Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 05:33 #631

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Dzień dobry:)
Dla mnie to forum jest najlepszym i jedynym miejscem w internecie w jakim spędzam czas. Do mojego trzezwienia wartość wnoszą zarówno wypowiedzi zrównoważonego mediatora, jak i mistrza cietej riposty albo osób które są na początku i piszą że moje wypowiedzi im pomagają, czy też filozoficzne rozważania innych bardziej wrażliwych.
I wiele innych różnorodnych postaci. Tylko wybierać, przebierać i poszerzać horyzonty.
Szczerze to może jestem zbyt groboskorna ale ja tam żadnych pyskowek nie zauważam, choć nie powiem sama dostałam piany dwa razy jak mi ktoś zadał niewygodne pytanie zamiast przyklasnac. Ale dało mi do myślenia i przypomniało o pokorze.
Bo to pokora jest według mnie kluczem.
Nie myśleć "co on mi robi" ale
"co mi to robi". Przecież to zmienia wszystko.
A uwaga. Dziś idę do mamy na imieniny.
I co mi to robi??

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 05:48 #632

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Gość
  • Gość

......... Po prostu nie chce mi się w tej chwili ani czytać ani wypowiadać w miejscu, gdzie tworzą się jakieś obozy i ludzie, którzy powinni się wspierać stają wobec siebie w kontrze.
Uczciwość wobec osób, z którymi mam bardziej osobisty kontakt wymaga o poinformowaniu o tym, więc informuję. Jeśli dana sytuacja mi nie odpowiada, nie jestem w stanie jej zmienić, a nie muszę w niej tkwić to odpuszczam i wychodzę.
Tego nauczyłem się podczas swoich niespełna 3 lat nie picia - że czasem można, a nawet wskazane jest, by sobie coś odpuścić.
........


Rozumiem i popieram decyzję. Nic na siłę, znasz siebie i wiesz najlepiej czego potrzebujesz. Życzę zatem spokojnych wakacji i zarówno w realu jak i od forum.

Wypoczywaj, ładuj baterie i wracaj tu do nas. Pozdrawiam i kwioteczek kwiaaatek ode mnie do słomkowego kapelusza bnggfgbfb kwiaaatek .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 05:52 #633

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Ale zaraz zaraz jakie wychodzę??
Już w innym wątku też wczoraj coś takiego przeczytałam.

Chciałam powiedzieć że jesteście mi potrzebni.
Ale oczywiście nic na siłę, własne zdrowie i spokój ducha są najważniejsze, ja to rozumiem i szanuję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 06:19 #634

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1544
  • Otrzymane podziękowania: 4418

z racji tego, że mam przesyt tego typu „kurtuazyjnej wymiany uprzejmości”, także dlatego, iż sezon urlopowy trwa, w pracy nie ma połowy ludzi, a reszta zachowuje się podobnie jak dyskutanci tutaj - zwyczajnie mówię „do widzenia”.

Nie, nie „obrażam się” na forum, nie kasuję konta, nie proszę o zamknięcie wątku ani nie zakładam, że tu nie wrócę za miesiąc. Szczerze? Po prostu nie chce mi się w tej chwili ani czytać ani wypowiadać w miejscu, gdzie tworzą się jakieś obozy i ludzie, którzy powinni się wspierać stają wobec siebie w kontrze.

Jeśli dana sytuacja mi nie odpowiada, nie jestem w stanie jej zmienić, a nie muszę w niej tkwić to odpuszczam i wychodzę.
Tego nauczyłem się podczas swoich niespełna 3 lat nie picia - że czasem można, a nawet wskazane jest, by sobie coś odpuścić.


Krzychu :YMAPPLAUSE:
Piekne swiadectwo tego, jak juz potrafisz zadbac o swoje potrzeby i jak pilnujesz HALTu ^^) . Brawo!!!

Krzysiowi poukładało się w głowie jak przestał chlać i porozmawiał z terapeutą.
Mimo to udało się mi po latach pozbyć i tego „ziemniaka”.


