Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2021/11/21 16:41 #1681

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839

Tak że Kaśka, ty się tam rozglądaj dla mnie za jakimś rolnikiem w czapce spuszczance i walonkach, który hoduje konie i szuka żony. Mój typ!

Alicjo załatwione :mrgreen: @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 16:46 #1682

  • Rolka
  • Rolka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 155
Cześć Kasiu,
tu Rolka :czesc: Od baaardzo dawna czytam Twój wątek. Kłaniam się nisko, bo dla mnie rodzice uzależnionych dzieci to wyższy stopień wtajemniczenia. Męża pijusa można się z życia pozbyć, jeżeli się do tego dojrzeje rzecz jasna. Z dzieckiem to jednak trochę inny próg emocji. Tak mnie się wydaje, obym nie musiała przerabiać na własnej skórze. Zwłaszcza, że mam zadatki na kierowniczkę kuli ziemskiej i na pewno wiem, co jest dla kogo najlepsze buahaha. To oczywiście żart, bo staram się w miarę możliwości nie przeżywać życia za wszystkich dokoła...
Ale do rzeczy, bo nie o tym tu chciałam. Do wypowiedzi skłoniła mnie Twoja dyskusja z Krzysztofem. Absolutnie rozumiem to, że chcesz jechać i pomóc. Ale jak już będziesz w PL rozeznaj "na żywo", jaka pomoc ze strony państwowych instytucji się należy i co można zrobić żeby teściom (i Wam) pomóc. Nie warto budować sobie w głowie czarno-białego obrazu. Mieszkam w Polsce powiatowej, z dala od dużych ośrodków. W ciągu ostatnich pięciu lat wzywałam policję na interwencję kilkanaście razy - nigdy nie odmówiono mi pomocy. Dwa lata temu miałam bardzo poważne problemy żołądkowe, przez dwie godziny zrobił się ze mnie kompletny flak. Pogotowie przyjechało bez żadnych komentarzy, udzielili mi pomocy, zabrali do szpitala, gdzie przez dwa dni przywracano mnie do ponownego użytku... ^^) Mam też niepełnosprawnego brata, osobę leżącą. Brat ma pielęgniarkę, która przyjeżdża robić opatrunki. Osobno jest pani z pomocy społecznej, która przychodzi pomóc mamie w myciu czy przebieraniu brata. Fakt, są limity godzin i na pewno mamie tej pomocy przydałoby się więcej. Ale nie jest też tak, że nie ma pomocy znikąd. Sprawę na pewno ułatwia uporządkowanie od strony formalnej. Mam tu na myśli orzeczenie o stopniu niepełnosprawności czy niezdolności do samodzielnego funkcjonowania. Z tymi papierami w ręce na pewno sprawy w urzędach załatwia się łatwiej. Jeżeli takich orzeczeń Twoja teściowa nie ma, może warto od tego zacząć?
Pozdrawiam serdecznie =;
I nie zgodzę się, że w latach 80. było lepiej. Koleżanka miała ojca policjanta, który nadużywał kielicha i pięści wobec żony i córki. Interweniujący policjanci po przyjeździe mówili do drania "Zenek, daj spokój" i jechali. A Zenek wiadomo, podbudowany bezkarnością dopiero okazywał siłę swoich dłoni. Dzisiaj wygląda to jednak trochę inaczej.
Jeszcze jeden uścisk.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin, dzordzklunej, Projekcja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Rolka.

Wątek Kasi 2021/11/21 17:35 #1683

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Dziękuje Rolko za to co napisałaś Trafia to do mnie.Teraz krótko napisze bo jade do znajomych.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 17:57 #1684

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
No i miałem coś napisać odnośnie tych lat 80-tych, ale Rolka mnie wyręczyła :lol: Dzięki @};- :mrgreen:
Jednakże na coś muszę zwrócić uwagę.

Ale jak już będziesz w PL rozeznaj "na żywo", jaka pomoc ze strony państwowych instytucji się należy i co można zrobić żeby teściom (i Wam) pomóc.


To już dawno powinno zostać zrobione, gdyż teściowie Kasi nie są parą samotnych staruszków pozostawionych samym sobie, na miejscu jest bliska rodzina, która bynajmniej nie dała dyla, bo nie mogła z nimi wytrzymać tylko cały czas tam się kręci.
Ale to synowa musi lecieć z Islandii, by cokolwiek zostało załatwione. Chce - ok, ja to naprawdę rozumiem. Nie rozumiem jednak tego czemu wszyscy inni obecni na miejscu mają tę sytuację gdzieś. Leży kobieta - niech „se” leży.
Co oni tam wszyscy piją, nikt telefonu i netu nie ogarnia? Same „Marki”? Nikt nie umie iść do przychodni, opieki społecznej i się czegoś dowiedzieć, poprosić o radę?
Wybaczcie, ale ja tego po prostu nie pojmuję.

