Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2021/11/21 16:41 #1681

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

Tak że Kaśka, ty się tam rozglądaj dla mnie za jakimś rolnikiem w czapce spuszczance i walonkach, który hoduje konie i szuka żony. Mój typ!

Alicjo załatwione :mrgreen: @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 16:46 #1682

  • Rolka
  • Rolka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 163
Cześć Kasiu,
tu Rolka :czesc: Od baaardzo dawna czytam Twój wątek. Kłaniam się nisko, bo dla mnie rodzice uzależnionych dzieci to wyższy stopień wtajemniczenia. Męża pijusa można się z życia pozbyć, jeżeli się do tego dojrzeje rzecz jasna. Z dzieckiem to jednak trochę inny próg emocji. Tak mnie się wydaje, obym nie musiała przerabiać na własnej skórze. Zwłaszcza, że mam zadatki na kierowniczkę kuli ziemskiej i na pewno wiem, co jest dla kogo najlepsze buahaha. To oczywiście żart, bo staram się w miarę możliwości nie przeżywać życia za wszystkich dokoła...
Ale do rzeczy, bo nie o tym tu chciałam. Do wypowiedzi skłoniła mnie Twoja dyskusja z Krzysztofem. Absolutnie rozumiem to, że chcesz jechać i pomóc. Ale jak już będziesz w PL rozeznaj "na żywo", jaka pomoc ze strony państwowych instytucji się należy i co można zrobić żeby teściom (i Wam) pomóc. Nie warto budować sobie w głowie czarno-białego obrazu. Mieszkam w Polsce powiatowej, z dala od dużych ośrodków. W ciągu ostatnich pięciu lat wzywałam policję na interwencję kilkanaście razy - nigdy nie odmówiono mi pomocy. Dwa lata temu miałam bardzo poważne problemy żołądkowe, przez dwie godziny zrobił się ze mnie kompletny flak. Pogotowie przyjechało bez żadnych komentarzy, udzielili mi pomocy, zabrali do szpitala, gdzie przez dwa dni przywracano mnie do ponownego użytku... ^^) Mam też niepełnosprawnego brata, osobę leżącą. Brat ma pielęgniarkę, która przyjeżdża robić opatrunki. Osobno jest pani z pomocy społecznej, która przychodzi pomóc mamie w myciu czy przebieraniu brata. Fakt, są limity godzin i na pewno mamie tej pomocy przydałoby się więcej. Ale nie jest też tak, że nie ma pomocy znikąd. Sprawę na pewno ułatwia uporządkowanie od strony formalnej. Mam tu na myśli orzeczenie o stopniu niepełnosprawności czy niezdolności do samodzielnego funkcjonowania. Z tymi papierami w ręce na pewno sprawy w urzędach załatwia się łatwiej. Jeżeli takich orzeczeń Twoja teściowa nie ma, może warto od tego zacząć?
Pozdrawiam serdecznie =;
I nie zgodzę się, że w latach 80. było lepiej. Koleżanka miała ojca policjanta, który nadużywał kielicha i pięści wobec żony i córki. Interweniujący policjanci po przyjeździe mówili do drania "Zenek, daj spokój" i jechali. A Zenek wiadomo, podbudowany bezkarnością dopiero okazywał siłę swoich dłoni. Dzisiaj wygląda to jednak trochę inaczej.
Jeszcze jeden uścisk.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin, dzordzklunej, Projekcja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Rolka.

Wątek Kasi 2021/11/21 17:35 #1683

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziękuje Rolko za to co napisałaś Trafia to do mnie.Teraz krótko napisze bo jade do znajomych.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 17:57 #1684

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
No i miałem coś napisać odnośnie tych lat 80-tych, ale Rolka mnie wyręczyła :lol: Dzięki @};- :mrgreen:
Jednakże na coś muszę zwrócić uwagę.

Ale jak już będziesz w PL rozeznaj "na żywo", jaka pomoc ze strony państwowych instytucji się należy i co można zrobić żeby teściom (i Wam) pomóc.


To już dawno powinno zostać zrobione, gdyż teściowie Kasi nie są parą samotnych staruszków pozostawionych samym sobie, na miejscu jest bliska rodzina, która bynajmniej nie dała dyla, bo nie mogła z nimi wytrzymać tylko cały czas tam się kręci.
Ale to synowa musi lecieć z Islandii, by cokolwiek zostało załatwione. Chce - ok, ja to naprawdę rozumiem. Nie rozumiem jednak tego czemu wszyscy inni obecni na miejscu mają tę sytuację gdzieś. Leży kobieta - niech „se” leży.
Co oni tam wszyscy piją, nikt telefonu i netu nie ogarnia? Same „Marki”? Nikt nie umie iść do przychodni, opieki społecznej i się czegoś dowiedzieć, poprosić o radę?
Wybaczcie, ale ja tego po prostu nie pojmuję.

