Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2021/04/29 17:18 #1506

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Marcin mi nie trzeba przypominać że kontrola nie istnieje.Napisałam o Młodego podejściu że być może tak sobie wymyślił . :mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 03:29 #1507

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4113
  • Otrzymane podziękowania: 8294
No dobrze Kasiu, ale właściwie po co chcesz dorosłemu facetowi robić testy i to w dodatku potajemnie? Mnie to pachnie dalszym współuzależnieniem. Pewne sprawy trzeba stawiać jasno i mówić o nich jasno. Jeśli syn mieszka w Waszym domu, to powinien akceptować Wasze warunki, chociażby takie, że kiedy występuje podejrzenie robimy test, a konsekwencje są zależne od wyniku. A tak to partyzantka w stylu test po kryjomu i nawet jeśli wynik będzie pozytywny to wątpię czy syn się przyzna, a nawet jeśli to co dalej? Kasiu w przypadku uzależnień nie ma czegoś takiego, że to jest syn czy córka. Więzy krwi to piękna rzecz, ale nie w odniesieniu do czynnych nałogowców.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Katarzynka77, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Zakapior.

Wątek Kasi 2021/05/01 05:07 #1508

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Marcinie mieszka pod Naszym dachem.Takie ustaliliśmy zasady jeśli chodzi o test.
Takie testy dają wynik dodatni tylko trzy dni do tyłu.
Jestem po rozmowie z tetapeutą na ten temat.Skonsultowałam i przegadałam co trzeba.
Marcinie nie będzie to partyzanka :mrgreen: właściciel pobieranego materiału biologicznego będzie obecny przy badaniu.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 05:40 #1509

  • Jajo-Bajo
  • Jajo-Bajo Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 52
Tak się zastanawiam, czy aby na pewno próby kontroli dorosłej osoby to dobre rozwiązanie. Do tego...co zrobisz jak testy wyjdą pozytywne?
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 06:06 #1510

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

Tak się zastanawiam, czy aby na pewno próby kontroli dorosłej osoby to dobre rozwiązanie. Do tego...co zrobisz jak testy wyjdą pozytywne?
Pozdrawiam

Ta dorosła osoba mieszka razem z nami.Tu nie można polegać na intuicji że coś mi się wydaje,bo coś widze,widze zmienione zachowanie.To nie jest kontrola lecz ograniczone zaufanie do osoby uzależnionej.Dlatego aby to zweryfikować te wątpliwości będą testy na obecność narkotyków w organiźmie.Dlaczego napisałam że zrobie to z zaskoczenia? To proste.Takie testy można łatwo oszukać .Co zrobie? Zrobie to co powinnam zrobić dawno temu.
Mój syn jest dorosły,ma prace,samochód.Jeśli chce brać i zapijać co pare miesięcy to ma do tego prawo.Jednak ja już na to nie musze patrzeć. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 06:35 #1511

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4113
  • Otrzymane podziękowania: 8294
Chodzi mi o to, że nie rozumiem po co czekać. Widzę zmienione zachowanie to nie czekam tylko dzięki ustalonym wcześniej zasadom od razu każę robić test i wyciągam odpowiednie konsekwencje. Twój syn jak sama piszesz to dorosły facet więc nie ma się co cackać, czekać na jakieś odpowiednie momenty tylko jak ćpa to niech to robi, ale na własny rachunek i pod własnym dachem nawet gdyby miał być z kartonu. Tylko, że te wszystkie zasady trzeba ustalić co by syn nie był zaskoczony takim czy innym Twoim Kasiu działaniem wobec niego. Przedwczoraj napisałaś, że zauważyłaś zmienione zachowanie syna czyli właściwie od kiedy syn zachowuje się inaczej? Dzisiaj mamy pierwszy maja, a testu dalej nie ma.
Możliwe, że jestem w błędzie, ale każdy dzień zwłoki umacnia jego manipulacje, a osłabia Twoje warunki, które rzekomo mu postawiłaś.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, aga54, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 07:04 #1512

