Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2020/11/20 09:36 #1401

  • Grazyna
  • Grazyna Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 15
Witaj.napewno masz racje.co bym osiagnela? nic .do konca zycia bym ponosila konsekwencje.to jest latwiejsze naprawde niz zdrowa milosc.moj syn wczoraj pojechal do Warszawy zeby sie leczyc.zamiary mial ,gorzej z dotarciem na miejsce.ja nie chcialam juz go wiezc.mam dosc.wynajelam jemu hotel na jedna noc i jak zwykle dzis rano blaga o nastepna.niestety tym razem sie nie zlamie.nie odbieram telefonu .napisalam jedno slowo nie.coz trafi na wytrzezwialke zamiast na detox.trudno.wiem,ze tak trzeba.bede cierpiec ,bede miec wyrzuty ale sie nie zlamie.kiedys ja odejde i bedzie musial sobie rzdzic sam.to niech juz sie do tego przyzwyczaja.
pozdrawiam wszystkich
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Magda, Ilonka, HENIEK, Katarzynka77, Kayo78, marcin, Krysia 1967, Koliber
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/11/22 19:41 #1402

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Czas coś napisać 3aa Ostatnie dni są dosyć ciekawe.Wczoraj Młody zgubił taty karte debetową.Tydzień wcześniej odebrał swoją kolejną dziesiątą chyba i zgubił.Szkoda nawet tego komentować.Wczoraj skorzystał z taty karty którą zgubił po wyjściu ze sklepu.Wieczorem słyszałam będac w sypialni jak się kłócą i słyszałam też co powiedział Młody w pewnym momęcie..PRZECIEŻ MASZ DRUGĄ..tak właśnie podchodzi do życia Młody.Taki niebieski ptak czyli nie dostał po pupie od życia i nie doświadczył żadnych strat.Dziś się okazało ze karta została znaleziona i ktoś napisał ogłoszenie na forum islandzkim.Napisała do mnie koleżanka kiedy byłam w pracy.Przekazałam dalej i nie mieszam się w to o czym poinformowałam męża.
Młody ma głowe pełną pomysłów..ostatnim jego pomysłem było to że może pojedzie odebrać swoją bluze do kolegi z którym pił.Zapytał mnie czy podjade z nim.Najpierw powiedziałam że podjade.Następnego dnia zadzwonił do mnie i był wkurzony bo terapeutka powiedziała mu że nie stosuje się do zaleceń aby nie wracać do miejsc w których pił.Powiedziałam mu że ma racje kobieta i sama zobaczyłam że nie zauważyłam czegoś oczywistego.Oczywiście Młody się tak nakręcił że powiedział ...obydwie układamy mu życie buahaha powiem Wam szczerze że z tego to się mu roześmiałam do telefonu.Zobaczyłam siebie jak stoje z boku jego uzależnienia.Byłam w pracy i nie chciało mi sie słuchać tych bzdur jakie to My jesteśmy niewyrozumiałe bo On TYLKO chce odebrać bluze.Powiedziałam mu o tym i zasugerowałam aby pomyślał nad tym co chce zrobić i czy to tego warte.
Następną sytuacją była sytuacja z tatą..chciał wywalić jak to nie może się dogadać z tatą w pracy..tak się nakręcił że pisał i pisał .Odpisałam tylko napisz do taty a nie "Napisz do Kasi" :mrgreen: ja tam nie pracuje i nie mam zamiaru zajmować się nieporozumieniami między Wami.To Wasza sprawa.
Widze siebie i moje podejście do Tego wszystkiego.Chyba dorosłam do pewnych decyzji.Najgorzej jak człowiek oszukuje samego siebie.Idę w kierunku zmian .Doszłam chyba do ściany.Każdy ma prawo żyć tak jak chce i każdy ma prawo do swojego szczęścia.Ogólnie mój mąż myśli że ja tylko mówie..a ja już wiem że to nie tylko słowa.Ogólnie jest spokojnie bo nie o to chodzi aby się nie szanować,szacunek warto zachować pomimo wszystko.
Alicja dobrze napisała trafione w punkt @};-
Pozdrawiam i ściskam Was @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alchemia, Tomoe, williwilli55, Zakapior, Ilonka, Alex75, marcin, Koliber
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/11/22 20:07 #1403

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1159
  • Otrzymane podziękowania: 3378

Oczywiście Młody się tak nakręcił że powiedział ...obydwie układamy mu życie buahaha

Bo Wy, kobiety, musicie układać nam, facetom, życie, a nic nie wiecie o męskim świecie bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb

Tak na poważnie. Przecież był na terapii i ma narzędzia, tylko nie korzysta z nich. A szkoda, bo jest młody i ma całe życie przed sobą.

