Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/27 17:44 #841

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3206
  • Otrzymane podziękowania: 9814
Dużo zdrowia i pogody ducha...trzymajcie się :ymhug: %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/27 18:31 #842

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Nadal nic nie wiemy, ale zdaję sobie sprawę, że to nie takie hop siup natomiast chciałem napisać, iż mnie nie bulwersuje, iż tak to dziś wygląda. Nie mam pretensji czy żalu do lekarzy, oni mają pod opieką całe oddziały pacjentów, dla których kontakt z wirusem byłby ogromnym zagrożeniem o ile nie wyrokiem. Tak więc brać na taki oddział kogoś niemalże „z ulicy”, kto może być potencjalnym nosicielem choroby to olbrzymie ryzyko i ryzykuje się nie tylko swoim zdrowiem, ale też kolegów oraz pacjentów, za których jest się odpowiedzialnym.

Jednak w praktyce może oznaczać też to, że wielu ludzi z zewnątrz nie otrzyma pomocy... ale chyba nie ma tutaj na dzień dzisiejszy dobrego rozwiązania.

Nie będę kłamał, że jestem dobrej myśli, bo nie jestem, ale przynajmniej uspokoiłem się. Myślę (chyba) logicznie. Czekamy dalej - bo gość zadzwoni na pewno nawet jeśli nic nie załatwi - a jak nie załatwi to będziemy myśleć co dalej.
Nic tutaj się nie da ani wykombinować ani przyśpieszyć.

No - tyle. Raczej to chyba na dziś wszystko, coś będzie wiadomo to napiszę.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/27 21:05 #843

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Same niedobre informacje, choć u nas bez zmian i raczej nie doczekamy się dziś tego telefonu. Za to mam mnóstwo namiarów na dobrych tzn takich z polecenia - tyle, że najpierw trzeba udać się do nich prywatnie. Jeden z (podobno) lepszych, choć pracuje w szpitalu w W-wie to prywatnie przyjmuje w Ciechanowie :wmur:
Dobra, zbieram to wszystko, ale wracając do tych niedobrych informacji to 20 min temu rozmawiałem przez tel z koleżanką, z którą łączyły mnie kiedyś relacje zawodowe i nie tylko (mówiąc bardzo dyplomatycznie). Jej córka jest za granicą, z covidem, intubowana, stan ciężki. Koleżanka ciut ode mnie starsza, jej córa grubo, naprawdę grubo przed 30.

Ja po prostu zgłupiałem jak o tym się dowiedziałem i tym sposobem po kilkunastu latach nie odzywania się porozmawialiśmy.

Nie wiem czy to dobrze, że ja tutaj w ogóle piszę o takich sprawach, moim zamysłem nie jest sianie paniki, ja właściwie tu teraz kreślę bezintencyjnie co się dzieje.
Ale jak przeginam to proszę Administrację lub Modów o zwrócenie uwagi.

Tyle nieszczęść wokół i jeszcze to, co w domu - tu mi już włączył się tryb czekania, ale info z zewnątrz, których wcale nie szukam i tak do mnie docierają i...
... no i jakoś na nie reaguję.

I piszę.
Takim niesmakiem, mimo że od razu do tej koleżanki zadzwoniłem po tylu latach odbiła się mi ta wybaczona, a dziś ostatecznie pogrzebana uraza, którą do niej żywiłem.
A dzisiaj co? Mogłem powiedzieć tylko blablabla, wszystko będzie dobrze, ona jest młoda, no przecież ludzi wspomagają i potem im się poprawia - kupa takich filmików w necie jest z młodymi osobami.
Ale to wydaje się mi takie puste.

Ogólnie sam sobie wydaje się pusty wewnętrznie, taki „wyprany” z uczuć. Być może jednak muszą ze mnie całkowicie zejść emocje po wczorajszych i dzisiejszych przedpołudniowych nerwach.

I to chyba wreszcie tyle na dziś. Chociaż w sumie nie wiem, miałem już nie pisać, a jednak.

Spokojnej nocy życzę wszystkim.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Marta74, Dahud, jerzak, AgaMars, Benia, Zakapior, freelander, Katarzynka77, olka, Alex75, Myszałek37, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/28 10:43 #844

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Dzień dobry - pozdrawiam z tę piękną i słoneczną pogodę z... balkonu :mrgreen:
Właśnie i u nas przejechali panowie z megafonami i apelem: „Zostań w domu”.

Machamy sobie z sąsiadami z bloku na przeciwko. W ogóle nie znam tych ludzi i nigdy nie miałem potrzeby ich poznawać. A dziś sobie przesyłamy w ten sposób pozdrowienia.

Trzeba było wirusa, żeby komuś życzliwie pomachać ręką.

Chyba wreszcie zajarzyłem o co cho z tymi „wygłupami” policji w Hiszpanii. Tam nie tylko chodzi o rozrywkę - po prostu coś się dzieje i ludzie walą do okien. I widzą, że nie są sami, wokół są inni ludzie w podobnej sytuacji, jest im równie niewesoło z powodu ograniczeń, ale dają radę.
To wzmacnia, zaczynamy czuć jakąś więź z innymi osobami nawet jeśli ich nie znamy.