  • dzordzklunej
  • dzordzklunej Avatar
  • Z dala
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 119
  • Otrzymane podziękowania: 316
Hej Kasiu!Lubie czytac Twoj watek bo widze jak to jest z drugiej strony barykady,jak to dziala i przebiega i spodobalo mi sie to wziecie z zaskoczenia z tym testem (bo wiem ze jestes w terapii)co to za myk planujesz ^^) no i prosze nowej rzeczy sie dowiedzialem,ze dziala 3 dni wstecz,takze dobrze ze nie ocenilem tylko czekalem na ciag dalszy(to tez jest moja praca nad soba) nie jestem,nie bylem w Twojej skorze,predzej stworzylem takie sytuacje dla moich bliskich wiec czytam ze zdwojona ciekawoscia.Dobrze ze jestes! I pozdrawiam goraco :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 07:13 #1513

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Marcinie jak każdy uzależniony tak i mój syn to cwana bestia.Lampa się zapaliła gdy pewnego wieczora przyszedł do domu.Oczywiście nie był naćpany do nieprzytomności ale coś mnie zaniepokoiło w zachowaniu...pobudzony..dużo mówiący.Można by przypuszczać że przyszedł z udanej randki.Motyle w brzuchu..na następny dzień krwotok z nosa.Podwyższone ciśnienie.Zastanowiłam się nad tym i dodałam 2+2. Testy wyjdą tak jak pisałam maksymalnie 3 dni do tyłu.Dlatego czekam na odpowiedni moment.Wtedy nie będe się zastanawiać czy być może:-? Zrobie na cito.
Na dzień dzisiejszy to moje przypuszczenia.One mogą być błędne,lecz z drugiej strony intuicja podpowiada że coś jest na rzeczy.Moja intuicja kobiety nigdy mnie nie zawiodła,tylko że w tym przypadku to intuicja to troche za mało.Dlatego cierpliwie czekam.Myśle że to będzie krótki czas mojego oczekiwania. 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 10:22 #1514

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 921
  • Otrzymane podziękowania: 2593
Katarzynko, co powstrzymało Cię przed zrobieniem testu swojemu synowi w dzień kiedy był pobudzony? Rozumiem ,że młody człowiek zaakceptował fakt ,że na taki test się zawsze zgodzi...
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Beata01

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 10:36 #1515

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Aga na Twoje pytania odpowiedz masz powyżej.:grin:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/01 10:50 #1516

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 921
  • Otrzymane podziękowania: 2593
Oczywiscie to Twoja decyzja...na narkotykach i testach nie znam się,ale chyba w ten dzien dały by wynik...negatywny lub pozytywny. Czasem podświadomie ,z góry pisze nie jest to bezpośrednio do Ciebie i nie chce Cię krytykować, ani pouczać boimy się, że np.gdyby wynik był pozytywny będziemy musieli podjąć decyzję...spełnic to co zapowiadalismy...taka zabawa w ciuciubabkę...mimo ,że to ani zabawa,ani łatwe do zrealizowania.Odwlekamy coś, boimy się wyniku...boimy się radykalnych kroków...sama jestem ostatnia ,która by umiała odciąć się od dziecka. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka, Zakapior, Katarzynka77, Wiki110, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 09:04 #1517

