziemie i niebo i nawet policje.Wiesz to bardzo ciekawe.Najpierw trzeba być w tej sytuacji i się wykazać.Słowa i gdybanie co ja bym to nie zrobiła to zdecydowanie za mało..Mój syn jest za zgodą dziadków u nich.Pamiętaj Alchemio nie każda rodzina jest taka sama.Dobrze że u Ciebie współpracowali.U mnie daleko do tego.To jak bitwa z wiatrakami.Znowu w biegu pisze i na kolanie :lol:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): freelander, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/06/16 14:16 #1888

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1357
  • Otrzymane podziękowania: 4071
Kilkanaście minut temu przeczytałem artykuł, że czterdziestokilkulatek z mojego miasta stosował przemoc domową. Co z tego, że policjanci podejmując interwencję mają obowiązek wydać nakaz opuszczenia lokalu przez taką osobę i/lub wydać zakaz zbliżania się, skoro wg ofiary to, co dzieje się w domu, zostaje w domu? Zakaz zbliżania się minie, ofiara może przyjmie oprawcę i dalej będzie tkwić w tym bagnie :(
To smutne, ale prawdą jest to, że jeśli ktoś nie chce pomocy, to jej nie przyjmie, nawet jeśli ludzie będą przesadnie dbać o taką osobę :( :( x_x x_x
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, Krysia 1967, ela68, MatiX83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/06/17 12:50 #1889

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3778
  • Otrzymane podziękowania: 13299
Dziś piekłam swój pierwszy w życiu biszkopt,będzie tort na jutro.Małe spotkanie w gronie najbliższych znajomych.
Więc ten tort :mrgreen: poprosiłam Naszą Krysie o przepis bo ona robi takie cuda.Mówie Krysiu krok po kroku..otwórz piekarnik zamknij piekarnik ..jak dla laika.Strasznie się bałam że mi opadnie ten tort i będzie po zawodach.Dlatego pytałam o każdy szczegół.I nagle Krysia mi napisała że dobrze jest rzucić ten biszkopt w tej formie na podłoge z wysokośći 50-60 cm zaraz po upieczeniu :shock: :lol:
Krysia mówiła że to dobre takie wstrząśnięcie dla biszkopta i wtedy nie opada.Ja Krysi ufam ale w tej kwestji sobie już nie.:mrgreen:

I stało się..pięknie wyrósł i przeżyłam nawet ten moment rzucenia nim o podłoge buahaha boże szkoda że tego nie widzieliście...krzycze do męża..zawołaj Maye bo będe rzucać biszkoptem :P wyjełam tortownice..nogi szeroko ..kolana ugięte ...na oko 50 -60 cm..i poszło. :lol: Biszkopt cały uff..a potem były dalsze instrukcje kiedy i jak go przełożyć aby sobie wystygł.Dziś moge powiedzieć że upiekłam biszkop pierwszy w moim życiu winmer i nie opadł.Teraz tylko przełożyć kremem i owocami i jutro rano otynkuje i ozdobie.

Jestem specjalistą w pieczeniu serników.Ten kto próbował to wie ^^) .Sernik też będzie dziś

A tak poza tymi atrakcjami to jest dobrze.Młodzież pojechała wczoraj na północ Islandi.Zlot samochodów sportowych i subaru.Wybrali się ze znajomymi.
Jak to zupełnie jest inaczej kiedy dziecko nie jest uzależnione .Jedzie..ma dać znać kiedy będą na miejscu.Ufam mojemu synowi bo wiem że jest rozsądnym młodym człowiekiem.Oczywiście że jest pewnie alkohol na takich spotkaniach ale ja nie boje się.Mają zgraną grupe przyjaciół.Jeżdzą wszędzie razem,na domki ,na imprezy,lubią grać w karty i gry planszowe.Czasami prześlą zdjęcia.I ja żartuje że to takie na potrzeby rodziców..:mrgreen: zero alkoholu tylko karty.Mam nadzieje że mój starszy syn zawalczy o siebie.Trzymam mocno kciuki i modle się o niego. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alchemia, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/06/17 13:41 #1890

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1329
  • Otrzymane podziękowania: 2110
Kasiu , przepraszam za mój omylny osąd i bardzo ale bardzo współczuję Tobie . @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.