W domu bez zmian.

Zaraz idę oglądać Bolka i Lolka :lol:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66, Dahud, jerzak, Tomoe, AgaMars, Benia, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, Leoni, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/28 11:58 #845

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7254
  • Otrzymane podziękowania: 15211
Trzymajcie się tam. :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/28 15:49 #846

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Cieszę się Alu, że Cię widzę - wczoraj pisząc tu nawet myślałem co tam u Ciebie.

Byłem zawieźć teściowej i jej sąsiadce zupę, teraz zasłużona kawa na balkonie i chwila psychicznego odpoczynku.
Powietrze to my mamy tu w W-wie jakie mamy, ale nawet takie i te chwile na powietrzu doceniam w tym momencie ze 200 razy bardziej niż wcześniej.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 09:02 #847

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Trzymajcie się :ymhug:
Ja też wysyłam dobre myśli znad drugiej kawy dzisiaj ~O)
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 11:22 #848

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Dzień dobry.

Jeszcze raz dziękuję serdecznie za wyrazy wsparcia.
Podobno mamy dowiedzieć się czegoś jutro (podobno).
Tymczasem mając na uwadze to, co zadziało się w kolejnym szpitalu (we Wrocku) i spojrzawszy na dzisiejszy przedpołudniowy komunikat MZ ciężko być dobrej myśli w sensie, że jakikolwiek szpital przyjmie kogoś ot tak - bez bezpośredniego zagrożenia życia i w ogólnie fizycznej dobrej formie.
Mówiąc szczerze - gdybym sam był lekarzem to w obecnej sytuacji - nie chciałbym ryzykować, że wezmę kogoś na oddział, a ta osoba mi nakłamie lub nawet i nie nakłamie (bo w tej chwili już można zarazić się wszędzie i chodzić z wirusem nie wiedząc o tym), ale i tak pozaraża wszystkich dokoła.
To nie zabawa, sytuacja jest jaka jest, staram się patrzeć na to wszystko realistycznie. Nadzieja jest dobrą rzeczą i oczywiście jakąś tam nadzieję mam, ale w tej chwili bardziej taką, że nie jest tak źle jak nam się wydaje.
No nic, trzeba czekać. Nie uda się - myśleć, co dalej.
Jak napisałem wczoraj u Agi nie podoba się mi to wszystko, ale jestem spokojny. Nerwy tu nic nie pomogą.

~O) na balkonie.

Dobrego dnia.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, jerzak, Tomoe, olka, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 11:34 #849

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Mnie od dwóch dni boli ząb. Pierwszy raz od chyba trzydziestu lat. Wybrał sobie porę nie powiem.
Nie mam pojęcia co mam zrobić. :wmur:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 11:36 #850

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1205
  • Otrzymane podziękowania: 2737
Krzysiu trzymaj się. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 11:44 #851

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161

Nie mam pojęcia co mam zrobić. :wmur:


Olu, sprawdź czy nie da rady uzyskać pomocy przez portal pacjenta. Ja bym też sprawdził prywatne gabinety, większość jest zamknięta, ale jest szansa, że ktoś przyjmuje normalnie. Poza tym wiem, że czasami nawet przy zamknięciu są opcje przyjmowania pilnych przypadków. Jeśli masz „swojego” stomatologa to spróbuj najpierw do niego się dodzwonić, może coś podpowiedzieć.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 13:12 #852

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Rozważałam moją panią stomatolog ale ona po pierwsze pracuje też w szpitalu a po drugie... Do innych się moje bo w okolicy teren zapowietrzony. Skąd mam wiedzieć, ze nie było tam kogoś kto kłamał że nie miał kontaktu? x_x
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/29 13:28 #853

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Olu, stomatolog, który przyjmuje prywatnie to chyba najmniejsze ryzyko. On do Ciebie ani bez maski ani przyłbicy się nie zbliży - przynajmniej dobry. Zawsze można też zapytać o środki ochrony przed wizytą.

W najgorszym razie - konsultacja online (ta, wiem jak to brzmi) i e recepta np na p/zapalne czy co tam doraźnie polecą.

P.S. Na „znanym” masz do wyboru do koloru specjalistów, z którymi można skonsultować się online. Choć oczywiście nie za free.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/30 10:08 #854

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Dobra, byłem w pracy bladym świtem i na dziś na razie the end. Jutro też będę bladym świtem, a w normalny tryb przechodzę od środy. Tzn o ile nic się nie zmieni.

