Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Nowy początek 2022/01/19 18:01 #491

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3625
  • Otrzymane podziękowania: 12852
Pomimo tego co spotkało Cię wczoraj,widać determinacje w ratowaniu swojej abstynencji.Masz narzędzia i je używasz:-BD nie leżą zakurzone w szafie:mrgreen:
I reszta fajnie się układa.Miło się czyta.@};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, freelander, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/01/20 07:32 #492

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9292
  • Otrzymane podziękowania: 14842

Trochę jestem mądrzejszy niż rok temu.
Przynajmniej tak myślę.

Dominik :ymhug: jestem pewien, że jesteś o rok mądrzejszy, bo umiesz sobie radzić z "niecnymi" myślami. :lol:
Wiem, to nie jest do końca śmieszne =; , ale jak się odleży - to kiedyś będzie. zwyciesteoe
Za tę wiadomość podziękował(a): freelander, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Nowy początek 2022/01/26 17:44 #493

  • freelander
  • freelander Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 847
  • Otrzymane podziękowania: 2383
Jestem po spotkaniu z nową terapeutką. Zrobiła na mnie dobre wrażenia. Zaczęła w zaskakująca sposób, oświadczając, iż nie zastąpi mi starej terapeutki. Bardzo mi się to podobało.
Co do dalszych spotkań, wszystko jest w zasadzie w moich rękach. Przedstawiłem swój pogląd, który został w pełni zaakceltowany. Koleje spotkanie umówiłem za 5 tygodni, i jeśli dalej będziemy kontynuować terapię, to będziemy się widzieć mniej więcej co miesiąc. Terapeutką uznała, że z moimi "zasobami", i prawie dwuletnią pracą indywidualną jaka już wykonałem, nie musimy widywać się częściej.
Grupę mam rozpocząć niebawem.
Takie są plany a czy się ziszczą, zależy ode mnie. Jestem w największym kryzysie od wielu miesięcy i to wszystko wydaje się odległą przyszłości w dzisiejszych okoliczności. Jednak trzymam się i nie zamierzam poddawać.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Jaskolka, Krzysztof Z., Katarzynka77, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/01/26 18:27 #494

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1317
  • Otrzymane podziękowania: 2069
Freelander nie bardzo mi to idzie rozumieć..jesteś w największym kryzysie od wielu miesięcy , a kolejne spotkanie z terapeutka umawiasz za 5 tygodni ...:-? a dlaczego nie wcześniej? jak sobie radzisz lub nie radzisz w tym kryzysie?
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Alchemia.

Nowy początek 2022/01/26 18:57 #495

  • freelander
  • freelander Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 847
  • Otrzymane podziękowania: 2383

jesteś w największym kryzysie od wielu miesięcy , a kolejne spotkanie z terapeutka umawiasz za 5 tygodni ...:-? a dlaczego nie wcześniej?

Bo nie jestem w sytuacji sprzed jakiegoś tam czasu, gdzie nie wiedziałem dlaczego jest tak i tak i gdzie nie widziałem żadnego rozwiązania w jakiejkolwiek perspektywie czasowej.
Doskonale znam przyczyny tego stanu rzeczy. Jeśli spodziewałem się trudnego czasu to właśnie teraz. Niestety nie radzę sobie idealnie we wszystkich sprawach w moim życiu, a oprócz tej konkretnej trudności jakiej się spodziewałem, doszły dwie inne kwestie, których przewidzieć nie mogłem. Jakby mnie porównać do klasycznego stołu na czterech nogach, to trzy w ostatnich kilku tygodniach, a nawet dniach straciłem.
Nie potrzebuję na tym etapie przepracowywania wszystkiego w gabinecie. Dzisiaj usłyszałem od terapeutki kilka słów uznania dotyczących mojej samoświadomości, co jest niejako potwierdzeniem mojej decyzji o częstotliwości sesji. Zrobiłem w tym względzie konkretną pracę przed przez ponad 22 miesiące. A że nie wszystko udało mi się odmienić... To byłby cud gdybym w tym czasie ułożył sobie wszystko tak jak chcę. Po tych wszystkich wcześniejszych latach.
Przyjdzie dla mnie lepszy czas, i kiedyś pewnie nadejdzie stabilizacja. Widocznie teraz jest jeszcze na to za wcześnie.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Jaskolka, Katarzynka77, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/01/26 19:20 #496