To dla mnie coś takiego jakby dzwonić do jakiegoś kuzyna mieszkającego np w Australii i na bezczela powiedzieć - ej, weź ty przyleć i pogadaj z panią z opieki, bo ja musiałbym iść tam całe 2 km, a mi się nie chce.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Rolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Wątek Kasi 2021/11/21 18:21 #1685

  • Rolka
  • Rolka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 163
Same "Marki" - zrobiłeś mi Krzychu wieczór buahaha bnggfgbfb
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, Annaannaanna, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 18:38 #1686

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8788
  • Otrzymane podziękowania: 18749
Krzychu zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: nie wywołuj Marka z lasu. l-)

Poza tym ja bym trochę przystopowała z dywagacjami na temat tego co tam jest załatwione a co nie jest, bo tego nie wiemy. O ile pamiętam, niedawno był w Polsce mąż Kasi i coś tam załatwiane było, tylko nie wiemy dokładnie co.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin, dzordzklunej, Rolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Wątek Kasi 2021/11/21 18:58 #1687

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941

O ile pamiętam, niedawno był w Polsce mąż Kasi i coś tam załatwiane było, tylko nie wiemy dokładnie co.


Dobra, ale to mąż musiał przylecieć z Islandii, żeby coś załatwić. Niewielka różnica czy on czy Kasia czy daleki krewny z Mozambiku. Istotne, że ktoś musiał przylecieć i zająć się jakimiś wcale nie niemożliwymi do załatwienia sprawami, bo rodzina na miejscu… no właśnie nie wiem co.
Ale nie będę już gdybał, bez sensu. Mnie to po prostu dziwi i tyle.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 20:00 #1688

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

Dobra, ale to mąż musiał przylecieć z Islandii, żeby coś załatwić.

Ale nie będę już gdybał, bez sensu. Mnie to po prostu dziwi i tyle.

Krzyś kocham Twoje gdybanie buahaha .
Będzie to tajemnica,w jakim celu przyleciał mąż.:lol:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 20:28 #1689

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
I tak zgadnę :mrgreen:
Przyleciał zjeść pierogi u Obajtka, popodziwiać nasze piękne jesienne krajobrazy i wypocząć :muza:
Trafiłem? :lol:

Dobrego wieczorku @};-

Jutro się okaże czy tym razem ja nie idę na kwarantannę :wmur:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/22 05:40 #1690

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1950
  • Otrzymane podziękowania: 3416
Kasiu , przyglądam się rozmowie i mogę podpowiedzieć za Rolką że orzeczenie o niepełnosprawności jest potrzebne a wiele dzięki temu można załatwić. MOPS czyli opieka może na wniosek przydzielić opiekunkę, która ogarnia dom jak również pielęgniarkę do wsparcia chorego. Jeśli pracujesz w Opiece to pewnie wiesz że taki wniosek zaświadczenie o stanie zdrowia jest potrzebny i w PL i za granicą..
Ale opłata za wsparcie z MOPSu też może być. Zależy to od dochodów, bierze się też pod uwagę wsparcie rodziny z zagranicy i w jakiej jest wysokości to wsparcie jeśli deklaruje się że takie jest. Akurat ja nie narzekam na wsparcie Policji, Opieki,.
Trochę mam mieszane uczucia bo stawiam w opisywanej sytuacji siebie i umieszczenie mnie w Domu Opieki było by dla mnie smutne. No ale wiem może mi to się też przytrafić. Na razie sprawa się zatrzymała.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, majkaG

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/22 15:59 #1691

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziękuje wszystkim za przydatne informacje.Zawsze coś się przyda.:ymhug:
Dziś tak jak już wspomniałam zapisałam się na Grupe dla rodziców dzieci uzależnionych.To będzie dopiero w styczniu ale już się ciesze.Dziś zaczyna się ta sama grupa ale miejsc brak.Poczekam.
Grupa będzie odbywać się dwa razy w tygodniu x 2 h.
Kiedyś chodziłam na taką grupe.Bardzo to było dla mnie pomocne.To było pewnie z 3 -4 lata temu.@};-

Dziś rano co ja zrobiłam x_x buahaha przejechałam mężowi kołem po nodze.Ja nie wiem jak to się stało.Myślałam że już wysiadł ,a On zabierał coś z tylnego siedzenia.Jego wina mógł uprzedzić :mrgreen:
Na szczęście noga cała i nic się nie stało.Wzrok miał taki ((dusze .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Alchemia, Tomoe, Jaskolka, HENIEK, Wiki110, Mi, Alex75, aga54, Krysia 1967, dzordzklunej, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/22 20:58 #1692

  • makino
  • makino Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 250
  • Otrzymane podziękowania: 470
Cześć Katarzynko. Nie przeczytałam niestety całego wątku bo to dobra saga by z tych wszystkich postów wyszła :) ale sporą jego część. Super że walczysz o siebie. :) Serdecznie Cię pozdrawiam.
Działaj konsekwentnie. Dzień po dniu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/25 09:09 #1693

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Prosze administracje o zamknięcie mojego wątku.Potrzebuje urlopu.Dziękuje @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/06 09:42 #1694

