Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Więcej
2020/02/20 17:58 #806 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
No nie zgadniecie co. Nie zgadniecie.
Kobita się wykurowała, ale zdążyła mnie zarazić i znów jestem na zwolnieniu bnggfgbfb
Nie wiem jakim cudem, ale chłopaki są zdrowe i bardzo chciałbym, żeby tak zostało. Nie będę szczegółowo opisywał jak bardzo mnie pogięło, ale wcześniejsze tegoroczne turbulencje zdrowotne to pikuś. Wojtek Newlife u siebie swoją grypę nieco wcześniej opisywał, u mnie wyglądało to podobnie. W nocy kima 40 min do godziny, pobudka, bo siódme poty, pościel mokra, odkrywam się więc i za chwile „dy-dy-dy-dy”, zimno, dreszcze, znów kołdra i takie 3 nocki miałem.
Kobita ma jak chorowała to miała o tyle lepiej, że najadła się tych preparatów niekoniecznie wskazanych dla alkoholików i jej tak nie telepało tragicznie.
Ja wiem, że ja jestem nudziarz z tymi rodzinnymi perypetiami zdrowotnymi, ale co zrobić jak nic „interesującego” prócz tego w okresie grudzień-luty się nie działo. Przemyśleń aktualnie głębszych też nie mam, dziś po prostu cieszę się, że nie mam gorączki i może normalnie noc prześpię.
Chociaż kto wie, bo w dzień trochę pospałem.

W pracy plaga zwolnień, u dzieciaków w szkole też. Akurat w pracy to dobrze, bo nikt min nie robi, nie ma podejrzeń, że się ściemnia, gdyż co chwila ktoś zaczyna rzęzić, kasłać, ploty chodzą, iż to ta bardziej agresywna grypa, nie mylić z koronawirusem :ymdevil:

Tyle na dziś z kronikarskiego obowiązku - żyję i chyba będę żył buahaha
Tylko wymęczony jestem, gorzej niż zakupami w ikei i składaniem mebli w ub tygodniu. To najwyraźniej nie wyszło mi na zdrowie :mrgreen:

Pozdrawiam wszystkich, dobrego wieczoru %%- ~O)

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Marta74, Magda, Dahud, jerzak, Tomoe, AgaMars, Zakapior, KarolinaKarolina, Katarzynka77, darek70, Alex75, aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/20 18:05 - 2020/02/20 18:06 #807 przez Zakapior
Zakapior odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Krzychu ja w niedzielę i poniedziałek też walczyłem z gorączką, a Wiki cały zeszły tydzień leżała w łóżku z powodu choroby. Jeno Kasia twarda dziewczyna jest bnggfgbfb ale to dobrze. Zdrowia Wam życzę :-BD
Ostatnia edycja: 2020/02/20 18:06 przez: Zakapior
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/20 19:25 #808 przez Magda
Magda odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Zdrowia Krzysiu życzę %%-
No i żony za bardzo nie wykańczaj, bo widomo jak chłop chory... ^^)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/20 19:43 - 2020/02/20 19:43 #809 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Nie dziękuję Madziu, nie dziękuję Panie Marcinie, co by nie zapeszyć, chociaż to chorowanie zimowe to już u nas tradycja :mrgreen: Jak nie chore dzieci to przynajmniej nas porozkładało aby tej tradycji stało się zadość :ymdevil:
Piję teraz gorącą herbatę z miodem, zażyłem 2 syropy - jeden imbir z cebula, drugi kupny bezalko dla dzieci od 1 roku życia buahaha O, takie kuracje sobie urządzam, a lubej nie dokuczam, bo nie mam siły bnggfgbfb

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnia edycja: 2020/02/20 19:43 przez: Krzysztof Z.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Marta74, Magda, Dahud, AgaMars, Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/20 21:07 #810 przez Dahud
Dahud odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
,,...a lubej nie dokuczam, bo nie mam siły ''...
co sie odwlecze, Krzysiu, to nie uciecze.. :ymdevil: :ymdevil: :ymdevil:
zdrowiejta sobie na zdrowie.. czego wam z serca zycze.. ~O)