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1317
  • Otrzymane podziękowania: 2069
Dziekuję za wyczerpującą odpowiedż freelander , zrozumiałam doskonale ,życzę więc cierpliwości i mądrości życiowej , którą już zapewne częściowo posiadasz. Cytat przesyłam tak do przemyślenia .
"Logika zaprowadzi Cię z punktu A do B. Wyobraźnia - wszędzie." A.Einstein
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Tr0piciel, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/01/28 07:47 #497

  • freelander
  • freelander Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 847
  • Otrzymane podziękowania: 2383
Minął rok bez alkoholu. Długo, bardzo długo czekałem na tę rocznicę. Dopiero teraz byłem wystarczająco konsekwentny i zdeterminowany by zasłużyć sobie na roczek.
Na forum jestem już cztery lata, ale nie mam cienia wątpliwości, że przez dobrą połowę tego czasu nie miałem szans na życie bez procentów. W sumie jeszcze nie tak dawno temu nie dawałem się do życia z alkoholem i bez alkoholu. Wielu będzie doskonale rozumieć, co mam na myśli. Na szczęście dzisiaj do życia bez alkoholu się nadaje, a do tego z alkoholem nie chcę wracać.

Kilka miesięcy temu dostałem od jednego z forumowiczów okolicznościową monetę z wizerunkami Billa w. i dr. Boba oraz napisem "1 rok". Zastanawiałem się wtedy czy doczekam tego roku i będę mógł ją nosić. Monetę umieściłem w pudełku do którego co jakiś czas wrzucam nominały od 1. do 50. groszy, kiedy w portfelu mam ich nadmiar. Dzisiaj ją wyjąłem, bo dzisiaj nabrałem praw by ją posiadać i nosić. :)

Ten roczny czas zdecydowanie wyróżnia się w moim życiu. Na ile umiałem na tyle dążyłem do wyznaczonych przez siebie celów, nie zapominałem o obowiązkach, zobowiązaniach finansowych i szeroko pojętym poczuciu odpowiedzialności za siebie, swoje decyzje i zachowanie wobec innych.
Jak na swoje standardy miałem w tym czasie bardzo dużo satysfakcji i radości z życia. Uśmiechałem się pewnie częściej niż przez dziesięć wcześniejszych lat. Momentów zwątpienia, smutku i cierpienia również nie brakowało. Przetrwałem je i to mnie cieszy.
Coraz bardziej doceniam swoją decyzję o udaniu się na terapię uzależnień. To był fundament do abstynencji, do zmian w życiu, do innego patrzenia na wiele spraw. Bardzo wartościowa była relacja jaką zbudowałem z moją terapeutką.
Chociaż przez długi czas miałem do niiej wątpliwości, zastrzeżenia itp. to dzisiaj w pełni doceniam to jak wiele starała mi przekazała i jak przyzwoicie zachowywała się wobec mnie, mimo że nie byłen łatwym pacjentem, szczególnie przez pierwszy rok terapii. Wcześniejszy opór o jakim wspomniałem identyfikuje,jako bronienie się choroby alkoholowej przed działaniem jej zagrażającym.

