Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT:

Wątek Kasi 2019/08/29 21:45 #1121

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Kasiu
Przylatujesz do Polski na kilka dni w określonym CEL-u. Czy naprawdę musisz ten CEL rozdrabniać na kawałki?
Myślę, że bez skrupułów i wyrzutów sumienia skorzystać z wiedzy jaką oferują Ci owe warsztaty.
Do tego potrzeba Ci spokoju i bycia wypoczętą, bo to podstawa chłonięcia wiedzy.
Wrrrrrrrr :lol:

To prawda Emilko,ale zawsze tak mam że sie rozdrabniam na czynniki pierwsze :mrgreen: Jeśli jednak zahacze o Katowice to tak jak napisała Alex będzie to z obowiązku a nie z potrzeby.Jeden dzien wytrzymam. :ymdevil: @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Alex75
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/08/30 17:54 #1122

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663

To prawda Emilko,ale zawsze tak mam że sie rozdrabniam na czynniki pierwsze :mrgreen:


Kasiu, a jakby tak popracować nad tym, by „tak nie mieć”? Zmiany jak wiesz są możliwe, to tylko takie niezbyt trafne powiedzenie, że ludzie się nie zmieniają, zmieniają się, jeśli tylko bardzo tego chcą i pracują nad sobą pod tym kątem.
To ułatwia życie, serio, wiem, bo ja tak samo różne niezbyt istotne rzeczy miałem poukładane równiutko, dziś wiem, że przewaznie było to kosztem czegoś dużo ważniejszego.

Dobrego wieczorku ~O) %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka
Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/08/30 20:21 #1123

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Kasiu, a jakby tak popracować nad tym, by „tak nie mieć”? Zmiany jak wiesz są możliwe, to tylko takie niezbyt trafne powiedzenie, że ludzie się nie zmieniają, zmieniają się, jeśli tylko bardzo tego chcą i pracują nad sobą pod tym kątem.
To ułatwia życie, serio, wiem, bo ja tak samo różne niezbyt istotne rzeczy miałem poukładane równiutko, dziś wiem, że przewaznie było to kosztem czegoś dużo ważniejszego.

Dobrego wieczorku ~O) %%-

Krzyś 3aa powiem szczerze że teraz to jest zupełnie inaczej.Dawniej to wszystkie sznureczki trzymałam w rączce.To taka kontrola :-? może nadopiekuńczość.Teraz od jakiegoś czasu puszczam te sznurki powoli ale robie to .Kiedy potrzebuje pomocy prosze mężą czy chłopaków.Oczywiście nie jest to taka prośba na sto procent.Coś tam jeszcze sie odzywa ...A DOBRA SAMA ZROBIE :mrgreen: ale staram sie prosić o pomoc.Jest to dla mnie coś obcego,nie jestem tego nauczona.Terapeutka mówi że musze sobie czasami pozwolić na bałagan taki zdrowy.To tak samo jak z wyjazdem .Wszystko musi być poukładane ,nie potrafiłabym chyba lecieć na wakacje LAST MINUTE x_x .Na dzisiaj nie potrafie ale cały czas nad tym pracuje.Coś tam kiełkuje ale to jeszcze daleka droga. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., olka, aga54, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/08/30 21:21 #1124

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Kasia. Nie wiadomo czy droga daleka, człowiek potrafi sam siebie zaskoczyć.
Nie mówiąc już o tym, że czasem ciężko dostrzec efekty własnej pracy, często szybciej zwracają na to uwagę inni.

Na dobranoc, dowcip, który usłyszałem jakieś 20 minut temu, trochę tematyczny :mrgreen:

Mąż i żona leżą razem na kanapie, obojgu nic się nie chce, żona przegląda tel, tel męża jest w kuchni. Nagle słychać, że przychodzi do niego SMS. Mąż wzdycha ciężko, ale idzie sprawdzić. Sprawdza, a tu wiadomość od żony: „Jak już wstałeś to zrób mi kawę”.
O tak trzeba czasem robić Kasia, właśnie tak bnggfgbfb ^^)

Spokojnej nocy @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, olka, Alex75, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/08/31 08:07 #1125

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Kasia. Nie wiadomo czy droga daleka, człowiek potrafi sam siebie zaskoczyć.
Nie mówiąc już o tym, że czasem ciężko dostrzec efekty własnej pracy, często szybciej zwracają na to uwagę inni.

