Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2020/10/31 19:35 #1366

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Dziękuje że pamiętaliście ale dziś ktoś mnie tu przywołał słowami...Ktoś pełen radości i energi nie ucieka :mrgreen: Zgadzam sie ale zadbałam o siebie i bardzo mi sie to podobało.Czasami warto sie zatrzymać na chwilke aby różne sprawy przemyśleć.Było o czym myśleć.Jednak to już jest za mną.Jestem już w innym punkcie swojego życia i ciesze sie tym życiem.Jest fajnie.Realizuje to co sobie założyłam.Jestem okropnie tajemnicza..tak wiem :grin: przyjdzie czas że podziele sie z Wami moimi planami na przyszłość.
Jeśli chodzi o prace to czasami jest ciężko.Zmniejszyłam etat ,jednak pomimo wszystko jestem jeszcze częściej na dyżurze.Taki czas.Braki personelu,i ciężko przejść obok w obecnej sytuacji.W ostatnim tygodniu do szpitala w którym pracuje trafiło 87 osób starszych z wynikiem pozytywnym.Cały Dom opieki dla osób starszych został zamknięty.Staruszkowie trafili na każdy oddział.Również na oddział na którym pracuje. W ostatnim czasie często trafiali do Nas pacjenci z intensywnej terapi.Staram sie dbać o siebie i robie to bardzo precyzyjnie.
Teraz Młody na tapete.No powiem szczerze że jestem pełna podziwu ale nie nakręcm się.Załapał uczestnictwo w mettingach.Uczestniczy dwa razy w tygodniu.Pilnuje tego ,chyba zauważył że to mu pomaga.Czasami jedzie wcześniej i parzy kawkę,robi zakupy dla wspólnoty.No jednym słowem wkręcił sie chłopak.Otrzymał medal na pierwszy miesiąc trzeżwości.Był dumny bo zaraz mamusi pokazał :grin: W ostatnim tygodniu spotkał tam dwóch swoich kolegów z którymi ostro..chlał..że tak sie wyraże .Byli w kiepskim stanie.Myśle że to też coś mu pokazało.To byli Ci sami koledzy którzy jeszcze dwa lata temu mówili do Młodego ...gdy będziesz chciał przestać pić to przestaniesz..Młodemu juz coś wtedy kiełkowało ale szukał potwierdzenia.Wierze w niego ale też wiem że to jego życie i jego wybory. %%-
Młodszy obecnie przebywa u Lubej..podobno zakochanych Covid-19 nie atakuje. buahaha W poniedziałek wraca i jesteśmy tego świadomi że coś może przygarnąć.Jesteśmy na to przygotowani.Młodszy poznał Naszą Panią Szekle @};- .Podobało mi sie jak opowiadał i mówił Pani Emilia to i tamto buahaha .Ciesze sie że sie tak dobrze czuli w swoim towarzystwie.Okazało sie nawet że Młodszy ma siły uzdrawiające :grin: i dobre fluidy. Pozdrawiam Wszystkich cieplutko @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, jerzak, Tomoe, williwilli55, Zakapior, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin, Laura80, Kast001, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2020/10/31 19:44 #1367

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Mówiłam Ci kiedyś, Kasiu, że na IS jest mocne AA, ale mój ty Boże, kiedy to było? Pamiętasz tę rozmowę?
Młody musiał dojrzeć do tego, żeby tam trafić i się odnaleźć. Oby zapuścił korzenie we Wspólnocie na dłużej.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/10/31 22:14 #1368

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

Mówiłam Ci kiedyś, Kasiu, że na IS jest mocne AA, ale mój ty Boże, kiedy to było? Pamiętasz tę rozmowę?
Młody musiał dojrzeć do tego

Alicjo oczywiście że pamiętam.Mineły chyba jakieś dwa lata :-? W końcu sam dotarł i korzysta. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/07 19:40 #1369

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 3284
Kasiuu. A kiedy robisz tatuaż? Tak sobie pomyślałem, że jakiś by pasował do Ciebie @};- @};- %%- %%-
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Wątek Kasi 2020/11/07 21:15 #1370

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

Kasiuu. A kiedy robisz tatuaż? Tak sobie pomyślałem, że jakiś by pasował do Ciebie @};- @};- %%- %%-

Marcin to dobre pytanie kiedy :-? Jak się Covid zakończy i będzie bezpieczniej.Młodszy też już coś mówi o tatuażu.Pomysł mam już jaki bym chciała :grin:
W razie W wiem gdzie się zgłosić po pomysł.Dziękuje @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Laura80, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 10:00 #1371