Jestem zadowolony z tego czasu, z siebie, choć sam dzień dzisiejszy miał wyglądać inaczej. Nie udało się, co jest dla mnie kolejną lekcją.
Zdobyłem przez ten rok sporo doświadczenia, mam swoje wnioski. Zaskoczyło mnie jak szkodliwie potrafią wpływać własne aksjomaty myślowe i jak mogą się nie sprawdzać. Nie to, aby takie przypadki występowały często, ale trafiały się w dość ważnych kwestiach.
Przypomniałem sobie jak kilkakrotnie pisałem tutaj o braku celu w życiu, braku priorytetów. Te problemy są już nieaktualne. Wiem na czym mi zależy i będę do tego dążył, podobnie jak dotychczas. Los płata figle i należy umieć się do niego dostawać, ale nie można pływać w łódce bez sterów ani wioseł, bo to może się źle skończyć.
Branie odpowiedzialności - to mądra osoba wbijała mi do głowy i to chcę zapamiętać na całe życie.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, szekla, andrzejej, Alchemia, Katarzynka77, Alex75, jankes12, marcin, kubek3city, Annaannaanna, Krysia 1967, dzordzklunej, Milka, Poziomka i jeszcze 2 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez freelander.

Nowy początek 2022/01/28 08:18 #498

  • dzordzklunej
  • dzordzklunej Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 226
  • Otrzymane podziękowania: 649
Super sie to czyta free,no i oczywiscie gratulacje :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, freelander

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez dzordzklunej.

Nowy początek 2022/01/28 17:41 #499

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19749
  • Otrzymane podziękowania: 32427
Często wracam myślami Dominiku do spotkania w Wilanowie, czasami o tym rozmawiam ze wspólnymi znajomymi.
Wtedy dostrzegłam w Tobie potencjał. Dlaczego? Bo mnie by sie pewnie nie chciało, bo pogodna była paskudna, bo to kawał drogi....bo, bo, bo....w końcu wymyśliłabym sobie, że Ich pewnie nie poznam, że to szaleństwo, bo, bo, bo....
A jednak byłeś i choć to była chwila to ta chwila była bardzo ważna, i kolejne bo,....bo chciałeś Trzeźwieć.
Być może nie mówiłam Ci tego :-? To powiem Ci teraz....BRAWO dla Ciebie za TRUD i ODWAGĘ :YMAPPLAUSE:

Czasem szukam tamtego Dominika. Nie widzę i dobrze. Sio z tamtym. Ten niech sie rozwija, ma cele i marzenia, i niech dąży do ich realizacji.
Wszystko to sie spełnia ale wielu sprawom trzeba pomóc.
Gratuluję :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): freelander, Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 18:21 #500

  • freelander
  • freelander Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 847
  • Otrzymane podziękowania: 2383
O ile na świecie dzieje się (za)dużo, u mnie nie dzieje się prawie nic i bynajmniej nie jestem z tego zadowolony. Nie potrafię pozytywnie rozwiązać najważniejszej dla mnie sprawy. W ostatnich miesiącach znacznie mniej myślałem o tym problemie, bo układało mi się na innych życiowych polach i byłem szczęśliwy z tego, co miałem. Dzisiaj już tego nie mam, problem pozostał i mimo wysiłków, prób i prawie osiągniętego sukcesu ostatecznie nic z tego nie wyszło. Przygnębia mnie to strasznie. Od myślenia o tym temacie zaczynają się wszystkie nieprzyjemne emocje, myśli itd. A problem jest fundmentalny, nikt oprócz mnie nie zadba o moją przyszłość. Wiem, że póki nie rozwiąże tej sprawy nie będę miał tego co uważam za najważniejsze - wewnętrznego spokoju.

