Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

Wątek Kasi

Więcej
2021/10/28 09:13 - 2021/10/28 09:15 #1646 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Dziś już napisałam to do ludzi z forum na privy ale napisze też tu..od paru dni obserwuje coś u siebie.Tak dziwnie mi z tym.To tak troche jakbym nie miała prawa do tego aby się śmiać..cieszyć z filmu który zobaczyłam..lub cieszyć się czymś co ugotowałam( wczoraj robiłam bigos :mrgreen: ) nie moge żartować gdy widze i słysze manipulacje Młodego...nie powinnam nie udzielić odpowiedzi na pytanie jakie tabletki nasenne może wziąść jak trzeźwieje...nie moge nacisnąć czerwonej słuchawki i powiedzieć że nie mam czasu(nawet jeśli to ćwiczenia były)..nie moge spokojnie spać .Nie powinnam napisać " zmartwychwstał" o zachowaniu Młodego.To tak jakbym musiała się o niego martwić i myśleć co u niego.A ja nie chce bo tak mi dobrze.Oczywiście że się martwie i myśle co u niego..oczywiście że myśle o tym czy jest pijany i czy poszedł do pracy.Tylko jest ta różnica ..że pomyśle ,przejdzie przez głowe i za chwile zapominam.To tak jakby mnie matce to nie wypadało.Dziś dwie osoby napisały mi że prawdopodobnie to oznaki zdrowienia.Dla mnie to nowa sytuacja.Teraz wiedze przekładam w końcu :mrgreen: na czyny,a nie tylko mówie.Sama wiedza mi nie pomoże.Muszą być działania.Ładnie ujeła to w słowa Alchemia @};-
To już prawie miesiąc jak Młody mieszka u koleżanki.Za chwile będzie się przeprowadzał na swoje.Jest mi tak dobrze,inaczej mi w tym domu.Nawet jeśli mnie to picie Młodego nie dotykało w domu namacalnie , ale teraz widze i czuje że dotykało.Śpie dobrze,i ciesze się życiem.Śmieje się oglądając komedie,bawie się z Mayą,zjemy obiad z Młodszym wcale nie poruszając tematu Młodego.Mam swoje plany ,dbam o siebie.
I kiedy napisze " zmartwychwstał" i użyje emotki :mrgreen: czy :lol: to mam do tego prawo.Bo te manipulacje mnie śmieszą.Ja mam szacunek do alkoholików ale śmieszą mnie te zachowania książkowe,wiadomości na to samo kopyto,manipulacje te same jak u wszystkich.Aż chciałoby się zapytać czy może istnieje podręcznik jak zmanipulować żone/ partnerke/ matke/córke.Wszystko jota w jote te same zachowania. @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/10/28 09:15 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, Czarny, Alchemia, Havana, Tomoe, HENIEK, Wiki110, Alex75, aga54, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, majkaG, dzordzklunej and 1 other people also said thanks.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/28 11:47 - 2021/10/28 11:48 #1647 przez Alchemia
Alchemia odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Hello Kasiu ^^) ja dostrzegam u Ciebie na plus bardzo duże zmiany @};- :YMAPPLAUSE: ,teraz pisząc mam taką refleksję a mianowicie : popatrz na samą Siebie jak "długo " zeszło Tobie złapanie dystansu do syna do jego choroby..Ty nie pijesz a ona pije i ćpa , więc teraz można ocenić , jakie na wyrost są nasze oczekiwania względem chorych dzieci. Sama widzę to po sytuacji u mnie, moje wyrzucenie syna z mieszkania a jego podjecie konkretnej już terapii dzieliło 4 lata .Więc 4 lata "dochodził" do leczenia , choć w tym czasie miał ze mna kontakt i wiele rozmawialiśmy nt. to jednak przerobienie tego wszystkiego w chorej głowie, pochłonęło tak duży okres czasu..Ja w sumie nie czekałam tak na 100% na jego leczenie , ja chciałam móc pokazać moje trzeżwienie i moje nowe-zdrowe życie i to mi się dosyć nawet udało.Zakończę znanym tu na form cytatem "Oczekiwania są żródłem rozczarowań"Powodzenia dla Was i dziękuję ze piszesz Kasiu na forum @};- :czesc:
Ostatnia edycja: 2021/10/28 11:48 przez: Alchemia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, HENIEK, Katarzynka77, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, Projekcja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/28 12:36 #1648 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Wspominałam wiele razy na Forum, że "od głowy do serca droga bardzo daleka".
Kiedy usłyszałam te słowa na Grupie coś zaczęło się we mnie zmieniać, pękać, odlatywać.....jakieś dziwne poczucie ulgi, zrozumienie i akceptacja.
Jakby wszystko spłynęło to co podświadomie w sobie pielęgnowałam. Żal za stratą, chęci kontrolowanego picia, wypieranie. Poczułam sie wolna i świadoma swojej choroby.
Od tamtej chwili wiem, że uznać bezsilnośc na rozum a poczuć ją to dwie różne sprawy. Może i u Ciebie ten moment nastąpił/następuje
Pozdrawiam :)

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alchemia, Katarzynka77, Annaannaanna, Projekcja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/28 21:55 #1649 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Młody się dziś przeprowadził do swojego mieszkania.Dostał klucze.Teraz wszystko w jego rękach.%%-
Jeszcze wczoraj kupował lodówke taką śiaką z górnej półki..dziś ..chyba kupie sobie taką małą usłyszałam :lol: .Podobno kasa tak szybko się rozchodzi :mrgreen: I bardzo dobrze.Teraz to odczuje na sobie.Do tej pory rodzicom kasa na drzewie rosła i im się nie rozchodziła.@};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tomoe, Krzysztof Z., HENIEK, Gosiax, Wiki110, Alex75, Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/29 16:20 #1650 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Jeszcze wczoraj kupował lodówke taką śiaką z górnej półki..dziś ..chyba kupie sobie taką małą usłyszałam :lol: .Podobno kasa tak szybko się rozchodzi :mrgreen:

Przetłumaczyć z alkoholikowego na ludzki czy już nie trzeba? :mrgreen:

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jaskolka, HENIEK, Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/29 17:07 #1651 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Przetłumaczyć z alkoholikowego na ludzki czy już nie trzeba? :mrgreen:
A przetłumacz jeszcze raz,zawsze ktoś coś z tego weźmie dla siebie :mrgreen:

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/29 17:19 - 2021/10/29 17:19 #1652 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
„Niedługo przyjdę pożyczyć pieniądze. Jak się nie uda, powiem, że nie mam na jedzenie. A jak to nie przejdzie będę przyjeżdżać na obiady i patrzeć na Was smutnym wzrokiem wzbudzając wyrzuty sumienia”.

Nie ma za co ^^)

P.S. Jeśli się nie mylę - myślę, że nie, ale pomylić się można zawsze, bywają i bardziej oryginalne akcje u uzależnionych - to sugeruję nie pożyczkę, nie obiady, a zrobienie zakupów spożywczych. Oczywiście wedle własnego uznania.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnia edycja: 2021/10/29 17:19 przez: Krzysztof Z.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jaskolka, HENIEK, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/30 04:40 #1653 przez Jaskolka
Jaskolka odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Niesamowite jak można tak pięknie tłumaczyć. Jestem zaskoczona ile można czerpać z tego forum.
Kasiu i Krzysztofie to mój drugi post pochwalny, wyrażenie wdzięczności za to co czytam, i się uczę.

Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., HENIEK, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/31 20:31 #1654 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Jaskółka, lata praktyki bnggfgbfb
U mnie w czasach picia np pytanie kierowane do kobity: „Pomóc ci w czymś jeszcze?” oznaczało: „Zoba, jaki jestem zaangażowany i dobry, nie będziesz chyba się czepiać jak sobie dryneczka wieczorem wypiję, co?” :ymdevil: :wmur:

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Majowamama, Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/10/31 21:24 - 2021/10/31 21:27 #1655 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
U mnie ciekawie buahaha manipulacji ciąg dalszy.Jak matka już się nie da i nie obchodzi ją moje picie to trzeba uderzyć do brata :lol:
Wczoraj Młody przyjechał po południe ale szybko się zebrał bo kolega zadzwonił i "Musiał natychmiast iść"
Dziś z bratem miał iść do pracy ale okazało się że odpoczywa i nie idzie.Młodszy mu ostro pocisnął ,no jak nigdy ((dusze
Była parapetówka wczoraj no bo jak mogło nie być. x_x .
I nagle Młody napisał do brata po południu jak to chce odzyskać dobre kontakty z nim :lol: Młodszt się nie dał wkręcić i mu napisał ..gdzie byłeś przez 5 lat ,tylko chlanie Cię interesuje...Młody dalej swoje że pogadają sobie i czary mary..będzie od teraz super i jak w bajce :lol: :mrgreen: przepraszam że się śmieje ale normalnie śmieszą mnie te manipulacje.
Aaa jeszcze napisał aby nic nie mówił rodzicom o ich rozmowie pisanej bnggfgbfb dobre nie..czysta manipulacja..
Porozmawiałam z Młodszym.Pokazałam fakty.Na szczęście On je też widzi.
Była jeszcze ciekawa sytuacja z pralką.Młody wprowadził się w czwartek i zapytał mnie czy może sobie zrobić pranie.A ja jak sparaliżowana w pierwszej sekundzie..mówie dobrze pranie możesz zrobić ale teraz w tym momęcie jedziesz sobie kupić suszarke i je zabierasz od razu...
To jest taka dziwna sytuacja...no przecież dopiero się wprowadził..i wiadomo że nie ma jeszcze pralki itd ale ja go znam..on to pranie rozwiesiłby i by przyszedł po nie za tydzień...i chcąc nie chcąc musiałabym je poskładać bo też potrzebuje zrobić pranie.Musze pilnować granic i robie to.Na szczęście w piątek kupił pralke i lodówke i sprawa się rozwiązała :mrgreen: .Wiecie że On tą pralke nawet sam podłączył ?no nie wiarygodne aż :mrgreen:
Wczoraj byliśmy u weta z Mayą po leki na odrobaczenie.Waży 19 kg :-BD myślałam że więcej.Pilnuje bardzo jej diety aby w przyszłości nie obciążać stawów nadwagą.Przyzwyczaiła się do nowych szelek ,bo na początku miała focha :lol:

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/10/31 21:27 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, Alchemia, Havana, Tomoe, williwilli55, Krzysztof Z., HENIEK, Wiki110, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej, karencja, Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/06 06:41 - 2021/11/06 06:47 #1656 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Mały szczeniak w domu to dosłownie takie małe dziecko :mrgreen:
Człowiek przytula ,bawi się,pilnuje jedzonka ...żeby miał wode.Jak śpi to nie trzaskamy się odkurzaczem .Ogonek nie odstępuje na krok.Nie ma prywatności nawet w toalecie :lol: zbieramy zabawki..wychodząc na dwór meldujemy co piesek zrobił..czy było to i tamto :mrgreen: to ważne informacje więc prosze się nie śmiać :lol: i w każdej kieszeni mamy woreczki na odchody.
Dużo radości daje mi Maya.Odciąga mnie od tego co się dzieje.Zajmuje mi czas i nie mam czasu na rozmyślanie za dużo.Głaskanie pieska bardzo uspokaja .To najwspanialszy przyjaciel.Dobrze że pojawił się ogonek w Naszym domu.
Czasami chowam się do sypialni pod kołdre i wołam Maya szukajjjjj :mrgreen: oo matko co się wtedy dzieje.Trzeba się przed takim jej szukaniem zabezpieczyć.Trzeba zakryć buzie dłońmi.Bo ona wpada na łóżko i z całej siły uderza przednimi łapami.Nos mógłby być połamany :lol: i jak zaczyna kopać to też daje czadu.Jest więc nadzieja że odkopie mnie w razie W :lol: Jak już odkopie to radości nie ma końca.Człowiek ma wrażenie że wejdzie do ust całym pyskiem i można " baranka " dostać :mrgreen: Teraz śpi i grzeczna jak aniołek. aniodiabel

Młody dalej w swoim żywiole.Co tydzień picie wekendowe.Tylko ten wekend jego czasami zaczyna się bardzo wcześnie.Przykre to i smutne.Wiem że musi ponieść konsekwencje swojego picia.Tylko mnie matce trudno na to patrzeć nawet z boku.Staram się nie myśleć za dużo i odcinać.To co mi pomaga to słowa...To są jego decyzje i wybory.

Wczoraj byłam na spacerze z Mayą.Zadzwonił Młody i zaprosił Nas skoro jesteśmy blisko.Ugościł Nas no nie wiem czy 7 minut :mrgreen: zaraz się musiał koniecznie zbierać bo jechał do kolegi mamy na obiad która ma Restauracje niedaleko.
Najlepsze było kiedy zapytałam czy moge zobaczyć jak ta lodówka którą kupił wygląda w środku.Otwieram a tam sos do kanapek i nutella :lol: i nagle poczułam jak szybko odciągnął mnie do pralki.Chyba coś było w tej zamrażalce czego nie powinnam widzieć :-? .Nie pytałam i dałam się zaciągnąć do oglądania pralki...
Takie to nowinki z is.
Zauważyłam że więcej pisze na forum..to mi pomaga.Już kiedyś mi bardzo pomogło...więc bądzcie gotowi na czytanie . :mrgreen:

Zima piękna ale zaraz czeka mnie odśnieżanie samochodu i już tak pięknie nie będzie x_x

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/06 06:47 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Annika75, Alchemia, Tomoe, williwilli55, HENIEK, Wiki110, Mi, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967, dzordzklunej, karencja, Romek83, Magda777