Wiesz, co chcesz robić i tego się trzymaj :YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE: %%- %%-
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Zakapior, Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/11/22 20:32 #1404

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1222
  • Otrzymane podziękowania: 1819
Cześć Kasiu ,lubię mądre cytaty czy powiedzenia np.krótkie bardzo ale jak wymowne .."Potrzeba zmusza"Jaką ma potrzebę Twój syn ,żeby przestać pić ,żeby zmienić swoje życie ???jak czytam Ciebie to już dużo "widzisz"czy widzisz taką potrzebę u syna ? ?Wrócę na chwilę do mojego syna co przestał pić , leczy się ,zmienia się naprawia swoje życie np. odbudowuje bardzo misternie swoje kontakty z córeczką / 8 lat /moja wnuczka była niechcący siłą napędową do leczenia jej taty,dopiero kiedy małe dziecko zobaczyło pijanego tatę w "akcji" miarka picia mojego syna się przebrała , wyhamował z piskiem opon mając 30 lat.Jak to mówi przysłowie "dopóki dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie",pijący alkoholik to jak ten dzban , tylko rodzina z którą on mieszka już dawno nosi ten dzban na na swoich rękach bo uszy już dawno owy dzban nie ma.Trzymam kciuki za Twoją konsekwencję @};-

ps.Mój syn odkąd został wyrzucony z mojego mieszkania , nigdy już ze mną nie mieszkał , spotykaliśmy się tylko na Święta czy urlop a poza tym żył i żyje na swoim .
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Ostatnia edycja: przez Alchemia.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/06 00:27 #1405

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Skoro liczymy strony to jestem na drugiej :mrgreen: nie jest aż tak źle.Mogłabym być na pietnastej ,a to by znaczyło że dawno nic nie napisałam.
Na is w ostatnich dniach dość mroźnie.Chciałoby sie zrobić gorącą herbatkę z cytryną i spędzić czas pod kocykiem.Tak by było najwygodniej i najmilej.Niestety pozostaje obowiązek pójścia do pracy.Dziś jednak po pracy zrobiłam sobie taką chwilke .Dyżur był ciężki i nabiegałam się przez 8 h.Nogi to nie powiem gdzie mi właziły ale każdy się chyba domyśla gdzie :grin:
Więc zrobiłam sobie taką fajną drzemke.Usnełam w salonie .Kiedy się obudziłam Młodszy wychodził.Przypomniałam mu o jego papierowej pustej torbie po zakupach którą postawił w kuchni i nie wyrzucił do kosza.Młodszy oczywiście powiedział że pamiętał ale l-) ..mama nie chciałem Cie budzić bo wiesz jaki to hałas jak się gniecie taką papierową torbe i wyrzuca buahaha .Rozbawił mnie i nie dajcie się nabrać bo nawet ja się nie nabrałam na to jaki wyrozumiały syn a jaki troskliwy.Wszystko w tym domu robi się rękami mamy.
Pare dni temu przyszedł fotel do samochodu Młodszego.Oczywiście rozpakował z foli i folia musiała swoje odleżeć przed drzwiami wyjściowymi do dziś.Chciałam zobaczyć ile będzie tam leżeć,byłam tego ciekawa. :-? Mama już nie pokazuje palcem i nie mówi.Tylko obserwuje .Sznureczki puszczone i się sypie.Kiedyś terapeutka mi powiedziała że..nie moze Pani puścić wszystkich sznureczków bo się rozsypie.Miała kobieta racje.Ja chyba puściłam wszystkie.I wiecie co dobrze mi z tym.Panowie nie wiedzą co się dzieje.Mame chyba podmienili. :mrgreen:
Młody ostatnim razem zwrócił mi uwage że jak wchodził do domu to nie odpowiedziałam mu..cześć..a ja rozmawialam przez telefon i byłam na słuchawkach bo tak było mi wygodnie.Innym razem będąc w pracy napisał że chyba z tydzień do niego nie dzwoniłam.On się tego obawia że trace zainteresowanie nim.On to widzi że ja jeszcze bardziej przestałam się kręcić wokół niego.Nikt tak się nie kręcił jak mama.Prawda jest taka że kocham go ale ucze się zajmować i dbać o siebie.Tak jak pisałam potykam się ale wyciągam wnioski i się ucze.Zaczyna mi się to podobać i zaczynam rozumieć w 100% procentach co to znaczy "zajmij się sobą bo to Ty jesteś najważniejsza".
Młody jak narazie coś tam próbuje robić ze swoją abstynencją.Nie powiem że nie.Dalej ma terapie ,teraz dwa razy w tygodniu.Chyba taka potrzeba z jego strony.Chodzi na mettingi raz w tygodniu , z powodu Covid są podzieleni na dwie grupy.Teraz ma cel,zakup samochodu w maju.Samochód ma być Nowy,cena mnie przeraża ale to jego sprawa.Wiem jedno jeśli nie weźmie bardzo poważnie swojej abstynencji to będzie miał co stracić bo zakup samochodu nie uchroni go przed powrotem do starych schematów.
Pan trzeci czyli mąż dalej zapracowany.Ostatnim razem przytargał nawet prace do domu.Nic nie mówie bo już mi się nie chce.Jesteśmy kulturalni i się nie szarpiemy.Taka relacja brat z siostrą.Tylko tak się zastanawiam gdzie w tym partnerstwo :-?
Moje plany pozostają bez zmian bo zaczyna mnie ta relacja mocno uwierać.Czasami włącza mi się słowo LITOŚĆ,a litość to zbrodnia.Każdy ma prawo żyć jak chce.Nie można kogoś zmienić na siłe.
Ostatnim razem usłyszałam takie fajne słowa od koleżanki.."Jedno jest świadome i się leczy i chce odejść od tego co się leczyć nie chce.Zobacz jak w zwiazku z czynnym alkoholikiem" Trafiło to do mnie i zobaczyłam w tym siebie.
A tak poza tym to przygotowania do Świąt idą pełną parą.Lubie Boże Narodzenie.Mieszkanie przystrojone,jeszcze ostatnie szlify porządków .Nawet Mikołaj już stoi w salonie.Chłopaki zawsze powtarzali że On ma takie dziwne oczy :mrgreen: Trzymajcie się cieplutko @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, szekla, andrzejej, jerzak, Alchemia, Havana, Tomoe, williwilli55, Zakapior, freelander, Ilonka, Kayo78, Wiki110, Alex75 i jeszcze 4 innych osób również podziękowało.
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/06 10:39 #1406

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1222
  • Otrzymane podziękowania: 1819
oklaskiii / cytat na dzisiaj Kasiu oto on "Sukces to suma niewielkich starań powtarzanych bez wytchnienia.