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Wczoraj kiedy kończyłam prace to pomyślałam że to był dobry dzień.Jednak nie do końca.Wróciłam do domu,wchodząc zapytałam ..co tam chłopaki słychać?.Młodszy odpowiedział..nie jest dobrze.Przez sekunde pomyślałam że rozwalił samochód,ale wjeżdzając na parking widziałam go i nic złego się nie stało.Po chwili już wiedziałam o co chodzi.Młody wyszedł i ślad po nim zaginoł.Te same zachowania.Tak samo funkcjonuje jak zawsze.
Przez sekunde przeszła mi przez głowe myśl..będe musiała powiedzieć mu aby się wyprowadził,będe musiała to zrobić na serio.Poczułam złość lęk.Jednak znam siebie i wiem że to zrobie bo nie mam innego wyjścia.Każdy ma prawo żyć jak chce i ja też je mam.Jeśli Młody takiego życia chce to nie mam mu prawa zabraniać.Widocznie jeszcze nie jest jego "chwila i czas".
W nocy źle spałam.Budziłam się i to dziwne uczucie kiedy się budzisz i po sekundzie dociera do Ciebie że znowu deja vu x_x .
Wczoraj też chwilke rozmawiałam z mężem o tym że musimy się trzymać tego co ustaliliśmy przy ostatniej rozmowie z Młodym,jednak kiedy usłyszałam słowa..Katarzyna gdzie go wyrzucisz do tych pijaków z którymi imprezuje?..Wiem że będe to musiała zrobić JA sama po tym co usłyszałam.To JA będe tym złym rodzicem. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Magda, jerzak, Tomoe, williwilli55, Zakapior, freelander, Ilonka, Kayo78, Wiki110, Alex75, marcin, Annaannaanna i jeszcze 3 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2020/11/08 10:13 #1372

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14780
  • Otrzymane podziękowania: 19919
Kasiu, smutne, że mąż nie wykazuje zainteresowania alkoholizmem, nie ma pojęcia, o skutkach złych decyzji na całą rodzinę, jakby żył poza nią :(
Jesteś w tym sama, a siłę i masz za dwóch lub więcej. Niełatwe chwile przed Tobą :ymhug: Ty wiesz co w tej sytuacji jest konieczne, syn wybrał
i Ty też masz wybór %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 10:18 #1373

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 702
  • Otrzymane podziękowania: 1812
Nie jesteś i nie będziesz złym rodzicem .Jeśli młody tak wybrał ,to nie powinnaś się przejmować tym gdzie będzie mieszkał ,spał i co jadł.Skoro nic nie możesz wskurac ,to niech bierze na swoje bary to co sobie sam zgotował .Przecież on cały czas jedzie na waszej litości i dobroci."Jeszcze nie ta pora i nie ten czas".Czy jest szansa ,że kiedyś to się zmieni ?.Z własnego doświadczenia wiem ,że alkoholik musi sam sobie pomóc,jesli tego nie chce ,to pomoc innych jest strata ich własnego czasu .Jako matka masz rozdarte serce,jednak czas podjąć konkretne kroki .Kiedyś z mojego powodu ,ktoś też miał różne dylematy ,więc nie zazdroszczę sytuacji.Pozdrawiam.
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967, Walkiria62

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 11:12 #1374

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748
Dużo rozmów za Nami i przed Nami Kasiu.
Rozumiem Twoją samotność w tłumie. Odkąd się usamodzielniłam odczuwałam ją notorycznie. Wszelkie trudne decyzje, zabiegi o to żeby było dobrze a tu bach....dobrze nie ma.
Bardzo trudny okres przed Tobą, jednak konieczny.
Wiesz....do tej pory nie myślałam tak o tym ale dzisiaj - tak bardzo bym chciała przytulić Cię na lotnisku Chopina, i nie tylko. Może dasz radę, przynajmniej spróbuj. Ja się nigdzie nie wybieram, będę tutaj i czekam %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, HENIEK, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 13:24 #1375

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 3284
Nie jesteś złym rodzicem, po prostu robisz to, co ustaliliście. To on dokonał wyboru, wiedział, z czym to się wiąże.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, HENIEK, Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 13:46 #1376