Na dobranoc, dowcip, który usłyszałem jakieś 20 minut temu, trochę tematyczny :mrgreen:

Mąż i żona leżą razem na kanapie, obojgu nic się nie chce, żona przegląda tel, tel męża jest w kuchni. Nagle słychać, że przychodzi do niego SMS. Mąż wzdycha ciężko, ale idzie sprawdzić. Sprawdza, a tu wiadomość od żony: „Jak już wstałeś to zrób mi kawę”.
O tak trzeba czasem robić Kasia, właśnie tak bnggfgbfb ^^)

Spokojnej nocy @};-

To prawda Krzyś efekty widzą inni zgadzam sie z tym.Co racja to racja.Kiedy zmieniłam terapeutke wkońcu zaczełam prace nad sobą.Ktoś mi wtedy powiedział że coś jest nie tak jeśli chodzi o prace mojej terapeutki .I ten ktoś miał racje.Ciągle sie kręciliśmy wokół Młodego nic innego sie nie działo.Teraz pracuje nad sobą i swoim współuzależnieniem. %%- Dowcip wypróbuje haha jak nie tędy to tamtędy droga :mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/08/31 23:11 #1126

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziś porozmawiałam z Młody.Brat sie też załapał.Był oczywiście poruszany temat Świąt i wyjazdu do dziadków.Powiedziałam tyle że myśle że to jest bardzo zły pomysł ale jest dużo czasu .Powiedziałam aby sobie to przemyślał dobrze.Odciełam sie od tego bo doszło by do niepotrzebnych potyczek słownych.Reszta rozmowy przebiegła dobrze.Opowiadał o spływie kajakowym na który pojechali.Wycieczka sie udała.Byli w parach i On miał kokeżanke która zarzuciła focha i nie chciała wiosłować buahaha (30 km w dwie strony) ale Młody dał rade. winmer ale powiedział jak dobrze że już wróciliśmy do ośrodka bo bardzo byłem zmęczony.Na koniec powiedział że TĘSKNI MI SIE ZA DOMEM 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Alex75, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/01 00:11 #1127

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Napisałam poprzedni post z telefonu,zawsze poprawiam ale byłam na dyżurze i nie mogłam poprawić.Sama sie śmieje z siebie jak to jest napisane.Groch z kapustą :ymdevil: wybaczcie ^:)^ siła wyższa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/01 07:03 #1128

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholiczka / DDA/ Inne uzależnienia
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Kasiu super mi się czyta Twój wątek :grin:
A dowcip Krzysztofa jest świetny :P Sprzedam go pewnej osobie. No ja to nie mam komu wysłać takiego SMS-a hi hi. Ale to dobrze.

Fajnie, ze spływ kajakowy udany, a to wiosłowanie pewnie synowi tylko na dobre wyjdzie. Chłopak mial siłownię w gratisie. :grin:
I miło przeczytać, ze tęskni, to takie ciepłe słowo.
:ymhug:
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Ostatnia edycja: przez Iwanka.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/01 09:05 #1129

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Kasiu super mi się czyta Twój wątek :grin:
A dowcip Krzysztofa jest świetny :P Sprzedam go pewnej osobie. No ja to nie mam komu wysłać takiego SMS-a hi hi. Ale to dobrze.

Fajnie, ze spływ kajakowy udany, a to wiosłowanie pewnie synowi tylko na dobre wyjdzie. Chłopak mial siłownię w gratisie. :grin:
I miło przeczytać, ze tęskni, to takie ciepłe słowo.
:ymhug:

Dziękuje Iwanko ale takie tam głupoty czasami pisze .Co mi sie przypomni to pisze.O tym i o tamtym :mrgreen: Nie mam partnera alkoholika.Jest nim syn .Myśle że to troszke inne współuzależnienie w relacji partner.Mój alkoholik jeszcze nie taki wyrachowany i nie jest na szczęście mistrzem manipulacji :ymdevil: Jeśli chodzi o spływ kajakowy to opowiadał że było naprawde super.Będą mieli co wspominać.Młody w ośrodku zaczoł codziennie biegać zresztą to silny chłop 194cm i 110 wagi ..więc co to na niego 30 km wiosłowania buahaha Koleżanka wiedziałą co robi haha
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/01 11:16 #1130

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663

A dowcip Krzysztofa jest świetny :P Sprzedam go pewnej osobie.