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/06 07:08 #1657 przez Alchemia
Alchemia odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Hellol Kasiu , dobrze jest ,że umiesz znależć dystans w "tym wszystkim" ,zauważanie innych wydarzeń w życiu jest bardzo istotne i nie ważne czy to Maya czy cokolwiek innego , konieczne jest być na Tu i Teraz :YMAPPLAUSE: Pozdr.@};-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK, Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/08 09:38 - 2021/11/08 09:45 #1658 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
-Cześć mamo co u Ciebie?
-Ja-W porządku
-Mhm
Nauczyłam się bardzo dawno temu nie pytać co u Ciebie?.Chodzi o sytuacje i rozmowy które mogły by mnie zranić emocjonalnie albo coś ruszyć.Odpowiedzieć grzecznie i odejść od tego.Taka asertywność.Właśnie wsiadałam do samochodu.Włączyłam sobie "Alkoholik instrukcja obsługi" i słuchałam.To mi pomogło.Jestem już prawie na 8 h :-BD
.Młody...Wiem że cały wekend pił i ćpał.Nie pytałam ani nic takiego.Zadzwoniła wspólna znajoma Młodego i Młodszego.Zadzwoniła do brata .
Dziś po godzinie od smsa zadzwonił do mnie. Zapytał czy poszlibyśmy na obiad może dziś?..Powiedziałam że już chyba z 7- razy umawiałeś się na obiad.Nie jestem zainteresowana już.To lekceważenie drugiej osoby.Coś powiedział w stylu aha..i zakończyliśmy rozmowe.
Jak się czuje? Chyba dobrze..ale musze się pilnować.Teraz to prawdziwa szkoła.Szkoła z czynnym alkoholikiem.
Wczoraj dzień był dobry.Zrobiłam porządki,małe przemeblowanie.Maya na koniec wykąpaliśmy.Było troche stressu.Musze jej kupić mate bo troche się ślizga.Dziś za to jest pachnąca i taka fajnie mięciutka w dotyku.:ymhug:
Wczoraj mówie do męża.Boje się że coś się stanie najgorszego..mój mąż odpowiedział..wiesz Katarzyna że nic nie możemy na to poradzić..Tak ja to wiem ,ale ciężko mi emocjonalnie z tego wyjść. To trudne dla mnie jako matki @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/08 09:45 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, jerzak, Alchemia, Tomoe, williwilli55, HENIEK, Wiki110, Mi, Alex75, aga54, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, majkaG, dzordzklunej and 3 other people also said thanks.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/08 18:26 - 2021/11/08 18:44 #1659 przez Alchemia
Alchemia odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasiu właśnie przeczytałam Twój post/ Napisz proszę dlaczego nie zapytasz się syna co u niego ? ja wiem że wiesz że pił i ćpał -choć razem już nie mieszkacie Ty wiesz ,ze cały wekend to robił.Chyba 3 lata zmagasz się z chorobą syna i dalej jesteś wrażliwa nt. alkoholizmu jego ,że boisz że coś ruszysz ? Wiesz , ze moja sytuacja jest radykalnie inna bo ja z moim synem nie mieszkam, i nie mieszkałam od jego 19 roku życia kiedy wyjechał na studia.Nie wiem? czy dlatego ,ze jestem trzeżwą alkoholiczką ale ja zawsze i wszędzie rozmawiałam nt. jego samopoczucia w kontekście alkoholizmu , kiedy syn przyjeżdzał do domu na Świeta i witając sie ze mną śmierdział wczorajszym alkoholem to powiedziałam ze śmierdzi starą wódką.Kiedy połamał sobie noge to też mówiłam że to przez alkohol który pije, moja emocjonalność była nie do zranienia już nic nie mogło mnie wówczas ruszyć i zranić, nic gorszego bo zło już mnie spotkało a mianowicie alkoholizm mojego dziecka.Wytykałam na każdym kroku do znudzenia jego picie , pokazywałam synowi chore przyklady z rodziny , chore przykłady na sobie i na nim.Ja tak to robiłam bo autentycznie byłam ciekawa jak jemu się choremu -pijanemu żyje może dlatego ze sama trzeżwiałam- trzeżwieje ...Moja troska była połączona z twardą milością . " NIech prawa ręka nie wie co czyni lewa.".Pozdr.
Ostatnia edycja: 2021/11/08 18:44 przez: Alchemia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK, Katarzynka77, Wiki110

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/08 19:54 #1660 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Kasiu właśnie przeczytałam Twój post/ Napisz proszę dlaczego nie zapytasz się syna co u niego ? ja wiem że wiesz że pił i ćpał -choć razem już nie mieszkacie Ty wiesz ,ze cały wekend to robił.Chyba 3 lata zmagasz się z chorobą syna i dalej jesteś wrażliwa nt. alkoholizmu jego ,że boisz że coś ruszysz ?
ja zawsze i wszędzie rozmawiałam nt jego samopoczucia w kontekście alkoholizmu
.Wytykałam na każdym kroku do znudzenia jego picie , pokazywałam synowi chore przyklady z rodziny , chore przykłady na sobie i na nim .
Alchemio ,nie pytam bo chronie siebie.Odpowiadam asertywnie nie lekcewarząc jego osoby.Nie chce słuchać jak to się zmieni..bo coś musi zrobić z tym.Teraz oczekuje czynów a nie tylko obietnic.Ja już wiele razy słyszałam to wszystko.
Wytykanie to już dawno za mną.To wszystko było 3 lata temu.Wtedy wytykałam pouczałam i dawałam setki przykładów jak to alkohol niszczy zdrowiw i wszystko.
Tak Alchemio wiem że mój syn ćpał i mocno chlał cały długi wekend.Nie szukam nie sprawdzam.Takie wiadomości same do mnie doszły.Tak na prawde to lepiej nie wiedzieć.Przyjełam do wiadomości.
Mój syn wie że go kocham ale wie też że nie jestem na początku drogi.
Ciężko się z nim rozmawia,dziś zadzwonił chciał abyśmy przewieźli mu szafke z pracy do domu.Do jego samochodu nie wejdzie podobno.Mąż powiedział że nie możemy przewieść bo samochód w myciu.To zaraz była agresja ..i pretensje do całego świata.Na nas nie można liczyć :mrgreen:
A gdzie Ci wszyscy koledzy ?

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Alchemia, Tomoe, freelander, HENIEK, Wiki110, Mi, Annaannaanna, Krysia 1967, dzordzklunej, Projekcja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/09 21:05 - 2021/11/09 21:19 #1661 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Moje konto na fcb zostało zablokowane.Ktoś próbował się na nie włamać. ((dusze
Próbuje odzyskać.Zobaczymy jak to pójdzie.
Mam informacje i Adres IP tego hakera.
Zła jestem i to bardzo.
Chciałam tylko dać znać tym których mam w znajomych.

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/09 21:19 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Tomoe, Jaskolka, HENIEK, Gosiax, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/09 21:21 #1662 przez Gosiax
Gosiax odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
IP też może nie być pewnikiem bo ktoś mógł próbować wejść z bramki . Albo ma zmienne ip np. z kom .
Mógł próbować włam z nr. tel albo maila . i zgadywać hasło .
Jeśli dostałaś powiadomienie na tel lub maila to spokojnie możesz odzyskać konto .
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/09 21:40 #1663 przez jerzak
jerzak odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

IP też może nie być pewnikiem bo ktoś mógł próbować wejść z bramki . Albo ma zmienne ip np. z kom .
Mógł próbować włam z nr. tel albo maila . i zgadywać hasło .
Jeśli dostałaś powiadomienie na tel lub maila to spokojnie możesz odzyskać konto .
%%- Witam.
Podobną sytuacje miałem kilka dni temu.

