Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 09:14 #526

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663

Może po to sa te czeste choroby (SW wie co robi), zebys w koncu sie za "to cos" zabral i zrozumial swoje leki?


Agniecha, przyszło mi coś podobnego wczoraj do głowy i stwierdziłem, że pięknie, zaczynam mieć pijane myślenie do kompletu :ymdevil:
To dzieciaki, jeden niedawno po 2 antybiotykach, drugi po jednym, ale po zapaleniu płuc, pogoda jest jaka jest to nic niezwykłego, że chorują.
A ja reaguję histerycznie, bo nie umiem inaczej reagować w takich sytuacjach na trzeźwo. Najprawdopodobniej chodzi o to, że ojciec zmarł praktycznie z dnia na dzień. Ja to mam w pamięci i jakkolwiek to nie jest irracjonalne boję się, że coś takiego może się powtórzyć. Nie wiem czemu w nocy tego nie napisałem. Chyba znów zabrakło mi odwagi, by przyznać się do słabości czy raczej tego, co odbieram jako słabość.
Syn stan podgorączkowy, zobaczymy, co dalej czy dziś do lek czy jutro. Ja robię się otępiały, zeszła mi ta adrenalina.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 09:41 #527

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1544
  • Otrzymane podziękowania: 4418

Najprawdopodobniej chodzi o to, że ojciec zmarł praktycznie z dnia na dzień. Ja to mam w pamięci i jakkolwiek to nie jest irracjonalne boję się, że coś takiego może się powtórzyć.

Ja robię się otępiały, zeszła mi ta adrenalina.


Bardzo mozliwe, dlatego dobrze, ze przegadasz to z terapem.

To otepienie to zmeczenie hormonami strachu. Wiem, bo po atakach paniki mam takie stany totalnego bezwaldu wlasnie z tego powodu. Przejdzie, tylko trzeba wypoczac.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez AgaMars.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 10:01 #528

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663

To otepienie to zmeczenie hormonami strachu.


Człowiek uczy się całe życie. Poczytałem, długotrwałe wysokie stężenie kortyzolu (hormonu stresu) może powodować m.in uszkodzenie komórek hipokampa (mózgowych).
„Znakomita” wiadomość zwłaszcza dla alkoholika, nie ma co. Nie żebym w tej chwili specjalnie tym się przejmował, ale ciekawe jak może działać długotrwały stres na ciało człowieka. Bo na psychikę wiadomo, że fatalnie.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 10:12 #529

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1544
  • Otrzymane podziękowania: 4418

Poczytałem, długotrwałe wysokie stężenie kortyzolu (hormonu stresu) może powodować m.in uszkodzenie komórek hipokampa (mózgowych).


No to mi juz chyba caly hipokam zezarlo :lol:

ciekawe jak może działać długotrwały stres na ciało człowieka. Bo na psychikę wiadomo, że fatalnie.


Tez fatalnie, dlatego trzeba takiemu dlugotrwalemu stresowi zapobiegac. Sam stres jest bardzo potrzebny i zdrowy. Ostatnio ogladalam swietny wyklad Kelly Mc Gonigal "Jak zaprzyjaznic sie ze stresem". Przezylam duzy szok i zmienilam swoje zdanie na temat stresu diametralnie. Polecam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 10:27 #530

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Niefachowo mówiąc jest „dobra” i „zła” adrenalina. Ta dobra ma pozytywny wpływ na psychikę i zdrowie fizyczne. To wiedziałem już wcześniej. Kortyzol też jest ok, ale nie w nadmiarze.
Takie fajne zdanko znalazłem „bywa nazywany hormonem zabójcą” :ymdevil:
Piję herbatę i chyba jednak się położę na godzinę.
Dziękuję Agniecha @};- :ymhug:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 10:36 #531

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7610
  • Otrzymane podziękowania: 16159
W kwestii chorób dziecięcych i twojej na te choroby reakcji się nie wypowiem, bo się nie znam, ale trzymam kciuki za Was. :-BD
Gdyby nie to, że jesteś ateistą, napisałbym, że twoje lęki są do przemodlenia...
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/12 11:01 #532

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Alu @};-
Chciałem jeszcze dopisać, że jeśli kogoś wczoraj uraziłem to przepraszam, nie było to celowe ani ze złej woli.
Między poczuciem własnej wartości jako człowieka a pychą jest moim zdaniem dość cienka linia. Zdarza się, że na nią nastąpię, szczególnie jak mam zły dzień. A, że taki miałem i właściwie mam nadal to raczej widać.