W związku najważniejsze jest, żeby się ze sobą dogadywać.
Dlatego ja i moja luba ciągle sobie dogadujemy :-BD

Pozdrawiam, dziewczyny :mrgreen: :-H @};- @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77, olka, Alex75, Iwanka
Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/04 08:41 #1131

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziś pomimo deszczu jest dobrze.Na Islandi już jesiennie i zima w drodze. :mrgreen: Wczoraj Młody dzwonił.Porozmawialiśmy troszke.Poinformowałam go że nie chce już słyszeć o wyjeźdżie do dziadków.Zrobi jak będzie chciał.Był troszke tym zaskoczony.Młody był u kierownika ośrodka w sprawie zmiany terapeuty.Mówił że jest tam prawie dwa miesiące a udało mu sie porozmawiać raz godzinke i drugim razem 10 min.Jutro będzie spotkanie w tej sprawie.Kierownik Pan terapeuta i Młody.Jutro też Nasz Młodszy jedzie do Warszawy do dziewczyny.Wraca w poniedziałek.Młodszy ma w planach odwiedzić brata :-BD sam wyszedł z takim pomysłem.Pojadą w sobote w odwiedziny.To kego pierwszy wyjazd tak daleko .Już żartuje że telefony od mamy będą sie urywać :lol: Kurcze to jest pierwszy raz kiedy będziemy na pare dni zupełnie sami.Taki czas spędziliśmy 21 lat temu.Nie mieliśmy dzieci tylko kotke Oliwie :-BD Błogi czas hehe.Zadanie na wekend od terapeutki obejrzeć film..POZWÓL MI UPAŚĆ.produkcji islandzkiej na faktach. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiki110, olka, aga54
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/07 09:16 #1132

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Kawka zrobiona .Serniczek pachnie więc pora coś napisać 3aa Młodszy w czwartek pojechał do Polski.To był jego pierwszy wyjazd kiedy pojechał sam.Został poinstrułowany co i jak i gdzie.Bilety wydrukowane na samolot i pociąg.Dał sobie świetnie rade.Przed wylotem mówił że ma stresa.Sama sie denerwowałam troszke ale nie dałam tego po sobie poznać.Powiedziałam że jestem pewna że sobie poradzi.Doleciał i dojechał do Poznania bez przygód.Wszystko poszło sprawnie.Dał rade zwyciesteoe .To że matka prawie nie spała kiedy leciał to insza inszość :ymdevil: ale te typy tak mają.Jestem matką i jak każda matka martwi sie na zapas.Wszystko w granicach rozsądku.Nic ponad to. l-) Dawniej to wszystko bardzo bym przeżywała..i kręciła czarne scenariusze tym samym nakręcając sie sama na to wszystko co sie może wydarzyć a nie musi.Teraz jest w drodze do brata,będzie za niedługo.Ciesze sie że wyszedł z taką inicjatywa odwiedzin.To będzie korzystne dla nich obydwu. :-* Moje plany na wekend.. :-? jest ich troszke.Sprzątanie jak co tydzień,trzeba je odchaczyć :lol:dziś wieczorem obejrzymy film który poleciłą terapeutka -Pozwól mi upaść.Film jest na faktach produkcji islandzkiej.Terapeutka oglądała a ja na miejscu nic o nim nie słyszałam albo nie chciałam o nim słyszeć.Powiedzenie że szewc bez butów chodzi jak najbardziej pasuje do tego :mrgreen: Na jutro w planach wyjście do kina ze znajomymi na Polityke :lol: a teraz ta ciemniejsza strona.We wtorek mam egzamin z pielęgniarstwa i musze sie uczyć :shock: a tak mi sie niechce rozkładać tego wszystkiego i siedzieć z nosem w książkach.No ale trzeba jak sie zdecydowało na przekwalifikowanie w takim wieku :wmur:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Havana, Wiki110, Aga89, olka, Alex75, aga54, Iwanka
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/07 12:34 #1133

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholiczka / DDA/ Inne uzależnienia
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Kasiu, w takim razie posyłam Ci fluidki dobrej pamięci, cobyś wszystko zapamietała, czego sie wykujesz na egzamin. A na naukę i zdobywanie wiedzy nigdy nie jest za późno :grin: Nasz mózg nawet chce się uczyć, tylko wystarczy pozwolić mu na szersze horyzonty dostarczania mu impulsów. Ja wychodzę z założenia, ze gdy nie mobilizuje się do działania, to ta bezczynność mnie uwstecznia. Teraz tez zdobywam wiedzę, a moja obecna profesja to zmienianie starych chorych zachowań na nowe zdrowe i trzeźwe :grin:
:ymhug:
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/07 13:13 #1134

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Kasiu, w takim razie posyłam Ci fluidki dobrej pamięci, cobyś wszystko zapamietała, czego sie wykujesz na egzamin.