"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze" Seneka

Gdzieś we wszechświecie
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/09 21:49 #1664 przez dzordzklunej
dzordzklunej odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
A ja nie!Bo ni mom fejsbuk i nie mam takowych problemow :mrgreen: i dodam w tajemnicy ze istnieje! bnggfgbfb
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, HENIEK, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/10 11:06 - 2021/11/10 11:11 #1665 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Też mi się kiedyś zdarzyło tajemnicze zniknięcie konta. Nie wiem czy była próba włamania, konto potem wróciło, tylko część znajomych na fb potraciłam.
Ostatnia edycja: 2021/11/10 11:11 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/10 17:35 #1666 przez Kast001
Kast001 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

A ja nie!Bo ni mom fejsbuk i nie mam takowych problemow :mrgreen: i dodam w tajemnicy ze istnieje! bnggfgbfb
Haha, ja też nie mam. Wiele osób się dziwi i pyta "to jak ty żyjesz?". A no żyje i mam się całkiem dobrze. ^^)

Jeśli się cofam, to tylko po to, aby wziąć rozbieg.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: HENIEK, Katarzynka77, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/12 16:12 #1667 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Z ostatniej chwili ..mąż zadzwonił do Młodego że może go odwiedzi wieczorem.
Młody wymyślił śpiewke na miejscu.Nie ma mnie w domu pojechałem na domek bnggfgbfb
W dzisiejszej rozmowie ze mną była inna wersja.Oddał samochód do mechanika aby wymienić tarcze . :mrgreen:
W tłumaczeniu...nie chce abyś przychodził bo mam ważniejsze sprawy.
Mąż jest święcie przekonany że jutro Młody zjawi się w pracy .To nie obowiązkowe dni.Ja wiem że nie ma takiej opcji skoro już jego wekkend się zaczął.
I tu się mijamy i to bardzo.Brak wiedzy męża na temat alkoholizmu .
Ogólnie nie dyskutowaliśmy za długo o tej sytuacji dzisiejszej.Pomimo wszystko potrafimy się odciąć od tego.
Coraz bardziej widze plusy tej wyprowadzki Młodego.Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.@};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Magda, Alchemia, Tomoe, williwilli55, Jaskolka, freelander, HENIEK, Wiki110, Mi, marcin, Krysia 1967, Livia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/19 12:43 - 2021/11/19 12:45 #1668 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Coś skrobne chociaż weny super nie mam.:mrgreen:
Od czego zacząć :-? Chyba od Młodego.Chcąc nie chcąc widze że popija co tydzień.Pije to za mało chla i ćpa...od poniedziałku chory...powiem szczerze że obstawiałam znowu mega kaca.Jednak tym razem okazało się że jest chory.Musiał zrobić testy na covid aby dostać się do lekarza.Jak to fajnie było obserwować z boku...kiedy dzwonił i żalił się że..dziś mnie nie przyjmie bo już nie ma miejsc...dziś jeszcze czekam na wyniki testu.Odpowiadałam "Życie".Takie właśnie jest.Trzeba pokonywać trudności bez znieczulenia.
Kiedy ktoś mnie pyta o Młodego.To mnie to męczy,powiem szczerze.Chce porozmawiać o kwiatkach i wszystkim innym.Może to dobry objaw.:-BD Widze jego nietrzeźwość,zauważe też trzeźwość.

Nie wiem czy nie polece do Pl na pare dni.Trzeba zorganizować opieke dla teściowej.Jest kiepsko.Bardzo kiepsko.Obydwoje żyją w wielkiej iluzji ..hiper iluzji.x_x ..Jak się pytam co u nich to wszystko jest OK :-BD ...aż chciało by się nimi wstrząsnąć.Bardzo się hamuje,ale nie jestem też miła.Oni mnie znają.
Załatwiamy pielęgniarke prywatnie.Na pielęgniarke środowiskową trzeba czekać i możeeeee l-) w styczniu.
Jeśli nikogo nie znajdziemy.To będe musiała lecieć .Moja ciocia ta która nie ma pracy zgodziła się na sprzątanie co tydzień.Jednak zmiana pampersów i mycie osoby leżącej to inna bajka.
Jeśli nie znajdziemy pielęgniarki to musze ciocie przeszkolić.Czas pokaże co będzie.
Musimy na pewno odciążyć siostre dziadka.Dziadek najnormalniej ją wykorzystuje.To wszystko się łączy..ciocia nie potrafi odmówić bo to brat...a brat nie ma skrupułów.Przekracza to zwykłą pomoc od czasu do czasu..

Zapisałam się na poniedziałek do Poradni uzależnień do Doradcy.Chce zapytać o terapie na miejscu i o grupe wsparcia dla rodziców.Podobno jest ale na 100 % nikt nic nie wie.

Maya rośnie jak na drożdżach :mrgreen: ostatnio wyciągła mnie na spacer o godz.2.30 w nocy :shock: bezcenne.Budziła mnie do skutku.
Pomaga mi wnosić zakupy.Jak przyjeżdzam to chłopaki ją puszczają na klatke ...wita się skacze..i czeka.Musze jej coś dać do pyska.Wnosi dumnie. winmer .Pocieszna.

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/19 12:45 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jerzak, Tomoe, Jaskolka, Wiki110, Mi, Krysia 1967, majkaG, karencja, Livia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/20 15:45 #1669 przez Anetka
Anetka odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Kiedy ktoś mnie pyta o Młodego.To mnie to męczy,powiem szczerze.Chce porozmawiać o kwiatkach i wszystkim innym


Chcialabym Kasiu kiedyś u Ciebie przeczytać post bez słowa o Młodym i jego piciu i chlaniu, ani o rodzicach, którzy chleją i nie zamierzając nic zmieniać.
Taki zwykły post o twoich marzeniach i planach tylko o Tobie.
Przytulam
Czytam
Wspieram @};-

" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/20 17:42 #1670 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Jeśli nikogo nie znajdziemy.To będe musiała lecieć.
Jeśli nie znajdziemy pielęgniarki to musze ciocie przeszkolić.Czas pokaże co będzie.
Musimy na pewno odciążyć siostre dziadka.

Kasiu, mnie podczas terapii uczono, by używać jak najbardziej precyzyjnych słów, adekwatnych do sytuacji. Wiesz - nie piwko, a piwo, nie człowiek pił, a piłem, etc. I na tej samej zasadzie gdybym chciał się napić to bym CHCIAŁ, a nie MUSIAŁ. Bo ja niewiele muszę - oddychać muszę, jeść, korzystać z toalety i pracować, jeżeli chcę mieć pieniądze, bo tak jest skonstruowany cywilizowany świat. Większość innych rzeczy robię, bo chcę. I tak - może pamiętasz - jeździłem z teściową na zdjęcie szwów nie dlatego, bo musiałem. Chciałem, dokonałem takiego wyboru. Był to zły wybór, ale nikt mnie do tego nie zmuszał, chciałem - pojechałem.
A więc…
Musisz lecieć z IS do PL, musisz szkolić ciocię i musicie zastąpić współuzależnioną siostrę dziadka czy chcesz/chcecie?

Nazywanie rzeczy „po imieniu” ma bardzo, bardzo duże znaczenie.

Tylko Kasik mi nie tłumacz swoich motywów, domyślam się, że są podobne do moich, kiedy stwierdziłem, iż pomogę teściowej.
Niestety często dobrymi chęciami w tym także tymi pomocy jest „piekło wybrukowane”.