Nastrojowo wczoraj wieczorem było kiepsko, przypomniała się mi zapisana przeze mnie tu gdzieś kiedyś refleksja o pośrednim wpływie na drugiego człowieka. W skrócie - niby nie mamy wpływu na innych, takiego bezpośredniego, ale pośredni owszem i to jest np stawianie czytelnych granic. Druga osoba wcale nie musi ich respektować jednak bardzo często niechętnie lub jeśli jest wola porozumienia bardziej chętnie zaczyna je szanować.
Niestety aktualnie jedyną osobą, która potrafi mojej pani przemówić do rozsądku, a właściwie nawet nie przemówić, bo wystarczy, że spojrzy i rozumieją się bez słów jest starszy czyli 9-letni syn. Wszystko, co ja powiem „jest głupie” i w ogóle byłoby najlepiej, gdybym przestał się odzywać. Nie w temacie - ogólnie.

I ja to nawet rozumiem - dlaczego tak, o co są pretensje, bo wysłowić się ona bdb potrafi, czemu są takie nerwy, napięcie, ale i tak jest to dla mnie ciężkie.
Ja nie mam o to pretensji żadnych i mieć nie będę, lecz kurcze... no ja nie jestem z granitu i nie za bardzo można wziąć młotek i walić mnie nim non stop po łbie.
Jeszcze żeby młotek, wczoraj to już i młotek i dłuto poszły w ruch :ymdevil:

Wybaczcie te może mało czytelne przenośnie...

Dziś o niebo lepiej - przewietrzyłem trochę głowę. Nie sądziłem, że kiedykolwiek ucieszy mnie tak bardzo powrót nawet na te parę godzin do pracy, a tu taki suprise :mrgreen: No, ale z tego, co słyszę wokoło nie tylko ja tak mam.

Dobrze, wymarudziłem się, teraz kawa i nie wiem co. Dzieci zajęte, a lubej przeszkadza wszystko, co robię, więc chyba poudaję martwego albo coś :wmur:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Magda, Dahud, jerzak, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, olka, Alex75, Myszałek37, Leoni, Akira, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/31 04:59 #855

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1205
  • Otrzymane podziękowania: 2737
Mój mąż jak jeszcze można było się z nim w miarę dogadać mówił (podobno opierając się na moim przykładzie) , że kobieta to takie stworzenie, którego nawet nie należy próbować zrozumieć. Także Krzysztofie cierpliwości, a jak trzeba, to i poudawaj nieboszczyka ^^)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/31 11:54 #856

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Od jutra wracam do roboty. Powiedzmy, że dla zdrowia nie będę korzystać z wind tylko chodzić po schodach :ymdevil:
Chociaż nie wiem czy to w praktyce coś da, bo wiele osób wpadło na podobny pomysł, więc jeśli schody okażą się bardziej zatłoczone niż windy być może zrezygnuję z tego rozwiązania, a zainwestuję w sprzęt do wspinaczki i po prostu będę tak jak ten sławetny człowiek pająk wspinać się po budynku bnggfgbfb

Dobra, żarty żartami, żarty i optymizm pomagają przetrwać w trudnych sytuacjach, ale po prostu jest źle i nie zanosi się na to, by było lepiej. To nie tak, że zaśmiewam problem, nie, nie. Nigdy zresztą odkąd zacząłem trzeźwieć nie zaśmiewałem ani swoich ani cudzych problemów. Żart może być rozprężeniem, odskocznią, ale nigdy nie powinien być ucieczką. I ja nie uciekam.
Paradoksalnie nawet akceptuję to, że jest źle i nic na ten moment nie da się zrobić. Moja kobita tego nie akceptuje - nie umie albo wręcz nie może - bo można nie móc, pamiętam jak ja się buntowałem w chorobie, że czegoś nie powinienem robić, wyczyniałem jakieś tam własne eksperymenta na sobie i swoim alkoholizmie, dopiero z czasem przyszła akceptacja.
Także prócz tego, że sytuacja nie jest dobra to jeszcze jest ten bunt i pretensje „z kosmosu”, co też znam z autopsji, gdyż sam takowe miałem. Obwiniałem wszystkich, włącznie ze sobą. Ją zresztą też obwiniałem, był taki etap, choć na szczęście krótki.

Obecnie jestem najbliżej, więc po prostu obrywam. A za co - za wszystko po kolei, za to, co było wczoraj, pół roku temu i za to, co było 10 lat temu.

Myślę, że nie da się tego przeskoczyć tak samo jak nie da się przeskoczyć ograniczeń, które obecnie wprowadziła służba zdrowia.

Obawiam się tylko tego, że sam stracę cierpliwość. Można odetchnąć, zresetować się, ale odciąć się tak jak od toksycznego kolegi w pracy nie można. Zbyt głęboki związek emocjonalny.

Ale! Jutro sobie pogadam z terapeutą online. Nie wiem czy to coś pomoże, bo było nie było to terap od uzależnień jednak zna mnie dobrze, więc być może coś podpowie. A jak nie to i tak się cieszę, że z nim pogadam po... łohoho... ponad pół roku na pewno już jest grubo, ale to zleciało, szok.

Dla porządku dodam, że o alkoholu to ja nie myślę ani o innych podobnych formach ucieczki. Jestem w pewnego rodzaju klinczu, sytuacji, w której niewiele mogę zrobić i która raczej powinna rozwiązać się sama.