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Wpadam na chwilke aby się z Wami pocieszyć.:ymhug:
U Młodego kiepsko leci na łeb na szyje.. a ja potrafie zająć sie sobą.Wyszkoliliście Katarzynke tłukąc do głowy :mrgreen: wiedza i swiadomość bardzo pomocna.To moja tarcza.
Za tydzień zaczynam nowy semestr.Będzie troche pracy.Zapisałam sie też dodatkowo na Islandzki..człowiek całe życie się uczy :mrgreen: musze troche bardziej przy nim podłubać.
Nowy rok zaczął sie dobrze.Maya rośnie jak na drożdżach.Bardzo mi pomaga kiedy łape doła.Przyniesie misia i trzeba się z nia troche poszarpać:lol: Terapeutka mnie chwali za mądre ruchy.Czyli praca nad sobą przynosi efekty.To na tyle z lodowej krainy.:mrgreen: Ściskam mocno @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Annika75, Magda, Alchemia, freelander, HENIEK, Wiki110, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, emmocja, dzordzklunej, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/13 21:01 #1695

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Wpadłam aby coś tu naskrobać co u mnie..u Nas.
Dzieje się dużo.Młody leci na łeb na szyje.Wyprowadził się pod koniec września.Tak w zasadzie to sam się wyprowadził na własne życzenie,zawsze mógł wybrać inną droge.Miał na to 13 miesięcy po pierwszym zapiciu.Od tego czasu przez 13 miesięcy nie robił nic.Takie wszystko pozorne.Wpadał w ciągi co miesiąc...dwa..i za każdym razem działo sie to samo.Wyskok z mittingami..terapią..po drodze zapał stygł..i tak do następnego ciągu paro-dniowego.We wrześniu słowa zamieniłam w czyny i w końcu powiedziałam dość.Jak się z tym czuje?..dobrze,doceniam to że mieszka na swoim.Zrozumiałam że musze przybliżyć mu jego upadek.Mieszkając w domu jakoś się kontrolował.Kiedy się wyprowadził poleciał po bandzie.Przerwy pomiędzy ciągami pare dni..i tak funkcjonował jakieś dwa miesiące.Aktualnie jest w czynnym uzależnieniu.Jesteśmy jego wrogami i uwaga " Chłopaki mu więcej pomogli niż My" Chłopaki-czytaj grupa przestępcza lub coś podobnego.W pierwszej chwili gdy napisał te słowa..zabolało...były łzy.Wypłakałam to co przeczytałam i pomogło.Nie zareagowałam na te brednie.Nie odbiłam piłeczki bo i po co.Do niego nic nie dotrze ,żyje w swojej iluzji.
Przed swiętami młody zachorował na Covid.Tym razem nie biegłam z pomocą.Oczywiście były różne myśli które pojawiały się w głowie.
Dzień przed wigilią kiepsko się czułam,biłam się z myślami bo przecież Wigilia.Myślałam co mam zrobić.Jednak mój rozum przechylał się w strone że nie moge go zaprosić ,serce bolało.To wbrew uczuciom matki.Sprawa rozwiązała się sama.Młody zadzwonił dzień przed wigilią wieczorem że jest na kwarantannie.Został zatrzymany przez policje kiedy jechał sobie 170km/h będąc na kwarantannie.Został przewieziony na kwarantanne pod nadzorem.Czeka go sporo mandatów.Poczułam ulge że nie moge go zaprosić choćbym wpadła na ten głupi pomysł bo On nie może przyjść.Siła wyższa zadziałała.Zapytał czy może przyjść do Nas w drugi dzień świąt z dziewczyną.Powiedziałam że może ale zna zasady..trzeźwy i czysty.
Odwiedził Nas z dziewczyną tak jak zapowiedział.
Gdy zobaczyłam tą dziewczyne to w myślach się przeżegnałam :mrgreen:
Dziewczynka która pasuje do osoby uzależnionej jak brakujący puzzel dosłownie.Tu też myślałam co mam zrobić.Ona nie jest świadoma tego że Młody jest uzależniony.I tu sprawa się rozwiązała za dwa dni ..bo za dwa dni była już be..nie rozumiała decyzji młodego.Młody napisał mi wtedy..Ta Nikolka to takie dziecko ..dorosły się odezwał pomyślałam :lol: I to była ostatnia wizyta Młodego.Ogólnie nie mamy kontaktu.Napisałam mu coś na co tym razem byłam gotowa..
Kocham Cię pomimo wszystko ale też właśnie dlatego wyrzucę Cię z mojego życia, jeśli nie będziesz się leczył.
To jedyna droga byśmy oboje byli zdrowi.
Dla Twojego zdrowia mogę uznać, że już nic nas nie łączy.
Nie zamykam przed Tobą drzwi. Twój nałóg nie ma tu wstępu.
Czekam na Ciebie, zdrowego.Kochająca Cię mama.