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4113
  • Otrzymane podziękowania: 8294
Kasiu Twój syn dokonał wyboru, a Ty swoją konsekwencją udowodnisz, że jesteś właśnie tym dobrym rodzicem. Trzymaj się ciepło @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, HENIEK, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 17:43 #1377

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Jestem w pracy...nieznany numer.Odebrałam po 5 telefonie.Wiedziałam że to Młody..odebrałam aby go poinformować że poniesie konsekwencje..Rozmowa była krótka..próbował mnie zatrzymać..prosił o kolejną szanse bo ma trudny czas.Nie dałam mu tej szansy,powiedziałam że ma 12h od powrotu do domu na wyprowadzke.Słyszałam jego błaganie w głosie więc zakończyłam rozmowe i zablokowałam ten numer.Jest mi smutno ale dam rade.Młodszy mnie wspiera bardzo.Dziękuje że jesteście.Dziękuje za Wasze wpisy,telefony i wsparcie. @};- Dbam o siebie nie martwcie się :-*
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, williwilli55, Zakapior, freelander, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 18:01 #1378

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5063
  • Otrzymane podziękowania: 9251
Życzę ci dużo siły bo sytuacja jest trudna. Ściskam na odległość :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 18:07 #1379

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Będzie manipulował.
Trzymaj się. :-*
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 18:16 #1380

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 811
  • Otrzymane podziękowania: 2756
Kasiu przytulam mocno. Nie wiem co napisac, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Wątek Kasi 2020/11/08 18:24 #1381

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Kasiu @};- Twoja Konsekwencja w Działaniu może Młodemu tylko pomóc...a na pewno nie zaszkodzić %%- jestem z Tobą całym sercem :ymhug: Powodzenia @};-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 20:27 #1382

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 921
  • Otrzymane podziękowania: 2593
Przytulam Cię Kasiu, ale nie teraz tylko za te kilkanaście godzin, kiedy zamkną się drzwi za Twoim dzieckiem. Kiedy opadnie napięcie, kiedy zobaczysz jego pokój już bez niego. Kiedy dopadnie Cię myśl, a może jednak trzeba bo dać drugą szansę. Przytulam Cię na wtedy... A mądre wybory często sprawiają największy ból.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/08 21:22 #1383

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1192
  • Otrzymane podziękowania: 1738
Cześć Kasiu , ja kiedy wyrzuciłam swojego syna sądownie z domu to sama byłam na początku trzeżwienia wówczas dużo miałam do naprawy ale i tak nie miałam cienia wątpliwości ,że robię dobrze.Wyleciał z hukiem , rodzina , sąsiedzi wszyscy wiedzieli że nie może i nie będzie u mnie mieszkać -nie było tajemnicy żadnej w tym temacie.Lekko mi nie było ale ja w tamtym czasie byłam zawalona nauką o alkoholizmie swoim i rodziny , więc jakiekolwiek myśli o współczuciu jemu czy sobie nie wchodziły w grę , już nie pozwoliłam na żadne ustępstwa dot. alkoholu, alkoholizmu.Obecnie jestem ponad 6 lat trzeżwa ,syn dzisiaj ma 2 lata i właśnie pisałam do niego gratulacje rocznicowe ^^) .Zupełnie inny człowiek , zaczął Studia inny kierunek niż kiedyś bo psychologię.Wszystko o co zrobiłam kiedyś , gdyby zaszla taka konieczność 100% bym powtórzyła .A TY jesteś w służbie zdrowia , więc pomóż sobie jak tylko możesz za pomocą farmaceutyków ale nie złam się, to boli wiem ale wygraną tego co zrobisz to życie jego,Twoje i rodziny waszej .A kiedy już przyjdzie spokój, bo przyjdzie po takich drastycznych ruchach zawsze przychodzi spokój to nie ma na to uczucie określenia .Siły i wiary życzę i zdrowia oczywiście . @};-
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77, Alex75, Koliber

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Wątek Kasi 2020/11/08 22:16 #1384

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1598
  • Otrzymane podziękowania: 3662
Kasiu trudna decyzja przed Tobą,trzeba naprawdę dużo siły.
Ściskam i przytulam,jestem z Tobą :ymhug: .
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 09:55 #1385

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Ciężko mi bardzo.Moje emocje i uczucia są jak sinusoida.Nie mam siły aby napisać nic więcej. x_x Pozwalam sobie i na ten gorszy dzień.Trzymajcie kciuki za mnie. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Magda, jerzak, williwilli55, Waldek, Zakapior, Kayo78, Wiki110, Alex75, aga54, marcin, Leoni, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 10:00 #1386