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Testy już nie będą potrzebne.Od niedzieli Młodego nie ma w domu.Zero kontaktu do dziś rano.Jego kolega poinformował mnie dziś że jedzie do niego.Podał adres.Bardzo był zdziwiony gdy mnie zobaczył.Leżał sobie u kolegi na kanapie i słyszałam jak mowił jak to było fajnie i jak pochlali itd itp.Powiedziałam bardzo krótko.Odrazu szukaj mieszkania.Kluczyki prosze oddać.Oddał.Powiedziałam że przyjdzie po nie jak będzie trzeźwy.Jeśli nie będzie trzeźwy to zadzwonie na policje.Samochód zostawił dwa dni temu pare ulic dalej i poszedł chlać.Nie interesuje mnie to już.Dorosłam do tej decyzji i czuje gotowość.Oczywiście po moim wyściu dzwonil i pisał.Jechałam samochodem.Zatrzymałam się.Zablokowałam tel i fcb.Przeczytałam tylko że napisał że jutro przyjedzie po samochód i już ma ogarnięte mieszkanie.Zablokowałam bo to mi pomoże.Wczoraj rozmawialiśmy w trojke.Że musimy to zmienić bo Nasze działania nie przynoszą efektu.Mąż też to zauważył.Był tego samego zdania.Zrobiłam ten krok który dawno powinnam zrobić. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Annika75, jerzak, Havana, williwilli55, Krzysztof Z., Zakapior, freelander, Kayo78, Piotrek_scyzoryk, Alex75, marcin, Xena, Annaannaanna i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2021/05/04 11:47 #1518

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 360
  • Otrzymane podziękowania: 830
Tak się zastanawiam... Czy to oznacza, że:
- Od dzisiaj pozwalasz decydować Młodemu w 100% o sobie?
- Może pić albo nie pić i to jest Jego sprawa i nic Ci do tego?
- Nie będziesz się "wtrącać" w to co, kiedy, gdzie i z kim robi?
- Nie będziesz zabierać mu już kluczyków do samochodu - profilaktycznie? Bo zupełnie co innego jak się widzi jak ktoś pijany wsiada do auta.
- Czy od dzisiaj tak samo nie dajesz sobie prawa do kontrolowania Jego jak On nie ma prawa kontrolować Ciebie i mówić Ci jak masz żyć?

Dzisiaj w Polsce zaczynają się matury - egzamin dojrzałości. Życzę Wam również, żebyście zdali ten egzamin dojrzałości. Całą rodziną...%%-
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 12:00 #1519

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Tak Piotrze chyba potrzebowałam dorosnąć do tego.Ja nie mam prawa zabraniać mu żyć tak jak chce.To jego wybory.Coś dziś we mnie pękło,kiedy wchodząc do tego mieszkania słyszałam jak super fajnie się bawił i ile wychlał.Pomyślałam sobie a gdzie My jesteśmy? Czy On pomyślał o tym że My się martwimy?.Kubeł zimnej wody wylał mi na głowe.
Co do kluczyków to pewnie racja. :mrgreen: zadziałałam pod wpływem chwili.Jutro ma odebrać kluczyki.
Nie będe brać w tym idziału.Mąż spakuje mu jego rzeczy i podwiezie tam gdzie stoi samochód Młodego.Tak będzie bezpiecznie dla mnie.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Havana, williwilli55, Alex75, marcin, Krysia 1967, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 12:37 #1520

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748
Jeżeli prawdziwie kochasz kogoś to pozwól mu życ tak jak on tego pragnie.
Mimo własnego cierpienia, mimo, że chciałabyś inaczej.
To bardzo trudne ale przychodzi taki moment, że własnie cos pęka. Czasem myślę, że to jest to poczucie bezsilności.
"Mój piękny syn" - pamiętasz ten film.
Jestem z Tobą Kasiu @};-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Havana, williwilli55, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 13:29 #1521

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

To bardzo trudne ale przychodzi taki moment, że własnie cos pęka. Czasem myślę, że to jest to poczucie bezsilności.
"Mój piękny syn" - pamiętasz ten film.
Jestem z Tobą Kasiu @};-