On wie kiedy będe go wspierać ,i wie też że go kocham.
Od tego czasu praktycznie nie utrzymujemy kontaktu.Kontakt jest jak Młody ma jakiś interes.
Przyzwyczajam się do tego.Czasami jest ciężko.Na następny dzień jednak wychodzi słońce.Żyje pracuje i funkcjonuje bo musze to zrobić dla siebie.Młody traci powoli wszystko..samochód ,prace..idzie to w zastraszającym tępie.To są konsekwencje jego picia i brania ale On tego na dzień dziejszy nie widzi.My jesteśmy wrogami tak jak pisałam bo zabieramy komfort.
Tydzień temu mój teść trafił do szpitala.Wczoraj zmarł.
Kiedy poinformowaliśmy go tydzień temu że dziadek w szpitalu i rokowania są kiepskie to oczywiście pretensje do całego świata że za późno mu napisaliśmy i nie zachowujemy się normalnie.Nawet nie wziełam tego do siebie.Szkoda było odpisywać.Wczoraj poinformowaliśmy że dziadek zmarł.Przeczytał i cisza.Dziś zapytał w smsie kiedy pogrzeb bo on chce polecieć.Zapytał też czy jego paszport jest w domu.Odpisałam grzecznie i asertywnie.To są właśnie te sytuacje kiedy ma jakiś interes typu..gdzie mój paszport :-?
W pierwszej chwili pomyślałam dobrze że poleci na pogrzeb...ale za chwile było Kaśka się ogarnij od słów do czynów daleka droga ,przecież ja to wiem doskonale.Uwierze jak poleci i będzie.
Ja..dalej mam terapie.Czekamy też na terapeute z Monaru.Grupa wsparcia ma ruszyć na dniach.Ciesze się.Jestem też na grupie dla rodziców dzieci uzależnionych na fcb.Mała grupka 100 osób.To nie są mamy ratujące za wszelką cene.Bardzo mądre i waleczne mamy ale stawiające granice.Boją się tak samo jak ja ale wiedzą że to jedyna droga...Te mamy mają na nogach te same buty co ja.
Ściskam wszystkich i dbajcie o siebie.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Annika75, Magda, jerzak, Alchemia, Havana, williwilli55, freelander, HENIEK, Gosiax, Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna i jeszcze 6 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/13 21:47 #1696

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8788
  • Otrzymane podziękowania: 18749
Przyjmij moje kondolencje Kasiu.
A co będzie z teściową po śmierci teścia?
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/14 04:07 #1697

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 1396
  • Otrzymane podziękowania: 4157

Młody traci powoli wszystko..samochód ,prace..idzie to w zastraszającym tępie.


Swego czasu przez cały miesiąc miałem wpisane w grafiku 2 zmiany i to było o 2 zmiany za dużo. Wtedy dzień w dzień piłem i nie interesowało mnie nic innego x_x Kierownik odwiedził mnie w domu, zobaczył, że mam w nosie to, że się pojawił l-)
Mógł od razu poprosić osobę decyzyjną o zwolnienie dyscyplinarne po tym, jak nie pojawiłem się w pracy, ale dał mi szansę i sprawdził, czy pojawię się na następnej swojej zmianie, a ja to zawaliłem, bo wolałem pić :( Wtedy nie przedłużyli mi umowy 3aa
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Katarzynka77, Wiki110, Krysia 1967, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Wątek Kasi 2022/02/06 04:07 #1698

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziś jestem nocny marek :mrgreen: Oglądam sobie po raz kolejny film " Sprzątaczka" polecam.
Tak jak pisałam zaczełam chodzić na grupe wsparcia dla rodziców.Grupa działa przez 5 tygodni i jest płatna.Po 5 tygodniach można zapisać się znowu i znowu...zobaczymy.To miejsce jest dla mnie.Dobrze się tam czuje.Te wszystkie historie tak do siebie podobne.Zachowania wręcz książkowe.
Młody hm..mamy bardzo sporadyczny kontakt.Ostatnio pisałam chyba że jego praca wisi na włosku.Więc już na nim nie wisi bo właśnie spadła.Zaczynają spadać konsekwencje.Tylko myśle że Młody nie do końca je czuje jeszcze i jeszcze się nimi nie do końca przejmuje.Oczywiście pretensje do całego świata..jeszcze dwa miesiące temu dostał połowe wypłaty...ostatnia była za dwa dni pracy.x_x
W ostatnim kontakcie z Młodym przeczytałam ciekawe rzeczy...nie moge ich do końca tu napisać bo były to wulgaryzmy .Oczywiście wini Nas że mu nie pomagamy,nie interesujemy się itd.Standart.Kiedy to przeczytałam to był dla mnie szok.Te wulgaryzm były szokiem.Łzy poleciały.Nie myślałam że kiedyś coś takiego przeczytam.Wtedy zobaczyłam jak bardzo Młody ma zmienioną osobowość.To zupełnie inny człowiek.Oczywiście ten sam ale jakże inny.Pamiętam go trzeźwego i wiem że nigdy by nie powiedział tak do mnie.Dziś nawet moja mama to stwierdziła że On by nigdy tak nie powiedział.Po tym jak popłakałam to szybko się otrzepałam i wstałam.Potrzebowałam 15 minut.Łzy przyniosły ukojenie.Ja już jestem inną mamą i sama to widze.
Oddalałam jego upadek ale doszłam do tego że ja mu go przybliżyłam.Niech doświadcza.Wiem że musi to poczuć sam na sobie.Jestem też tego świadoma że Młody może nigdy już nie wrócić.Ten mój piękny syn.To boli i jest gdzieś strach.Jednak wiem że jestem wobec tego bezsilna.Nic nie moge zrobić.%%-
A co więcej u mnie :-? Chodze dalej do szkoły.Na poniedziałek mam do napisania prace z Psychologi.Nie lubie tego przedmiotu ale jak trzeba to trzeba.:mrgreen: Napisze jutro,a w zasadzie dziś :mrgreen: Tak sobie teraz przypomniałam i uśmiechnełam się sama do siebie..pamiętam jaka zawsze byłam poukładana.Nie do pomyślenia że coś bym przełożyła.Wolałam zrobić od razu.To być może zaleta ale czasami mogłam odpuścić.Dziś sobie na to pozwalam i świat się nie wali tylko dalej kręci.:lol:
Mayucha rośnie ,pisałam chyba że waży 26 kg :mrgreen: Jest kochana i pojawiła się w Naszym domu w dobrym momęcie.Ona daje mi dużo siły.Wraca człowiek z pracy i wita taki ogonek ,wtedy szybko się zapomina co siedzi z tyłu głowy.
Dziś w domu mamy jakiegoś wirusa.Pare dni temu Młodszy był chory.Gorączka bardzo szybko się rozwineła,dosłownie w ciągu 1 h z temperatury 37 zrobiło się 39.Dziś mąż chory.Te same objawy.Temperatura też ta sama.Drogie kobietki wiecie co to oznacza 39.0 u facetów :mrgreen: .Przepraszam panowie ale takie są fakty :lol:
I to już wszystko z wulkanicznej wyspy.Trzymajcie się cieplutko kochani :-* :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Jadwiga, Annika75, Magda, Ivi, jerzak, Alchemia, Havana, williwilli55, Jaskolka, Krzysztof Z., freelander, Ilonka, HENIEK i jeszcze 9 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/02/06 10:55 #1699