,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/21 08:11 #811 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Witaj Madź :mrgreen: @};- Fajnie, że zajrzałaś do mnie.
Póki co to wszyscy tutaj dokuczają mi bnggfgbfb Syn młodszy obudził mnie o 6:30, bo miał bardzo ważne pytanie.
„Tato, czy mogę włączyć telewizor” buahaha

Tu jeszcze dodam, że bynajmniej nie chodzi o to, że mamy takie grzeczne dzieci, które pytają za każdym razem o pozwolenie na włączenie tv tylko ja po prostu teraz śpię na wygnaniu w dużym pokoju, gdzie stoi odbiornik. Także miło w sumie, że zapytał - wszak włączony tv mógłby mi przeszkadzać ^^) :lol:

Dobrego dnia wszystkim! ~O)

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Dahud, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • olka
2020/02/21 08:41 #812 przez olka
olka odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
:-? W reklamie pokazują, że dron się sprawdza w takiej sytuacji buahaha
A poważnie to zdrowia życzę dla Ciebie i rodziny :-BD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/24 08:19 - 2020/02/24 08:33 #813 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Dzień dobry ~O)
Fizycznie czuję się byle jak i trochę mnie to martwi. Takie jakieś osłabienie mam. Objawy niby ustąpiły, a chodzę jak śnięty. Do pracy - w czwartek. Mam nadzieję, że jutro, pojutrze, wszystko zacznie wracać do normy.
Na śniadanie zjadłem wczorajszy rosół z makaronem :lol: Trzeba się wzmacniać a co :mrgreen:

W związku z wczorajszym „zamieszaniem”, które było na forum przypomniało się mi jak sam przyszedłem po raz pierwszy na (inne) forum pomocowe dla alkoholików. Przypomniałem sobie jak bardzo nie podobały się mi niektóre zwroty, które otrzymywałem. Jaką złość czułem czytając je. Czasami „ulewało mi się”. Myślę, że takie zachowanie może być do pewnego momentu zrozumiałe, niepijący alkoholik nierzadko miewa problemy z zapanowaniem nad emocjami. Podobnie jak alkoholik w nawrocie czy przeżywający jakiś kryzys.
Jednakże w piśmie, jak najbardziej można się opanować. Tym bardziej mając świadomość tego, że są tutaj ludzie na różnych etapach zdrowienia i niektórym zła atmosfera czy narastające napięcie może zwyczajnie szkodzić.
No chyba, że ma się w nosie innych, ale wtedy to forum nie jest najlepszym miejscem na wyładowanie swoich frustracji. Jest mnóstwo innych portali, na których można poobrażać ludzi, choć niestety (nie tak jak tutaj) tam to działa w obie strony, ale jak ktoś czuje potrzebę obrażania czy przeklinania to polecam Twittera.
Tutaj staramy się sobie pomóc. Także poprzez dyskusje z zachowaniem kultury.
Ubrana w cenzuralne słowo złośliwość, osąd, obraza nadal pozostaje złośliwością, osądem i obrazą. I wcale nie świadczy ani o dobrej woli ani o „elokwencji”.
Bardzo proszę o przemyślenie tego, co napisałem w drugim akapicie.

Dobrego dnia %%-

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnia edycja: 2020/02/24 08:33 przez: Krzysztof Z.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Dahud, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • anikaa
2020/02/24 19:20 #814 przez anikaa
anikaa odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Nie rozumiem fenomenu rosółu ,ale życzę Ci zdrowia.A synek przewłocki w swojej empatii oklaskiii

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/24 20:08 #815 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Tak jest Krzysztofie - pomyślę!!!
Zastanowię się, poszperam w Twoim ostatnim wpisie, coby tu zrobić żeby się z Tobą nie zgodzić buahaha
Chyba mi się nie uda 3aa ale spróbuję buahaha
Pozdrawiam :grin: %%-

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: AgaMars, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/24 21:25 #816 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Emilka! Pomyśl, pomyśl bnggfgbfb ^^) Koniecznie! buahaha

Anecia, syn to dobry cwaniaczek. Próbował dziś „umierającego” rodzica czyli mnie naciągnąć na jakiś warsztat, ale zacząłem strasznie kasłać i jakoś mi się upiekło :ymdevil: Potem rozmawiali z bratem czy ja mam koronawirusa, wiedziałem, po prostu wiedziałem, że tak będzie :lol:

Po południu czułem się lepiej niż rano, to chyba takie normalne osłabienie po choróbsku było. Mam nadzieję, że jutro już będzie ok.
A teraz będę serial oglądać, sam, bo kobita już się położyła.