Iwanko takie dobre fluidy na pewno sie przydadzą :mrgreen: Młodszy już już w drodze powrotnej.Wizyta sie udała na plus.Stwierdził że brat dużo pracuje nad sobą i oby tego nie zaprzepaścił jak wyjdzie.Potrenowali razem,Młody pokazał im cały ośrodek.Jest szefem kuchni :-BD Młodszy mówił że fajnie spędzili te 2 h razem.Niestety dłużej nie mogli zostać bo musieli wracać.Jestem spokojna i szczęśliwa że dobrze spędzili ten czas razem. :-BD a ja dalej sprzątam gotuje piore :mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Wiki110, Alex75, aga54, Iwanka
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/07 20:14 #1135

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Super wieści Kasiu...cieszę się @};- Pozdrawiam Serdecznie @};-
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/08 12:44 #1136

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498

Super wieści Kasiu...cieszę się @};- Pozdrawiam Serdecznie @};-

Waldku to prawda że to dobre wieści.Kontakt w ubiegłym roku był różny.Młodszy wiele razy powtarzał że znowu dajemy mu kolejną szanse a Młody robi to co chce.Miał racje.Tak było.Po powrocie z ośrodka w Toruniu coś sie zmieniło.Zachowanie Młodego .Został mu zabrany komfort picia.Miał większą świadomość tak myśle.Kontakt miedzy nimi był lepszy.Nie wiem jak to opisać żebyście mnie dobrze zrozumieli.Chyba wszyscy zaczeliśmy mieć większą świadomość i wiedze na temat tej choroby.Jedyna osoba która nie wystartowała jest mój mąż.Chyba chodzi o to że widział swoją matke pijaną bardzo często i poprostu sie odcinał od problemu.Tak też robi teraz.Ucieka.Jest to dla mnie ciężkie bo to brak wsparcia.Ciesze sie że chłopaki spędzili pare godzin razem.Jutro Młodszy wraca na Is.Te pare dni szybko zleciało. :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Waldek, Wiki110, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/08 13:34 #1137

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Trzymam kciuki we wtorek :-BD
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/10 16:35 #1138

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziś wpadła mi do głowy taka myśl.To chyba nawet nie myśl ale sie nad tym zastanowiłam troszke.Wczoraj rozmawiałam na terapii o tym.Zawsze mam tysiące pytań :mrgreen: Dowiedziałam sie że każda osobą mieszkająca z czynnym alkoholikiem jest osobą współuzależnioną w mniejszym lub większym stopniu.Nie ma zmiłuj sie :-T i tak chciałabym rozwinąć ten temat.Czasami skacze po tematach..Młody..Młodszy..mama..teście..tysiące pytań do...dziwne pytania.. :mrgreen: mam nadzieje że już sie przyzwyczailiście do tego. :ymdevil: Chciałabym przytoczyć dwie sytułacje.Dawno temu kiedy jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego że Nasz syn jest uzależniony Młody wybrał sie do centrum ze znajomymi.Na jakąś tam dyskoteke.Wszystkie imprezy w centrum zaczynają sie od godz 24.Wiedzieliśmy że pojechał i wróci rano .Rano Młody zadzwonił i zapytał mnie czy nie mogłabym przyjechać po niego bo nie ma jak wrócić.Komunikacja miejska w niedziele działa od godz 10.Pamiętam jak mąż sie oburzył że po niego jade.No ale z drugiej strony Młody zadzwonił i zapytał...CZY MOGŁABYM PRZYJECHAĆ.Każdy rodzic myśle że by pojechał.Wszystko wtedy spadało na mnie.Mój mąż dużo zawsze dyskutował ale brak było czynów.Często powtarzał co to On by nie zrobił i jak nie postąpił ale było to tylko takie gdybanie bo to ja byłam tym obciążona.W tamtym roku kiedy byłam z Młodszym w Polsce sytułącję sie odwróciły.Młody była z tatą na islandi.Pojechał do znajomych.Wiedzieliśmy że coś już jest nie halo.Pojechał i powiedział że wróci na 24 ostatnim autobusem.Jednak o 00.30 zadzwonił do taty że ostatni autobus mu uciekł i czy może przyjechać po niego.Pamiętam jak mój mąż mi to opowiadał.Byłam pewna że nie pojechał.Jednak dalsza część opowiesci zszokowałą mnie.Mąż pojechał.Zapytałam go dlaczego pojechałeś ,tyle sie nadyskutowałeś kiedy to ja pojechałam.Dlaczego pojechał :-? bo poczuł że na niego spadnie ta odpowiedzialność .Nie było żony obok .Żona sobie spało smacznie w Polsce.Myśle że mój mąż też jest osobą współuzależnioną ale każdy radzi sobie jak może.On sie odcina jak ja jestem obok.Wtedy można by pomyśleć.Twardziel potrafi stosować zasade Twardej Miłości.Jednak fakty mówią zupełnie co innego.Moja terapeutka kiedyś mi powiedziała.Pani jest jedyną osobą w tym domu która sie leczy. 3aa Jeśli macie ochote to wypowiedzcie swoje zdanie na ten temat.Bardzo mnie to interesuje jakie jest Wasze zdanie na temat współuzależnienia członków rodziny. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, moniaoo79
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/10 17:07 #1139