Gratuluje %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 11:41 #635

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602

Nie myśleć "co on mi robi" ale
"co mi to robi". Przecież to zmienia wszystko.
A uwaga. Dziś idę do mamy na imieniny.
I co mi to robi??


I jeszcze: co ja mogę z tym zrobić? :-BD

Krzysiu, zatem "do poczytania". Może Ci ta chęć wróci?
A tu masz kwiota ode mnie: kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 12:10 #636

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
Podrąze temat bo mnie bardzo zainteresował.
Czy "co on mi robi" to nie jest postawa ofiary?
A "co ja mogę z tym zrobić?" to postawa osoby która nie jest ofiarą?
Nie mówię że panuje nad sytuacją bo czasem nie można nic zrobić, ale przynajmniej nie jestem kukiełka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/18 12:20 #637

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Tak, o to chodzi. kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/29 23:18 #638

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Tak to jest z alkoholikami. Jak ktoregos polubie, zaufam, przyzwyczaje sie to ten/ta znika.
Przykre...
Krzychu wracaj!!Brakuje Twoich madrych dowcipnych wpisow.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/30 04:04 #639

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4937
  • Otrzymane podziękowania: 11379
Do zobaczenia.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/07/30 13:42 #640

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1620
  • Otrzymane podziękowania: 2663
Wchodzę a Ciebie nie ma. hehe, damy rade. Nie przeczytasz tego, ale wg fajnie że jesteś.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/05 10:06 #641

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Ludziska, ja jestem, all the time, nikogo nie olewam, z tymi osobami, z którymi miałem bardziej prywatny kontakt - ten kontakt jest i pewnie będzie.
Gdyby ktoś coś chciał - śmiało proszę pisać na prv. Nie sprawdzam wiadomości codziennie, mam urlop, więc odpoczywam, ale sprawdzam i odpisuję.
W pisanie na forum włożyłem dużo serca, napisałem prawie 2000 postów, a teraz zwyczajnie potrzebuję przerwy. Proszę to zrozumieć.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, szczególnie Martę @};-

Namiko. Złota z Ciebie dziewczyna :ymhug: @};-
Adze to już nie będę tu cukrował, pocukruję prywatnie :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Tsubasano, AgaMars, Katarzynka77, anikaa, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/16 11:07 #642

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Koniec urlopu. Jeszcze tylko weekend, w poniedziałek do roboty.
Czy wypocząłem? Pierwszy tydzień tak średnio, ten lepiej, ale rozwiązanie tej zagadki czemu tak jest proste - w ub tygodniu mieliśmy dwie imprezy i gości. Bieżący o dziwo minął aktywniej, ale czuję się dobrze, przede wszystkim wyspany.

Bardzo zasmuciła mnie wiadomość o śmierci forumowego kolegi Pawła. Nie byłoby w porządku, gdybym nie napisał kilku zdań tu, w „Dzienniczku”. Nie znałem człowieka osobiście, ale znam jego wątek, pojawił się na forum mniej więcej w tym samym czasie, w którym zaczęło pisać dwóch innych Pawłów. Zostawił tutaj nam, forumowiczom, swoje świadectwo - świadectwo tego jak straszliwa jest choroba alkoholowa, co robi z człowiekiem, z jego wolą, myśleniem, co mu zabiera i co pozostawia w zamian.
Prawdą jest, że każdy alkoholik ma szansę. Więcej - niejedną szansę, by wyjść na prosta i zacząć trzeźwo i uczciwie żyć. Ale prawdą jest też to - o czym bardzo niechętnie się mówi, podobnie jak o zgonach i odalkoholowych chorobach psychicznych - że ilość owych szans jest ograniczona.
Czasem odnoszę wrażenie, iż niektórzy koledzy (szczególnie koledzy, choć być może to moje subiektywne odczucie) opacznie rozumieją pojęcie upadku czy potknięcia się na trzeźwej drodze czyli krótko mówiąc zapicia lub sięgnięcia po alkohol. Owszem, to może być lekcja... ale tylko wtedy, gdy wyciągnie się z niej odpowiednie wnioski na przyszłość. Tylko w tym przypadku. Nie należy traktować tego w kategorii usprawiedliwienia, bo: „prawie każdy zapija”, „innym też się to zdarza”, „jest to ryzyko wpisane w chorobę”, więc spoko, nic się nie stało, Alleluja i do przodu, a za jakiś czas znów to samo i te same wygodne pseudo terapeutyczne wyjaśnienia, a właściwie wymówki. A choroba postępuje, działa, niszczy, czyni w głowie spustoszenia.
Paweł odszedł, ale jak wyżej wspomniałem pozostawił po sobie świadectwo. Moim zdaniem bezcenne. Myślę, że warto pochylić się nad tym, nad losem człowieka, drugiego alkoholika, który tak bardzo cierpiał przez chorobę.
Chorobę, której wciąż wielu nie traktuje poważnie.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Marta74, Magda, Havana, Adalbert, Cyrax 666, Katarzynka77, olka, Alex75, Iwanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/16 12:48 #643