To dla mnie coś takiego jakby dzwonić do jakiegoś kuzyna mieszkającego np w Australii i na bezczela powiedzieć - ej, weź ty przyleć i pogadaj z panią z opieki, bo ja musiałbym iść tam całe 2 km, a mi się nie chce.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Rolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Wątek Kasi 2021/11/21 18:21 #1685

  • Rolka
  • Rolka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 155
Same "Marki" - zrobiłeś mi Krzychu wieczór buahaha bnggfgbfb
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, Annaannaanna, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 18:38 #1686

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7926
  • Otrzymane podziękowania: 16950
Krzychu zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: nie wywołuj Marka z lasu. l-)

Poza tym ja bym trochę przystopowała z dywagacjami na temat tego co tam jest załatwione a co nie jest, bo tego nie wiemy. O ile pamiętam, niedawno był w Polsce mąż Kasi i coś tam załatwiane było, tylko nie wiemy dokładnie co.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin, dzordzklunej, Rolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Wątek Kasi 2021/11/21 18:58 #1687

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974

O ile pamiętam, niedawno był w Polsce mąż Kasi i coś tam załatwiane było, tylko nie wiemy dokładnie co.


Dobra, ale to mąż musiał przylecieć z Islandii, żeby coś załatwić. Niewielka różnica czy on czy Kasia czy daleki krewny z Mozambiku. Istotne, że ktoś musiał przylecieć i zająć się jakimiś wcale nie niemożliwymi do załatwienia sprawami, bo rodzina na miejscu… no właśnie nie wiem co.
Ale nie będę już gdybał, bez sensu. Mnie to po prostu dziwi i tyle.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 20:00 #1688

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839

Dobra, ale to mąż musiał przylecieć z Islandii, żeby coś załatwić.

Ale nie będę już gdybał, bez sensu. Mnie to po prostu dziwi i tyle.

Krzyś kocham Twoje gdybanie buahaha .
Będzie to tajemnica,w jakim celu przyleciał mąż.:lol:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/21 20:28 #1689

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
I tak zgadnę :mrgreen:
Przyleciał zjeść pierogi u Obajtka, popodziwiać nasze piękne jesienne krajobrazy i wypocząć :muza:
Trafiłem? :lol:

Dobrego wieczorku @};-

Jutro się okaże czy tym razem ja nie idę na kwarantannę :wmur:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/22 05:40 #1690

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1838
  • Otrzymane podziękowania: 3165
Kasiu , przyglądam się rozmowie i mogę podpowiedzieć za Rolką że orzeczenie o niepełnosprawności jest potrzebne a wiele dzięki temu można załatwić. MOPS czyli opieka może na wniosek przydzielić opiekunkę, która ogarnia dom jak również pielęgniarkę do wsparcia chorego. Jeśli pracujesz w Opiece to pewnie wiesz że taki wniosek zaświadczenie o stanie zdrowia jest potrzebny i w PL i za granicą..
Ale opłata za wsparcie z MOPSu też może być. Zależy to od dochodów, bierze się też pod uwagę wsparcie rodziny z zagranicy i w jakiej jest wysokości to wsparcie jeśli deklaruje się że takie jest. Akurat ja nie narzekam na wsparcie Policji, Opieki,.
Trochę mam mieszane uczucia bo stawiam w opisywanej sytuacji siebie i umieszczenie mnie w Domu Opieki było by dla mnie smutne. No ale wiem może mi to się też przytrafić. Na razie sprawa się zatrzymała.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, majkaG

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/22 15:59 #1691

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Dziękuje wszystkim za przydatne informacje.Zawsze coś się przyda.:ymhug:
Dziś tak jak już wspomniałam zapisałam się na Grupe dla rodziców dzieci uzależnionych.To będzie dopiero w styczniu ale już się ciesze.Dziś zaczyna się ta sama grupa ale miejsc brak.Poczekam.
Grupa będzie odbywać się dwa razy w tygodniu x 2 h.
Kiedyś chodziłam na taką grupe.Bardzo to było dla mnie pomocne.To było pewnie z 3 -4 lata temu.@};-