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 411
  • Otrzymane podziękowania: 853
Kasiu ja widziałam najgorszy chyba model współuzależnienia jeśli chodzi o rodzica.Mój ex alko który ma 40 lat mieszkał z ojcem.Początkowo w głowie nie mieściło mi się że ten o to ojciec,mądry facet robił takie rzeczy.Utrzymywał go stale gdy ten co po chwilę tracił pracę przez alkohol.Kupował mu piwo tylko po to żeby nie poszedł gdzieś pić, nie wiadomo gdzie i żeby on był spokojniejszy.Płacil jego długi,rachunki za telefon i ratował z każdej opresji .Jednym słowem stworzył mu idealne warunki do picia i staczania się. Czy robi to dalej nie wiem ale myślę że tak.Nie oceniam tego bo wiem że też jest chory.Nie potrafi inaczej.W jego głowie nie mieści się takie pojęcie jak twarda miłość .Nie umiały jej stosować, nie wierzy że to jedyna rzecz jaką mógłby zrobić żeby mu pomóc...zostawić samego i dać ponosić konsekwencje ...No cuż ja na szczęście już dawno się odcięłam i nie muszę w tym szaleństwie uczestniczyć ale domyślam się że dla rodzica to dużo bardziej trudne.Ściskam i gratuluję że dajesz radę :YMAPPLAUSE:
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/11 12:28 #1140

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 414
  • Otrzymane podziękowania: 1382
A ja napiszę trochę z innej strony. Na chwilę odłożę nawet kwestie wspóluzależnienia i uzależnienia.
Pamiętam jak mialam jakieś 19 lat, Ojciec był już od paru lat trzeźwy- wyprowadziłam się z domu (nie musiałam- po prostu chciałam), pracowałam za psie pieniądze, życie do przysłowiowego "pierwszego" i po paru miesiącach takiego życia na oparach gotówkowych zdarzył się nieoczekiwany wydatek- padła mi lodówka. Nigdy nie byłam z tych, którzy proszą o pieniądze, chociaż dla mnie wtedy te 200 zł na używaną lodówkę było potężnym wydatkiem. Powiedziałam o tym tacie, na zasadzie "padła mi lodówka, eh, nie wiem kiedy dam radę kupic nową". Nie zaproponował, że pożyczy mi pieniądze. Po latach zapytałam, czemu nigdy nie pomógł mi, kiedy było u mnie naprawdę źle finansowo a mieszkałam w dość opłakanych warunkach- odpowiedział, że to była moja, dorosła decyzja, żeby się wyprowadzic i jako dorosły człowiek powinnam była przewidziec konsekwencje, policzyc, czy mnie na to stac, czy dam sobie radę. Że chciał, żebym nauczyła się pływac bez motylków i asysty ratownika. Że dojrzały człowiek wie też, kiedy przyjśc i powiedziec otwarcie "nie dalam sobie rady, to mieszkanie jest nie dla mnie, poległam, potrzebuje pomocy", ale nawet wtedy dojrzała osoba powinna miec plan "naprawczy", wiedziec jakiej pomocy potrzebuje i wtedy i on i mama by mi oczywiście pomogli. Ja natomiast zaparłam się nogami i zagryzłam zęby dosłownie głodując, bo tak trudno było mi się przyznac do tego, że nie dałam sobie rady, tak trudno było mi też zwyczajnie poprosic o pomoc, której sama sobie nie byłam w stanie udzielic. Może też gdzieś oczekiwałam, że Ojciec "domyśli się" i sam zaproponuje gotowe rozwiązania?