Spokojnej nocy wszystkim życzę %%-

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Dahud, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, anikaa, darek70, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/28 17:16 - 2020/02/28 17:27 #817 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Nie wiem czy ktokolwiek to pamięta, ale opisałem kiedyś tu na wątku pewnego rodzaju „ewolucję” snów odkąd nie piję. Bardziej jako ciekawostkę, coś, co sam zaobserwowałem u siebie, absolutnie nie należy się tym zbytnio sugerować, bo to „je” moje i to ja mam jak mam. Bądź tak mi się wydaje, żadnym ekspertem od zaburzeń snu, wiadomo, nie jestem. Potrafię dostrzec jednak pewne prawidłowości, powtarzalność, podobieństwo, a nawet schematyczności jeżeli chodzi o sny nie tylko moje, ale innych trzeźwych alkoholików, z którymi zdarza się mi rozmawiać na ten temat. Klasykiem jest przykładowo to, że w pierwszym okresie śni się alkohol, imprezy, w późniejszym bywa, iż śnią się jakieś nierozwiązane sprawy, generalnie to, co kogoś „męczy”. I tak w wielkim skrócie mnie początkowo śnił się alkohol, potem zmarli czyniący mi wyrzuty bądź sama ich obecność w snach była jak wyrzut, a na koniec, w bodajże w lutym ub.r, że lekarz zabił mi dziecko. W międzyczasie śniło się mi jeszcze, że kobita miała kochanka, który chował się w szafie, ale tej sen był tak kuriozalny i w całości śmieszny (bo potem kochaś uciekł z tej szafy i zaczął chować się po mieszkaniu, które rozrosło się jak to bywa w snach do rozmiarów pałacu, ja sobie za nim biegałem, a kobita za mną krzycząc, żebym przestał zachowywać się jak idiota, bo nikogo tu nie ma), że potraktowałem go jako skutek ówczesnego przemęczenia i chyba miałem rację.
Generalnie ja w sny nie wierzę w takim sensie, że coś się sprawdzi. Obecnie sen uznaję za sygnał podświadomości - o, coś się dzieje i pod takim kątem na to patrzę. Nie robię żadnych głębszych analiz, jeśli wnioski nasuwają się same. I właśnie ostatnio miałem taki niezbyt normalny sen, który o dziwo powtórzył się dwukrotnie w odstępie ok tygodnia, co mnie zastanowiło bardziej, bo chyba jeszcze w życiu nie śniło się mi dwa razy to samo. Z jedną różnicą - przy drugim podejściu już wiedziałem co jest grane, ale nie miałem wpływu na rozgrywające się wydarzenia, choć miałem wpływ na ostateczną decyzję, lecz mimo tego podjąłem taką samą czyli w najlepszym razie nierozsądną.
A sen był taki, że dostałem służbowe polecenie, a właściwie zadanie, które mi się nie podobało. Dodatkowo przydzielono mi pomoc w postaci koleżanki, co już w ogóle mi się nie podobało. Ale ok, pomyślałem, że szybko uporamy się z tym zadaniem, jest to do ogarnięcia, jeden wieczór i będzie po sprawie. Wysłano nas do jakiegoś domu (który potem rozrósł się do rozmiaru pałacu), w owym domu mieszkali ludzie, z którymi mieliśmy, powiedzmy, że porozmawiać. No i niby spoko, ale coś cały czas było nie tak. Finalnie okazało się, że ci ludzie chcą nas zamordować :ymdevil:
W jednym i drugim śnie udawało się mi z tego domu wydostać i w obydwu przypadkach wracałem z rezygnacją po tę koleżankę ze świadomością, że jest to głupie, bo to obca osoba, a ja mam rodzinę, która mnie potrzebuje i powinienem wiać, ale nie mogłem jej tam zostawić.
Sam sen nie był koszmarem (koszmary to ja po zaprzestaniu picia miałem), był raczej męczący, jednak najgorsza była ta rezygnacja pod koniec. Wiem, że postępuję głupio, mam tego świadomość, ale i tak postąpię w ten sposób, bo uważam go za słuszny.