Robert Collier
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/06 10:56 #1407

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1222
  • Otrzymane podziękowania: 1819
Dodam jeszcze, że Twój sukces Kasiu zawsze "dotknie" zdrową ręką Twoich bliskich, więc nie bójmy się swoich sukcesów , on się zawsze dwoją i troją :P @};-

Nie zdążyłam edytować ^^)
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Ostatnia edycja: przez Alchemia.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/07 00:48 #1408

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Taka sytuacja .Wracam z pracy wchodze do domu .Po chwili dzwoni Młodszy że hm..mamo będzie dzwonić do Ciebie Policja bo złapali Nas jak jeździliśmy po parkingu przed supermarketem "bokiem".
Pan Policjant zadzwonił i porozmawialiśmy .Powiedział że taka jazda jest niebezpieczna ale mandatu nie będzie tylko upomnienie.Policjant zadzwonił ponieważ Młodszy za miesiąc kończy 18 :mrgreen: .
Po chwili przyjechał Młodszy i opowiada całą historie co i jak..i jak to Pani policjantka świeciła im po oczach latarką.
Powiedziałam że wcale jej się nie dziwie też bym tak robiła.Nagle z pokoju wyłania się Młody i mówi..gdyby mama była policjantką to pół islandi by miało zabrane prawo-jazdy i latarka by nie była potrzebna.
Nie wiem czy uznać to za komplement że taki mam nos do alkoholu i osób pod wpływem środków odurzających :mrgreen:.Jestem wyczulona na alkohol.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiki110, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/07 03:27 #1409

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2480
  • Otrzymane podziękowania: 4224
Hey
Podobnie mam,po oczach poznam czy ktos jest po alko
Spowodowalem wypadek z alko we krwi :((dzieki Bogu tylko blacha) i jestem przeciwnikiem alko za kolkiem,zero tolerancji
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/07 08:39 #1410

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Skoro wszyscy to i ja coś napisze jak widze hipka.Przeczytałam u freelandera to co napisał i podpisuje się pod tym dwoma rękami.Lepiej bym tego nie ujeła.Jestem osobą nie uzależnioną jak wiecie ale przerażało mnie to gdy pomyślałam że mój syn mógłby spotkać hipka na swojej drodze rejestrując się na forum.Co by mógł pomyśleć młody człowiek :-? Czytając to co pisał hipek.Pomyślałby że ja też tak moge robić trunki w domu ,że dla czego nie skoro innym się udaje,moge wyzdrowieć.Często hipek pisał o tym właśnie wyzdrowieniu.Myśle że robił to świadomie aby namieszać ludzią w głowach,może nawet robił to z premedytacją.Obserwowałam to co pisze ja taki laik i bardzo mi się te wpisy nie podobały.Widziałam jak zaczepiał ludzi swoimi wpisami taki "wampir energetyczny" bo przecież odpisując na posty ludzie wkręcali się w jego gierki.Prosiłam też Waldka aby nie dawał się wkręcić w te jego gierki.Prosiłam aby odpuścił tak po prostu.Nie posłuchał mnie,i jest mi z tego powodu bardzo smutno.Waldek był na forum zawsze i wczoraj kiedy zobaczyłam jego bana było to smutne dla mnie x_x @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, andrzejej, williwilli55, Zakapior, Kayo78, Alex75, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/16 11:17 #1411