Tzn ja ją w pewien sposób również mógłbym może nie rozwiązać, a zmienić, ale dziś nie chcę. Nie chcę nie mając pewności robić niczego czego mógłbym żałować.

Pozdrawiam wszystkich.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Magda, Dahud, AgaMars, Zakapior, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/31 12:27 #857

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4113
  • Otrzymane podziękowania: 8293
Dziękuję Krzysiu za ten wpis i co by jeszcze bardziej rozładować emocje dodam, że Alain Robert (według mnie najsłynniejszy wspinacz na drapacze chmur) nie używa zabezpieczeń więc gdybyś zechciał pójść w jego ślady to wiesz... bnggfgbfb
Pozdrawiam Was brachu kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/03/31 17:40 #858

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Marcin, bo to zawodowiec, a ja jestem tylko amator i to taki, że obawiam się, iż nawet z wyposażeniem wysoko bym nie zaszedł, pewnie góra do 2 piętra przy braku wiatru i innych bardzo optymistycznych założeniach :mrgreen:
Btw - ciekawe czy jakbym spadł to zakwalifikowaliby to jako wypadek w drodze do pracy :-?
Już to widzę :ymdevil:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, AgaMars, Zakapior, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/01 05:12 #859

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 283
  • Otrzymane podziękowania: 703

... co też znam z autopsji, gdyż sam takowe miałem. Obwiniałem wszystkich, włącznie ze sobą. Ją zresztą też obwiniałem, był taki etap...

....Ale! Jutro sobie pogadam z terapeutą online.


Krzysztofie a może zaproponuj rozmowę z terapeutą swojej żonie? Domyślam się że ty w tamtym czasie byłeś pod opieką specjalisty a czy ona teraz jest?
Rozumiem jej emocje i agresywne zachowanie które wg mnie jest w dużej mierze podyktowane strachem. Organizm wprowadzony w stan negatywnych emocji jakie zna z czasów kiedy piłeś reaguje w znany mu sposób. Myślę że zarówno na poziomie fizycznym jak i podłożu psychicznym.
Jednak wg mnie zbyt długo nie powinieneś pozwalać na bencki.
Pozdrawiam ciepło, wspominam o was codziennie w wieczornej modlitwie. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Dahud, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/01 15:36 #860

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Namiko :ymhug: @};-
Żeby skorzystać z takiego rodzaju pomocy trzeba tego chcieć. Psychologa praktycznie od razu zaproponowałem jak zaczęło się na ostro. Domyśl się, co usłyszałem.

Niestety nie mogę napisać nic więcej, choć mam chęć, ale już raz przekroczyłem granicę prywatności i zamiast pisać o sobie napisałem zdecydowanie za dużo o lubej. Teraz dotykam tego tematu, gdyż to dotyczy też mnie, jednak staram się używać ogólników. Wiadomą rzeczą jest, że człowiek, z którego zdrowiem ewidentnie dzieje się coś niedobrego zaczyna się niepokoić, a jak nie może otrzymać pomocy i nie ma na to widoków w najbliższym czasie - bać. Reakcje mogą być różne - tu jest taka. Nie będę rozbierać tego na forum publicznym dlaczego moim zdaniem tak jest. Raczej nie, choć jestem tylko człowiekiem, raz mi „się ulało”, może „ulać się” i drugi raz, ale nie zakładam takiej opcji. Tym bardziej, że ja mam z kim pogadać.
Moja kobita nawet gadać nie chce. Z nikim. Nawet z najbliższymi swoimi wieloletnimi przyjaciółkami, a co dopiero ze specjalistą.

Właściwie dziś miałbym do napisania dwie optymistyczne rzeczy, ale znów wszedłem na wiadomy temat i zrobiło się mi tak byle jak. Ale krótko - mój były terap to jest super gościu, naprawdę. Kiedyś może poświęcę mu jakiegoś wpisa. W ogóle żałuję, że tego rodzaju znajomości rzadko kiedy przechodzą na grunt prywatny, zrozumiałe czemu nie, ale i tak szkoda.
W pracy jaja jak berety - i przy okazji dzisiejszego „święta” i przy okazji „rewii” masek :mrgreen:
Niektórzy (nie wyłączając mnie) wyglądają jak bandyci bnggfgbfb

A to taka „porządna” firma była, wychodzi teraz szydło z wora kim są pracownicy ^^)

Dobrego popo i wieczoru wszystkim, zdrowia! %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Marta74, Dahud, AgaMars, Benia, Zakapior, Katarzynka77, olka, Oktavia, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/01 18:22 #861