A teraz moja niefachowa interpretacja tego o co cho mojej podświadomości. Jednak obawiam się zmian w pracy i mam wątpliwości odnośnie tego czy zasady, którymi się kieruję w żaden sposób nie ucierpią.
Lub czy samodzielnie nie zacznę ich naginać.
Świadomie nie mam takich obaw. Gdybym miał - zrezygnowałbym. Ale zdaję sobie sprawę z kilku rzeczy. Zmiany to nie jest to, co lubię najbardziej. Władza potrafi zmanierować. Bywają pokusy ciężkie do odparcia. Nie mówię o alkoholu, mówię o tym, że można postępować źle tłumacząc sobie, że to mniejsze zło.
To mnie, jak sądzę, podświadomie niepokoi. Dodatkowo jeszcze ta miniona grypa i rozdrażnienie z tym związane.

Cóż z tym zrobię? Ano nic. W sumie całkowicie normalnym jest, że mam jakieś obawy, w pewnym sensie wychodzę z kolejnej strefy komfortu. Po prostu - przyznaję to i akceptuję.
Jak i to, że nie zostawiłbym nawet najbardziej irytującej kobiety w domu pełnym szaleńców ^^)
Taki jestem, taką mam (w zależności od perspektywy) wadę lub zaletę i nie chcę tego zmieniać.

Pewnie dlatego moja osobista „bab” ostatnio robi takie miny jakby mi chciała głowę urwać bnggfgbfb

Tyle.
Dobrego wieczoru, dobrego weekendu wszystkim %%- ~O)

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnia edycja: 2020/02/28 17:27 przez: Krzysztof Z.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, jerzak, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Gosiax, anikaa, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/28 18:53 #818 przez AgaMars
AgaMars odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Z zadroscia czytam takie opisy snow.
Mi sie tam czasami cos sni, bo rano jeszcze resztki tego gdzies mi sie po zakamarkach mozgu bujaja, a potem zapominam, ale najczesciej po wstaniu nic nie pamietam.
Mialam doslownie jeden sen, ktory pamietam do dzis, bo to byl mega koszmar. Reszta sie rozplynela w nicosci.
Pozdro :grin:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/28 22:12 #819 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Agniecha @};- :mrgreen:

AgaMars napisał: Z zadroscia czytam takie opisy snow.

Ty mnie chyba ostatnio dokładnie nie czytasz :lol:

Krzysztof Z. napisał: mnie początkowo śnił się alkohol, potem zmarli czyniący mi wyrzuty bądź sama ich obecność w snach była jak wyrzut, a na koniec, w bodajże w lutym ub.r, że lekarz zabił mi dziecko.


Naprawdę nie ma czego zazdrościć, większość snów, które zapamiętałem to były właśnie takie mało zabawne jak wyżej wspomniane. Z niektórych budziłem się dopiero gwałtownie siadając na łóżku.
Najlepiej, jeśli nic mi się nie śni i szczęśliwie obecnie najczęściej tak jest. A jak coś pamietam tak dokładnie zwykle też coś się dzieje u mnie z emocjami.
Myślę, że często tak jest, gdy coś „spycham”.
Pozdróweczka dla Ciebie, a snów Ci życzę wyłącznie przyjemnych, nie takich pokręconych jakie miewam ja.