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dzisiejszy dzień jest dziwny dla mnie.Znam te objawy.Somatyczne objawy stressu.Boli mnie brzuch a nic się nie dzieje strasznego.Jednak myśle że to gdzieś siedzi w podświadomości.Nie chce sięgać po leki ,leżą w szufladzie głęboko.Jednak zdaje sobie sprawe z tego że taki czas może nastąpić i będe musiała się wspomóc.Narazie podchodze do tego na spokojnie i staram się żyć dniem dzisiejszym.Sprawia mi to trudność powiem szczerze.Jednak ucze się każdego dnia.
Ostatnio gdzieś wyczytałam że osoby nie uzależnione mogą myśleć przyszłościowo .Tylko że ja już wiem jakie łóżko kupie do nowego mieszkania i gdzie pojade na następny rok.Już się za tym rozglądam.Może chodzi o to moje "lubiane poukładanie"źle się czuje w nieładzie i nieporządku.
W wekend kiedy robiłam porządki na balkonie pomyślałam co będzie z moimi kwiatkami i tują z balkonu :-? To tak jakby miało mnie zabraknąć..jakbym miała umrzeć.Dziwne to było.Pomyślałam sobie też że będe przyjeżdzać podlewać te kwiaty bo panowie nie będą pamiętać aby podlewać je czasami w okresie zimowym.
Włożyłam w ten dom wiele serca i pracy.Pielęgnowałam każdy kącik.Chyba się rozczuliłam troche :-BD
Zmienie temat bo się nakręcam :grin:
Młody dalej na trzeźwej drodze.Widze że więcej pracy wkłada w terapie.Pamiętam jak go namawiałam na terapeute a On się tak opierał..rękami nogami się zapierał.Teraz jak o tym myśle to się śmieje sama z siebie i teraz wiem i rozumiem że alkoholik musi CHCIEĆ I CZUĆ to że chce coś zrobić ze swoim uzależnieniem.Teraz motywacją jest dla niego kupno samochodu.Obecnie będzie robił prawo jazdy.To te odkładane od jego 18 :mrgreen:
Jeździ z tatą czasami uczyć się jeździć.Kontakty między innymi są różne.Czasami Młody mówi ..masz racje rozumiem Cię masz prawo żyć szczęśliwie,są dni kiedy Młody mówi ..ogarnij się ojciec co Ty odwalasz.
To mi też pokazuje że nie tylko ja widze zachowania mojego męża.To co widze to też to jak dużo mój mąż pracuje.Liczy się tylko praca.On żyje tą pracą..praca z nim przychodzi do domu,telefony są ciągle od pracowników i mąż też dzwoni.Przyglądam się temu czasami z boku.To jest albo zaczyna być uzależnienie.Wspomnieliśmy o tym kiedyś przy kolacji.Zgadnijcie co mąż odpowiedział :-? Nie jestem uzależniony przesadzacie.Młody odpowiedział.Każdy uzależniony tak mówi na swoje uzależnienie :mrgreen:

Teraz Młodszy na tapete :grin: Młodszy to grzeczny chłopczyk.Za niedługo kończy 18. :YMPARTY: dokładnie 21 stycznia,ale ten czas leci.Taki był malutki.Taki synuś mamusi.Teraz ten synuś mamusi ma 196cm i jest duży chłopczyk.Kiedy mama się przytula to czuje się bardzo bezpiecznie. :-BD
Wczoraj Młodszy z Lubą poprosili mnie abym porozmawiała z jej tatą na temat dłuższego pobytu na is.Luba stwierdziła ...tata Pani nie odmówi. :mrgreen: .Zgodził się ,nawet porozmawiałam z nim o Polityce. buahaha
Wczoraj wieczorem jednak przyjazd Lubej stanął pod znakiem zapytania..prawdopodobnie mama ma covid i jeśli testy to potwierdzą to wszyscy będą na kwarantannie.Mam nadzieje że nie i gołąbeczki się spotkają bo już to strasznie przeżywają. @};-
Życze Wam wszystkiego dobrego kochani i trzymajcie się cieplutko. 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Havana, Krzysztof Z., Zakapior, freelander, Ilonka, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/17 13:42 #1412

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
No i niestety moja przyszła synowa ma Covid i jej mama też. x_x Smutno mi.Izolacja do 2 stycznia. @};- Plany się zmieniły.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Krzysztof Z., Zakapior, Kayo78, Alex75, Krysia 1967
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/17 14:27 #1413

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1830
  • Otrzymane podziękowania: 4353
Przykro mi Kasiu bardzo.
Ściskam Cię wirtualnie :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/23 22:38 #1414

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Wszystko zapięte na ostatni guzik.Lubie taki nastrój.Leże sobie i oglądam fim.Zapaliłam świeczki.Taka romantyczka jestem :mrgreen:
Wszystkie potrawy przygotowane.Dobrze że mamy taki duży balkon ,bo szczerze powiem że nie wiem gdzie byśmy to upchneli.U sąsiadów chyba buahaha
Ostatnie lata nie były dla Nas szczęśliwe.Rok temu Wigilie spędzaliśmy w trójke.Pamiętam że brakowało mi wtedy Młodego.Tęskniłam za nim tak bardzo. x_x
Dwa lata temu lataliśmy po świecie .Wigilie spędziliśmy u znajomych i później lecieliśmy do Pl w odwiedziny do Młodego.
I jeszcze cofne się do tyłu :mrgreen: .Taka jestem sentymentalna.Trzy lata temu Młody wyszedł przed wigilią do kolegi i wrócił grubo po świętach.Strasznie to przeżywałam.W głowie mi się nie mieściło że Nasz syn nie był z Nami na Wigilie.Przecież zawsze byliśmy razem.Teraz wiem że dla osoby uzależnionej nie ma świętości.

Poza tymi wspominkami to ogólnie jest dobrze.. :-? Może taka cisza przed burzą.Ja dalej trzymam się swojego planu.Mam to poukładane w głowie. @};-
Młodszego luba czuje się lepiej ale smak dalej nie powrócił.Mówi że mogłaby zjeść czekolade z cebulą i różnicy by nie było buahaha
Jestem spokojniejsza że przechodzą wirusa łagodnie jak na dzień dzisiejszy.
Młody ogólnie dobrze.Dalej na trzeźwej drodze.Tyle mi wystarczy. :-BD
Mąż-dziś rano była ciekawa sytuacja.Wrócił z pracy po nocy.Młody pojechał na pierwszą zmiane.Po godzinie snu mąż wstał, mówi że MUSI jechać do pracy bo maszyna się zepsuła.Ubierając się zaczął się tłumaczyć słowami tak to jest jak się pracuje z synami.Co autor tej wypowiedzi miał na myśli :-? Autor chciał powiedzieć że gdyby synowie tam nie pracowali to nie pojechałby.Nie odezwałam się nic na ten temat ,dla mnie to bzury i usprawiedliwianie się że MUSZE bo jestem niezastąpiony.On wcale nie musi tylko CHCE bo przecież,można do awarii wezwać mechanika. l-)