  • Oktavia
  • Oktavia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 562
Zachowywałam się podobnie do Twojej lubej. Tonęłam w lęku i byłam wściekła, że to mnie spotkało a nie kogoś innego. Tyle, że ja szukam pomocy. Nie wiem jak bym się teraz zachowywała wobec partnera. Mam dużą świadomość siebie, ale wpadając w spiralę strachu, rozum by poszedł sobie pa pa ...
Mówienie o sobie. OK. Ale przecież zachowanie partnerów wpływa na nas. Więc mówimy o problemach jakie się z tym wiążą, jak próbujemy znaleźć się w zaistniałej sytuacji.
Pogody ducha Tobie i Twojej Rodzinie. %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/01 19:52 #862

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 283
  • Otrzymane podziękowania: 703

Nie będę rozbierać tego na forum publicznym


Oczywiście rozumiem bardzo dobrze. Nie mam zamiaru udzielać żadnych rad, tym bardziej że każdy ma inny kontekst. Mogę podzielić się tylko swoim doświadczeniem.
Pamiętam jak siedziałam z moim M przed salą operacyjną, żegnając się z nim przekazywałam informacje gdzie są hasła do kont :wmur: Szczerze w ogóle nie pamiętam z tamtego czasu mojego zachowania względem M. Jednak pamiętam że bez względu na moje zachowanie czułam że jest. Nie pamiętam zbyt dobrze co mówił, czy w ogóle coś mówił, ale pamiętam uczucie że jest i to było dla mnie bardzo ważne.
Krzysztofie mam nadzieję że wasza trudna sytuacja stanie się historią którą kiedyś będziecie wspólnie wspominać i o której będziecie mogli spokojnie porozmawiać. Życzę wytrwałości. I no wiesz moim zwyczajem wirtualny :ymhug: i kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/01 20:00 #863

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
I tym sposobem Namika wymieniliśmy się na wątkach kwiotkami pisząc prawie równocześnie jedno u drugiego :mrgreen: bnggfgbfb

Dziękuję Ci.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/03 19:03 #864

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Dobry wieczór ~O)

Jutro jadę z chłopakami na działkę. Stwierdziłem, że nie mogą tyle siedzieć w domu, a działka wydaje się rozsądną alternatywą. Na głuchej wsi, a właściwie nawet poza wsią można powiedzieć, ogrodzona, najbliżsi sąsiedzi nawet nie za płotem tylko trochę dalej. Pogoda ma być ładna, piłę pokopiemy, coś tam też porządkowo ogarnę. Luba jechać nie chce, ale może zmieni zdanie do jutra. Zobaczymy.

Nastrojowo u mnie lepiej, bo ruszyłem 4 litery z domu - nawet do tej roboty jak wcześniej wspominałem dobrze jest po takiej przerwie iść. Obecna sytuacja, przynajmniej na razie, sprawia, że wszyscy są jakby milsi... a może tak mi się wydaje, bo nie muszę siedzieć „uwięziony” w domu bnggfgbfb

Co jeszcze? No na chacie od dwóch dni jakby spokojniej aczkolwiek dziś dzwonił do mnie kolega ze skargą na moją panią, bo go telefonicznie objechała, podobno bardzo nieładnych słów używając, a on chciał tylko pomóc, coś podpowiedzieć.
No nie był to za dobry pomysł z jego strony, ale dzięki temu chyba upiekło się mnie :P Tzn nic niemiłego dotąd nie usłyszałem :mrgreen:

Sytuacja z diagnostyką bez zmian - trzeba czekać, czekać, czekać.
A póki co - jak wiedzą wszyscy śledzący sytuację odnośnie wirusa w PL - kolejne oddziały w kolejnych szpitalach są zamykane z powodu zakażeń.

Chciałem jeszcze zanotować, że bardzo brakuje mi praktycznie co tygodniowych spotkań z bratem. Jesteśmy „na telefonach”, ale to nie to samo. Podobna historia z sąsiadem trzeźwym alko. No, ale to przejściowe.

Jutro jednak działking. I na to się cieszę.

Spokojnego wieczoru wszystkim.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Dahud, jerzak, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/04 20:05 #865

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Niezły dzień. Byliśmy na działce, pobawiłem się z chłopakami, pograbiłem (jutro pewnie będzie „auć, moje plecy” :lol: ) i czuję się nawet całkiem usatysfakcjonowany z przeróbek w domku. Aż żałuję, że nie ma już działu Hyde Park, bo pochwaliłbym się jak to teraz wygląda.
O dziwo, koło godziny 12, pojawiła się na tym naszym zapupiu (określenie wymyślone specjalnie dla forumowych Modów bnggfgbfb ) policja z wiadomym komunikatem czyli „zostań w domu”. Zdziwiłem się, bo mieszkamy w W-wie, a słyszałem przez ostatnie tygodnie ww apel tylko raz, a tam byliśmy po raz pierwszy od dawna i od razu trafiliśmy na taki patrol. No, ale może to zbieg okoliczności albo tam panowie mają więcej czasu na objechanie wszystkiego.

Anyway - dzień dobry, wypoczęliśmy, luba też od nas odpoczęła, jutro replay. Całą naszą rodzinką :-BD
Niestety jest jeszcze zbyt zimno, żeby tam spać, co brak tylko takie piecyki elektryczne mamy.