Dzisiaj jestem mu za tę lekcję bardzo wdzięczna, bo dzięki takiemu podejściu upadłam twardo na tyłek już w wieku lat 20tu. I wyciągnęłam z tego potężną lekcję na przyszłość- że cokolwiek się nie dzieje w życiu, to jest ono moje i konsekwencje moich decyzji różnież muszę nieśc sama. Że można, a nawet trzeba prosic o pomoc, ale też nie mozna oczekiwac, ze rodzice nam- dorosłym już ludziom- będą wpychac w ręce gotowe rozwiązania, na zasadzie "prowadzenia za rączkę do przedszkola", lub też będą rozwiązywac za nas problemy zanim zdążymy ich o to poprosic.
I ja myślę, że to jest bardzo zdrowe podejscie Kasiu. Młody zawsze będzie Waszym dzieckiem, tak jak ja zawsze bede córą mojego taty. Ale to nie oznacza, że trzeba go prowadzic za rączkę, kiedy ewidentnie może zaprowadzic się sam. I myślę, że nawet w rodzinach gdzie alkoholizmu i współ. nie ma, ta zasada jest zasadą zdrową i przynoszącą korzyści wszystkim, przede wszystkim dzieciom.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Havana, williwilli55, Katarzynka77, mandala, olka, Alex75, marcin, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/12 01:05 #1141

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dziękuje Aga89 @};- @};- za to co napisałaś.Biore z tego coś dla siebie.Lekcja życia.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/12 16:14 #1142

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
No to zawijam kiece i lece :mrgreen: ju sie nie moge doczekać.Troszke sie denerwuje ,ale nie nakręcam.Co będzie to będzie.Nie mam na to żadnego wpływu 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Waldek, olka, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/14 03:38 #1143

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Kochani to już za chwilke za momęcik :-BD już przebieram nóżkami z niecierpliwości.Po dwóch miesiacach zobacze syna. :-* Wczoraj dzień był intesywny.Zakupy,fryzjer,odwiedziłam teściów na chwilke.Wieczorem spotkałam sie z moją przyjaciółka (to jest naoczny świadek mojego dzieciństwa)siedziałyśmy w ogrodzie do północy.Ciesze sie że ją mam.Teraz kawka śniadanko i trzeba odpalić te mechaniczne koniki i w droge. :-H Napisze wieczorem jak wrażenia
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, YaroZja, Wiki110, olka, Alex75, aga54, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/15 16:55 #1144