Jeśli chodzi o mnie to czuje się w miare ok.Czasami widze że jestem troche w takim rozkroku ,ale wiem w którą strone mam iść. @};- Czekam na jutro bo jestem ciekawa prezentów. :mrgreen: jak dziecko ja :grin: k dziecko

Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie. :-*
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, jerzak, williwilli55, Zakapior, Ilonka, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/26 11:43 #1415

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Święta święta..fajny czas.Domownicy kursują między lodówką i balkonem. :mrgreen: A to ciacho a to roladka lub krokiecik.Ma kto jeść.
Na is dziś w nocy padał śnieg i wszystko przykrył śnieżny puch.Udało mi się nawet nagrać filmik :mrgreen:
Wczoraj odwiedziliśmy znajomych.Młodszy zaproponował nawet że Nas zawiezie aby mama mogła się napić jakiegoś trunku.Zapomniałam o tym że moge bo Młodszy ma prawko.Odmówiłam jednak bo,alkohol mnie nigdy nie pociągał i to się nie zmieniło,a po drugie Młody i szacunek do niego.Wczoraj się zastanowiłam kiedy coś piłam,kiedy to było :-? Chyba w czerwcu na domku,szkoda nawet pisać o ilośći tego.Kiedyś o tym pisałam że odkąd Młody się uzależnił to zaczełam mieć jeszcze gorszy wstręt do alkoholu.On mi jest do niczego nie potrzebny.
Kiedy wczoraj pojechaliśmy do znajomych mąż chyba zapomniał że ma osobe uzależnioną w domu.Obserwowałam go i jego zachowanie.Świetnie się bawił.Na szczęście kiedy wróciliśmy Młody już spał.Troche się o to martwiłam ale nie chciałam mówić..nie pij bo Młody. l-) Zostawiłam to im.
Wieczorem dokończyłam mój serial i się niemile rozczarowałam bo pewnie będzie następny sezon.
Dziś Młodszy zadzwonił do moich rodziców i rozmawiał też z moim ojcem.Nawet nie musiałam słyszeć dokładnie tej rozmowy aby wiedzieć że jest pod wpływem..te jego żarty..zagadki..pytania durne..poczułam złość.Te jego zachowania bardzo znajome.Zawsze bardzo mnie drażniły.Znam je z dzieciństwa.
Jakiś czas temu rozmawiałam z moją mamą która mocno się żaliła po raz milionowy na ojca mówiąc że kupiła mu tyle i tyle piw a On to wypił w ciągu jednego dnia.Powiedziałam jej że Twój mąż jest alkoholikiem a Ty mu jeszcze kupujesz alkohol i oczekujesz że rozłoży to sobie na pare dni.Odpowiedz jej mnie zszokowała...No jak Ty sobie to wyobrażasz żebym nie kupiła alkoholu na święta x_x Szkoda nawet tego komentować.Doskonały przykład kobiety mocno współuzależnionej i nieświadomej co to jest alkoholizm.Godze się z tym że mój ojciec nigdy nie zacznie się leczyć bo ma 71 lat a pije jakieś 45.
A tak pozatym to dziś wyspałam się,wypiłam kawke i spędzam święta miło i przyjemnie.Dziś w planach pieczenie sernika.Będzie na świeżo bo wszystkie ciacha znikneły :mrgreen: Chyba mikołaj jest temu winny :grin:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, szekla, Magda, jerzak, Alchemia, Havana, Tomoe, williwilli55, Krzysztof Z., Zakapior, freelander, Kayo78, Wiki110, Alex75 i jeszcze 2 innych osób również podziękowało.
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/26 17:48 #1416

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8763
  • Otrzymane podziękowania: 13701

Wszystkie potrawy przygotowane.
Dobrze że mamy taki duży balkon ,bo szczerze powiem że nie wiem
gdzie byśmy to upchneli.
U sąsiadów chyba buahaha

Kasia :ymhug: ja myślałem, że w zimę na Islandii - lodówki są zbędne. buahaha
Balkon, parapety czy wywieszone torby za oknem. :lol:
Sorry, że tak tylko o lodówce, ale widzę dobrze sobie radzisz z problemem Młodszego.
Dobrze mówię Młodszego niż Młody :lol: ?
Pozdrawiam ciepło w zimę. :muza: :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Ostatnia edycja: przez andrzejej.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2020/12/26 18:35 #1417

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Andrzejku :grin: z problemem Młodego.
Młody -to ten mój ancymonek.
Młodszy -to jego przeciwieństwo :mrgreen:
Ze względu na to że nie chciałam używać imion moich dzieci w necie,to dostali takie przydomki forumowe :mrgreen:
Pozdrawiam Andrzejku,prześle Wam troche śniegu :lol:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Havana, Krzysztof Z., Wiki110, marcin, Krysia 1967
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/01/02 17:21 #1418