Dobrej nocy wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Dahud, AgaMars, Benia, Zakapior, Katarzynka77, darek70, olka, Oktavia, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/07 20:13 #866

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Szybkie bry wieczór :-H
W pracy wyjąwszy to, że jesteśmy zamaskowani :ymdevil: (a niektórzy i „zarękawiczkowani”) atmosfera panuje prawie normalna. Jest takie powtarzające się powiedzenie padające z wielu ust „musimy się nauczyć żyć z wirusem” - i właśnie u mnie w robocie dobrze widać jak ludzie przyzwyczajają się do tej sytuacji. Za miesiąc standardem mogą stać się maski i rękawiczki oraz trzymanie „przepisowej” odległości.
Nie wiem, jakoś mnie to paradoksalnie podnosi na duchu, bo myślę sobie, że nie z takich rzeczy i nie takich okropieństw ludzie się podnosili, więc... musi być dobrze.
Ok, nie musi. Powinno być.
Choć nie zapominam oczywiście o drugiej stronie medalu... o tym, że będzie ciężko.

W domu lepiej. Spokojniej.

Wieczorne ukłony dla wszystkich. Uważajcie na siebie %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Magda, Dahud, jerzak, Tomoe, AgaMars, Zakapior, olka, aga54, marcin, Oktavia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/11 19:09 #867

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Przedświątecznie, króciutko.

Dziś zauważyłem z niejakim zdziwieniem, że część mojej bliskiej rodziny (dobra, może teściowa nie liczy się jako najbliższa rodzina :ymdevil: ale mama i brat niewątpliwie tak) potraktowała mnie jak tragarza/dostawcę/kuriera. Nie chodzi o to, że miałem zrobić zakupy, o nie, to nie byłoby problemu. Ja kurde musiałem oblecieć dwie dzielnie - tak nawymyślali. Brat dodatkowo osiągnął chyba szczyt bezczelności, bo poprosił mnie (nie używając tego słowa), żebym coś dla niego odebrał, gdyż rzekomo... mam bliżej bnggfgbfb A ja w ferworze zakupów powiedziałem, że dobra buahaha zapominając zupełnie o tym, iż nawet jak sam nie może tego zrobić ma całkiem zdrową, młodą i w dodatku mobilną narzeczoną.
Także ten... jutro za nimi nie będę tęsknił :P Potęsknię sobie później :mrgreen:

Właściwie jedyną osobą, która dziś ode mnie niczego nie chciała jest starszy syn. Bo młodszy „potrzebuje” drugi materac - do ćwiczeń i jeszcze jakieś laboratorium (nie, nie nic do szkoły ani nic ambitnego - to zabawka), które „mam” mu zamówić na allegro.
Zaczynam kumać czemu moi starsi nie zgadzali się na zakup różnych rzeczy, które chciałem. Bo potem dziecko nie zna umiaru. Teraz z pół roku będę mu tłumaczyć dlaczego nie może dostawać wszystkiego, co wymyśli, a on będzie robił oczy kota ze Shreka :wmur:
Pół roku, gdyż to uparty chłopak jest. Nie wiem po kim on to ma aż tak, naprawdę nie wiem ^^)

Tyle moi mili. Jeszcze raz życzę wszystkim zdrowych, spokojnych świąt.
Do „usłyszenia” :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Marta74, Dahud, jerzak, Tomoe, AgaMars, Benia, Jaskolka, Zakapior, Katarzynka77, Gosiax, darek70, olka, Alex75, Oktavia i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/13 09:25 #868

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Dzień dobry - znad kawy ~O)
Wielkanocne śniadanie i późniejszą część wczorajszego dnia spędziliśmy na działce. Wszędzie pustki, tubylcy mieszkający w okolicy na stałe siedzą w domach, jedyną obcą osobą, którą wczoraj widzieliśmy był jeden jedyny spacerowicz po drugiej stronie Buga. Rozkwitają jabłonie, przyroda budzi się do życia, ale ogólnie jest jeszcze... dość brzydko :lol: Nad rzeką, która płynie jakieś 5 minut spacerkiem od „nas” wyschła trawa, łyse drzewa i pełno petów :ymdevil: Za to pogoda była piękna +16 i obiad zjedliśmy w werandzie.
Jakiś specjalnych duchowych przeżyć ani rozmyślań związanych z wczorajszym dniem nie mam. Po prostu cieszyłem się, że mamy takie miejsce, jest słońce i spędzamy czas razem. Kobita opowiedziała z typową dla siebie zwykłą nonszalancją historię ze swojego dzieciństwa, której nie znałem - a mianowicie, że kiedy miała 5 lat wybuchł u nich piecyk gazowy (taki łazienkowy, do podgrzewania wody). Ale „to był taki mały wybuch, poszła tylko obudowa od piecyka i trochę łazienkę zdemolowało bnggfgbfb Nie umiałbym tego powtórzyć - ani opowiadając ani tym bardziej pisząc, ale ona opowiedziała to tak, że popłakałem się ze śmiechu. Tak w stylu: oj tam, taki mały wybuszek był, nie ma o czym gadać buahaha