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Wkońcu jest chwilka abu coś napisać.Tyle sie działo że było brak doby.Teraz siedze sobie spokojnie na lotnisku.Samochód oddany.Kółeczka trzy zrobione wokół lotniska ale wkońcu znalazłam. :mrgreen: Podobno wszystko tak dobrze oznakowane. :-? To już jest za mną.Wczoraj rano dojechałam na miejsce.Młody już czekał na mnie przed budynkiem.Widział z daleka że jade.Ciekawe po czym poznał :mrgreen: chyba po zawrotnej prędkości bnggfgbfb To jest takie przeżycie jak widzi sie własne dziecko po dwóch miesiącach.Młody bardzo sie zmienił.Ma taką promienną twarz.Uśmiechnięty,żartujący i potrafiący sie śmiać.Wczoraj odbyły sie warsztaty dla rodziców 5h.Każdego zad bolał od siedzenia ale było warto.Niesamowita atmosfera.Rodzice którzy zjeżdzaja sie z różnych części Polski.Znają sie od dawna.Witają serdecznie.Rozmawiają o postępach.Dużo rozmawialiśmy o zasadach i o ich łamaniu.Terapeuci mówili o tym że często kiedy młodzieć wychodzi na przepustki paru godzinne lub na 48 h łamane są zasady które ustala sie w ośrodku.Najczęściel chodziło o dawanie telefonu .Korzystanie w tym czasie z fcb.Tłumaczono dlaczego powinno sie tego przestrzegać i być stanowczym.Pracowaliśmy w grupach nad tym samym tematem..DLACZEGO RODZICE ŁAMIĄ TE ZASADY.Padało wiele ciekawych odpowiedzi.Każdy widział w tym troszke swoich zachowań.Ja też je zobaczyłam.Uczestnictwo w takich warsztatach jest bardzo ważne.Przekonałam sie o tym naocznie.Do wszystkich przyjechali rodzice oprócz jednej osoby.To smutne.Chłopakowi było przykro .Ciężko było na to patrzeć.Staraliśmy sie wszyscy zaopiekować nim aby nie czuł sie samotny.Troszke pomogło ale nie za bardzo.On potrzebował rodzica.Żal mi go było x_x Nie wiem dlaczego rodzice nie przyjechali.Pewnie mieli swoje powody.Nie oceniam ich. 3aa Wczoraj po warsztatach pojechaliśmy na 6 h przepustke.Trzymałam sie zasad.Nawet wtedy kiedy Młody chciał zadzwonić z mojego telefonu do babci(mojej mamy).Zdziwienie było kiedy piwiedziałam nie moge Ci dać telefonu.Znasz zasady.Młody skomentowal-PRZESADZAJĄ JUŻ :-T ale rozładowaliśmy to rozmową.Pojechaliśmy na obiad.Zaliczyliśmy BIEDRONKE :mrgreen: Nawet znalazł sie czas aby pojechać do ZOO.To był bardzo fajnie spędzony czas.Wróciliśmy kiedy było już mocno ciemno ale zmieściliśmy sie w czasie.ZASADY NIE ZOSTAŁY ZŁAMANE.Wieczorem byliśmy wszyscy na podsumowaniu dnia.Rodzice i dzieci.Każdy powiedział coś od siebie.Wszyscy mieliśmy miejsce do spania w ośrodku.Młodziež spała razemw salach terapeutycznych.Ja w pokoju miałam miłą Panią.Gadałyśmy do późna aż nie padłyśmy. :grin: Rano było wspólne śniadanie.Rozmowy do południa.Później szykowaliśmy wszyscy obiad.I tak powoli czas na wyjazd był coraz bliżej.Rozstania są ciężkie.Dla osób które zostają są jeszcze cięższe.Młody odprowadził mnie do samochodu .Pożegnaliśmy sie i dosłownie uciekł.Szybko sie odwrócił i odszedł.Wiem dlaczego.Było mu ciężko.Dojechałam do Warszawy i Młody zadzwonił na.chwilke.Powiedział że ciężko że Cie tu już niema mamo ale wiem że wszystko będzie dobrze i że za miesiąc sie spotkamy. :ymhug: To na tyle na dziś.Ciesze sie że tam pojechałam. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, jerzak, Havana, Waldek, Krzysztof Z., Ilonka, YaroZja, mandala, olka, Alex75, Carla746, aga54, Iwanka i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/15 18:03 #1145

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Kasiu @};- ,po przeczytaniu Twojego postu,uruchomiły się moje wspomnienia,piękne wspomnienia o mojej mamie...Moja mama bardzo mnie kochała...Tak bardzo pragnęła,aby moje życie układało się pomyślnie...Pamiętam,jak byłem w Ośrodku Leczenia Uzależnień,napisała do mnie list...a w nim m.innymi-"Bardzo się cieszę,że tobie dobrze się układa,bo to jest dla mnie najważniejsze"A jak wychodziłem z Ośrodka,to w ułożonym przeze mnie Programie Na Wyjście,w jednym z punktów,umieściłem -BĘDĘ OPIEKOWAŁ SIĘ MOJĄ MAMĄ-...Dopełniłem tego przyrzeczenia...Kiedyś,w okresie mojego dzieciństwa i później,mama zawsze była przy mnie...a więc ja zrewanżowałem się Jej tym samym...-byłem przy niej do końca-Szczęśliwy i Trzeźwy...Pamiętam jak dziś, Jej ostatnie słowa...-MÓJ WALDECZEK-...Nigdy nie zapomnę Mojej Mamy...Bardzo Ją Kocham... @};-
Cieszę się Kasiu,że Jesteś Szczęśliwą Mamą,że Masz tak Kochającą Rodzinę @};- ...
Ostatnia edycja: przez Waldek.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/16 07:57 #1146