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Hej Krzychu,
Tak sie ciesze, ze znow piszesz. Brakowalo mi Ciebie, Twojego luzu a jednoczesnie wywazenia %%-

A co do Pawla....mnie tez poruszyla
Ta smierc i to mocno.W sumie skonczylo sie na suchych kondolencjach....bo co mozna wiecej pisac.
Wrocilam do Jego watku, przeczytalam ponownie caly...ob wolal o pomoc,ale nie potrafil jej przyjac, a nawet zrozumiec.Trzezwosc to prawdziwy dar, dostepny nielicznym w tej smiertelnej chorobie.Nic bardziej niz wlasny mozg i lekcewazenie tego, co mowia inni nie odbiera szans.Pawel mial tyle lat co ja....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/16 13:23 #644

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

nie potrafil jej przyjac, a nawet zrozumiec.


Być może już nie mógł, Aneciu :(
Potęga iluzji.
Alkoholizm to lalkarz, czynny alkoholik to marionetka. Tak to widzę. I wcale nie jest to z mojej strony żadne żartobliwe porównanie.

Uściski @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/16 13:51 #645

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5063
  • Otrzymane podziękowania: 9251

Być może już nie mógł, Aneciu :(
Potęga iluzji.


Krzysztof bardzo mi się podobało to co napisałaś o lekceważeniu zapicia i też powyższe zdanie.
Tak sobie przypomniałam podejście mojego alko, który w ostatniej naszej rozmowie po piciu dzień wcześniej mówił: "Ja nie piję, potykam się ale się staram, odstawiłem alkohol".
W tej rozmowie widziałam tą ogromną iluzje, mówił tak ze świadomością że dzień wcześniej pił ale to było "potknięcie".

Nigdy się nie zastanawiałam nad tym co napisałeś. Że może przyjść taki moment, że iluzja jest tak silna, że już nie można z niej wyjść. Jakie to przykre...
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., olka, Iwanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/16 20:31 #646

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

może przyjść taki moment, że iluzja jest tak silna, że już nie można z niej wyjść. Jakie to przykre...