Dziś rano co ja zrobiłam x_x buahaha przejechałam mężowi kołem po nodze.Ja nie wiem jak to się stało.Myślałam że już wysiadł ,a On zabierał coś z tylnego siedzenia.Jego wina mógł uprzedzić :mrgreen:
Na szczęście noga cała i nic się nie stało.Wzrok miał taki ((dusze .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Alchemia, Tomoe, Jaskolka, HENIEK, Wiki110, Mi, Alex75, aga54, Krysia 1967, dzordzklunej, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/22 20:58 #1692

  • makino
  • makino Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 189
  • Otrzymane podziękowania: 366
Cześć Katarzynko. Nie przeczytałam niestety całego wątku bo to dobra saga by z tych wszystkich postów wyszła :) ale sporą jego część. Super że walczysz o siebie. :) Serdecznie Cię pozdrawiam.
Działaj konsekwentnie. Dzień po dniu.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/11/25 09:09 #1693

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Prosze administracje o zamknięcie mojego wątku.Potrzebuje urlopu.Dziękuje @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/06 09:42 #1694

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Wpadam na chwilke aby się z Wami pocieszyć.:ymhug:
U Młodego kiepsko leci na łeb na szyje.. a ja potrafie zająć sie sobą.Wyszkoliliście Katarzynke tłukąc do głowy :mrgreen: wiedza i swiadomość bardzo pomocna.To moja tarcza.
Za tydzień zaczynam nowy semestr.Będzie troche pracy.Zapisałam sie też dodatkowo na Islandzki..człowiek całe życie się uczy :mrgreen: musze troche bardziej przy nim podłubać.
Nowy rok zaczął sie dobrze.Maya rośnie jak na drożdżach.Bardzo mi pomaga kiedy łape doła.Przyniesie misia i trzeba się z nia troche poszarpać:lol: Terapeutka mnie chwali za mądre ruchy.Czyli praca nad sobą przynosi efekty.To na tyle z lodowej krainy.:mrgreen: Ściskam mocno @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Annika75, Magda, Alchemia, freelander, HENIEK, Wiki110, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, emmocja, dzordzklunej, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/13 21:01 #1695

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Wpadłam aby coś tu naskrobać co u mnie..u Nas.
Dzieje się dużo.Młody leci na łeb na szyje.Wyprowadził się pod koniec września.Tak w zasadzie to sam się wyprowadził na własne życzenie,zawsze mógł wybrać inną droge.Miał na to 13 miesięcy po pierwszym zapiciu.Od tego czasu przez 13 miesięcy nie robił nic.Takie wszystko pozorne.Wpadał w ciągi co miesiąc...dwa..i za każdym razem działo sie to samo.Wyskok z mittingami..terapią..po drodze zapał stygł..i tak do następnego ciągu paro-dniowego.We wrześniu słowa zamieniłam w czyny i w końcu powiedziałam dość.Jak się z tym czuje?..dobrze,doceniam to że mieszka na swoim.Zrozumiałam że musze przybliżyć mu jego upadek.Mieszkając w domu jakoś się kontrolował.Kiedy się wyprowadził poleciał po bandzie.Przerwy pomiędzy ciągami pare dni..i tak funkcjonował jakieś dwa miesiące.Aktualnie jest w czynnym uzależnieniu.Jesteśmy jego wrogami i uwaga " Chłopaki mu więcej pomogli niż My" Chłopaki-czytaj grupa przestępcza lub coś podobnego.W pierwszej chwili gdy napisał te słowa..zabolało...były łzy.Wypłakałam to co przeczytałam i pomogło.Nie zareagowałam na te brednie.Nie odbiłam piłeczki bo i po co.Do niego nic nie dotrze ,żyje w swojej iluzji.
Przed swiętami młody zachorował na Covid.Tym razem nie biegłam z pomocą.Oczywiście były różne myśli które pojawiały się w głowie.
Dzień przed wigilią kiepsko się czułam,biłam się z myślami bo przecież Wigilia.Myślałam co mam zrobić.Jednak mój rozum przechylał się w strone że nie moge go zaprosić ,serce bolało.To wbrew uczuciom matki.Sprawa rozwiązała się sama.Młody zadzwonił dzień przed wigilią wieczorem że jest na kwarantannie.Został zatrzymany przez policje kiedy jechał sobie 170km/h będąc na kwarantannie.Został przewieziony na kwarantanne pod nadzorem.Czeka go sporo mandatów.Poczułam ulge że nie moge go zaprosić choćbym wpadła na ten głupi pomysł bo On nie może przyjść.Siła wyższa zadziałała.Zapytał czy może przyjść do Nas w drugi dzień świąt z dziewczyną.Powiedziałam że może ale zna zasady..trzeźwy i czysty.
Odwiedził Nas z dziewczyną tak jak zapowiedział.
Gdy zobaczyłam tą dziewczyne to w myślach się przeżegnałam :mrgreen:
Dziewczynka która pasuje do osoby uzależnionej jak brakujący puzzel dosłownie.Tu też myślałam co mam zrobić.Ona nie jest świadoma tego że Młody jest uzależniony.I tu sprawa się rozwiązała za dwa dni ..bo za dwa dni była już be..nie rozumiała decyzji młodego.Młody napisał mi wtedy..Ta Nikolka to takie dziecko ..dorosły się odezwał pomyślałam :lol: I to była ostatnia wizyta Młodego.Ogólnie nie mamy kontaktu.Napisałam mu coś na co tym razem byłam gotowa..
Kocham Cię pomimo wszystko ale też właśnie dlatego wyrzucę Cię z mojego życia, jeśli nie będziesz się leczył.
To jedyna droga byśmy oboje byli zdrowi.
Dla Twojego zdrowia mogę uznać, że już nic nas nie łączy.
Nie zamykam przed Tobą drzwi. Twój nałóg nie ma tu wstępu.
Czekam na Ciebie, zdrowego.Kochająca Cię mama.