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Jestem z Tobą Kasiu :ymhug: i wysyłam cały czas Pozytywną Energię %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 10:05 #1387

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1390
  • Otrzymane podziękowania: 3444
Przytul siebie w moim imieniu i również przesyłam pozytywne wibracje %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 11:35 #1388

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 921
  • Otrzymane podziękowania: 2593
Kasia , Twoja sinusoida , to miłość matczyna.To ,że pisałaś , to że mówiłaś 12 godzin i wyprowadzasz się , nie oznacza ,że musi się tak stać . Nadzieja umiera ostatnia, zawsze masz ...macie jako rodzina możliwość postawić nowe warunki,a twarda miłość może wyrazić się w inny sposób.Zawsze można skończyć z Młody , a zacząć z - Dawid.To młody człowiek, podejmował już próby, miał chęć, upadł ok ...ale walczył...może warto inaczej pomóc mu wstać .A może trzeba podjąć drastyczne kroki...gdyby była taka księga , w której opisane jest krok po kroku działanie,od A do Z, ale jej nie ma :( Życzę Wam aby Wasz wybór był tym najrozsądniejszym, niosącym najlepsze skutki.Obyście w tych chwilach byli wspierającą się rodziną.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Waldek, Katarzynka77, Krysia 1967, Koliber

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 12:15 #1389

  • Koliber
  • Koliber Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 244
  • Otrzymane podziękowania: 571
Zapisałam sobie kiedyś takie zdanie na kartce i mam ją w portwelu,czasami muszę na nią spojrzeć:

"To czego boimy się najbardziej ,jest przeważnie tym co właśnie powinniśmy zrobić"

Jesteś madrą matką i życzę ci dużo siły,mocno ściskam %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, williwilli55, Waldek, Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 12:25 #1390

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1390
  • Otrzymane podziękowania: 3444
Kiedy zrozumiałam, że nie mam już wyjścia i wszystko to, o czym rozmawiałam z moim młodszym bratem musi zamienić się w czyn - wpadłam w duże przygnębienie. Brat jest dużo młodszy, od dziecka uwiązany do mnie, ja do niego. Traktuję go jak syna, on mnie jak matkę. Czułam się za niego, jego życiową nieporadność, alkoholizm - bardzo odpowiedzialna.
Moment wyprowadzki wyobrażałam sobie jako coś bardzo wzniosłego, dobrego dla nas obojga. Tymczasem on kolejny dzień z rzędu był pijany, zaczęła się manipulacja i wpędzanie mnie w poczucie winy, że "zostaje wygoniony", że mieszkanie, które wynajął, to klitka itd itd. Wiozłam go pijanego samochodem z ostatnimi kartonami i łykałam łzy, ale czułam, że już więcej nie mogę, już nie dam rady. Kilka tygodni jeszcze byłam rozdygotana, każdy telefon powodował skurcz w dołku. W końcu przestałam odbierać i odpisywać na smsy. Bo były tam tylko oskarżenia.
Nie czułam, że postępuję słusznie. Nie czułam... ale zdałam się nie na serce, tylko na rozum.
To już 8 m-cy. Brat od 5 jest trzeźwy i uczęszcza na terapię. Kilka dni temu powiedział mi, że nigdy nie sięgnąłby po trzeźwość, gdyby wciąż u mnie mieszkał. Wyprowadzka była przebudzeniem.
Zapytałam dlaczego - przecież były zakazy, kłótnie, przecież nie mógł pić swobodnie... przecież w tym domu było piekło....
"To co." Tak brzmiała jego odpowiedź. Ja to mam z tyłu głowy i dziś już rozumiem, co tym krótkim prychnięciem chciał mi powiedzieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Ivi, Alchemia, Tomoe, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/09 14:10 #1391

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
A mnie jest szkoda Młodszego, czyli tego drugiego brata, który chciałby żyć normalnie i mieć spokojny, bezpieczny dom, ale nie wiem, czy ktoś z dorosłych bierze to w ogóle pod uwagę.
Ile lat ma Młodszy? Myślę że to on jako pierwszy usamodzielni się, wyprowadzi się z domu, ułoży sobie życie. I tego mu właśnie życzę.
A Młody, tak na moje oko, testuje mamusię i sprawdza, gdzie są jej granice tolerancji dla jego kolejnych wyskoków. Te granice już nieraz udawało mu się przesuwać. Jeśli i teraz mu się uda, to upewni się, że mu wszystko wolno i pójdzie na całość. On już był na kilku terapiach, był we Wspólnocie, tylko nie wiem czy po to żeby przestać pić, czy po to żeby mamę na jakiś czas ugłaskać. Raczej to drugie.
Tak to widzę. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi, williwilli55, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Wątek Kasi 2020/11/09 19:26 #1392