Bo wiesz, z perspektywy miesięcy to dzisiaj nawet ten w miarę neutralny sen, w którym ganiałem kochanka lubej wydaje się bardzo śmieszny, ale wtedy, kiedy go śniłem to choć nie był straszny nie obudziłem się wcale ani wypoczęty ani zadowolony.
Koleś bardzo szybko biegał i zmęczyłem się ganiając za nim jak nie wiem co. A i tak go nie dogoniłem bnggfgbfb
Do tej pory nie wiem kto to był buahaha

Dobranoc :mrgreen:

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/29 10:43 #820 przez AgaMars
AgaMars odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Krzysztof Z. napisał: Ty mnie chyba ostatnio dokładnie nie czytasz :lol:



Czytam, czytam. :grin:
Ta zazdrosc dotyczy pamieci, a nie samych snow. Dzis na przyklad, chyba pod wplywem tego, co napisales, kilka razy w nocy "zdawalam sobie sprawe", ze cos mi sie sni. Chyba sie przebudzalam i przypominalam sobie to, co napisalam. I myslalam: czyli jednak cos pamietam. A teraz nic. Ok, pamietam tylko, ze raz bylo cos o "Frozen". Bo wczoraj wieczorem ogladalam. :lol: Ale co mi sie dokladnie snilo, nie pamietam. Skleroza jakas, czy co? :shock:

Dobrego weekendu ~O)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/29 12:20 #821 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Krzysztof, w tym wpisie o snach jedno zdanie szczególnie na mnie wpłynęło, kiedy napisałeś, że lekarz zabił Ci dziecko. W moim umyśle pojawił się obraz niemowlaka, które zostało zabite. To wydawało mi się najbardziej traumatyczne. I nie do uwierzenia jest to, że dzisiaj śniło mi się, że miałam malutkie dziecko, które umarło a jak tak strasznie płakałam.
Ale też tego nie interpretuje w żaden sposób poprostu zauważyłam u siebie jak coś mnie poruszy, czymś się przejmę to mi się później śni. Nawet o tym zapomniałam ale jak przeczytałam wpis Agi to mi się przypomniało :)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/29 12:25 #822 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Ania, w ub.r mieliśmy dosłownie plagę choróbsk w domu, ja w jakiś stan histeryczny wpadłem, o czym zresztą tutaj pisałem... także ten sen, choć mega niefajny, nie był raczej niespodzianką.
Przykro mi, że coś takiego Ci się śniło i chyba daruję sobie opisywanie tutaj tego typu snów. Wątpię, żeby ktoś sobie coś dobrego z tych moich zapisków wziął, może być wręcz odwrotnie.
Kwiotek dla Ciebie @};-

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/29 12:40 #823 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Dziękuję. Nie, dlaczego. Uważam że z każdego doświadczenia można coś wynieść. Ja się tym zbytnio nie przejęłam, nawet o tym zapomniałam. Z kolei bardzo podobało mi się jak połączyłeś to co się dzieje w realnym życiu z tym jak działa mózg i później to wychodzi w snach. Uważam że to jest bardzo ważne. Nie tak dawno miałam sen że mój eks na mnie czekał a ja nie zdążyłam przyjść i on poszedł. Takie niby nic. Jak opisałam terapeutce ten sen szczegółowo to okazało się że odzywa się znowu u mnie poczucie straty więc to był sygnał dla mnie, że gdzieś jeszcze podświadomie nie do końca się z tą stratą pogodziłam a to z kolei pokazało nad czym jeszcze muszę popracować.
Każde doświadczenie jest na wagę złota.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, AgaMars, Krzysztof Z., olka, Oktavia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • olka
2020/02/29 15:05 #824 przez olka
olka odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Że pozwolę sobie u Ciebie tak klasyką pojechać bo tez to niedawno u terapki poruszałam - wszystko jest po coś...