Ostatnio mój ojciec bardzo dba o to bym się nie nudził. Sporo się u niego zmieniło, faktycznie potrzebował pomocy w sprawach do których potrzeba dwóch ludzi i o to nie mam żadnych pretensji. Problem w tym, że ojciec jest osobą bardzo absorbującą. Niekiedy mam wrażenie jakbym obserwował dzieciaka w skórze 60-kilku latka. Z dużą niechęcią odbieram jego telefony, szczegółowe relacje na temat tego co robił co planuje kupić, co robić (powtarzane od tygodni) i codzienne pytania czy prośby. Czy pamiętasz ile centymetrów ma ta szfaa którą oglądaliśmy, czy mógłbyś sprawdzić co w internecie, nie wiesz gdzie to było? itd. itp. Codziennie jest do mnie jakieś pytanie, a telefony trzy albo cztery. Przed radykalnym ukróceniem tej kwestii powstrzymuje mnie tylko to, że oprócz mnie, ojciec nie ma z kim rozmawiać. W sumie jak sobie przypomnę to było tak odkąd pamiętam. Miał kolegów tylko kiedy pił. Tylko czy ja za to odpowiadam? No nie. Szkoda mi go, jednak muszę myśleć i o sobie, o swoim komforcie psychicznym.

W konsternację wprawia mnie reakcja mojej mamy na wojnę na Ukrainie. Powiedziała dzisiaj, że nie mogła spać, bo nie wiedziała gdzie się obudzi. :shock: Boi się bomb spadających na Warszawę itd. Ręcę opadają, kiedy słucham czegoś takiego... Niby od dawna i bardzo często mówię sobie, żeby przestać się dziwić i być zaskoczonym po nawet najbardziej irracjonalnych zachowaniach innych ludzi, a jednak nadal nie jest mi to obojętne. Wczoraj wieczorem byłem na spacerze. Wylądowałem w okolicach stacji benzynowej i co widzę? Na trenie stacji ok 50 samochodów, na ulicy kolejnych kilknaście stoi w korku przed stacją. :-? . Jedna kobieta robiła zdjęcia telefonem. Sam przez moment pomyślałem o tym samym, jednak zrezygnowałem. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, śmiałem się, ale to był gorzki śmiech.
Jakimś cudem w sklepie było normalnie. Zapas papieru toaletowego wyglądał na naprawdę solidny. Dane sprzed kilku godzin.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Alchemia, Katarzynka77, marcin, dzordzklunej, Andrzej88

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 18:54 #501

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1312
  • Otrzymane podziękowania: 3917

Nie potrafię pozytywnie rozwiązać najważniejszej dla mnie sprawy.


Jakiś czas temu spotkałem się ze stwierdzeniem, z którym się zgadzam. Mianowicie jeśli jest problem, to jest rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu ^^)
W mojej pracy nie potrafiłem złapać dystansu do czyjegoś gadania na temat moich obowiązków. Teraz ten dystans mam i potrafię komuś powiedzieć na przykład to, żeby mi pokazał, jak mam pracować, skoro ta osoba zna się lepiej na mojej pracy. Na razie chętnego nie znalazłem i nie płaczę z tego powodu :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen:
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Alchemia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 20:00 #502

  • Perles
  • Perles Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 361
Ha! Ja też się właśnie już uczę rozumu w pracy. Teraz na trzeźwo nie jestem już taka dodatkowo zalękniona i umiem walczyć o swoje. Dziś właśnie przejechałam się z szefową, która ma nikłą wiedzę, co kto robi a wymagania ma z kosmosu i ją "delikatnie" naprowadziłam. Awantura była na sto fajerek :lol:
16.05.2021r.-narodzona na nowo...
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 20:33 #503

  • Sunrise87
  • Sunrise87 Avatar
  • Gość
  • Gość
Ach dajcie spokój! Najgorsze co może być, szefowa narcyz I idiotka w jednym...
Wyprowadza mnie w pracy z równowagi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 20:49 #504

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3625
  • Otrzymane podziękowania: 12852

A problem jest fundmentalny, nikt oprócz mnie nie zadba o moją przyszłość. Wiem, że póki nie rozwiąże tej sprawy nie będę miał tego co uważam za najważniejsze - wewnętrznego spokoju.

Jakimś cudem w sklepie było normalnie. Zapas papieru toaletowego wyglądał na naprawdę solidny. Dane sprzed kilku godzin.