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziś mam dyżur ale jak narazie jest spokojnie.
Siedze sobie popijam kawe z automatu i myśle aby coś napisać. :grin:
W poniedziałek przylatuje moja przyszła synowa.Po przebytym covidzie czuje się dobrze.Było troche pracy papierkowej.Zaświadczenie że jest ozdrowieńcem covida.Tłumaczenie na język angielski.Takim sposobem jest zwolniona z testów na lotnisku i 6 dniowej kwarantanny.Wszystko sie udało.Młodzież ogarneła to samodzielnie.Dla mnie cos nowego,ale fajne uczucie że nie musze dzwonić...dowiadywać się...
Ciesze się z wizyty tej młodej kobietki.Pełna energi i ciekawych pomysłów na życie.Za tydzień Młodszy organizuje 18-te urodziny.Jadą cała paczką na domek.Na piątek musze zamówić torta i dowieść go w jednym kawałku :mrgreen:
Reszta bez zmian,czyli nie jest źle.Motywacją dla Młodego jest zakup samochodu w maju.Zbiera kasę i co chwile przychodzi żartując i pokazuje stan swojego konta :ymdevil: .Zapisał się też na prawko.Rok kary mija w styczniu.Czas pokaże co będzie dalej.
Moje plany bez zmian.Tylko chce aby była to dla mnie najodpowiedniejsza chwila.W domu brak przemocowca i osoby uzależnionej od alkoholu.Dlatego mam czas na spokojnie.Mam swoje plany i je realizuje @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Magda, jerzak, Havana, williwilli55, Zakapior, Kingarocznik94, Kayo78, Alex75, marcin, Namika, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/01/03 13:57 #1419

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8763
  • Otrzymane podziękowania: 13701
Kasiu @};-
Wot ja poniał: Młody - to ten starszy z problemem. :lol:
Pozdrawiam. :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/01/10 17:38 #1420

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziś najlepiej być pod kocykiem i z kubkiem gorącej herbatki.Na is dzis -11 odczuwalne -15 :shock: zimno.Taka piękna pogoda śnieg..mróz i ostre słonce.Dziś robiłam porządki i chowałam ozdoby świąteczne.Młody co chwile wchodził do salonu i marudził ..jak tu gorąco i otwierał okno.Co chwile mówiłam zamknij to okno bo zimno :shock: Młody w koncu skomentował ..trzeba było jeszcze na Syberie wyjechać buahaha Śmialiśmy się z tego.Tak jak pisałam Młodzież na domkach.Wczoraj odbyła się impreza dla znajomych.Wszyscy cali i zdrowi i domek podobno też nie ucierpiał. :mrgreen: Zapowiedziałam im wczoraj że może ich odwiedze :grin: ale nie zrobiłam tego.Młodszy niedawno mi powiedział że napatrzył się na zachowanie brata i ma inny stosunek do alkoholu.Teraz lece się ogarnać po tym pakowaniu.Prysznic się przyda.
Tak jeszcze chciałam napisać...dwa tygodnie temu na is dotarła szczepionka na covid.Zostały zaszczepione wszystkie osoby starsze(zmarły 4 osoby po szczepieniu z tych osob starszych)Zostali także zaszczepieni pracownicy Soru i pracownicy intensywnej terapi.Jestem w drugiej grupie.Prawdopodobnie szczepionke będe MUSIAŁA przyjąc pod koniec stycznia i drugą dawke po 3 tygodniach.Jestem przeciwnikiem szczepienia pomimo że pracuje w służbie zdrowia.Takie moje zdanie.Jeśli nie musicie nie szczepcie się. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Alchemia, williwilli55, Zakapior, Ilonka, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/01/21 11:59 #1421

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 2629
Kasiu , przekaż proszę synowi życzenia ...wszystkiego dobrego na dorosłej drodze oraz samych mądrych wyborów %%- @};-
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/01/25 21:53 #1422

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Pora coś skrobnąć :mrgreen:
W Nowym roku odwiedziła Nas Łucja.Fajnie spędzony czas.Lubie opowieści o jej kotku Fifi.Przywiozła Nam wędliny z Pl.Pychota.
Towarzystwo wybrało się na pare dni na domek.Osiemnasta Młodszego.Jeju..pamietam go takiego maluszka a teraz to kawał chłopa ,który w łapie ma 46cm :mrgreen: Czuje się bezpieczna.
Wyjazd na domek przebiegał sprawnie aż do momętu ostatniej nocki.Zostali na domku sami.Łucja obudziła się w nocy i wydawało się że ktoś chodzi obok domku.Młodszy zadecydował że wracają do domu, Łucja nakręciłą się troche.Wrócili w środku nocy o 5 rano :YMPARTY: :mrgreen: Zawału o mało nie dostałam.Smutno było gdy już wyjeżdzała do domu.Przyzwyczaiłam się do niej.

Młody jest na etapie robienia prawka i kupna samochodu.Już ten jego samochód śni mi się po nocach.Co chwile słysze...mama ale powiedz który Ci się podoba bardziej :ymdevil: Czasami jest bardzo zabawnie.Terapie kontunuje dalej ale nic więcej nie robi.Twierdzi że nie ma czasu.To jego życie i będą to jego doświadczenia.Jako matka ciesze się że jest trzeźwy dalej.Pomimo tego że tej trzeźwości jest chyba 4 miesiące.Powiem Wam szczerze że nie pamiętam :-? ale to dobry objaw.