Tak Emilko kocham bardzo mojego syna.Masz racje w zupełności.
Dziś przyszedł ten moment.Ja go poczułam na sobie.Tak jak pisałam wiele razy,picie Młodego Nas nie dotykało.Mam na myśli to że nie widzieliśmy jego picia ,nie słyszeliśmy jak to fajnie się bawi.Słyszeliśmy za to jak mu ciężko..jak to się stara..robi wszystko...Słyszeliśmy wszystko to co chcieliśmy uslyszeć.Dziś usłyszałam coś innego.To mi dało kopa.To mnie otrzeźwiło.Wychodząc z tamtąd poczułam ulge.Zrobiłam ten krok i czułam go całą sobą.Poczułam też taką znieczulice.Ktoś mądry dziś mi powiedział że to nie znieczulica a doświadczenie.
Pamiętam ten film,poleciłaś mi go i oglądałam pare razy.
Dziękuje że jesteś .Twoje doświadczenie bezcenne. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana, Wiki110, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 14:01 #1522

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5063
  • Otrzymane podziękowania: 9251
Widocznie to co usłyszałas było potrzebne. Twoja ściana i pewnie stąd poczucie ulgi. Ściskam na odległość :ymhug: @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 15:09 #1523

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1192
  • Otrzymane podziękowania: 1738
Kasiu czas najwyższy robić Tobie swoje , a nie tkwić w pijanej głowie syna bo to jest jego pijana bajka.Zdrowia i sił Tobie życzę kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/04 19:14 #1524

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4113
  • Otrzymane podziękowania: 8294
Młody dokonał wyboru. Uszanuj ten wybór Kasiu i żyj, po prostu żyj.
Ściskam @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/05 13:49 #1525

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Dziękuje Wam wszystkim za wsparcie.Nie jest to dla mnie jako matki łatwa sytuacja.Na pewno mam dużo większą świadomość i wiedze.Już wiem z czym to się je..
Wczoraj terapia dużo pomogła.Pani powiedziała mi kilka ciekawych zwrotów.
-Z osobą uzależnioną się nie diluje tylko stawia przed faktem dokonanym
-Młody tak na prawde pomógł mi swoją wypowiedzią
-Raczej nie powinnam brać udziału w pakowaniu jego rzeczy.Jeśli chodzi o podejście terapeutyczne
@};-
-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Alchemia, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/05 14:36 #1526

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 811
  • Otrzymane podziękowania: 2756
Kasiu strasznie mi przykro, że przeżywasz to co przeżywasz. Nie wiem co więcej napisać, tyle tylko, że przeżywam to razem z Tobą.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/05 15:42 #1527

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1192
  • Otrzymane podziękowania: 1738
Kasiu tzw. "krótka piłka :jest najmocniejsza" .Super jest ,że masz fachowe wsparcie- to bezcenne , nawet gdy się jest tu na forum..Dobrze uważasz ,że syn jakoś Tobie pomógł podjąć tą słuszną decyzję , takie myślenie rozkłada ból i już tak nie boli ..,nie wątp nigdy w to ,że syn zacznie się leczyć .Kiedyś , pomogła mi wiedza także terapia ale również bardzo medytacja i duchowość, zobaczyłam życie w zupełnie innej perspektywie , choć nie widziałam gdzie się podziewa mój kochany syn??.Gdyby nie to wszystko zebrane w całość , byłoby ze mną raczej na pewno żle, a na chwilę obecną nie mogę na nic narzekać.

"Zwracaj swoją twarz w kierunku słońca, a nigdy nie zobaczysz cienia"

Helen Keller

amerykańska głucho-niewidoma pisarka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Wątek Kasi 2021/05/05 16:26 #1528

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Mąż z synem pojechali zawieść Młodego rzeczy i kluczyki od samochodu.Umówili się tam gdzie zostawił samochód przed tym chlaniem.Nie brałam w tym udziału.Musiałam chronić siebie.
Jak wrócili to opowiadali że Młody obrażony i zafochany.Powiedział tylko że dziś jeszcze nie idzie do pracy na noc.Załatwił sobie z szefem.Jego sprawa.
Niech żyje tak jak chce żyć.Powtarzam sobie to często.Pomaga. Teraz czas na ~O)
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Kayo78, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2021/05/05 16:35 #1529