Dominik i to jest bardzo mądre zdanie.Odpowiedzialność taki klucz do komfortu psychicznego.Dużo fajnych przemyśleń w Tobie.Szczerość wobec siebie , swoich uczuć i emocji.@};-

Co do tej normalności w sklepie..to nie wiem jak tam u Was dziś.Doszły mnie słuchy że ludzie robią zapasy.Młodszy w czwartek poleciał do Polski ( Studniówka :mrgreen: ).Poprosiłam aby kupił pare rzeczy w aptece i 30 opakowań wędlin w Biedrze :lol: .Dziś mnie poinformował że było dosłownie pare opakowań w sklepie.Coś jednak jest na rzeczy..ludzie chcą się zabezpieczyć.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Nowy początek 2022/02/25 20:49 #505

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2372
  • Otrzymane podziękowania: 4919


W konsternację wprawia mnie reakcja mojej mamy na wojnę na Ukrainie. Powiedziała dzisiaj, że nie mogła spać, bo nie wiedziała gdzie się obudzi. :shock: Boi się bomb spadających na Warszawę itd.

.

Po części rozumiem Twoją mamę,być może pamięta z dziecinnych lat tamtą tragedię.
Obiecałam sobie,że nie będę oglądała wiadomości,to i tak gapiłam się w telewizor i ryczałam kilka razy w ciągu dnia,jak strasznie mi żal tamtych ludzi :( :( .
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 20:57 #506

  • Perles
  • Perles Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 148
  • Otrzymane podziękowania: 361
U mnie w ogóle źle się dzieje w pracy, szykujemy jakiś zbiorowy strajk... Roboty dokładają a kasy ujmują tylko nie sobie. Generalnie, odkąd trzeźwieję, cały czas życie wystawia mnie na próbę: najpierw zawaliły się sprawy sercowe, potem pracowe a na dodatek ukochany zwierzak jest na wykończeniu :( w tym całym kołowrocie na szczęście nie przyszło mi do łba chlać, wręcz przeciwnie, dziwnie to zabrzmi, mam z tyłu głowy jakiś dziwny spokój :-?
16.05.2021r.-narodzona na nowo...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 23:36 #507

  • Poziomka
  • Poziomka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 153
Perles rozumiem Cię doskonale. Na chwilę obecną tylko praca jest stabilna. Relacja w rozsypce,bo mam poczucie, że daję z siebie max, otrzymując minimum, a ukochanego pupila przez ciężką chorobę musiałam odprowadzić za tęczowy most. Kosztowało mnie to niezliczoną ilość łez, żalu i poczucia niesprawiedliwości.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Perles

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/02/25 23:46 #508

  • Andrzej88
  • Andrzej88 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 208
  • Otrzymane podziękowania: 402
Teraz ten dystans mam i potrafię komuś powiedzieć na przykład to, żeby mi pokazał, jak mam pracować, skoro ta osoba zna się lepiej na mojej pracy. Na razie chętnego nie znalazłem i nie płaczę z tego powodu

O to mi się przyda napewno. Bardzo trafne aż będę musiał to sobie gdzieś zapisać żeby zapamiętać.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/03/27 06:09 #509