U mnie decyzja pozostaje nie zmienna.Nie jest to łatwe ale tak postanowiłam.Do męża chyba nie za bardzo to dociera.Chyba myśli że to tylko słowa,a ja wiem że nie tylko.Każdy ma prawo żyć jak chce.Ja też .Ja nie chce wiele ,chce żyć szczęśliwie.Chyba nie mam weny dziś na pisanie ale chciałam liste podpisać :grin: Trzymajcie się cieplutko i zdrowo.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Jadwiga, Magda, Tomoe, williwilli55, Zakapior, Ilonka, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin, Krysia 1967, Koliber
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/02/01 17:35 #1423

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziś Młody kupił swój wymarzony pierwszy samochód.Dlaczego o tym pisze .Nie po to aby się pochwalić że kupił fure ale po to aby pokazać że abstynencja się opłaca.Uzbierał prawie połowe na wpłate,reszta w kredycie.
Pamiętam że 3 lata temu to 1/5 tej dzisiejszej wpłaty miał co miesiąc dlugu za alkohol i narkotyki.Pracował i oddawał.Tak żył wtedy.Wiele się zmieniło ale czas pokaże co będzie dalej.Cieszy się i ja razem z nim.Wiem też to że samochód nie zapewni mu abstynencji. %%-
Dał mi się przejechać :mrgreen: ale ja już z nim nie wsiadam.Życie mi miłe jeszcze :ymdevil:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Tomoe, Zakapior, freelander, Gosiax, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin, Kast001, Krysia 1967, Koliber
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/02/01 21:35 #1424

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dopisze jeszcze coś do poprzedniego postu.Wchodziłam do dentysty i nie zdążyłam :grin:
Kiedy Młody kupował samochód to spłukał się do przysłowiowej złotówki.
Ustaliliśmy już jakiś czas temu że dokłada się do mieszkania.I wywiązuje się z tego nie powiem.W ostatnich dniach kiedy liczył kase na wpłate wyszło że nie będzie miał z czego zapłacić w tym miesiącu.Oczywiście mój maż wyskoczył ze wspaniałym pomysłem..Katarzyna może mu odpuścimy w tym miesiącu :mrgreen: A ja krótko odpowiedziałam NIE.Skoro go stać kupić taki samochód to musi wiedzieć że ma też go stać na opłaty.Jeszcze dwa lata temu bym poszła na ten pomysł.Teraz wiem że On ma się uczyć odpowiedzialności.Takim sposobem zrobił sobie minus u tej niewyrozumiałej mamy. :mrgreen: .Powiedział że odda za miesiąc.Wiem że to zrobi bo pokazał że potrafi być odpowiedzialny.
Trzeźwość to też odpowiedzialność %%-
A tak pozatym to nie wsiadajcie z nim jak przyjedziecie na is w odwiedziny ,bo mnie dziś się przypomniał cały obiad z komuni buahaha .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Tomoe, williwilli55, Zakapior, Kingarocznik94, Kayo78, Wiki110, Alex75, aga54, marcin, Krysia 1967
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/02 22:31 #1425

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Deja vu po raz enty x_x
Nie wiem jak się z tym czuje.Chyba czuje smutek.Nie panikuje to na pewno.
Dziś Młody miał do pracy na noc.Przyjechałam do domu na przerwie o 13.Poinformował mnie że jedzie na domek na pare godzin i przyjedzie prosto do pracy.Poprosiłam tylko aby dał znać jak będzie już w pracy że bezpiecznie dojechał.Niestety zorientowałam się że telefon standartowo wyłączony.Bardzo znajome takie zachowanie.
Zadzwoniłam do męża zapytać czy Młody dotarł.Niestety nie .Poinformował męża że nie przyjedzie do pracy bo wypił dwa piwa,ale odbierze go rano z pracy o 7.Wiecie co jest najgorsze ?to że mój mąż wierzy w to że jego syn odbierze go rano bo przecież wypił TYLKO dwa piwa. :mrgreen: Nie wiem czy się śmiać czy płakać.Nie wiem nad którym z panów płakać :-? Zastanawiacie się dlaczego w takiej sytuacji się śmieje?bo mam tego tak dość,że śmiech po słowach męża mi pomaga.
Włącza mi się myślenie aby wziąść drugi kluczyk i pojechać zabrać ten samochód .Tylko z jednej strony nie chce podkładać poduszek a z drugiej chodzi o bezpieczeństwo.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, freelander, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/02 22:49 #1426

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1159
  • Otrzymane podziękowania: 3378
Kasiu. Dobrze, że zachowujesz spokój. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli chciałem wypić, to nikt ani nic mnie nie powstrzymało. Na swojego syna nie masz wpływu, to on ma zrozumieć, że dla alkoholika normalne życie to życie bez picia. Tu nie ma wyboru, nie istnieje mniejsze zło. Możesz zadbać o siebie, o zadbanie o swój komfort i trzymać się wyznaczonych granic.

Ostatnio często pojawia się w mojej głowie myśl, że mi nie zaszkodzi wypić 1 piwo albo raz porządnie się upić, ale to jest chore myślenie. Wtedy, w takich chwilach przypominam sobie, jak żyłem w okresie picia i to, że życie bez alkoholu jest dla mnie jakościowo lepsze. Za żadną cenę nie zamieniłbym najgorszego trzeźwego dnia na najlepszy pijany dzień.