Bardzo ładnie ujęłaś to, czego niektórzy nie chcą przyjąć do wiadomości. Ta iluzja to tak naprawdę umieranie. Alkoholik zanim zacznie sypać się fizycznie długo, długo wcześniej umiera od środka. Można ująć to tak jak ujęła w czyimś wątku Aneta - umiera jego dusza. Jest to tak podstępny proces, że najczęściej alkoholik tego nie zauważa. Nie widzi tego nawet od razu po zaprzestaniu picia (ja nie widziałem), częstokroć jest tak otumaniony, że trzeba mu pokazać proste rzeczy paluchem, np straty lub jego własną degenerację, manipulacje, którymi nieświadomie posługuje się na co dzień (co nie minie samo jak katar tylko trzeba nad tym popracować), itd.
Wyjście z iluzji jest możliwe... do czasu. Niektórzy mają go więcej, inni mniej. Wszystkim jednak ten czas się kurczy. Nie można upadać w nieskończoność licząc na to, że kolejnym razem na pewno się wstanie i cudownie, nic nie zmieniając przestanie się pić, bo ktoś tam wstał po 161 „upadkach” i zachowuje trzeźwość. Ja to ja, ty to ty siostro/bracie alkoholiku, a nie ktoś. Czy fakt, że ktoś wygrał w lotto 20 baniek oznacza, iż ja też na pewno wygram, wiec już dziś mogę rzucić pracę? Czy to, że ktoś przeżył zderzenie czołowe automatycznie oznacza, iż ja też je przeżyję, więc jakby co mogę walić śmiało w nadjeżdżający z przeciwka samochód?
No nie raczej i to samo dotyczy alkoholizmu. Dodatkowo szanse maleją, jeśli wciąż patrzy się na tych, którzy zapijali i koncentruje się na tej części ich historii wpuszczając jednym a wypuszczając drugim uchem to w jaki sposób znaleźli ścieżkę do trzeźwego życia. I co robią, by umacniać bądź pielęgnować swoją trzeźwość.

Pozdrawiam Cię serdecznie, Alex %%-
Resztę całej forumowej ekipy oczywiście też. Dbajcie o siebie, ja odezwę się pewnie jakoś w przyszłym tygodniu. Tymczasem chcę jak najlepiej wykorzystać ostatnie dni urlopu.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Tomoe, Cyrax 666, Katarzynka77, anikaa, olka, Alex75, Iwanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/16 20:35 #647

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Dziękuje za ten post. %%-
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/17 00:23 #648

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Krzyś też sie ciesze że wróciłeś do Nas :-H
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/19 18:14 #649

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Jak wiecie zdarzają się mi problemy z trzeźwą oceną jakiejś sytuacji. Najczęściej wtedy, gdy chodzi o osoby mi bliskie, z którymi jestem mocno związany emocjonalnie i te emocje przeważają nad zdroworozsądkowym myśleniem. Oczywiście i ludzie nieuzależnieni niejednokrotnie kierują się oraz działają ulegając emocjom, silnemu wzburzeniu, etc. Jednak intensyfikacja danej emocji nawet jeżeli jest podobna to szybciej to wszytko „paruje”. U mnie w konkretnych sytuacjach tj przykładowo chore dziecko nie dość, że negatywne emocje trzymają mnie długo to jeszcze powoli „schodzą”. Do stanu psychicznego „sprzed” dochodzę do siebie w zależności od rozwoju sytuacji nawet do kilku dni. Tzn tak było dotychczas, nie wiem jak będzie w przyszłości, odnoszę się do tego przykładu, bo jest dość czytelny i chyba wiadomo o co i o jakie emocje chodzi.
Powiem szczerze - martwiło mnie to. Martwiło do tego stopnia, że nie zauważyłem, iż takie sytuacje są sytuacjami... sporadycznymi. One owszem, nie są fajne, ale nie zdarzają się codziennie czy co drugi dzień.
Codziennie natomiast spotykają mnie najróżniejsze sytuacje, w których gorzej lub lepiej, ale sobie radzę.
Reasumując - w pijanych latach 90% (nie napiszę, że 100, bo coś tam jednak czasami do mnie docierało, choć rzadko) nie przejmowałem się specjalnie rzeczami, które są ważne, między innymi zdrowiem dzieci, tym, czy moja luba faktycznie praktycznie sama radzi sobie z ich wychowaniem, a jeśli to jakim kosztem, uczuciami mojej mamy, problemami brata, o sobie i swoich potrzebach (prócz wiadomej, wypicia) nie wspominając. Za to przejmowałem się wszystkim innym; począwszy od tego kto krzywo na mnie spojrzał, a skończywszy na tym jaki to ja jestem niedoceniony ogólnie przez wszystkich.
Dziś?
Są rzeczy, na które reaguję zbyt emocjonalnie - kiedy cierpi, choćby chwilowo, ktoś z mojej rodziny lub stykam się z rażącą niesprawiedliwością wobec uczciwej osoby, ale są też zdarzenia oraz potencjalnie konfliktowe sytuacje dotyczące mnie osobiście, które przyjmuję ze spokojem i pogodą ducha.
A bywa, że i z uśmiechem na twarzy :mrgreen:

Na tym miałem zakończyć, ale stwierdziłem, że post będzie zbyt enigmatyczny. Napisałem go zainspirowany dzisiejszymi wydarzeniami w pracy. Wydarzeniami, które początkowo niemile mnie zaskoczyły natomiast obecnie dostrzegam w nich także mocno humorystyczny akcent.
Nikt, w żaden sposób nie jest w stanie wywrzeć nacisku na człowieka, który myśli samodzielnie, by nagle zaczął myśleć pod cudze dyktando.
No, może wtedy, gdy „argumentem” jest wycelowany w niego pistolet, a i to na krótko, bo tenże trzeba będzie kiedyś odłożyć. Jeżeli komukolwiek wydaje się, że jest inaczej to oj. Oj, myli się i to bardzo, bardzo mocno.
Także kończę dzisiejszy dzień z lekkim uśmiechem i poczuciem tego, że moje życie oraz moje decyzje leżą w moich rękach.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Magda, jerzak, Tomoe, Katarzynka77, anikaa, YaroZja, olka, Alex75, Iwanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/19 19:30 #650

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Cześć Krzysiu, fajnie że wróciłeś, dobrze się Ciebie czyta. :grin:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 19:33 #651

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
No, dzisiejszy wpis to mądry nie będzie :ymdevil:
Nie, żeby wcześniejsze były jakieś szczególnie mądre, ale ten będzie wyjątkowo... no durny
Także jak ktoś nie ma chęci czytać śmichów-chichów to śmiało może pominąć ciąg dalszy, nic nie będzie wartościowego, nic.

Właściwie w pierwszej chwili chciałem to napisać u Ali, która także jest fanką Gry o tron, ale stwierdziłem, że jak błyszczeć na forum tzw „głupawą” to najlepiej zrobić to we własnym wątku :lol:

A więc. Pracuję w takiej firmie, która zatrudnia masę ludzi i ma też filie w innych miastach. Siłą rzeczy nie znam wszystkich zatrudnionych w niej osób. Czasami zdarzają się sytuacje, że ktoś mnie „zna” a ja tej osoby nie lub na odwrót, co bywa zabawne. Ale tym razem nie o tym, tym razem będzie coś równie durnego jak zabawnego, ale to chyba tylko fani jakiegoś serialu czy innego programu tv zrozumieją.

Miałem ostatnio taki nietypowy wyjazd służbowy - nas trzech i kierowca. Dojeżdżamy na miejsce, różne tam problemy i nieprzyjemności, nikt nas nie wita, wręcz odwrotnie, wrogie spojrzenia - o, jeszcze tych tu brakowało. Ja ducha rywalizacji jeśli chodzi o pracę w tym biznesie niespecjalnie czuję, jednak rozumiem niektórych ludzi toteż reakcji takiej a nie innej jednocześnie nie potępiam, ale i nie przejmuję się krzywymi spojrzeniami. Przyjechaliśmy coś zrobić, gdybym miał wybór to wolałbym przecież leżeć i bujać się w hamaku na działce, a nie rozpychać łokciami tudzież nie łokciami.
Dobra, jesteśmy, trzeba w ogólnym zamieszaniu znaleźć ludzi z miejscowej filii. Oni w terenie, na miejscu tylko ich kierowca, dopytuję, gdzie oni są dokładnie, bo chciałbym przejść się i zobaczyć. Oczywiście ludzie, z którymi przyjechałem nie podzielają moich chęci, gdyż są już zmęczeni, choć dzień jeszcze na dobre się nie zaczął i po co będziesz tam łaził, itd. No, ale ja chcę jednak i idę.
Jak ich znajduję to po pierwsze w try miga rozumiem czemu nas tutaj przysłano - bo sobie kompletnie nie radzą, choć teoretycznie to ich teren (ja jestem w tym miejscu pierwszy raz). Mniejsza o szczegóły, przejdę do konkretów. Czterech gości i panna. Ale jaka! :shock:

Alicja! To była lady Brienne z Tarthu bnggfgbfb buahaha
No jak bum cyk cyk niemalże klon tej aktorki, która ową postać grała :mrgreen:

Z wrażenia aż powiedziałem całkiem bez sensu: dzień dobry, przyjechałem z W-wy na co mi gościu bardzo inteligentnie odpowiedział: no i co z tego (sam bym tak odpowiedział jakby przylazł jakiś typ i zaczął kręcić się wokół w nie wiadomo jakim celu). Na co ja, prawdopodobnie ze zbaraniałą ze zdziwienia miną, że widzę Brienne z Tarthu powiedziałem, że Krzysztof Z. jestem - jakby to cokolwiek wyjaśniało, równie dobrze mógłbym przedstawić się jako Zenon Kowalski
Po tej mojej „prezentacji” z imienia i nazwiska zapadła cisza podczas której Brienne z Tarthu i jej koledzy wpatrywali się we mnie wyczekująco, a ja chyba głupio się uśmiechałem - do Brienne oczywiście :-* 3aa
W końcu udało się mi szczęśliwie wyartykułować, że przyjechałem z firmy i będę tu robił to i to, a teraz przyszedłem zobaczyć jakie są warunki pracy.
Zrobiłem tak niekorzystne wrażenie, że zostałem zapytany o jakiś dokument, pewnie spodziewali się, że pokażę im coś od psychiatry, ale niczego takiego nie miałem zaś to, co miałem obejrzeli podejrzliwie. Gdyby nie fakt, że jest tam moje zdjęcie pewnie stwierdziliby, że to komuś ukradłem. Dodatkowo przechlapałem sobie pytaniem czemu stoicie w tym miejscu :-T

No bufon przyjechał z W-wy, nie dość, że jakiś nienormalny to jeszcze na dzień dobry krytykuje, a to taka miła, spokojna miejscówka, z której wprawdzie guzik widać, ale za to jest spokój, nie trzeba użerać się z innymi ekipami. Pewnie dlatego, że nic nie widać :wmur:
No generalnie super miejsce. Na piknik. Piknik z Brienne aypererew

Śmiałem się - i z siebie i z całej tej sytuacji przez dwa dni. I tylko kierowca mnie rozumiał, bo reszta nie oglądała Gry o tron. Zadzwoniłem rzecz jasna do swojej Gośki, by podzielić się z nią informacją, że jestem na miejscu i jest tez tutaj Brienne z Tarthu, a ona mi na to, żebym zrobil zdjęcie. Może i w normalniejszych okolicznościach bym zrobił, jednak pomyślałem, że jak mnie przyuważą, iż do tego wszystkiego czaję się z tel, by zrobić Brienne fotę to dodatkowo uznają mnie tam za jakiegoś zboka x_x
Jakby ktoś się dziwił czemu po prostu nie poprosiłem samej Brienne o wspólną fotę, tzw selfiaka z łapy, bo przecież mogłem, why not, w sumie koleżanka z firmy - to odpowiem, że nie śmiałem.
Na mnie tym podobieństwem do aktorki zrobiła wrażenie bardzo sympatyczne, ale jakbym powiedział, że dlatego chciałbym sobie z nią strzelić wspólną fotę to kto wie, mógłbym nawet oberwać po pysku.
A rączki delikatniusiej - zupełnie jak serialowa Brienne - to ta pani raczej nie ma :P

Proszę mi nie pisać, żem szurnięty, wiem o tym doskonale aniodiabel

Btw - a tak ogólnie warunki pracy nie za ciekawe, zimno, wietrznie, niemili ludzie (ale nie ukrywający się z tym, co odbieram na plus, nie ma nic gorszego niż hipokryzja), niegościnni tubylcy - podobało mi się :-BD
Najwyraźniej albo jednak jestem masochistą (naście lat z jedną „babą”, która na domiar złego ostatnio odkryła zakupy przez aliexpress za tym przemawia) albo naprawdę przestałem się przejmować drobnymi niedogodnościami, na które nie mam czasem wpływu.