Matko, jaka ja mądra jestem!! Normalnie siebie nie poznaję buahaha

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/29 15:25 - 2020/02/29 15:53 #825 przez RYBSON
RYBSON odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Krzysztof Z. napisał: Koleś bardzo szybko biegał i zmęczyłem się ganiając za nim jak nie wiem co. A i tak go nie dogoniłem bnggfgbfb
Do tej pory nie wiem kto to był buahaha


Witam ,może to był ten koleś z szafy bnggfgbfb
Ostatnia edycja: 2020/02/29 15:53 przez: Alex75 Powód: Poprawa cytatu
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/29 16:51 #826 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

RYBSON napisał: Witam ,może to był ten koleś z szafy bnggfgbfb


To na pewno, ale on mi z tej szafy czmychnął zanim zdążyłem się mu przyjrzeć i zupełnie nie wiadomo dlaczego zaczął uciekać :-?
A ja z nim tylko porozmawiać przecież chciałem buahaha
Tzn chyba :mrgreen:

W każdym razie teraz przy okazji dowcip mi się przypomniał -
Wraca mąż do domu, zastaje żonę z kochankiem, kochanek wyskakuje z łóżka i ucieka do łazienki. Tam w tej łazience chwyta ręcznik i zakrywa sobie klejnoty. Mąż wpada, łapie za ten ręcznik i zaczyna mu go wyrywać krzycząc:
Oszalałeś człowieku?! To do twarzy!
bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb

O, to takie wyluzowane podejście miałem do wydarzeń w tym śnie, tak mi się zdaje. Myślę, że w realu jednak miałbym większe pretensje, a tam sobie po prostu biegałem aż się zmęczyłem i obudziłem :lol:

Dobra, koniec wygłupów, żartów i dzisiejszego obijania się, biorę się za przygotowanie „łopaty” wieprzowej na jutro, bo jutro będziemy mieć gości na obiedzie :-BD
Trzymajcie kciuki, żebym niczego nie sknocił :grin:

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Dahud, Zakapior, Katarzynka77, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/15 13:32 #827 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Witajcie :-H
Właśnie zasiadłem do poobiedniej kawy, piszę i zerkam przez okno. Pogoda słoneczna, ale nie widać ludzi na ulicach, cisza, spokój.
Patrząc na to jestem dobrej myśli.
Będzie dobrze. Może nie od razu, czekają nas na pewno jako naród ciężkie chwile, ale nie wpadam w rozpacz ani nie chcę nigdzie uciekać, bo właśnie tutaj czuję się bezpiecznie.

Syn starszy martwi się co będzie z jego Komunią, starałem się mu dziś przekazać to czego sam się nauczyłem, że nie należy zamartwiać się na zapas. Jesteśmy zdrowi, razem, mamy co jeść, dziadek i babcie też są zdrowe - i z tego trzeba się cieszyć dziś, a o tym, co będzie za niecałe dwa miechy pomyślimy za parę tygodni. Jedno jest pewne - Komunia na pewno będzie - jeśli nie w maju to trochę później.

Reasumując - czuję taki fajny spokój, nawet luba przestała mi „dokuczać”, chociaż to pewnie chwilowe bnggfgbfb

Życzę wszystkim dobrego popołudnia i dużo optymizmu.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Magda, Dahud, jerzak, Havana, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, olka, Alex75, aga54, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Jaro1
2020/03/15 15:52 #828 przez Jaro1
Jaro1 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Krzysztof Z. napisał: Witajcie :-H
Właśnie zasiadłem do poobiedniej kawy, piszę i zerkam przez okno. Pogoda słoneczna, ale nie widać ludzi na ulicach, cisza, spokój.
Patrząc na to jestem dobrej myśli.

Reasumując - czuję taki fajny spokój, nawet luba przestała mi „dokuczać”, chociaż to pewnie chwilowe bnggfgbfb

Życzę wszystkim dobrego popołudnia i dużo optymizmu.


U mnie zapewne to też chwilowe :lol: ale trzeba cieszyć się chwilą i tym co jest.Dla ciebie też dużo pogody i radości na dziś.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/18 19:24 - 2020/03/18 19:28 #829 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Dziś konferowałem online z bezpośrednim przełożonym i o dziwo chyba pierwszy raz od 2 lat czyli odkąd gościa znam była to normalna rozmowa.
Ogólnie w niczym się nie zgadzamy. W niczym. Z wyjątkiem obecnej sytuacji - taka ironia losu. Na koniec nawet linkami do różnych publikacji się powymienialiśmy. Też lubi symulacje i wykresiki bnggfgbfb

Poza tym byłem u teściowej, zrobiłem jej zakupy i przywiozłem psicę, bo ona boi się wychodzić (teściowa, nie pies).
Psica bardzo zadowolona, moje chłopaki też, kobita tylko wywróciła oczami. Także ten. Będę miał jeden „zajęć” więcej, ale spoko - sam na to się pisałem.