  • Grazyna
  • Grazyna Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 15
Witaj Kasiu.widze,ze dwa lata trwaja Twoje potyczki z synem.Czy to naprawde musi tak dlugo trwac? pytam poniewaz ja jestem w takiej samej sytuacji.Ciagle mysle jak postepowac ze swoim synem?Czytajac to wszystko co tu jest napisane widze,ze nie ma innej drogi jak eksmisja alkoholika z domu.Ja bym to zrobila i odzielilabym sie od niego,ale gdyby mial jakies mieszkanie.Jakas klitke do zamieszkania byleby nie byl na ulicy.Potem bym juz wogole sie nie troszczyla.Jest glodny -trudno,jest chory-trudno.
Czasem mysle zeby wynajac jemu cos i niech sobie zyje sam.Moj syn to dzidzius i musi nauczyc sie sobie radzic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/12 16:36 #1393

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 702
  • Otrzymane podziękowania: 1812
Grazyno czy to dobry pomysł ,żeby Mu wynająć jakąś klitkę ?.Przecież to Ty będziesz płacić ,to jest jak dać palec a zaraz przyjdzie po całą rękę .Może Ci powiedzieć ,że skoro wynajelas mu lokum ,żeby się Go pozbyć ,to daj też na jedzenie itd.Bedzie oddzielne lokum to zawsze znajdzie się ktoś kto przyniesie %,w dodatku jak jest się gdzie przekimac .Czy chciałabyś ponosić dużo dodatkowych kosztów ?,bo przecież syn nie zapłaci .Alkoholik nie martwi się o takie rzeczy ,patrzy żeby było tylko za co wypić jak tylko otworzą się oczka i nie ważna pora dnia lub nocy .Skad to wiem ?,bo kiedyś to przerabiałem i chodzi tutaj o mnie ,bo to ja jestem alkoholikiem .Zrobisz oczywiście co uznasz po swojemu ,decyzja na pewno bardzo trudna .Być może syn coś ze sobą zrobi ,ogarnie się ,pozdrawiam Heniek alkoholik
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tomoe, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, marcin, Koliber

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/13 00:24 #1394

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Jestem zmęczona ale od dwóch dni zbieram się aby coś tu napisać i dać znać jak sytuacja aktualna w domu.No ciekawie nie jest.Mąż postanowił że da szanse Młodemu.Ręce mi opadły.Powiedziałam "prosze bardzo masz do tego prawo"Szkoda mi było czasu aby to komentować...według niego..TAK DOBRZE MU PRZECIEŻ SZŁO PRAWIE PÓŁTORA MIESIĄCA.. :shock: Zobaczyłam w jakiej mój mąż żyje iluzji jeśli chodzi o picie Młodego.Dlaczego tak się dzieje :-? Ponieważ Młody pije na zewnątrz..znika na pare dni..nie widzimy go pijanego..nie robi awantur w domu..można by pomyśleć z boku że Nas to jego picie nie dotyka.Tak myśli mój mąż i tak to widzi.Ja widze to zupełnie inaczej i mam świadomość że nie zaorał pupą po glebie porządnie.
Kiedy słuchałam Młodego to czasami to co mówił miało jakiś sens lecz reszta bajeczki to zwykła manipulacja.Powiedziałam mu aby nawet nie próbował mną manipulować bo ja tego nie kupuje.Skoro mąż tak bardzo wierzy w to ,to ma do tego prawo.Potrzebuje przekonać się po raz kolejny to się przekona.
Postanowiłam wprowadzić Plan "B".Przecież ja i Młodszy nie musimy uczestniczyć w tym.Poinformowałam panów że mogą zamieszkać razem i ja nie widze najmniejszego problemu.Oburzyli się :mrgreen: a ja nie żartowałam.Mam dość już tego.
Na szczęście jestem kobietą niezależną finansowo i to jest wielki plus.Ja już nic nie musze i moge zmienić wszystko.Jesteśmy z Młodszym po drugiej stronie mocy.Rozmawiamy dużo w ostatnim czasie.
Alicja @};- dobrze napisała że Młodszy się szybciej usamodzielni niż jego starszy brat.Po ostatnim powrocie od lubej opowiedział o planach swoich i Lubej.Za półtora roku kończą szkołe i myślą aby zamieszkać razem na is lub w Pl.Już nawet są dobrze zorientowani jak przewiozą kotka Lubej na is :grin: .Plany są bardzo mądre..realne i odpowiedzialne.