Pozdrawiam serdecznie najwytrwalszych, którzy dobrnęli do końca i jak coś złego - to nie ja (patrz avatar) :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Marta74, Magda, Tomoe, AgaMars, Benia, Katarzynka77, anikaa, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 19:57 #652

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Ale czy aby na pewno była to Ser Brienne z Tarsu, pierwsza kobieta w Siedmiu Królestwach, która została rycerzem? buahaha
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:00 #653

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Google pokazały mi zdjęcie Brienne z Tarsu i po pierwsze to widziałam ją w serialu Tajemnice Laketop a po drugie wyobraziłam sobie tę scenkę i stwierdzam, że rzeczywiście musiało to być bezcenne. buahaha
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:09 #654

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Gwendoline Christie, która gra Brienne, ma 191 cm wzrostu. I wszystko na ten temat. bnggfgbfb
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:10 #655

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

Ale czy aby na pewno była to Ser Brienne z Tarsu, pierwsza kobieta w Siedmiu Królestwach, która została rycerzem? buahaha


No tak myślałem, że bez zdjęcia nikt mi nie uwierzy bnggfgbfb Ale spoko, może jeszcze kiedyś zdarzy się, że spotkam tę panią w bardziej przyjaznych okolicznościach i fotę sobie z nią strzelę :mrgreen:
Na marginesie odnośnie podobnie zabawnych akcji - tak gdzieś z pół roku temu przyszedł do nas na rozmowę gość, który wyglądał jakby miał sztuczną brodę. Zanim usiedliśmy do gadki zdążyłem tylko szepnąć koledze, że on tę brodę sobie chyba przykleił i w czasie rozmowy ja to spoko, ale kolega ledwo tam wysiedział. Aż go skręcało, żeby to sprawdzić buahaha Doceńcie to, że o tym i o innych tego typu historiach tutaj nie piszę :lol:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Katarzynka77, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:15 #656

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
Ja jestem aktualnie na etapie serialu "Zniewolona",odcinek 41. To taka ukraińska wersja niewolnicy Isaury. bnggfgbfb
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:19 #657

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Uprzejmie informuję, że wiem o Zniewolonej a nawet A.oglądała go w mojej obecności. Także bezcenne wrażenia. Alu - trzeba się martwić? Czy to taki reset? bnggfgbfb

Edit.
Ja oglądam seriale kryminalne =;
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez olka.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:24 #658

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Sorry drogie Panie, ale ja tylko okropieństwa w stylu GoT i kreskówki oglądam :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:26 #659

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7398
  • Otrzymane podziękowania: 15602
No co, po prostu mnie wciągnęło. Wrażliwa jestem. Rozważna i romantyczna. :mrgreen:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/22 20:28 #660

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Rozumiem, że oglądasz raz na tydzień i tak jesteś do przodu z fabułą? bnggfgbfb
Ok już się zamykam.

PS Jakbyś chciała porozmawiać na dole lub na górze to ja służę. :lol:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/23 08:27 #661

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1206
  • Otrzymane podziękowania: 2742
Ja, jako że mam w domu nastolatkę i co tu dużo mówić sama czasami się idiotycznie zachowuję to oglądam seriale dla młodzieży. Teraz na topie "13 powodów" Swoją drogą, serial moim zdaniem dobrze obrazuje dzisiejszą młodzież i ich problemy. Dzisiaj wychodzi trzeci sezon, więc zamawiamy żarełko i popołudnie z głowy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/23 08:36 #662

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736

Teraz na topie "13 powodów" Swoją drogą, serial moim zdaniem dobrze obrazuje dzisiejszą młodzież i ich problemy. Dzisiaj wychodzi trzeci sezon, więc zamawiamy żarełko i popołudnie z głowy.