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941

Oczywiście pretensje do całego świata… (…) Oczywiście wini Nas że mu nie pomagamy,nie interesujemy się itd.Standart.Kiedy to przeczytałam to był dla mnie szok.Te wulgaryzm były szokiem.Łzy poleciały.Nie myślałam że kiedyś coś takiego przeczytam.


Ot i tak właśnie (niestety) wyglada „wdzięczność” czynnego alkoholika za wsparcie udzielane latami, z którego normalny, zdrowy człowiek by się cieszył i je doceniał.
Zdrowy człowiek tak. Ale nie czynny alkoholik. Czynny alkoholik nie jest zdrowym człowiekiem i na żadną wdzięczność czy docenienie liczyć nie należy. Prędzej na wyssane z palca pretensje, roszczenia i bluzgi.
Może ktoś skorzysta z Twoich doświadczeń Kasiu i weźmie z tego coś dla siebie.

Przesłałam uściski w tych niełatwych dla Was chwilach @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Jaskolka, Katarzynka77, Alex75, marcin, Kast001, Krysia 1967, rybka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/08 23:19 #1700

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Pytanie dnia :mrgreen:
Czy nałóg a uzależnienie to według was jest synonim?
Takie rozkminki były na grupie :mrgreen: .Chętnych zapraszam do wypowiedzenia swojego zdania.
Ja to troche rozumiem tak że według mnie to jest synonim.Czy jednak może chodzi o jakaś różnice :-? Może nałóg ma objawy fizyczne? A do uzależnienia dochodzą objawy psychiczne.? Ciekawi mnie wasza opinia na ten temat.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/09 08:50 #1701

  • Selegne
  • Selegne Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 140
  • Otrzymane podziękowania: 325
Taki przykład mi się zrodził w głowie, że nałogowo mogę czytać książki ale nie jestem od nich na tyle uzależniona, że gdy tego braknie to mam syndrom odstawienia ;)

Czyli jakby nałóg przekształca się w uzależnienie, które wg mnie ma już jakieś objawy gdy bralkuje nam "uzależniacza" .
Ale to tylko takie moje wstępne przemyślenia :D
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/09 20:49 #1702

  • Beta
  • Beta Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 152
Nałóg uzależnienie dla mnie to samo słowo uzależnienie modniej brzmi
Beta
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/10 06:41 #1703

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Google podpowiada, że:
„Nałóg i uzależnienie to nie synonimy, które należy stosować zamiennie. Psychologia ukazuje nałóg, jako etap wcześniejszy niż uzależnienie. Zanim chory zatraci się w swoim uzależnieniu, popada w nałóg. Pojawiają się w jego zachowaniu uzależniające zachowania, które jeśli nie zostaną zatrzymane, to mogą przerodzić się w uzależnienie.

Zatem warto to jeszcze raz podkreślić – uzależnienie to bardzo poważny stan, który wiąże się z psychiczną i fizjologiczną zależnością od jakiegoś zachowania czy też od substancji. Konsekwencją nałogu może być uzależnienie, ale nie musi.

Bardzo ważne jest rozpoczęcie leczenia jeszcze na etapie nałogu. Uzależnienie jest chorobą, która wyniszcza zarówno ciało, psychikę, jak i relacje społeczne. Często także prowadzi do pogorszenia sytuacji zawodowej czy finansowej. Istnieje możliwość samodzielnego pokonania nałogu, co jest już właściwie niemożliwe w kontekście uzależnienia. Jednak znacznie bezpieczniejsze jest skorzystanie z pomocy specjalistów, aby nałóg na pewno nie przemienił się w uzależnienie (…)”

Odnośnie źródła cytatu - jeśli wrzucimy tę frazę albo jej fragment w wyszukiwarkę odnajdziemy stronkę. Jest to strona ośrodka uzależnień (autora tekstu brak), więc podanie odnośnika mogłoby zostać poczytane jako jego reklama, dlatego go nie podaję.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Wątek Kasi 2022/02/10 07:03 #1704