On wie kiedy będe go wspierać ,i wie też że go kocham.
Od tego czasu praktycznie nie utrzymujemy kontaktu.Kontakt jest jak Młody ma jakiś interes.
Przyzwyczajam się do tego.Czasami jest ciężko.Na następny dzień jednak wychodzi słońce.Żyje pracuje i funkcjonuje bo musze to zrobić dla siebie.Młody traci powoli wszystko..samochód ,prace..idzie to w zastraszającym tępie.To są konsekwencje jego picia i brania ale On tego na dzień dziejszy nie widzi.My jesteśmy wrogami tak jak pisałam bo zabieramy komfort.
Tydzień temu mój teść trafił do szpitala.Wczoraj zmarł.
Kiedy poinformowaliśmy go tydzień temu że dziadek w szpitalu i rokowania są kiepskie to oczywiście pretensje do całego świata że za późno mu napisaliśmy i nie zachowujemy się normalnie.Nawet nie wziełam tego do siebie.Szkoda było odpisywać.Wczoraj poinformowaliśmy że dziadek zmarł.Przeczytał i cisza.Dziś zapytał w smsie kiedy pogrzeb bo on chce polecieć.Zapytał też czy jego paszport jest w domu.Odpisałam grzecznie i asertywnie.To są właśnie te sytuacje kiedy ma jakiś interes typu..gdzie mój paszport :-?
W pierwszej chwili pomyślałam dobrze że poleci na pogrzeb...ale za chwile było Kaśka się ogarnij od słów do czynów daleka droga ,przecież ja to wiem doskonale.Uwierze jak poleci i będzie.
Ja..dalej mam terapie.Czekamy też na terapeute z Monaru.Grupa wsparcia ma ruszyć na dniach.Ciesze się.Jestem też na grupie dla rodziców dzieci uzależnionych na fcb.Mała grupka 100 osób.To nie są mamy ratujące za wszelką cene.Bardzo mądre i waleczne mamy ale stawiające granice.Boją się tak samo jak ja ale wiedzą że to jedyna droga...Te mamy mają na nogach te same buty co ja.
Ściskam wszystkich i dbajcie o siebie.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Annika75, Magda, jerzak, Alchemia, williwilli55, freelander, HENIEK, Gosiax, Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna, Anetka i jeszcze 5 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/13 21:47 #1696

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7926
  • Otrzymane podziękowania: 16950
Przyjmij moje kondolencje Kasiu.
A co będzie z teściową po śmierci teścia?
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2022/01/14 04:07 #1697

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1177
  • Otrzymane podziękowania: 3468

Młody traci powoli wszystko..samochód ,prace..idzie to w zastraszającym tępie.


Swego czasu przez cały miesiąc miałem wpisane w grafiku 2 zmiany i to było o 2 zmiany za dużo. Wtedy dzień w dzień piłem i nie interesowało mnie nic innego x_x Kierownik odwiedził mnie w domu, zobaczył, że mam w nosie to, że się pojawił l-)
Mógł od razu poprosić osobę decyzyjną o zwolnienie dyscyplinarne po tym, jak nie pojawiłem się w pracy, ale dał mi szansę i sprawdził, czy pojawię się na następnej swojej zmianie, a ja to zawaliłem, bo wolałem pić :( Wtedy nie przedłużyli mi umowy 3aa
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Wiki110, Krysia 1967, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.