Oglądałam też polecam.Bardzo dobry serial o młodzieży.Daje do myślenia. %%- jak często rodzice nie wiedzą co sie dzieje z ich dzieckiem.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/23 13:16 #663

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 5063
  • Otrzymane podziękowania: 9251
Też się dołączę. Oglądam z moją córką. Jest pod namiotami już przeżywała że nie będzie mogła zacząć oglądać w dzień w który się ukaże :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/26 15:38 #664

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Uf... Ostatni tydzień wakacji, chłopaki z babcią na działce, ja ju po robocie, „bab” jeszcze nie, ale una ogólnie do domu się nie spieszy jak dzieci nie ma, bo i po co :lol:
Choć może dziś będzie wcześniej, gdyż - jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi - bolą ją nogi po sobotnim malowaniu płotu. Wiem, że to dziwne, ale mnie też. Nie bark, nie łapy, nie kręgol nawet, ale nogi i nic z tego nie rozumiem, ale skoro oboje mamy tę samą dolegliwość oznacza to po prostu, że tak bywa jak człowiek nie jest wprawiony w malowaniu sztachet buahaha
Wczoraj byliśmy na imprezie dożynkowej w okolicy, ale powiem szczerze, że bywałem na lepiej zorganizowanych. Atrakcji w sumie mało, chociaż śpiewy i tańce (te ludowe) były spoko to zabrakło bogatszej oferty regionalnych specjałów i wyrobów rzemieślniczych. Naprawdę było tego niewiele. Dzieciaki mogły przejechać się i porobić zdjęcia na koniach, ale dla moich to też taka średnia atrakcja, bo my konie mamy praktycznie za płotem (tym, co go malowaliśmy :mrgreen: ). Hitem popołudnia była zdecydowanie wizyta u gościa, którego tam spotkaliśmy a który mieszka i ma normalne gospodarstwo blisko naszej działki. W takim gospodarstwie to ja nie byłem od lat dziecięcych. Także dla mnie to też była radocha, nie tylko dla chłopaków. Kury, kaczki, króliki, ale najlepsze były rasowe kozy, które były z zachowania takie bardzo psie. Tzn ja nie znam się może za bardzo na tych zwierzakach, ale byłem pod wrażeniem jak witają właściciela i nas, gości. Dla mnie koza to z tego, co zapamiętałem jako dzieciak to taki zwierz, co wilkiem spode łba patrzy i bodzie :ymdevil: No, ale te były miłe.
Korci mnie jeszcze, by napisać o tym jak we czworo malowaliśmy ten płot w sobotę (zaczęliśmy w sześcioro, ale dzieciom szybko się znudziło). Jednak może daruję to sobie, gdyż to byłaby podobnie „urocza” historia jak ta z „Brienne”. I wyszłoby, iż ja jestem kompletnie niepoważny, a moja rodzina (kobita i brat) to w ogóle jacyś szaleńcy chlapiący się niby niechcący farbą po łepetynach i jeszcze ścigający się kto więcej dech pomaluje bnggfgbfb

Weekend nie obył się bez spotkania i rozmowy z trzeźwym alkoholikiem, bardzo żałuję, że nie mogę tutaj specjalnie niczego więcej napisać, ale - prywatność.
Jakoś tak powolutku, można by rzec, że w ślimaczym tempie, ale przybywa mi tych znajomosci w realu mimo, że specjalnie ich nie szukam. Ludzie znajdują się sami.
Gdybym wierzył w SW... ^^)
Pozdrawiam wszystkich %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, jerzak, AgaMars, Katarzynka77, YaroZja, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/08/26 15:56 #665

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4937
  • Otrzymane podziękowania: 11379
Witam.
Problem jest u mnie w nawiązywaniu głębszych relacji.
Przebywam z ludźmi, którzy pomagają mi być tym, kim jestem, gdzie czuję się najlepiej. Nawiązywanie nowych, zdrowych relacji wcale nie musi być czasochłonne, samo poznawanie może stać się źródłem radościi rozwoju. Nowe znajomości oparte na zdrowych relacjach to nieskrępowany rozwój.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Krzysztof Z., Katarzynka77, olka, Alex75, Iwanka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez jerzak. Powód: Poprawienie tekstu .