Pozdróweczka @};-

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/20 17:45 - 2021/11/20 17:45 #1671 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Chcialabym Kasiu kiedyś u Ciebie przeczytać post bez słowa o Młodym i jego piciu i chlaniu, ani o rodzicach, którzy chleją i nie zamierzając nic zmieniać.
Taki zwykły post o twoich marzeniach i planach tylko o Tobie.
Przytulam
Czytam
Wspieram @};-
Anetko każdy z Nas jest na forum z jakiegoś powodu.Jedni borykają się z uzależnieniem bliskich inni borykają się z własnym uzależnieniem.Każdy pisze o tym co go boli.To jest miejsce na takie przemyślenie i miejsce aby to z siebie wywalić.
Jeśli przestane pisać o tym i nie będe czuła takiej potrzeby.To zamkne mój wątek.Mam nadzieje jednak że ktoś kiedyś weźmie z tej histori coś dla siebie.Być może będzie to pomocne.Opisuje czasami każdy szczegół,nie całkiem dla siebie.Dla kogoś to może być bardzo pomocne.
Jestem chyba jedyną matką która jest tu i pisze od ponad trzech lat.Zrozumie mnie tylko drugi rodzic w 100%.Jestem i nadal trwam tu .:mrgreen:
Czasami ktoś z rodziców przychodzi i wpada na chwile po czym znika.
Więc Anetko pozwól że będe pisać o tym o czym chce i czuje.Tak jak Ty.Każdy z Nas ma gorsze i lepsze chwile.I to jest bez urazy ani uszczypliwości. @};- Miło że przytulasz ,czytasz i wspierasz.Dziękuje %%-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/20 17:45 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alchemia, Wiki110, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/20 19:50 #1672 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Większość innych rzeczy robię, bo chcę. I tak - może pamiętasz - jeździłem z teściową na zdjęcie szwów nie dlatego, bo musiałem. Chciałem, dokonałem takiego wyboru. Był to zły wybór, ale nikt mnie do tego nie zmuszał, chciałem - pojechałem.
A więc…
Musisz lecieć z IS do PL, musisz szkolić ciocię i musicie zastąpić współuzależnioną siostrę dziadka czy chcesz/chcecie?

Nazywanie rzeczy „po imieniu” ma bardzo, bardzo duże znaczenie.

Tylko Kasik mi nie tłumacz swoich motywów, domyślam się, że są podobne do moich, kiedy stwierdziłem, iż pomogę teściowej.
Niestety często dobrymi chęciami w tym także tymi pomocy jest „piekło wybrukowane”.

Pozdróweczka @};-
Krzyś :mrgreen: wiesz..dla mnie to bez różnicy.Czy ja musze czy chce jechać.To nie za dużo zmienia.Bo tak po ludzku nie możemy jej pozostawić samej sobie.Pomimo wszystko mój mąż jest jej synem a ja synową.Wkurza mnie ta cała sytuacja,jestem zła na nią ,na ich oboje.Stan jest kiepski.
Wczoraj znaleźliśmy pielęgniarke która będzie tam codziennie.Zobaczymy jak to będzie szło.
Krzysiu również pozdrawiam,zawsze coś fajnego napiszesz @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., HENIEK, Wiki110, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/20 21:34 - 2021/11/20 21:51 #1673 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Krzyś :mrgreen: wiesz..dla mnie to bez różnicy.Czy ja musze czy chce jechać.To nie za dużo zmienia.

Kasiu. Różnica jest pomiędzy „muszę” a „chcę” jest ogromna.
Jeśli przebywająca na miejscu rodzina nie chce/nie potrafi zapewnić obojgu teściom odpowiedniej opieki to wybacz, ale Polska nie jest krajem III świata. Są odpowiednie instytucje i służby, które można powiadomić o patologii (no przepraszam, ale trzeba nazywać rzeczy po imieniu), która dzieje się pod dachem teściów - czynnym alkoholizmie jednego i tragicznym stanie zdrowia spowodowanym bezpośrednio alkoholizmem drugiego. Na zgłoszenie - teść cały czas jest pijany, a teściowa leży we własnych odchodach zareaguje chociażby policja i przekaże tę sprawę dalej.

Z tego, co się orientuję Twoi teściowie nigdy nie ponieśli konsekwencji swojego picia, konsekwencje ich picia poniósł Twój mąż i być może pośrednio Twój syn. Przez to Ty także je ponosisz. Codziennie.

Teraz też mają wywalone na Waszą pomoc, nerwy i troskę czego dowodzi wprost to:

Jak się pytam co u nich to wszystko jest OK :-BD

Jeśli alkoholik twierdzi, że wszystko gra to co trzeba Kasiu zrobić? Zacząć na wyścigi myć mu pupę, sprzątać chałupę i może jeszcze bić pokłony za to, że jest taki „dzielny” i nie narzeka na bani? :-?

Można. Wszystko można, jeśli się chce. Jeśli chce się, by alkoholik nie ponosił konsekwencji picia to jest bardzo dobry sposób ;)
Tylko bez liczenia na wdzięczność - alkoholik myśli, że mu się to należy. Wszak wg jego pijanej głowy całe życie postępował jak trzeba, nikogo nie krzywdził, więc to „oczywiste”.

Ja Ciebie absolutnie nie namawiam do zmiany planów - bo pewnie fatalnie byś się z tym dzisiaj czuła - tylko do zastanowienia się nad zmianą nazewnictwa. Sam o poprawne kontakty z teściową poniekąd wbrew logice starałem się około 4 lat i gdybym nie spróbował prawdopodobnie źle bym się czuł. Niestety nie udało się, wg mnie teściowa jest osobą toksyczną, od której najlepiej trzymać się z daleka. ~4 lata zajęło mi to zrozumienie tego, a przez ten czas poznałem dokładnie i historię dzieciństwa mojej bab i historię jej małżeństwa z teściem. Nie będę tego jednak opisywał publicznie, może kiedyś prywatnie Ci napiszę, tu mogę jedynie napisać - horror - tyle, że bez alkoholu. Ale do rzeczy. Jedynym co się zmieniło od tamtej pory to nie ma już takiego powera, żeby kogoś bić. Poza tym nadal tak samo kłamie, manipuluje, próbowała też szantażu wobec mnie, takiego dość chamskiego, i to był dla niej niestety ostatni gwóźdź do trumny jeśli chodzi o moją cierpliwość, wyrozumiałość dla starszej osoby i dobre chęci. Bo ja nie pozwolę burzyć spokoju mojej rodziny, swojego osobistego też już nie.

Anyway. Pomiędzy muszę a chcę jest taka różnica, że jak musisz to jesteś zmuszona. A jeśli chcesz to Twój świadomy wybór. Ja chciałem mieć unormowane kontakty z teściową i odbiłem się od ściany, raz, drugi, dziesiąty - pisałem o tym. Teraz nie chcę i takowych po prostu nie będzie.
Nie znaczy to, że zupełnie „się wypnę”. Zrobię dla niej to samo, co dla obcego człowieka - jeśli będzie potrzebowała pomocy zadzwonię po pogotowie. A nawet zrobię więcej niż dla obcego, bo jeśli zajdzie taka konieczność pójdę zasięgnąć porady w pomocy społecznej, jak trzeba będzie ją umieścić w domu opieki to też to ogarnę, gdyż takie rzeczy uważam za swój obowiązek. I zrobię to bezinteresownie. Ani ja ani moja rodzina nie chcemy już od niej niczego. Bo niczego w pozytywnym wymiarze emocjonalnym nie może nam, a kupić miłości jakimiś tam rzeczami materialnymi się nie da.

Moją kobietę i teścia udręczyła wystarczajaco, wnuków i mnie dręczyć nie będzie, „bo taką ma naturę” i nie chce się zmienić, sorry.
Teraz pora na konsekwencje ~40 lat regularnego manipulowania i znęcania się nad innymi czyli samotność.
Jest to i tak mało dotkliwa konsekwencja za krzywdy, które wyrządziła swojej rodzinie - matce, córce, mężowi.

Jedyną opcją, która sprawiałaby, żebym zmienił zdanie jest cud. Cud czyli zmiana teściowej. Ale na to są marne szanse, realnie oceniam je na mniejsze niż szanse na osiągniecie trwałej trzeźwości u alkoholika.
Niestety.
Każdy chciałby mieć przynajmniej poprawne jak nie serdeczne kontakty z członkami najbliższej rodziny, ale czasami jest to niemożliwe i trzeba się z tym pogodzić.