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1390
  • Otrzymane podziękowania: 3444
Kasiu, kiedy "eksmitowałam" brata z domu (któremu od dzieciństwa matkowałam) było mi bardzo ciężko. Wróciłam do domu, wyłączyłam telefon i gapiłam się w ścianę. Nawet na łzy nie miałam sił, byłam pusta - tak się czułam. I dałam sobie pozwolenie na przeżycie tej mojej straty. Kilka dni było mi zwyczajnie źle. Ma początku bardzo chciałam zachować się jak kobieta, która jest świadoma mechanizmów, sytuacji i doskonale sobie poradzi. Ale ostatecznie emocje wzięły górę i przeszłam coś na kształt żałoby i uważam, że to też był potrzebny element procesu.
Bądź dla siebie dobra i pozwól sobie na łzy i zły humor i smutek, to jest taki moment. Później będą lepsze. Przytulam mocno %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Zakapior, Katarzynka77, marcin, Annaannaanna, Anetka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/05 19:10 #1530

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 3284

Jak wrócili to opowiadali że Młody obrażony i zafochany.


Być może liczył na to, że znowu mu się upiecze. Wytrwajcie w swojej decyzji. Nie potrzeba wam takich sytuacji.
Wiem, że jestem po tej drugiej stronie. Moja mama nieraz mówiła, żebym zastanowił się, gdzie będę mieszkał i na słowach się kończyło. Przez 3 lata byłem na utrzymaniu rodziców, wtedy pracę miałem dorywczo, a i tak większość pieniędzy przeznaczałem na alkohol. W rozmowie z kolegą zastanawiałem się, co by było, gdyby rodzice mnie wyrzucili z domu. Na moje szczęście do tego nie doszło, bo wcześniej przestałem pić.

Twój syn to dorosły facet i powinien brać na klatę konsekwencje swojego picia. Jeśli dobrze pamiętam, to przedstawiłaś mu warunki, na które się zgodził. Dokonał wyboru, samodzielnego wyboru, więc konsekwencje też są jego.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Zakapior, HENIEK, Katarzynka77, Annaannaanna, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/05 19:24 #1531

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 449
  • Otrzymane podziękowania: 1405
Kasiu zamrozenie emocji nic nie da.Warto jej przezyc. To nie jest latwe wyprosic syna z domu, nawet jesli pije, ale to moze dla niego jedyna szansa,zeby otrzezwial.
Moj znajomy jest po 30tce i dalej zyje z rodzicami, to co zarobi przepija.Kiedy rozmawialam z nim, czy zdaje sobie jak krzywdzi swoich rodzicow, byl oburzony,ze nic go to nie obchodzi, bo to on cierpi.
Tak, cierpi, ale tak naprawde nic nie robi dla siebie, albo pozornie.Jest ogromnym egoista, jak kazdy czynny alkoholik, a rodzina mu swoim ochronnym parasolem stwarzaj idealne warunki do beztroski i zanurzania sie w nalogu i narzekania, jakie zycie jest ciezkie.
" Time changes" ..
Mój profil: Szczęścia mozna się nauczyć. Na forum od 2018
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/09 12:02 #1532

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Ciężkie dni za mną.Boje się że się złame i ulegne.Setki myśli..pomysłów..słów..siedzi w głowie.Młody napisał do brata ..Powiedz mamie żeby się nie martwiła ,pokój jest w miare ok.Zapytaj ją czy mogłaby mnie odblokować ,bo ja nie chce być z Wami pokłócony.To nie mój parter z którym chce zerwać kontakt,to syn.
Jak łatwo jest robić porządki w czyimś ogródku.Wszystko tak dobrze idzie.Brak więzi emocjonalnej i uczuciowej.Trzeźwy umysł.
Jeśli chodzi o drugą strone to umysł nie jest już taki trzeźwy..
Szkoda że nie mam przycisku wyłacz emocje.
Rozmawiałam też z Młodym i słyszałam smutny głos ,który się łamie i płacze.Mówił jest dziwnie,każdy siedzi w swoim pokoju.Starałam się trzymać.Byłam twardzielką.Nie chciałam aby wiedział że płacze,zrobiłam to kiedy zakończylismy rozmowe.
Serio zazdroszcze kobietą tych partnerów alko,myśle że byłoby mi łatwiej.Z drugiej strony może mi się tylko tak wydaje...:-?
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Alchemia, Krzysztof Z., Zakapior, Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/09 12:19 #1533