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziękuje Selegne Beta i Krzysztof Z @};- tak myśle że Krzysztof ma racje.Niby te dwa słowa wyglądają jak synonimy tak według mnie ,jednak jest ta różnica jednak.~O)
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/10 10:40 #1705

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
A to nie moja racja Kasiu tylko tak wyczytałem :lol:
Ja szczerze mówiąc nie miałem na ten temat zdania, z ciekawości sprawdziłem i to, co zacytowałem uważam za sensowne. Natomiast to, gdzie leży granica pomiędzy nałogiem a uzależnieniem wydaje się mi bardzo trudna do określenia. W sensie czy ktoś, kto codziennie przez 10 lat po pracy wypija 2 piwa to jeszcze nałogowiec czy już uzależniony. Wg niektórych zasłyszanych kryteriów będzie to nałogowiec (bo ilość wypijanego alkoholu nie wzrasta), a moim zdaniem niekoniecznie.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Wątek Kasi 2022/02/11 13:06 #1706

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

A to nie moja racja Kasiu tylko tak wyczytałem :lol:.

Też wyczytałam troche tego samego ale Ty Krzyś rozwinołeś bardziej @};-

U mnie ostatnio troche się dzieje jeśli chodzi o zdrowie.Zostałam skierowana na tomograf całej jamy brzusznej a przede wszystkim nerek.Ogólnie ok ale coś tam wyszło malutkiego .8mm takie maleństwo które siedzi na nerce.Nie wiadomo czy to cysta czy guz.Nie da sie tego określić na ten moment.Lekarka wysłała mnie dalej na USG tej nerki.To zaliczyłam.Czekam na opis.Wczoraj poprosiłam o opis wraz z płytką z Tomografi.Cały wieczór tłumaczyłam..ło matko :lol: bo przecież Pani perfekcyjna musi zrozumieć każde słówko..wiele nowych słów np.nadnercze :mrgreen: .Jestem tu 15 lat a ten opis tego tomografu jak po Chińsku :-? Tłumaczyłam też dla naszego doktorka który jest Urologiem.Więc jestem w dobrych rękach.Musze kontrolować tą zmiane.Najlepiej za 6 miesięcy.W razie W moge lecieć do polski .Dziś przesłałam opis tego Tomografu do Doktorka.Napisał " Dobry wynik" a ja myśle :-? pewnie tak gada bo mnie zna i nie chce mnie denerwować buahaha co za chora głowa :mrgreen: .Rozmawiałam z nim telefonicznie i wytłumaczył wszystko co i jak i dlaczego.Czuje spokój i nie nakręcam się.Swoją drogą myśle że to duża zasługa terapi..Tu prosze się nie rozczulać bo nic mi nie jest l-) chciałam Wam napisać.Jeszcze się nigdzie długo nie wybieram..Życze miłego piątku i mocno ściskam :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Jaskolka, Alex75, marcin, Krysia 1967, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/02/11 13:44 #1707

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Z dala
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20041
  • Otrzymane podziękowania: 33052
Wcale nie jestes samotna z tą perfekcją :lol:
Przed moimi oczyma cały czas obrazek z lekcji anatomii jaki to człek kształtny, wszystko na miejscu, żyłki, kostki... A tu zonk....guzy nadnercza, torbiel na stawie krzyżowo-biodrowym. Umierałam już kilka razy. Dobrze, że bardzo króciutko. :lol: I to też efekt pracy nad sobą.
Leczyłam sie na kręgosłup. Mnóstwo rezonansów pokazało jakim obrazkiem z anatomii jestem :wmur:
Dopiero ABI żył pokazało jak mojej krwi ciężko płynąć.
Tu emotki "śmieszki" nie wstawię, bo to nic śmiesznego. A naczyniowiec dopiero w kwietniu. :wmur:

Tak sobie jednak Kasiu myślę, że te scenariusze jednak sie przydają, bo motywują do działania, wg zasady "na zimne dmucham".
W sumie :-? Wszystko jest po coś, prawda :-? :lol:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/11 14:03 #1708

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

Wcale nie jestes samotna z tą perfekcją :lol:
. A tu zonk....guzy nadnercza, torbiel na stawie krzyżowo-biodrowym. Umierałam już kilka razy. Dobrze, że bardzo króciutko. :lol: I to też efekt pracy nad sobą.