Uściski :ymhug:

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnia edycja: 2021/11/20 21:51 przez: Krzysztof Z.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/20 22:15 - 2021/11/20 22:22 #1674 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

wybacz, ale Polska nie jest krajem III świata.

Na zgłoszenie - teść cały czas jest pijany, a teściowa leży we własnych odchodach zareaguje chociażby policja i przekaże tę sprawę dalej

Nie znaczy to, że zupełnie „się wypnę”. Zrobię dla niej to samo, co dla obcego człowieka - jeśli będzie potrzebowała pomocy zadzwonię po pogotowie. A nawet zrobię więcej niż dla obcego, bo jeśli zajdzie taka konieczność pójdę zasięgnąć porady w pomocy społecznej, jak trzeba będzie ją umieścić w domu opieki to też to ogarnę, gdyż takie rzeczy uważam za swój obowiązek.
Krzyś :mrgreen: uwaga będzie troche piłeczka odbita .
Czy Polska nie jest krajem lll świata :-? Wiesz ,dużo jej nie brakuje.Opieka zdrowotna i socjalna leży na łopatkach i wisi na cieniutkiej nitce.
Ludzie czekają na wizyte u specjalistów po 12 miesięcy.Kiedy opowiadam to islandczykom to myślą że opowiedziałam im żart :lol: Oczywiście nie każdy tyle czeka ale to co się dzieje to jest bardzo niepokojące.
Ja w tym tygodniu rozmawiałam w sprawie Pielęgniarki środowiskowej.Być może taką teściowa otrzyma po nowym roku.Tylko to jest możeeee l-) jak ktoś odpadnie z listy.
Więc o czym My tu mówimy.Pacjentka leżąca,nie potrafi sama funkcjonować i ma czekać do stycznia " Być może zaznaczam" Pomoc w takich przypadkach powinna być natychmiastowa.Alkoholiczka też człowiek.Krzyś więc gdzie te instytucje?
Dlatego poszukaliśmy prywatnej pomocy.

Krzyś zadam Ci pytanie,czy pozwoliłbyś aby Twoji teściowie leżeli w odchodach.? Do takiego stanu byś czekał i zgłosił?Myśle że nie,i ja też tak nie zrobie.
Ja nie będe czekać bo to troche gryzło by się z tym co robie.

Moja pomoc nie różni się od pomocy Twojej w razie "W" dla teściów.Uważam to za obowiązek.Oni mają prawie po 75 lat.Konsekwencje w ich wieku nie za dużo pomogą i dotrą.Nie łudze się że przestaną pić w tym wieku.To już mam za sobą.

Ściskam mocno @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/20 22:22 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., Wiki110, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/21 00:10 #1675 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Kasia, Ty mi nie pisz o służbie zdrowia, bo ja wiem jak wygląda sytuacja w naszej służbie zdrowia i o niej nie wspominałem. Wspominałem o zgłoszeniu, które inne sluzby muszą przyjąć i przyjmą - 75-latek notorycznie pod wpływem alkoholu i równolatka w odchodach. Po takim zgłoszeniu zaraz do domu wejdzie policja lub/i opieka społeczna, żeby ocenić sytuację. Jeśli zastaną pijanego dziadka i brudną, zaniedbaną babcię z odparzeniami czy nawet odleżynami pozostawioną właściwie samej sobie cała machina pójdzie w ruch. Babcia jest w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia nie tylko ze względu na uraz i zaniedbanie, potencjalnym zagrożeniem jest też nietrzeźwy mąż, który może niechcący spalić chałupę albo podać jej zamiast leków alkohol, by „lepiej się poczuła”, co ją po prostu zabije.
Takie rzeczy - zresztą zgodne z prawdą - mówi się przy tego typu zgłoszeniach, które są nagrywane. I jeśli reakcja służb będzie nieadekwatna do sytuacji, a coś się stanie to będą gęsto się tłumaczyć. A tego nie lubią ani jedni ani drudzy, gdyż rzadko, bo rzadko, ale czasami wiąże się to z przykrymi konsekwencjami dla nich samych. Bywa nawet, że ktoś leci z całkiem wygodnego stołka.

Ja nie będe czekać

Kasiu, ale Ty przecież cały czas de facto czekasz. Teściowa leży nie od wczoraj, teść chla, a Ty (na szczęście) nie rzuciłaś pracy i nie opuściłaś rodziny, by nimi się opiekować. Próbujesz coś załatwić, ale póki co nic się nie zmienia - dziadek w każdej chwili może się zapić albo niechcący wykończyć babcię. Przewidzisz co zrobi zaburzony alkoholik pod wpływem takiego stresu jaki teraz on ma? Bo ma nawet jak go zapija. Żona leży, nie wstaje, źle z nią, a zawsze piła z nim.
A jak mu w stanie upojenia zachce się ją dźwigać z łóżka, bo będzie mu się zdawało, że udaje? Przecież to chory człowiek. Nie takie urojenia miewają czynni alkoholicy. Mają i gorsze.
Tam nie jest potrzebna tylko pielęgniarka na godzinę czy 1,5, tam powinien cały czas ktoś być przez 24/7 i do tego pielęgniarka.
Chyba że jest tam ktoś obecny przez cały czas i ich pilnuje, a o tym nie wspomniałaś lub niedoczytałem.

Krzyś zadam Ci pytanie,czy pozwoliłbyś aby Twoji teściowie leżeli w odchodach.?

Nie chciałbym, żeby leżeli w odchodach, dlatego wspomniałem o domu opieki w przypadku teściowej - załatwiłbym, gdyby była taka potrzeba.
Z moją mamą i teściem rzecz pewnie wyglądałaby inaczej aczkolwiek gdyby opieka w domu byłaby niemożliwa z jakiś względów wspólnie z partnerką podjęlibyśmy decyzję co dalej. Na pewno chcielibyśmy, by bliskie nam osoby, które kochamy z wzajemnością były z nami i przy nas jak najdłużej.
Może się zdziwisz (a może nie), ale już na ten temat rozmawialiśmy, gdy z teściem było nie za dobrze po koronawirusie. Byliśmy gotowi na to, by przyjąć go do nas na stałe.

Dobranoc, Kaś @};- :-H

Ja Ciebie też ściskam i nie zapominaj w jakim celu ja to wszystko tutaj piszę. To nie jest krytyka danego postępowania. To próba pokazania Ci czegoś o czym być może znów zapominasz.
Nie jesteś z kamienia, wszystkiego nie udźwigniesz.

Pamiętaj, że Ty też jesteś ważna. Twoje zdrowie, Twój stan psychiczny, Twoje nerwy.

Nie rób niczego z musu, rób to, co chcesz zrobić ze świadomością konsekwencji i… ceny. Taka sugestia, nie rada.
Ze służbami to również nie rada, a jedna z możliwości działania, gdyby wszystko inne zawiodło.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/21 08:02 #1676 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Wspominałem o zgłoszeniu, które inne sluzby muszą przyjąć i przyjmą - 75-latek notorycznie pod wpływem alkoholu i równolatka w odchodach. Po takim zgłoszeniu zaraz do domu wejdzie policja lub/i opieka społeczna, żeby ocenić sytuację. Jeśli zastaną pijanego dziadka i brudną, zaniedbaną babcię z odparzeniami czy nawet odleżynami pozostawioną właściwie samej sobie cała machina pójdzie

Tam nie jest potrzebna tylko pielęgniarka na godzinę czy 1,5, tam powinien cały czas ktoś być przez 24/7 i do tego pielęgniarka.
Chyba że jest tam ktoś obecny przez cały czas i ich pilnuje, a o tym nie wspomniałaś lub niedoczytałem.
.
Krzyś :mrgreen: wszystkie instytucje działają bardzo podobnie.To że teoretycznie powinno się udzielić pomocy natychmiast nie oznacza że tak będzie.