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1192
  • Otrzymane podziękowania: 1738
Witaj Kasiu, każde słowo które piszesz rozumię, nie jest łatwo i może dlugo nie być łatwo,, alkoholizm to bardzo ciężka i trudna choroba , śmiertelna na dodatek.Ja rozmawialam kiedyś z moim synem o tym co sądzi teraz po 2 i pół roku trzeżwienia , powiedział mi ,że alkohol na chwile obecną jego już nie kręci, on zna chyba wszystko co mógł mieć i co mu zabrał alkohol a teraz do tego doszła wiedza psychologiczna .Alkohol dla niego nie jest już żadnym tematem atrakcyjności , on już widział dno z róznego rozdzaju powiązane z alkoholem i to jemu wystarczy..Najgorsze jest mieszkanie w jednym miejscu , mieście ja takich sytuacji nie miałam mój syn opuścił rodzinne strony i wyjechał , bo ja wszystkim w rodzinie powiedziałam o sobie i o nim , ze nie moga jemu nic pomagać , bo ja jego długów nie bede płacicć nikomu, Wstydził się jeszcze wówczas syn ...musze kończyć teraz ^^) Cdn /pozdrawiam kwiaaatek
.
Cytat co mnie prowadzi od dłuższego czasu to "Twoja siła jest proporcjonalna do umiejętności relaksowania się

David Allen
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Wątek Kasi 2021/05/09 12:24 #1534

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Słuchałam, Kasiu, tydzień temu spikerki alkoholika z USA, z 30-letnim stażem trzeźwości i 29-letnim stażem małżeńskim z alkoholiczką poznaną w AA. Płakał, kiedy opowiadał o tym, jak musieli z żoną wyrzucić z domu najstarszego syna, alkoholika i narkomana, aby mógł w pełni odczuć konsekwencje swoich wyborów.
Ten spiker-alkoholik mówił ze łzami w oczach, jak bardzo bolesna była to dla nich decyzja mimo świadomości że jest ona słuszna, a także o tym, jak mocne wsparcie dostali wtedy z żoną od swoich przyjaciół z AA i Al-anon. A już całkiem się rozkleił, kiedy powiedział, że teraz syn jest od pięciu lat czysty i trzeźwy.
To ci tylko chciałam przekazać i zmykam na swoje podwórko, bo zaraz mi się kończy przerwa w zajęciach online.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, marcin, Annaannaanna, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Wątek Kasi 2021/05/09 12:32 #1535