Aż chce się napisać dobrze że inni też tak mają :mrgreen: jak to mówią szukaj podobieństw a nie różnic :lol: Emilko jestem dużo spokojniejsza mówie a raczej pisze serio.Dziękuje @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Jaskolka, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/17 10:17 #1709

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
U Nas bez zmian..Młody milczy i My też milczymy.To jest nadal jeszcze dziwne zjawisko dla Nas.Młody w swoim świecie którego My nie rozumiemy.
Te smutne dni są coraz rzadziej ale zdażają się.Włącza się tęsknota i strach.Tęsknota za tym trzeźwym Młodym..za jego śmiechem żartami..za słowami co tam mamo u Ciebie..strach-może tak już nigdy nie być i to może nie wrócić.Żyje przecież w sposób ryzykowny .
Są też oczywiście dobre i fajne dni.Kiedy jemy rodzinnie wspólny obiad i rozmawiamy,śmiejemy się z tego co się Nam przydarzyło w pracy..szkole.Idziemy czasami z Mayą wszyscy pograć w piłke.:mrgreen: Maya może stać na bramce.Jest urodzonym bramkarzem :lol: To jest taka moja włochata córeczka :ymhug:
Tak sobie ostatnio też myślałam...:-? Że dzięki ludziom na forum jestem teraz inną mamą.Pewnie już o tym pisałam ale napisze jeszcze raz ..a co :lol: Tu na forum zdobyłam dużą wiedze i doświadczenie.Czytałam i pisałam.To mi bardzo pomogło.Zrobiliście ze mnie taką mame z grupy Grom:-BD w końcu szkolili mnie najlepsi winmer Wiadomo że jest to też kawał mojej pracy i determinacji.Tego też że ja byłam chłonna tej wiedzy.Czasami miałam serie trudnych pytań :mrgreen: kto doświadczył takiego pytania ten wie.Jestem tu 4 lata ,będzie chyba w lipcu.Wtedy zaczeła się moja droga.Przez te 4 lata dużo się działo..Młody się leczył i nie leczył..znów poszedł na leczenie i w końcu ukończył terapie.Pamiętam jaka byłam dumna z niego.Odliczałam każdy miesiąc jego trzeźwości.I po roku wszystko runeło..sypało się i kruszyło.Picie co miesiąc ..dwa..Niby takie nic,ale widziałam brak chęci do zmian.Tak kochani brakowało konsekwencji .Po 13-miesiącach od pierwszego zapicia powiedziałam takie prawdziwe dość.To słowo dość wprowadziłam w czyny.Ja zrozumiałam że musze mu przyspieszyć to jego dno i pozwolić aby zaczął być odpowiedzialny sam za siebie i swoje decyzje.
Z ciekawostek.Terapie zakończyłam.Taką podjełam decyzje.Jestem już 4 lata na terapi.Wystarczy.Chce żyć życiem i cieszyć się nim.Ta wiedza którą mam wystarcza w zupełności.Mam też wokół siebie wspaniałych przyjaciół którzy zawsze chętnie pogadają ze mną jeśli będzie potrzeba.Doceniam bardzo i szanuje tych ludzi. @};-
A tak poza tym ...to zima się rozchulała na całego na Is.Dwa dni nie dotarłam do pracy z powodu zamkniętych dróg.Takie ciekawostki to tylko w lodowej krainie a w zasadzie na wulkanicznej wyspie @};-
Ściskam Was wszystkich :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, andrzejej, Annika75, jerzak, Krzysztof Z., Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Tomasz23, Livia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/02/24 17:33 #1710

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Dziś poruszany był temat uczuć mamy u Jaskółki.Rozumiem jako matka bo też jestem matką.
U mnie też dziś poruszyły się emocje mamy.A że pisanie to wywalenie tego więc wywalam.:mrgreen:
Tak jak pisałam wcześniej.Milczymy i Młody też milczy.Ostatni kontakt był jakieś trzy tygodnie temu.Być może dla kogoś to nic.Dla mnie to wielki wyczyn i cały czas wchodze na K-2.
Trzy tygodnie temu przyszła poczta do Młodego.Coś z tego mieszkania.Nie otworzyłam bo to by mi nie pomogło.Ruszyło by emocje ,bo bóg wie co tam była za kwota..takie moje podejrzenia.Wysłałam do Młodego wiadomość taką służbową bez I love you..itd..:mrgreen: Sucho.Poczta do Ciebie.Wysłałam też zdjęcie listu.Nie odczytał.I tak się co jakiś czas przyglądałam temu :-? Dlaczego to nie dostarczone i nie odczytane.Młody praktycznie jest 24h/ na dobe na fcb.Nie żebym patrzała i śledziła :lol: serio nie.Też używam messengera i chcąc nie chcąc kiedy ktoś napisze to u niego ciągle się pali zielone światełko.
Kaśka do brzegu kobito :lol:
Więc..dziś było bingo..doszłam do tego.Dlaczego ta wiadomość jest nie odczytana.On wcisnął taki guzik IGNORUJ :mrgreen:
W pierwszej chwili ruszyło mnie jako matke.Nie jest to szczyt marzen rodzica tak ogólnie.Jednak za chwile to mi dało siły i pomogło.Ja się martwie i tęsknie a syn ma Nas wszystkich w czterech literach.O nie kochany :wmur: .Ja jako matka moge powiedzeć że takie podejście pomaga.Ono buduje w Nas rozsądek i wyłancza serce a włancza rozum.
Druga sytuacja..dziś w czasie pracy podjechałam do Polskiego sklepu po pączki aniodiabel .Parkuje i widze Białe BMW.Takie samo.No ale to przecież nie jeden egzemplarz na is.Poznaje rejestracje.Myśle :-? w telefonie znajduje zdjęcie z tą samą rejestracją.I nagle wychodzi Pani w zaawansowanej ciąży..i idzie do tego samochodu.Mam przeczucie że to nowa właścicielka.Jest prawie w moim wieku.Przechodzi przez myśl aby podejść i zapytać..tylko to taka myśl.Pomyślałam po pierwsze że nie chce stresować kobiety w ciąży a po drugie co ja miałabym zapytać? Przecież ja to już wiedziałam od dawna że Młody sprzedał samochód.
To na co chciałam zwrócić uwage to fakt jak wielka jest to skala i głębokie bagno skoro w ciągu paru miesięcy traci się prace i musi sprzedać samochód za 200 tyś zł.Gdyby ktoś chciał pomyśleć że chwale się ceną to nie o to tutaj chodzi.Chodzi o pokazanie jak Nas syn głeboko w tym siedzi.