Na koniec - moje nowe odkrycie kulinarne, które zdziwi pewnie niejedną osobę. Do tej pory, przez tyle lat (zmarnowanych lat!) jadłem białą kiełbę albo gotowaną jako dodatek do żurku czy białego barszczu albo grillowaną. Autentycznie wczoraj pierwszy raz zjadłem taką smażoną na patelni i - jakie to jest dobre :shock: Serio, u mnie w domu nigdy nie było zwyczaju smażenia białej i później też jakoś u nikogo nie natknąłem się na taki sposób jej serwowania, choć nie wiem jakim cudem, bo ponoć jest to dość popularne.
Niby nic - a cieszy. Za to teraz z pewnością nadrobię „zaległości” w tym temacie :mrgreen:

Życzę wszystkim dobrego, świątecznego popołudnia.
I smacznego ^^)
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, Magda, Dahud, jerzak, AgaMars, Jaskolka, Zakapior, Katarzynka77, darek70, olka, Alex75, Myszałek37, Akira, Oktavia i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/13 12:40 #869

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1596
  • Otrzymane podziękowania: 2589
Hej Krzysztof, Twoja żona zapamiętała to oczami dziecka, wtedy dla niej nie był to poważny wybuch, może nie lubiła myć zębów i miała dyspensę hehe. Ja jako dziecko zapamiętałam dużą rzekę i las a wracając w to miejsce po 15 latach zastałam strumyk i park.
Pozdrawiam Cię i w tym roku nie poszłam na pocztę więc życzę Mokrego dyngusa chociaż już do tej pory pewnie jesteś już mokry, parę kropel więcej Ci nie zaszkodzi.
Wesołych Świąt.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/17 17:26 #870

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Chciałem dzisiaj pożyczyć od teściowej taki piecyk elektryczny (ma dwa) na działkę. My mamy tam wprawdzie takie mniejsze grzejniki, które zakupił brat, ale obawiam się, że nie dadzą rady ogrzać całości tak, by można było spać tam z soboty/niedzielę.
Powiem Wam, że mnie teściowa zaskoczyła tym, iż nie pożyczy, bo... jej jest zimno i podobno grzeje w każdym pokoju bnggfgbfb W bloku. Ocieplanym. Z co, które jak sprawdzałem ostatnio nadal działa. Nawet trochę zastanowiłem się nad tym czemu tak powiedziała, może po prostu boi się mnie wpuścić na chatę, ale przecież skoro ja mogę jej zakupy zostawić pod drzwiami to i ona mogłaby ten grzejnik wystawić.
Kobita oświeciła mnie, że nie, nie chodzi o grzanie, nie chodzi o zarazę tylko o to, iż teściowa boi się, że jej tego grzejnika nie oddamy. Tzn ona - jej córka.
Bo sąsiadce wg mojej lubej to by pożyczyła.

Ciekawe, ciekawe :mrgreen: Ciekawe zjawiska obserwuję wokół siebie :lol:

Z racji tego, że to mój dziennik uczuć powinienem dopisać jeszcze to, co sobie pomyślałem, a nawet powiedziałem lubej. Że cóż - „każdy ma jakiegoś bzika” aniodiabel
Nie jestem zły na teściową, ale ju widzę, że kobicie „letko” ciśnienie się podniosło.

Wiem, że to taka niezbyt ciekawa historia, jednak chciałem odezwać się w wątku przed weekendem, bo jak okaże się, iż da się spać na działce z tym sprzętem, który tam jest to mnie chwilę nie będzie.
Poza tym nie dzieje się nic ciekawego. Odkąd wróciłem do pracy czuję się o wiele lepiej psychicznie, jak siedziałem w domu przytłaczało mnie zarówno to siedzenie i stres.
Chłopaków mi teraz tylko szkoda. Bo luba ogarnęła się na tyle, że rozumie sytuację jaka jest i że nic w tej chwili się nie zrobi. W podobnych sytuacjach lub gorszych jest masa ludzi. Wszyscy czekają. Ojciec kolegi z pracy miał już trzykrotnie przekładaną planowaną chemię. Jest to i przerażające i dołujące jak człowiek usiądzie i zacznie nad tym myśleć. Ale z drugiej strony jak były zakażenia w tym szpitalu być może to, że w tym czasie nie było jego ojca na miejscu okaże się z perspektywy czasu szczęściem... w każdym razie ja staram się tak do tego podchodzić. Tu nie pomoże gniew, bunt ani taran do wyważania drzwi. Trzeba czekać - jest jak jest.