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Kasiu, ale czym Ty się teraz martwisz skoro nic się nie dzieje?
Moją historię znasz, ale chyba nie przemawia do Ciebie to, że tydzień spałem w pracy na polówce - i nic mi się nie stało, potem wynająłem naprawdę średnio fajny pokój „przy rodzinie” - i też nic mi się nie stało.
Więc może inaczej, inna historia. Sis mojego kolegi, również w tamtych latach strzeliła focha na rodziców i wyprowadziła się zaraz po maturze do swojego ówczesnego chłopaka, który nie pracował i zamieszkała wraz z nim w pokoju z kuchnią z jego ojcem alkoholikiem. Miała iść na studia, poszła pracować na kasę, bodajże do Żabki czy czegoś podobnego (Biedronek wtedy nie było) i tak straciła rok zanim się opamiętała, ale fizycznie także nic jej się nie stało. A to dziewczyna, więc prędzej mogło spotkać ją coś złego.
Rok w rok młodzi ludzie przed 20 opuszczają rodzinne domy, żeby się uczyć lub/i pracować. I nic złego ich nie spotyka, najczęściej parę lekcji pokory.
Z tego, co napisałaś syn ma gdzie mieszkać, pracę jakąś też znalazł, więc o co chodzi? O picie? A co za różnica czy pije mieszkając z Wami czy na poniekąd własnych śmieciach?
Może to właśnie wyjdzie mu na zdrowie, bo jak wszystko przechla i będzie głodny (a to paskudne uczucie, kto był głodny ten wie) to przynajmniej nieco się opamięta.
Oczywiście o ile nie wyskoczycie z kanapeczkami i termosikiem.
Mnie 3 dni karmiły kiedyś koleżanki z pracy, wstyd mi było jak nie wiem co, ale nauczyło mnie to sporo.
Jednakże bardziej byłoby mi wstyd zwrócić się do mamy o pomoc, bo przebalowałem kasę na żarcie. Przebalowałem, a nie ktoś mnie okradł czy zgubiłem.

Reasumując - przeżyłem wyprowadzkę z domu praktycznie z dnia na dzień, a życie zwyczajnie zmusiło mnie do wprowadzenia cięć budżetowych, bo na darmowe jedzenie i obsługę typu pranie i sprzątanie nie mogłem już liczyć.
Potem, niestety dla mnie jako alkoholika, moja sytuacja finansowa i mieszkaniowa poprawiły się i na powrót zyskałem komfort picia, ale to już inna historia.

Trzymaj się, nie martw na zapas, bo póki co naprawdę nie ma czym. Syn żaląc się po prostu zabezpiecza sobie tyły na wypadek, gdyby popłynął tak, że nie będzie mieć nawet na bułkę :ymdevil:
A bułką to go spokojnie pierwszy z brzegu kolega poratuje :P
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, aga54, marcin, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/09 15:46 #1536

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4113
  • Otrzymane podziękowania: 8294
Synem jest Twoim i owszem, ale nie jest Twoją zabawką, z którą możesz zrobić co zechcesz. To dorosły facet, który dokonał wyboru w swoim życiu i to on powinien ponieść konsekwencje. Tak, jest alkoholikiem, jest chory i Ty to widzisz, ale cóż więcej możesz dla niego zrobić Kasiu? Jak go uratować? Alkoholika nie można uratować, kiedy zamiast się leczyć, pije. Niestety nie istnieją tutaj podziały na mężów, ojców czy synów gdyż ta choroba nie jest wybredna i może dotknąć każdego. Oczywiście wiem, że piszę teraz banały, ale wyczuwam Kasiu, że Ty też zaczynasz wierzyć w banał, że skoro to jest syn, a nie mąż to możesz sobie pozwolić na chwilę słabości. Jeśli chcesz zachować choć cień szansy na lepszą przyszłość dla siebie, a być może i dla Was to nie pozwól sobie karmić kłamstw i manipulacji swojego syna własną naiwnością.
Ja też jestem czyimś synem. Ta kobieta kilka lat temu wierzyła we wszystkie moje kłamstwa. Owinąłem ją wokół palca i wiesz co? Ona swoim współuzależnieniem w niczym mi nie pomogła. Tak, dała mi jeść, dała mi zapewnienie dachu nad głową...dała mi to i tym samym wzmocniła mój komfort picia. Mówię o swojej matce. W tym samym czasie druga kobieta w moim życiu, moja żona, dzwoniła na policję kiedy byłem pijany, przestała mnie niańczyć i troszczyć się o mnie. Jak myślisz, której z pań jestem dzisiaj bardziej wdzięczny? Odpowiedź jest oczywista. Serce matki krwawi, ale będzie krwawić jeszcze mocniej kiedy matka da się wciągnąć w intrygi alkoholika.
Trzymaj się ciepło Kasiu @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Alchemia, Havana, Tomoe, Krzysztof Z., HENIEK, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, aga54, marcin, Annaannaanna, Tomasz23