I możecie wierzyć lub nie ale ja jeszcze dziś nie zjadłam pączka. :lol: czekam na wieczorną kawe kiedy mąż wróci z pracy.Będą pączki z budyniem.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Jadwiga, Alchemia, freelander, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, makino, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2022/02/24 20:43 #1711

  • makino
  • makino Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 250
  • Otrzymane podziękowania: 470
Oj Kochana Kasiu, nie uogólniaj, u nas w domu to ja jak mam 37 to potrzebuję zaraz herbatki podanej, czegoś smacznego, a w ogóle to już wtedy umieram. Siedzę i jęczę, mój facet o wiele lepiej przechodzi choroby. :)
Działaj konsekwentnie. Dzień po dniu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/24 21:02 #1712

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

Oj Kochana Kasiu, nie uogólniaj, u nas w domu to ja jak mam 37 to potrzebuję zaraz herbatki podanej, czegoś smacznego, a w ogóle to już wtedy umieram. Siedzę i jęczę, mój facet o wiele lepiej przechodzi choroby. :)

Makino jesteś jedna na miliard :mrgreen: u panów statystyki wyglądają odwrotnie :lol: .
Ciesz się że to nie Twój facet jest w tej grupie.Inni nie mają tyle szczęścia.:mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, dzordzklunej, makino, Tr0piciel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/24 22:08 #1713

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1018
  • Otrzymane podziękowania: 3440
Kasiu chciałam tylko napisać, że przedwczoraj rano dostałam wiadomość na messenger od koleżanki, wysłała mi pytanie o 4 w nocy: "co Ty nie śpisz?". Kilka razy już mi się zdarzyło że ktoś mnie zapytał czemu w nocy nie śpię. Rano tylko odpisywałam, że spałam.
Teraz zapytałam: a czemu pytasz? A bo się świeciłaś na zielono. No i ja wcale nie siedziałam na fb., ale rzeczywiście prawie nigdy nie wyłączam internetu w telefonie ani nie zamykam nic. Różne rzeczy sobie czytam, później odkładam telefon na kilka godzin, ale cały czas widoczna jestem jakbym była.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/25 04:41 #1714

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 793
  • Otrzymane podziękowania: 1252
Witam :czesc: Twój syn milczy i Cię ignoruje bo ma do tego prawo,jest dorosłym mężczyzną i nie potrzebuje już Twojego wyręczania go we wszystkim,nie potrzebuje Twoich rad co ma robić i jak ma żyć bo on po prostu o tym doskonale wie,współuzależnione nadopiekuńcze matki niszczą swoich synów,nie pozwalają im na decydowaniu o sobie,ograniczają ich swoimi "mądrościami",dlaczego korciło Cię otworzyć korespondencję która nie była nadana do Ciebie ? nie wolno otwierać korespondencji która jest nadana do kogoś innego,wszystko co napisałaś świadczy o Tobie że nadal chcesz kontrolować jego życie,nadal chcesz kontrolować wszystko co się wokół niego dzieje,to jest jego Życie i nikt nie ma prawa w jego życie ingerować,jedynie co możesz zrobić to uleczyć siebie,swoje życie poukładać żeby nastała w nim harmonia i święty spokój,a wtedy jak się już to stanie nie będziesz kontrolowała,oczekiwała,wyręczała itd :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/02/25 06:09 #1715

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Agnieszko ale żeś poleciała po całości.Nie zgadzam z niczym co tu napisałaś.Jakieś głupoty i nic więcej jak dla-mnie.Wyczytałaś to co chciałaś wyczytać.
Mój syn milczy i ignoruje matke bo jest najzwyklej w świecie w ciągu a matka nie daj boże by w tym ciągu przeszkodziła.
Niestety musze Cię zmartwić Aga ale ja nie jestem nadopiekuńczą mamusią.Domyślam się że dzieci nie posiadasz.Najlepiej wychowuje się cudze dzieci i najlepiej to jak się ich nie ma.
Co do lisu to skąd Ty to wyczytujesz.?
To ja jestem matką Aga Młodego i to ja wiem jak jest u mnie teraz.@};- :mrgreen:
A tak jeszcze dopisze ,ja zawsze pisze o każdym szczególe bo każdy szczegół jest dla mnie ważny.Pisze jak się z tym wszystkim czuje.Przecież mogłabym napisać.Młody mieszka sam od paru miesięcy a my żyjemy śpimy i mamy się dobrze.Niektórzy tak piszą a prawda wygląda zupełnie inaczej.Na terapi nauczyłam się tego że szczerość to podstawa.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, williwilli55, freelander, Wiki110, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, Magda777, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.