Teść jest alkoholikiem wysokofunkcyjnym.Pije wekendowo.Tak funkcjonuje od lat.Chodzi też o jego zdrowie.Porusza się o lasce.I jest to duży problem.To nie jest Pan z laską który spaceruje sobie.Ma problem aby przejść pare metrów.Grozi mu amputacja nóg z powodu rozległej miażdżycy.I to na już na cito.
Teściowa od wielu lat funkcjonuje jak funkcjonuje.Teraz jest przykuta do łóżka.
Oczywiście że na miejscu jest brat męża który zagląda tam .
Pewnie że najlepszą opcją byłby ośrodek dla seniorów.Tylko Ona się za żadne skarby nie zgodzi.

Realia są takie Krzyś.Każdemu przysługuje pielęgniarka środowiskowa na 80 dni.Tak jest w każdym województwie.Tylko weź się do niej dostań.x_x a co po tych 80-dniach.
Pielęgniarka całodobowo to koszt pewnie około 15-20 tyś.Miesięcznie.

Krzyś pewnie że wiem że nie piszesz tego złośliwie tylko z troski .Dyskutujemy sobie @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., Wiki110

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/21 08:27 - 2021/11/21 08:44 #1677 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Moja mama zmarła w wieku 73 lat, po ponad 30 latach chorego picia. Wiecie co oznacza słowo kacheksja? To skrajne wychudzenie i wyniszczenie organizmu. Wyglądała jak więźniarka obozu koncentracyjnego, ważyła 29 kilogramów! A jedna pani doktor z pogotowia, które przyjechało po mamę na wezwanie siostry, na jej widok powiedziała z naganą w głosie: "Jak można było mamusię do takiego stanu doprowadzić?!" No tak, bo przecież to myśmy jej tę wódkę, przez okrężnicę, na siłę wlewały!
I tyle na temat polskiej służby zdrowia.
Mama do szpitali trafiała pod koniec życia kilkakrotnie. I zawsze był to dla niej przymusowy zespół abstynencyjny - biegunki, omamy, halucynacje, drgawki. Dlatego ona twierdziła, że zawsze w szpitalu czuję się gorzej niż w domu. I nic dziwnego, bo w domu mogła się napić, a w szpitalu nie. Chociaż w załatwianiu sobie alkoholu wykazywała się dużym sprytem, bo zwykle dogadywała się z jakimś wychodzącym na spacery pacjentem, żeby jej coś przyniósł z pobliskiego sklepiku.
Kiedy mama złamała żebro, które jej się wbiło w opłucną, mój partner znosił ją na rękach po schodach do karetki. Była w stanie agonalnym. Wtedy dostała w szpitalu kroplówki z potasem i magnezem, bo poinformowałam o jej uzależnieniu.
Ale w pozostałych przypadkach lekarze nawet nie potrafili rozpoznać objawów ostrego zespołu abstynencyjnego. W klinice pulmunologicznej przywiązali ją bandażami za nadgarstki do łóżka, bo dostała ataku furii, zaczęła się rzucać na łóżku i powyrywała dreny.
Lekarze w Polsce nie znają się na uzależnieniach. Nie wiedzą jak reagować w takich sytuacjach. A w wieku ponad 70 lat ostry zespół abstynencyjny może doprowadzić do śmierci.

Ja byłam od mamy i jej picia na co dzień odseparowana. Nie uczestniczyłam w jej życiu, miałam swoje. Natomiast kiedy jej stan zdrowia gwałtownie się pogarszał, to się angażowałam, nie uchylałam się od pomocy. I nawet nie mogę powiedzieć że chciałam to robić. Bo to była raczej taka wewnętrzna presja - bo człowiek, bo bardzo chory, bo to moja matka, bo muszę pomóc.
Ostatnia edycja: 2021/11/21 08:44 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Alchemia, Jaskolka, Krzysztof Z., Katarzynka77, Wiki110, marcin, majkaG, Projekcja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/21 12:53 #1678 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi

Krzyś :mrgreen: wszystkie instytucje działają bardzo podobnie.To że teoretycznie powinno się udzielić pomocy natychmiast nie oznacza że tak będzie.

Kasiu, pls. Opieka społeczna, przynajmniej w W-wie bardzo sprawnie reaguje na zgłoszenia w tym także anonimowe, a policja nawet w tej dziurze, gdzie mamy działkę bardzo szybko przeprowadza interwencje. Przyjadą do psa zamkniętego w kojcu, którego właściciel nagle znalazł się w szpitalu i nie pozwolą, by padł z głodu, a Ty mówisz, że wszystkie sluzby działają tak jak służba zdrowia?
Nie żartuj.
Poza tym czemu skoro masz takie zdanie radzisz dziewczynom, by wzywały policję do agresywnych alkoholików? Jeśli działa tak jak służba zdrowia to przecież mogą usłyszeć, że nie przyjadą, bo do takich lekkich pobić nie przyjeżdżają, proszę wziąć środek przeciwbólowy, poleżeć, a zadzwonić dopiero wtedy, gdy dostanie pani większy łomot. A opieka społeczna to ju w ogóle bez sensu - ci nawet nie odbierają telefonów całodobowo.
Ja takie rozwiązania podpowiadam czasami, bo wiem, że policja zareaguje na 99,9%, a opieka społeczna - to wiem ze słyszenia, że albo zareagują szybko sami z siebie albo może być potrzebna determinacja, ale nie taka jak w przypadku szukania miejsca w szpitalu dla chorej osoby. Nasza koleżanka, której mąż dostał termin do poradni pulmonologicznej za 1,5 roku wykonała ponad 100 telefonów do różnych placówek oraz ludzi, którzy mogli coś doradzić. I faceta przyjęto w końcu do szpitala - po 2 tygodniach. Tylko dlatego żyje. Wyprosiła to, wybłagała, na pewno nie zapłaciła, bo nie miała z czego. To jest obecnie nasza służba zdrowia i nie pojedyncza historia, bo podobnych mógłbym opisać kilka, w tym także pielęgniarki, która walczyła o przetransportowanie babci do innego szpitala. Miała łatwiej tylko o tyle, że wiedziała gdzie „uderzyć” i jak formułować skargi. Inne sluzby na szczęście aż tak tragicznie nie działają i nawet nie pisz takich rzeczy, bo ktoś przeczyta, zniechęci się i pozwoli się zatłuc albo zignoruje krzyki ewidentnie bitego dziecka za ścianą. To nie są lata 80-te, a staromodny tekst, że „każdy pierze brudy we własnym domu i co by się nie działo nie należy się wtrącać” powinien na zawsze wyjść z użytku.
Sorry - musiałem ;)
Nie dla siebie, nie dla Ciebie, ale dla tych, którzy zastanawiają się czy w ogóle warto szukać jakiejkolwiek pomocy. Szukać. Zgłaszać. Korzystać z wszelkich dostępnych możliwości.

Teść jest alkoholikiem wysokofunkcyjnym.Pije wekendowo.Tak funkcjonuje od lat.Chodzi też o jego zdrowie.Porusza się o lasce.I jest to duży problem.To nie jest Pan z laską który spaceruje sobie.Ma problem aby przejść pare metrów.