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/09 18:30 #1537

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1598
  • Otrzymane podziękowania: 3662
Jejku ,ciężki strasznie temat.
Kasiu,życzę Ci dużo siły ,wyobrażam jak strasznie ciężko Ci jest podejmować taką decyzję.Chociaż wiem,że przedmówcy mają rację,twarda miłość,obojętnie czy to mąż,czy syn...jednak gdy chodzi o dziecko,sprawa .jest o wiele trudniejsza...
Kasiu jestem z Tobą myślami,ściskam Cię :ymhug: wiem,że podejmiesz słuszną decyzję @};- .
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2021/05/09 19:06 #1538

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1192
  • Otrzymane podziękowania: 1738
Pisałam powyżej ,że coś jeszcze napiszę..^^) Kasiu nie ważne czy dda czy alkoholik czy jeszcze ktoś inny z rodziny dysfunkcyjnej, zawsze każdy ma ten sam deficyt emocjonalny , niedojrzałośc emocjonalna i jej zasięg w życiu naszym jest ogromny.Tak więc czy partner , mąż,żona i dziecko zawsze nie rozumiemy jednego , że to jest oddzielny człowiek-który ma swój mózg a jego umysł myśli po swojemu i właśnie nie tak jakbyśmy sobie tego życzyli dochodzi jeszcze charakter tej osoby , tego nie bierzemy pod uwagę .U mnie było łatwiej z tej strony ,że mój syn od 19 roku życia nie mieszkał ze mną ale na stancji bo studiował .Ja widzę ,że mieszkanie dorosłych dzieci z rodzicami to jest nagminne w Polsce nie wiem jak na Islandii ale w Niemczech np. to często nastolatkowie zaraz po maturze wyjeżdzają na rok za granice -to ludzie w wieku 18-19 lat , ,jadą żeby zobaczyc świat bez swoich rodziców obok, zasypiać i budzić się bez spotykania się z rodzicami .A Twój syn co do Ciebie ostatnio mówił ? .."że każdy jest w swoim pokoju tam gdzie on mieszka -a jak ma być jak nie tak ?, dlaczego go to dziwi?on już tu działa na Twoją podświadomość , że on taki tam samotny bez mamy i taty i brata? 22 latek to dorosły facet , gdyby to usłyszeli jego obecni koledzy to by go wyśmiali po prostu.Kiedy ma głoda i musi sie napić to idzie na 2 doby i wtedy nie myśli o rodzicach i bracie , to wtedy jest dla niego nie ważne , on wtedy jest dorosły kiedy pije a jak już jest trzeżwy to samotny i skrzywdzony ....Kasiu ćwicz ze swoją terapką to żebyś była stablina emocjonalnie rozmawiając z synem , utwierdzaj siebie w tym ,że pomagasz w ten sposób synowi zostawiając go samemu sobie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Tomoe, Krzysztof Z., Zakapior, HENIEK, Katarzynka77, Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Wątek Kasi 2021/05/09 19:15 #1539

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Kasiu, a ja już ci chciałam dawno zadać jedno pytanie: Ile ty miałaś lat i ile lat miał twój mąż, kiedy się pobraliście i kiedy wyjechaliście na Islandię, daleko od swoich rodziców?
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Wątek Kasi 2021/05/09 19:56 #1540

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

Ile ty miałaś lat i ile lat miał twój mąż, kiedy się pobraliście i kiedy wyjechaliście na Islandię, daleko od swoich rodziców?

Alicjo to nie było dobre pytanie :mrgreen:
A teraz tak na serio.To ja miałam 21.Mój mąż miał 26 :lol: .Czasami się śmiałam z tego że jak się mój mąż wyprowadził to rodzice zrobili wielką impreze z powodu wypchnięcia syna.W końcu się pozbyli.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Krzysztof Z., Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.