  • freelander
  • freelander Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 847
  • Otrzymane podziękowania: 2383
Leżę sobie w łóżku, bo wstawać nie trzeba, więc pomyślałem napisze o snach. bnggfgbfb Bardzo rzadko mi się coś śni, a teraz w ciągu tygodnia zdarzyło się to dwa razy.
Kilka dni temu we śnie odwiedziła mnie jedna z forumowiczek. Oświadczyła, że rezygnuje z programu 12 kroków i zmienię ścieżkę zawodową. Ma handlować oponami. :mrgreen: Byłem w tym śnie bardzo zakłopotany, nie wiedziałem co mam na to odpowiedzieć. Za to jak się obudziłem śmiałem się sam do siebie.
Dzisiaj śniła mi się rozmowa z naszym wybitnym rodakiem ś.p. prof. Zbigniewem Brzezińskim. :shock:
Miły i można powiedzieć zaszczytny sen.
Polityka najwidoczniej postanowiła mnie nie opuszczać nawet we śnie. Nie wiem do końca czy to dobrze czy nie. Przez dobrych kilka miesięcy odsunąłem swoje zainteresowania polityczne na boczny tor. Teraz do nich powracam. Czytam książkę poświęconą krytyce liberalizmu na arenie międzynarodowej i mimo, że z założenia jest ona niezgodna z moimi poglądami, to jest to chyba najlepsza książka jaką przeczytałem w tym roku.
Ostatnie kilka pozycji wypożyczonych z biblioteki nie spełniły moich oczekiwań, z tym tekstem jest odwrotnie.

Na co dzień nie dzieje mi się żadna krzywda, robię to co mam robić, a wolny czas staram się spędzić jakoś po swojemu. Zacząłem w miarę regularnie zajmować się swoim hobby i odniosłem nawet pierwszy drobny sukces, pierwszy raz w z życiu cokolwiek wygrywając.
W wielu sprawach przeniosłem się ze świata wirtualnego do realnego i to dobry znak. Jednocześnie nie mam w życiu czegoś na co bym czekał, co byłoby moim "momentem" i dawało naprawdę dużą satysfakcję. Wątpliwości co do kierunku w jakim idę nie mam, natomiast na dłuższą metę to co jest teraz nie wystarczy.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, jerzak, Katarzynka77, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/03/27 06:43 #510

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 978
  • Otrzymane podziękowania: 3326
Ujawniam się bnggfgbfb
Trzeba było mnie zapytać czy wszystko ok pod kopułką, zamiast się kłopotać \:D/ już na tyle się znamy, że chyba bym to przyjęła jako troskę a nie obrazę ;-)
O oponach jeszcze nigdy nie myślałam, ale póki co zostanę w swoich cyferkach ^^)

Co do polityki to mam wręcz odwrotnie i mnie odrzuca, ale nie jakoś mega bardzo, tylko nie jest to raczej obiekt moich zainteresowań. Podziwiam za chęci czytania politycznych pozycji.
Za tę wiadomość podziękował(a): freelander, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Nowy początek 2022/04/03 17:56 #511

  • freelander
  • freelander Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 847
  • Otrzymane podziękowania: 2383
Kupiłem dzisiaj pewną rzecz do uprawiania mojego hobby i pomagającą wspiąć się w tym hobby na wyższy poziom. Przypomniałem sobie, że chciałem mieć tę rzecz dawno, dawno temu, z 15 lat wstecz. Wtedy nie zarabiałem, rodziców stać nie było, a później kompletnie nie było mi to w głowie. No i dopiero dzisiaj sprawiłem sobie tą przyjemność, dzięki byciu trzeźwym. Wciąż pijąc nic bym nie kupił, a to co lubię dalej oglądałbym tylko w TV.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, jerzak, Alchemia, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/04/03 18:15 #512

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3625
  • Otrzymane podziękowania: 12852
Jaki tajemniczy :mrgreen:
Dobrze że spełnileś swoje marzenie sprzed 15 lat.I wiesz co Ci w tym pomogło :YMAPPLAUSE:
A teraz mów co tam kupiłeś buahaha
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nowy początek 2022/04/03 18:39 #513

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19749
  • Otrzymane podziękowania: 32427
A ja wiem co to aypererew , Wiem, wiem....terrarium dla skorpiona ^^) :lol:
Człowiek najpierw rzuca picie, potem odkopuje się z alkoholowego gruzu i marzenia zaczynają sie spełniać, pasje powracać, zdrowie dopisywać ....no i pamięć też nie jest już zbyt krótka.
Pozdrawiam %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967, blackangel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.