Czasy, kiedy siedziałem i myślałem obsesyjnie o alkoholu lub/i mnie skręcało z powodu głodu wydają się mi dzisiaj bardzo odległe.

Zdrowia wszystkim! I spokojnego wieczoru.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnia edycja: 2020/03/18 19:28 przez: Krzysztof Z.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Marta74, Dahud, jerzak, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Gosiax, olka, Alex75, marcin, Namika, Jaro1

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/21 20:12 #830 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Chwila spokoju, ufff... ~O)

Niektórzy znajomi narzekają na nudę podczas społecznej kwarantanny, a ja jestem w szoku, bo przybyły mi kolejne zajęcia :mrgreen: I mimo to (albo może właśnie dlatego) nie narzekam.
W sumie tych zajęć przybywa mi na własne życzenie, ale nie biorę na siebie nic czego bym na tę chwilę nie mógł ogarnąć. Nie są to jakieś mega skomplikowane rzeczy, ot rozszerzone obowiązki domowe i lekko pozadomowe, bo wożę też dwóm zestrachanym starszym osobom żarcie, ale...
... jak ja bym kiedyś jęczał bnggfgbfb
A dziś widzę, że to nic wielkiego tylko normalność. Nawet nie żaden dobry uczynek, ale właśnie normalność.

Natomiast zdecydowanie ciekawym i moim zdaniem lekko nienormalnym jest, że ktoś spoza najbliższej rodziny chce jeść to, co ja gotuję buahaha
Jak jeszcze ta kwarantanna trochę potrwa to wpadnę w samozachwyt jak chodzi o moje umiejętności kulinarne :lol:

Żartuję - wiadomo - w pewnych sytuacjach darowanemu koniowi... ^^)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, życzę zdrowia i optymizmu %%-

P.S. Psica teściowej oszalała - budzi mnie o 6 rano, żeby wyjść z nią na spacer. Do tego ma zarąbiście nieprzyjemny szczekot, wydaje z siebie takie typowe dla małych psów „dziam, dziam, dziam” i podskakuje. W sumie nie wiem dlaczego budzi właśnie mnie :P

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Marta74, Magda, chris661211, Tomoe, AgaMars, Katarzynka77, olka, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/21 20:42 - 2020/03/21 20:49 #831 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Krzysztof Z. napisał: W sumie nie wiem dlaczego budzi właśnie mnie :P

Krzyś też mnie to zastanawiało kiedy zaopiekowaliśmy sie psem znajomych(labrador)Nie powiem grzeczny nie szczekający.Chłopaki zaoferowali sie że będą z nim wychodzić na spacery dwa razy dziennie.O mało nie wyrywali sobie smyczy z rąk :mrgreen: Tylko tak było przez jeden dzień.Pamiętam jak obudziłam sie o piątej rano bo czułam na sobie wzrok otwieram oczy a piesek siedzi po mojej stronie łóżka i patrzy na mnie. :grin: Oczywiście musiałam ubrać sie i spacerować z nim o 5 rano. :ymdevil: Reszta towarzystwa smacznie spała sobie.Też sie zastanawiałam dlaczego nie poszedł obudzić mojego męża. :-? Mój mąż chyba by dostał zawału jakby zobaczył go po swojej stronie bnggfgbfb Pamiętam jak piesek ładnie pił.Nalałam mu wody do jego dużej miski i postawiłam w kuchni.Jak On zaczoł pić to miałam wrażenie że krople doleciały aż do sufitu. :mrgreen:

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Ostatnia edycja: 2020/03/21 20:49 przez: Katarzynka77
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., Wiki110, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/21 22:16 #832 przez marcin
marcin odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Krzysztof Z. napisał: W sumie nie wiem dlaczego budzi właśnie mnie :P


Przywiózł, więc niech się zamuje :ymdevil:

Kot mojej gospodyni ma podobnie, zdarzyło się, że dostał ode mnie malutkie conieco do jedzenia, więc przychodzi, patrzy, żebym coś dał, no i się wprasza do mnie. Zapukać do drzwi potrafi, może nauczy się otwierać :grin:

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: AgaMars, Krzysztof Z., Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/26 22:16 #833 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Dziś jest jeden z tych strasznych wieczorów, gdy telefon do drugiego alko byłby rzeczą nad wyraz wskazaną, ale nie mam możliwości pogadania z domu w danym momencie przez telefon bez ryzyka karczemnej awanti - bo nie chodzi o mój alkoholizm czy chęć wypicia, gdyż tej nie mam.
Jestem po prostu porządnie, autentycznie spietrany. Nie chodzi o „koronę”, nie chcę i nie mogę naruszać też nawet tutaj po raz kolejny naszej rodzinnej prywatności, ale mogę napisać, że na biegu, w obecnej sytuacji szukaliśmy po wszelkich znajomych lekarza, który przyjmie na dniach moją kobitę.
Nie wiem czy znaleźliśmy - póki co mamy nr tel, ale co będzie to będzie, wszyscy wiemy jaka jest sytuacja ze służbą zdrowia obecnie.
Natomiast w tej chwili to, co dzieje się z jej zdrowiem wygląda źle. Bardzo źle. A to zawsze była osóbka o końskim zdrowiu, podobnie jak ja (pominąwszy alkoholizm).

Boję się i to bardzo. Łapy mi latają normalnie.

I nie, raczej nie można mi w danym momencie pomóc, telefony mam, jak będzie trzeba to jutro skorzystam, z psem wyjdę czy coś.

Tyle - w dzienniku uczuć.

Jak ja bym się z tego chciał za parę dni śmiać...

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Moni74, szekla, Marta74, jerzak, AgaMars, Zakapior, freelander, Katarzynka77, olka, Alex75, Akira, Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/26 22:59 - 2020/03/26 23:00 #834 przez Alex75
Alex75 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Wsperam Cię Krzysztof na odległość i mam nadzieję, że będzie dobrze :ymhug:
Ostatnia edycja: 2020/03/26 23:00 przez: Alex75
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/27 02:01 #835 przez Namika
Namika odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Przesyłam ciepłe myśli i wspomnę dziś w modlitwie. :ymhug:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Myszałek37
2020/03/27 07:41 #836 przez Myszałek37
Myszałek37 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Przesyłam moc dobrej energii

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/27 08:14 #837 przez Katarzynka77
Katarzynka77 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Krzyś jestem z Wami myślami i przytulam.Czas jest ciężki to racja .Napisz jak już cos bedziecie wiedzieć. :ymhug: %%-

Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/27 09:26 #838 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Dziękuję wszystkim za odzew i tu i na prv - ja po prostu będę do Was się odzywał, bo na razie nic nie wiadomo, po znajomości staramy się załatwić jak najszybszą diagnostykę w szpitalu.
Sęk w tym, że jeśli nie ma w obecnej sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia to jest to problem. Ja to rozumiem - lekarze się boją, zresztą jak wiecie mieliśmy parę szpitali zamkniętych z powodu przypadków covid.
Ale nerwy są, ja się denerwuję, luba się denerwuje, a w tym wszystkim dzieciaki i tak siedzimy pod jednym dachem, wiecie o co cho. Ani porozmawiać swobodnie ani nic. No pat i trzeba czekać na informacje.

Pozdrawiam wszystkich i wielkie dzięki za wsparcie.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, Marta74, jerzak, AgaMars, Benia, Zakapior, Katarzynka77, Gosiax, olka, Alex75, Akira, Jaro1

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/27 11:21 #839 przez chris661211
chris661211 odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Krzysztof, trzymam kciuki. Trzymajcie się!

Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/03/27 12:55 #840 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik
Chciałabym Ci coś rozsądnego, motywującego, miłego powiedzieć ale....no właśnie, chyba nie ma w obecnej chwili słów. Ograniczę się więc tylko do tego, że jestem z Wami, z troską i empatią %%- %%- %%-

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.