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 2629
Bardzo się cieszę Kasiu , spotkanie było takie spokojne i radosne.Sama wiem jak boli niemoc , jak patrzy się na człowieka bliskiego gdy ten idzie drogą w dół , Twój syn idzie pod górę...i z całego serca życzę mu aby wspiął się na sam szczyt.Dzięki terapii poznałam trochę temat uzależnień, wiem jaki to złożony mechanizm i jak wiele daje mądre wsparcie bliskich.Nadal trzymam kciuki by wytrwał w swej terapii i przeniósł zasady, wartości i sposób myślenia z niej na życie już prawdziwe , realne.
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): ja, Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/18 16:57 #1147

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dzisiaj dzień deszczowy na Is a raczej sztormowy.Wieje i leje.Nie lubie tego okresu.Często pada i czasami są duże sztormy.To taki okres depresyjny.Plan na dzisiaj.Robie kolacje ,prysznic i wskakuje do łóżka.Troszke sie poucze .Taki jest plan :mrgreen: .Młody wczoraj dzwonił.Zmienił plany świąteczne.Nie jedzie do dziadków.Powiedział że woli sobie wziąść przepustke i jechać do miasta na zakupy.To dla mnie dobra wiadomosć. :-BD Coś sobie przemyślał,fajnie.Młodszy właśnie pakuje sie i wieczorem leci na Łotwe.W sobote będzie walka.Będziemy trzymać mocno kciuki. winmer za całą grupe która jedzie.Znowu pare dni spędzimy sami.Co my będziemy robić :-? :mrgreen: jestem ciekawa jakie maż przygotował dla Nas atrakcje aniodiabel
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Waldek, Benia, Krzysztof Z., olka, Alex75, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/20 19:24 #1148

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Odliczam czas do końca dyżuru.Jeszcze 4 h i 10 min :ymdevil: jestem zmęczona.Chyba wpływ ma pogoda.Ciągle pada,ponuro i ciemno.Marze tylko o tym aby wpaść do domu .Szybki prysznic piżamka i łóżeczko.Jutro moge sobie pospać troszke dłużej.Ide do pracy ale dopiero wieczorem.Aj mam jakiś kiepski czas.. x_x
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Waldek, Wiki110
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/20 19:32 #1149

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5320
  • Otrzymane podziękowania: 9675
Może to zmęczenie. Jak jestem zmęczona to psychicznie też się gorzej czuję. Jutro odpocznij, odpuść sprzątanie :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/20 19:36 #1150

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3208
  • Otrzymane podziękowania: 9829
Kasiu..zadbaj o siebie. Jesień, osłabienie, pogoda i depresyjne nastroje gotowe. Soczki że świeżych owoców i warzyw, więcej snu i odpoczynku, u mnie działa :-BD %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/20 19:41 #1151

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Alex powiem Ci że dziś miałam ochote wykrzyczeć mężowi że mam za dużo na głowie.Praca 100%+praca w szpitalu 40% +szkoła 2 razy w tygodniu i cały dom na głowie.Myśle że tu jest problem.Pora pirozmawiać z mężem że nie ma heroski w domu :mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Havana, Waldek, Benia, Wiki110, olka, Alex75, marcin
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/21 14:33 #1152

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Jutro wielki dzień Młodszy zakwalifikował sie do finałów winmer będzie walczył z przeciwnikiem ważącym 120kg x_x Mąż i Młodszy mnie pocieszają że przy takiej wadze przeciwnik będzie wolny.Młodszy waży 101 kg.Jakoś mnie to nie pociesza. :shock: jutro to trzeba jakieś leki wziąść na uspokojenie albo oglądać z dłońmi na twarzy,przez palce :ymdevil: Wierze w niego bo widziałam ile pracy w to włożył ale poprostu boje sie o niego. 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Havana, Waldek, Ilonka, Wiki110, olka, Alex75, aga54, Iwanka
Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/22 09:05 #1153

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Młodszy przegrał walke ale dla mnie jest wielki i ciesze sie że wraca cały i zdrowy. :ymhug: Przeciwnik okazał sie lepszy.Pozory mylą.To będzie dla niego kolejna lekcja.Pierwsza przegrana. @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Wiki110, Alex75, Carla746, Iwanka
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/22 09:12 #1154

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholiczka / DDA/ Inne uzależnienia
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Kasiu gratuluję, bo zaangażowanie w sport i dojście do finałów to jest osobisty sukces Twojego syna zwyciesteoe winmer
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77
Temat został zablokowany.

Wątek Kasi 2019/09/22 09:18 #1155

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Masz racje Iwanko.Medal za uczestnictwo jest w międzynarodowych zawodach.Nie każdy ma szanse jechać. winmer
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Wiki110, Carla746
Temat został zablokowany.