Tyle moi mili. Życzę wszystkim spokojnego wieczoru, dobrego weekendu i zdrowia %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Dahud, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, darek70, olka, Alex75, Myszałek37, marcin, Oktavia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/17 17:36 #871

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18879
  • Otrzymane podziękowania: 30576
Bo to Krzysiu działa tak:
- Sąsiadko, pożycz odkurzacza?
- nie pożyczę
- dlaczego?
- bo mój syn poszedł na studia
- no dobrze, że poszedł na studia ale jaki ma to związek z odkurzaczem?
- każdy powód jest dobry żeby odkurzacza nie pożyczyć :lol:

I co się dziwić? Przecież to takie normalne, często spotykane buahaha
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, jerzak, Krzysztof Z., Katarzynka77, olka, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/17 17:48 #872

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Sąsiadce podobno by pożyczyła Emilko buahaha
Tzn ja tego nie wiem, ale też nie mam podstaw, by kobicie nie wierzyć, a ona ją dłużej zna :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Dahud

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/19 16:15 #873

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Dzisiejszy post chciałbym zatytułować:
Humor w czasach pandemii :lol:

Wczoraj jednak nie zostaliśmy na działce, bo zwyczajnie - było za zimno. Dziś natomiast rodzinka po wczorajszych pracach (grabienie traw, zbieranie połamanych gałęzi oraz szyszek i ładowanie - choć to akurat ja robiłem - tego na przyczepę, którą podstawił sąsiad) zbuntowała się i nigdzie jechać nie chcieli. A mnie się nudziło i coś bym porobił rozochocony wczorajszym wysiłkiem. No i przypomniałem sobie, że brat ma w domu całkiem porządny rower stacjonarny, z którego nie korzysta. Dzwonię i pytam. Dobra, powiedział, żebym sobie przyjechał i zabrał za godzinę, nawet na zawsze. On mi zniesie. Ok, to ja pomału się ubieram, kobita zainteresowała się i: „a ty gdzie?”. Mówię gdzie, a ona, że „o na pewno” buahaha I za telefon i do mojego brata z litanią rzeczy, których nie zrobił włącznie ze świętami i porządkami na działce w przeciągu ostatnich lat oraz z zapowiedzią, że jak ona umrze, co jak stwierdziła zapewne stanie się niebawem, to on ani jednej nocy na tej działce nie prześpi spokojnie, gdyż go będzie straszyć, a ten rower może sobie wsadzić tam gdzie słońce nie dochodzi, bo ja nie będę nigdzie jeździł bnggfgbfb
Po czym zadowolona 3aa rozłączyła się, a ja wyśmiawszy się, bo to naprawdę komediowo brzmiało dzwonię do braciaka raz jeszcze. Odebrał i wysyczał, że mi zaraz ten rower przywiezie buahaha Mówię, weź, uspokój się, a un niii, przywiezie. No dobra.
To nie koniec. Dalej moja bab zaczęła czatować w oknie, potem rzuciła się do domofonu prawie mnie stratowawszy po drodze i poleciła, by ten rower wrzucił do windy i wcisnął przycisk, na co ja zacząłem nieśmiało protestować, ale mi palec pokazała. Nie środkowy tylko wskazujący, lecz i tak mnie to przekonało, bym spasował.
Rower „przyjechał”, brat pojechał pewnie obrażony (zadzwonię do niego później), ale do tej pory sobie nie pojeździłem, gdyż luba zarządziła taką dezynfekcję, że pół chaty zasmrodziła, trzeba wywietrzyć i siedzę na balkonie. W kurtce, bo zimno aniodiabel A „trenuje” póki co starszy syn, któremu ten smród nie przeszkadza (tzn usiłuje trenować, siodełko jest za wysoko, więc zasuwa na stojąco).
Dom waryjatów proszę Państwa, ale... no kocham to.

Choć niewykluczone, że przestanę się śmiać jak przyjdzie mi dzisiaj spać w masce :P
Ale może nie będzie tak źle, wierzy się, a ponadto już trochę się uodporniłem na te smrody mydeł, itp, chociaż nie sądziłem, że to kiedykolwiek nastąpi.

Dobrego wieczoru wszystkim ~O) %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Dahud, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, darek70, Alex75, marcin, Akira, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/19 16:37 #874

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7254
  • Otrzymane podziękowania: 15211
A nie mogła zdezynfekować tego roweru na balkonie? :lol: :lol: :lol: :mrgreen:
Swoją drogą, ja dzisiaj zaliczam dzień lenia po wczorajszych porządkach na działce. Więc twoją rodzinkę rozumiem i się z nią solidaryzuję.
A jeśli chodzi o humor w czasach epidemii, to dziś rozbawiła mnie bardzo stanowcza deklaracja jednego aowca: "Ja się nie zaszczepię, bo zawsze jak się szczepiłem, to od razu leciałem po drugie piwo."
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Dahud, jerzak, Krzysztof Z., Katarzynka77, darek70, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/04/19 16:40 #875

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 9161
Pewnie mogła Alu, ale tj wyskoczyła tak szybko w rękawiczkach ze sprayem w ręku i zaczęła nim psikać opowiadając, że nie wiadomo co mój brat z tym rowerem wyprawiał bnggfgbfb że nawet nie zdążyłem na ten prosty pomysł wpaść buahaha
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.