Zadbaj o siebie %%-
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94, Katarzynka77, Krysia 1967
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 06:35 #1427

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7610
  • Otrzymane podziękowania: 16160
Poznałam w swoim trzeźwym życiu alkoholików, którzy jakość swojej trzeźwości mierzyli sukcesami materialnymi - więcej kasy, lepsza bryka, nowy dom, krótko mówiąc "sie nie pije - sie ma". Niestety, okazywało się, że materialna motywacja była bardzo nietrwała. To było jak budowanie domu na ruchomych piaskach.

Poznałam też alkoholika z listy stu najbogatszych Polaków, który po postawieniu 12 kroków cały majątek przepisał na syna, a sam zostawił sobie tylko skromną pulę udziałów w firmie, założył fundację dobroczynną i zaczął studia na ASP, realizując swoje największe marzenie z młodości. Jest moim rówieśnikiem w trzeźwości. Wartości duchowe są jednak trwalszym fundamentem zdrowienia z alkoholizmu.
Dlatego nasza "duża książka" mówi: postęp duchowy zawsze musi iść przed postępem materialnym, nigdy odwrotnie.

A w kwestii samochodu powiem tak: jeśli Młodego było stać na wypasiony samochód, pewnie będzie go też stać na mieszkanie.
Ile to już czasu przewija się w tym wątku temat jego wyprowadzki po kolejnym zapiciu, przejęcia odpowiedzialności za siebie, usamodzielnienia się?
I wciąż nic takiego nie następuje mimo kolejnych zapić.
Trzymaj się. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Kingarocznik94, Katarzynka77, Alex75, marcin, Koliber, ela68
Ostatnia edycja: przez Tomoe.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 06:39 #1428

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19158
  • Otrzymane podziękowania: 31166
Nie jest to dla mnie zastanawiające, że się śmiejesz, też tak mam. Choć na Grupie Wsparcia dowiedziałam się, że to nie jest dobre, to tak jakby tuszowanie prawdziwych uczuć.
Coś w tym jest i wspomnę tu czasy kiedy byłam w związku z chlejącym oprawcą. Od znajomych nie otrzymywałam wsparcia. Dlaczego? Bo to co sie działo w domu opowiadałam ze śmiechem. Jak więc mogli mi wierzyć? Tylko po wyglądzie jeśli przemocy nie dało sie ukryć.

Na ostatnie zdanie nie mam odpowiedzi, nie wiem co bym zrobiła. konsekwencje picia bywają bardzo okrutne i często ofiarami stają się osoby nie mające z czyimś piciem żadnego związku.
Czy Ty powinnaś to zrobić, czy może policja? Twój wybór
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Kingarocznik94, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967, Koliber
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 07:39 #1429

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1830
  • Otrzymane podziękowania: 4353
Bardzo przykro Kasiu czyta mi się takie historie,ale najważniejsze,że zachowujesz spokój,że już wiesz jak się zachować,chociaż wiem,że to trudne :(,emocje się"plączą".
Kasiu siły i pogody ducha Ci życzę,jesteś silna,wiem to.Ściskam Cię :ymhug: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 17:53 #1430

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Przywieźliśmy samochód do domu.Dla bezpieczeństwa innych użytkowników drogi i młodego.Nie wsiadł do samochodu ale nie wiadomo jak długo by taki stan się utrzymywał.Taka była moja decyzja.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): freelander, marcin, Krysia 1967
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 18:10 #1431

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7610
  • Otrzymane podziękowania: 16160
Ale przecież to nie jest twój samochód, Kasiu, nie jesteś ani jego właścicielką ani współwłaścicielką, kupił go za własne pieniądze dorosły mężczyzna i jest to jego własność. I jego odpowiedzialność.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 19:17 #1432

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Alicjo odezwała się w moim sercu mama.To jest słabość a może rozsądek, jestem mamą tego alkoholika. @};- .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): freelander, marcin, Krysia 1967, Marta.Maria
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 19:29 #1433

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 2629
Kasiu , przede wszystkim jesteś osobą współuzależnioną. %%-
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 19:39 #1434

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Kasiu , przede wszystkim jesteś osobą współuzależnioną. %%-

Aga moja terapeutka dawno mi powiedziała że nie przejawiam cech osoby współuzależnionej w stosunku do syna.Kobitka nie widzi takich cech.Relacja matka -syn to inna relacja niż żona-mąż.Pozdrawiam @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): aga54, marcin, Krysia 1967
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2021/03/03 19:45 #1435

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19158
  • Otrzymane podziękowania: 31166
Może Kasiu odezwała sie Mama, może słabość, może rozsądek...A może po ludzku ruszyła też wyobraźnia o zagrożeniu na drodze. Jeżeli mam wyobrażenie o niebezpieczeństwie staram sie temu zapobiec.
Dla mnie to takie ludzkie ale może ja nie jestem ludzka :-? ^^)
Jeżeli pijany kierowca rozwali sie na drzewie to może być pikuś. Jeśli jednak ma ucierpieć niewinna osoba to wole odstąpić od zasady.
W odpowiedzialność kogoś pod wpływem alkoholu - wątpię. Dominuje tu iluzja, że wszystko jest OKI, więc sobie pojadę.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Katarzynka77, Piotrek_scyzoryk, Alex75, marcin, Krysia 1967
Temat został zablokowany.