Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

  • Strona:
  • 1

TEMAT:

DDA a dorosłe życie.. 2021/08/01 17:10 #1

  • Black31
  • Black31 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam wszystkich!
Jestem nowa na forum. Zacznę od tego, że jestem córką alkoholika. Tata pije od ok 10 lat, jednak ostatnie 5 lat to okres ciągłego upijania do nieprzytomności z momentami trzeźwienia, bo trzeba było wrócić do pracy. W zeszłym roku trafił do szpitala z powodu wyniszczenia organizmu przez alkohol. Skutkiem jest min. marskość wątroby, wysoka cukrzyca. Od wyjścia że szpitala tata przez 9 miesięcy nie pił. Wszyscy sadzili, że pobyt w szpitalu będzie dla niego "nauczką", żeby więcej nie sięgać po alkohol. Nic bardziej mylnego. Od 3 tygodni jest na urlopie i upija się do nieprzytomnosci każdego dnia, trwoniąc oszczędności na które ciężko pracował i niszcząc swoje zdrowie.
Z nikim poza domownikami na ten temat nie rozmawialam nigdy. Jestem mistrzem stwarzania pozorów, nawet jak jest źle w domu to nikomu o tym nie mówię. Być może dlatego, że wierzyłam, że jakoś to będzie. Dlatego ten problem zaczyna coraz bardziej mnie niszczyć psychicznie. Pomimo, że tata jest alkoholikiem to był dobrym ojcem, miałam z nim dobre relacje i być może tak mnie to boli i nie mogę się z tym pogodzić, że tak się stoczył/stacza. Temat odwylu był poruszany nieustannie, jednak tata nie chce o tym słyszeć.
Mam 31 lat. Jestem ambitna, w pracy perfekcjonistka
i bardzo dużo pracuję. Problem alkoholizmu taty bardzo mnie zmienił. Nie mogę zbudować żadnej zdrowej relacji. Nic już nie sprawia mi radości. W pracy staram się być zawsze wesoła i towarzyska i nie pokazywać po sobie, że coś jest nie tak, bo w powszechnej oinii jestem mocna psychicznie i z każdym problem sobie radzę. Z dnia na dzień coraz bardziej mnie wewnętrzne niszczy udawanie, że wszystko jest ok. Boję się, że nigdy nie zbuduję zdrowej relacji przez skupianie się wyłącznie na szukaniu pomocy dla taty.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DDA a dorosłe życie.. 2021/08/01 18:41 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18879
  • Otrzymane podziękowania: 30576
Witaj na Forum :czesc:
Gromadzenie w sobie uczuć, zwłaszcza tych nieprzyjemnych, nie jest dobrym rozwiązaniem. Warto z kims o tym porozmawiać. Jesteś już Forum ale myślę, że to mało. Proponuję spotkanie ze specjalistą, który będzie Ci w stanie pomóc.
Że tacie nie pomożesz to już wiesz, natomiast możesz zmienić swoje życie.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DDA a dorosłe życie.. 2021/08/01 19:01 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4941
  • Otrzymane podziękowania: 9082
Witaj na forum :czesc:

Właśnie nie zbudujesz zdrowej relacji skupiając się ciągle na szukaniu pomocy dla taty. Czy myślałaś o pomocy dla siebie. Mi pomogła terapia współuzależnienia kiedy całe moje życie skupiło się na szukaniu pomocy dla alkoholika. Są też terapie DDA. Szukając pomocy dla siebie masz szansę zacząć żyć swoim życiem. Ja tak zrobiłam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Black31

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DDA a dorosłe życie.. 2021/08/01 19:13 #4

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7254
  • Otrzymane podziękowania: 15211
Witaj, Black31. :czesc:
Bardzo precyzyjnie określiłaś swój problem. Trudno ci będzie funkcjonować w roli partnerki, żony, matki, dopóki twoją główną, dominującą rolą życiową będzie rola córki. I to córki matkującej własnemu ojcu.
To bardzo poplątane. Wiem, bo sama jestem DDA. Ale byłam ma terapii DDA i sporo węzełków udało mi się tam rozplątać. Terapia bardzo pomaga.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Black31

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

DDA a dorosłe życie.. 2021/08/05 11:39 #5

  • Forsycja
  • Forsycja Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 23
Witaj Black31 :czesc:
Ja także polecam Ci terapię DDA. Tam naprawdę mogą Ci pomóc. To naturalne, że kochasz swojego tatę i w sercu masz ogromną troskę o niego, ale teraz musisz zawalczyć o siebie. Odwagi!kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Black31

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1