Z każdego Waszego posta wziełam bardzo dużo dla siebie.Każdy post czytałam wiele razy.Dziękuje że poświęciliście chwilke to dla mnie bardzo ważne i bezcenne. @};-
Uciekam do spania bo padam.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Tomoe, williwilli55, Waldek, Zakapior, freelander, Ilonka, Kayo78, Wiki110, Alex75, aga54, marcin, Leoni, Annaannaanna i jeszcze 2 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2020/11/13 06:36 #1395

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 811
  • Otrzymane podziękowania: 2756
Kasiu, niezmiennie Cię przytulam.
Pomyślałam sobie też, że wcale się nie dziwię, że Twój mąż jest w iluzji. Przecież on nie przechodził ani terapii (chyba, ze nie doczytałam) ani nie miał tyle wsparcia co Ty, tutaj chociażby. On jest w punkcie w którym Ty byłaś na początku. Ty zrozumiałaś, rozpoznajesz manipulację, wiesz kiedy stawiać granicę, kiedy już mówić stop.

A pomysł z wyprowadzką jest świetny. Może kiedy i mężowi postawisz taką granicę, to coś ruszy.
Zresztą, ruszy czy nie ruszy, najważniejsze teraz dla Ciebie chronić swoich granic, no i młodszego też.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/13 08:21 #1396

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1296
  • Otrzymane podziękowania: 2088
Hej Kasiu.Czytam Twój wątek i widze jaki ogrom pracy włożyłaś aby być tu gdzie jesteś,jestem pełna uznania dla twojej determinacji,bo wiem jak trudno zastosować te wszystkie narzędzia w obliczu uzaleznienia dzieci.Kasiu,choć tylko wirtualnie,to bardzo Cię wspieram,w konsekwencji,ustalaniu granic,odpowiedzialnej miłości,odsunięcia się od choroby,nie od człowieka,ja też wciąż się tego uczę,i choć wciąż jestem czasami słaba,to podnoszę się i idę dalej.To ja sama z pomocą innych ludzi dochodziłam prawdy o sobie,nie było łatwo,niezgoda,żal,rozpacz mieszały się z przebłyskami zdrowego rozsądku,ale tez wiem,że nic nie da się przeskoczyć,przyspieszyć,wszystko przyjdzie w swoim czasie.Kasiu mocno Cię przytulam. kwiaaatek
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/13 08:50 #1397

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 3284
Trzymaj się swoich planów. Nikt nie ma prawa decydować za Ciebie, poradzisz sobie @};-
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/13 09:09 #1398

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 921
  • Otrzymane podziękowania: 2593
Może warto postawić kropkę nad,, i,, proponując wspólną terapię rodzinna dla Waszej czwórki. Może boleć... Ale czasem warto na nowo przewinąć kłębek wełny by nabrała elastyczności. A nóż wyleci z niego ten mól co gryzie od środka...
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Kasi 2020/11/13 10:34 #1399

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

Może warto postawić kropkę nad,, i,, proponując wspólną terapię rodzinna dla Waszej czwórki.

Aga ja właśnie stawiam tą kropke nad i ..i najnormalniej w świecie nie chce mi się.Mam swoje plany i się tego trzymam z Młodszym. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, williwilli55, Waldek, Zakapior, HENIEK, aga54, marcin, Leoni

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Wątek Kasi 2020/11/13 16:23 #1400

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Nie da się zrobić wspólnej terapii rodzinnej w rodzinie, w której jest jeden czynny alkoholik i dwoje Dorosłych Dzieci Alkoholików, które współuzależnienie wyniosły ze swojego domu rodzinnego i przeniosły na swojego syna. Z tych dwojga DDA tylko jedno się leczy.
Aga, tu jest kłębowisko mechanizmów chorobowych i każdy ma własne. Żeby utkać jakąś wspólną tkaninę, każde z tych trojga musiałoby najpierw samo rozsupłać swoje poplątane nici. A to jest na razie niemożliwe.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77, aga54, marcin, Walkiria62

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.