No troszku inny miałem obraz Twoich teściów po tym, co wcześniej napisałaś. Teraz nasuwa się mi tylko takie pytanie kto tym ludziom - osobie leżącej i osobie, która ledwo chodzi dostarcza alkohol. Czy dziadek niby ledwo chodzi, ale na to, by iść po alko znajduje siły.
Ponadto poddaję w wątpliwość to, że to alkoholik wysokofunkcjonujący. Gdyby był to on by wydzwaniał i załatwiał żonie pielęgniarkę, a nie Ty. Alkoholik wysokofunkcjonujący może żyć samodzielnie, owszem ze względu na stan zdrowia związany z wiekiem wymagać pomocy, ale nie w sprawach, które leżą w zasięgu jego możliwości. Mój chrzestny jest (jeszcze, choć nie wiem jakim cudem, niezmiennie mnie to zadziwia) wysokofunkcjonujący, obecnie ma przerwę w piciu, pracuje nad projektem zawodowym i raczej go z powodzeniem ukończy. Ma 71 lat, tzw zawód „wolny” i „siedzący”. Jestem pewny, że gdyby jego żona zachorowała i cierpiała osobiście szukałby dla niej pomocy, a dopiero jakby ją znalazł to by „odreagował”, możliwe, że „po całości”. Tzn tak jest na dzień dzisiejszy, nie wiem co będzie za pół roku czy rok.

to była raczej taka wewnętrzna presja - bo człowiek, bo bardzo chory, bo to moja matka, bo muszę pomóc.

Jest też coś takiego jak przymus zewnętrzny. Co powie rodzina, sąsiedzi, ogółem ludzie.
Mnie to akurat zupełnie nie rusza, nie żyję dla jakiś spokrewnionych ze mną osób, z którymi praktycznie nie mam kontaktu ani tym bardziej dla obcych. I tak np rodzina ze strony mojej kobity mogłaby sobie dużo do mnie pogadać ;) na temat jakiż to jestem okrutnie zły, bo nie biorę pod uwagę innej możliwości niż dom opieki w przypadku teściowej. Tym bardziej, że sami jak ją widzą przechodzą na drugą stronę ulicy i tak jest od lat.

Są też wpojone wzorce i mnie np wpojono, że każdej starszej osobie należy się szacunek i opieka - z automatu. Coś w rodzaju jak starsza osoba na kogoś z premedytacją pluje, wyzywa, etc to i tak trzeba ją szanować z racji wieku.
Trochę się z tego wyleczyłem po historii, która miała kilkanaście lat temu, gdy starsza pani mieszająca w okolicy zaczęła truć i to efektownie psy oraz bezdomne lub „wychodzące” koty. Kupowała mięso za pieniądze (zapewne ze swej głodowej emerytury :ymdevil:) faszerowała trutką i rozrzucała po trawnikach. Sprawa z punktu prawnego wówczas była nie do ruszenia, „niestosowność” takiego zachowania wyjaśnił pani dopiero jeden z właścicieli otrutego psa i pani o dziwo szybko zrozumiała, że wiek nie jest 100% parasolem ochronnym. Nie, nie pobił „babci”, odbyło się to inaczej.
Reasumując. Ja lubię większość starszych ludzi, z którymi mam jakąś styczność. Niektórzy wręcz mnie rozczulają. Kultura, ciepło, życzliwość. Ale zdaję również sobie sprawę, że tak jak nie każdy człowiek młody czy w średnim wieku musi być w porządku to samo dotyczy osób starszych.
Wiek wszystkiego nie tłumaczy ani tym
bardziej nie usprawiedliwia.

W sytuacji zagrożenia życia/zdrowia należy pomóc każdemu. Ale niekoniecznie trzeba angażować się w tę pomoc osobiście w sensie na ochotnika rzucać wszystko i wyręczać czy próbować wyręczać odpowiednie, bardziej skuteczne instytucje, służby, specjalistów. To - to już jest wybór.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tomoe, HENIEK, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, majkaG

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/21 15:18 - 2021/11/21 15:20 #1679 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Krzyś.Ja pozostane przy swoich odczuciach i przekonaniach.Ty pozostań przy swoich.
Człowiek który znajdzie się w danej sytuacji może coś powiedzieć.Gdybanie do niczego nie prowadzi...lub zrobiłbym to czy tamto.
Bądz i wtedy rób.
Mieszkając na is od 14 lat mam obraz jak wygląda opieka zdrowotna.Pracuje w opiece społecznej ,więc znam to od kuchni.Wiem też jak działa Policja.Znam też szpital od zaplecza.Na is nie ma korupcji i każdy obywatel jest traktowany w ten sam sposób.
Tak samo w szpitalu.Lekarz ma taki sam szacunek do pacjenta ,pielęgniarki lub Pani która sprząta.
Nie ma terminu że po znajomościach załatwia się coś.Takie słowo nie istnieje na is.
Dla Ciebie Krzyś to wszystko funkcjonuje sprawnie. :-? Dla mnie nie.
Piszesz że to nie lata 80- te.Myśle że szkoda że to nie te lata bo wtedy jeszcze jakoś człowiek był człowiekiem.Rzadko się słyszało o maltretowanych dzieciach za ściana i sąsiedzi i opieka społeczna nic nie zauważyła.To jest ta normalność?
Oczywiście nie wszystkich wkładamy do jednego wora.Są lekarze policjanci i pracownicy opieki społecznej którzy pracują z prawdziwego powołania.Tyle w temacie Panie Krzysztofie :mrgreen: @};-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2021/11/21 15:20 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., HENIEK

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/21 15:42 - 2021/11/21 15:46 #1680 przez Tomoe
Tomoe odpowiedział(a) w temacie Wątek Kasi
Nie wiem jak jest na IS, ale oprócz Finlandii to jest jedyny kraj na świecie, gdzie bym się może z Polski na stare lata wyprowadziła. Między innymi z powodów wymienionych powyżej. No, Finlandia to ma jeszcze dodatkowo pociągi, piękną architekturę i trochę drzew tam rośnie.
Tak że Kaśka, ty się tam rozglądaj dla mnie za jakimś rolnikiem w czapce spuszczance i walonkach, który hoduje konie i szuka żony. Mój typ!

Ostatnio bywam na spotkaniach informacyjnych o AA w komendzie powiatowej policji. Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć. Ot, taka jedna ciekawostka. Zgłasza się na detoks alkoholik i prosi o przyjęcie, grożąc samobójstwem. No ale nie jest "wyzerowany" więc go nie przyjmą. Dotychczas było tak, że szpital wzywał policję, radiowóz podjeżdżał i wywoził delikwenta na Izbę Wytrzeźwień, z zaleceniem, że pacjent po wytrzeźwieniu ma zostać poddany badaniu psychiatrycznemu. I ci policjanci, tymi radiowozami, jeździli tam a nazad - ze szpitala na Izbę i z Izby do szpitala. Ale już nie jeżdżą, bo Warszawa rozesłała okólnik, żeby przestali to robić, bo nie ma żadnych podstaw prawnych do traktowania przez służbę zdrowia policyjnych radiowozów jako bezpłatnych taksówek.
Co się teraz dzieje z osobami, które zgłaszają się do szpitali na detoks "pod wpływem" z deklarowanym zamiarem odebrania sobie życia i prośbą o przyjęcie? No ja pojęcia nie mam. :-?
Ostatnia edycja: 2021/11/21 15:46 przez: Tomoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.