Chciałem właśnie napisać: „dobranoc” :ymdevil:
Do później, dobrego dnia życzę wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/14 17:28 #533

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Syn angina, wczoraj w nocy jeszcze było cienko, dziś już wyraźna poprawa, więc automatycznie ja też jestem spokojniejszy.
Wczoraj do terapa pojechałem tak zmęczony i przymulony, że temat został tylko wstępnie obgadany w sensie, iż jest taki problem. Nawet mnie specjalnie nie cisnął (a potrafi), no, ale jak usłyszał ile spałem najwyraźniej doszedł do wniosku, że nie ma to sensu, bo prędzej spadnę z krzesła i zachrapię na glebie niż coś mądrego powiem.
Mam świadomość zaniedbań przez te ostatnie dni, ale mnie to mało rusza. Nie dlatego, że wszystko olewam, po prostu to zmęczenie psychiczne stresem bierze górę. Muszę odespać i to chyba uda się dziś.
Nawet piszę dzisiaj byle jak, więc ograniczę się tylko do notki u siebie.
Spokojnego wieczoru życzę wszystkim i jeszcze raz wielkie dzięki za słowa wsparcia tu i na prv ^:)^ %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, AgaMars, Katarzynka77, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/15 17:01 #534

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Pogoda tragiczna, ale są i dobre wieści, syn zdrowieje szybko, w pn może już iść do szkoły o ile oczywiście nie będzie żadnych „niespodzianek”. Ale o dziwo jestem dobrej myśli.
Ja wyspany, znów jem jak człowiek, a nawet pozwoliłem sobie na małą ekstrawagancję w postaci zakupu garnka do szparagów :mrgreen: Bo (jak tłumaczy swe dziwne zakupy luba) był w promocji bnggfgbfb Oczywiście można w nim gotować też inne rzeczy, ale dedykowany jest głównie szparagom. Mój pierwszy własny garnek w tym domu, chyba go sobie podpiszę albo coś :ymdevil:
Odmeldowuję się, pewnie do niedzieli, choć może i soboty jeśli pogoda będzie nadal taka jak dziś. Czyli kiepska.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/15 17:44 #535

  • Płotka
  • Płotka Avatar
  • Gość
  • Gość
No popatrz to chyba bylismy w tym samym sklepie bo ja ostatnio kupiłam taki garnek dedykowany ziemniakom:)

Cieszę się że choroby mijają :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/15 19:31 #536

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość

Pogoda tragiczna, ale są i dobre wieści, syn zdrowieje szybko, w pn może już iść do szkoły o ile oczywiście nie będzie żadnych „niespodzianek”. Ale o dziwo jestem dobrej myśli.
Ja wyspany, znów jem jak człowiek, a nawet pozwoliłem sobie na małą ekstrawagancję w postaci zakupu garnka do szparagów :mrgreen:


a jakie wolisz? Bo ja zdecydowanie zielone,bo nie trzeba ich obierać.Z białych lubię szpice tzn główki z szyjką.Są zawsze mięciutkie.Mieszkam w krainie szparagów, gdzie są święta szparagowe.Najlepsze z szyneczką i sosem holenderskim.O jesssu ślinka mi cieknie.Chyba kupię...a garnka nie mam.Raz pożyczyłam...także ekstrawagancko pojechałeś. :lol:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/15 20:15 #537

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7610
  • Otrzymane podziękowania: 16159

Mój pierwszy własny garnek w tym domu, chyba go sobie podpiszę albo coś :ymdevil:


I nas w domu mój Luby ma swoją własną patelnię. Ja na niej NIGDY nie smażę i NIGDY jej nie zmywam. :mrgreen:
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/18 11:28 #538

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Płotka, nawet nie wiedziałem, że są jakieś gary dedykowane specjalnie ziemniakom :shock:
Aneciu, zielone i jeszcze jajo do tego wszystkiego - i mamy zestaw idealny.
Alu, u nas w ogóle to tylko ja czasem zmywam, tak to zmywara, kobita paru rzeczy unika, bo ma wstręta z dzieciństwa. O ile radośnie gotuje, piecze i sieka to gary i sztućce wrzuca do zmywarki, wyjątek jak Krzysio coś przypali :ymdevil:
Ale Krzysio coraz rzadziej coś przypala, praktyka czyni mistrza :-BD

Byłem wczoraj u kolegi, rozmowa dość ciekawa nt tych moich schiz związanych z chorobami (syn oczywiście już zdrów). Podobno DDA miewają odpały na tym tle, ale to nie pasuje, więc kolega zasugerował mi poszukanie w przeszłości czy nie było jakiś nieprzyjemnych, związanych z chorobami i umieraniem (prócz ojca), historii. Ano były, babcia bardzo niefajnie umierała, gdy byłem dzieckiem. Właściwie to było okropne i wręcz obrzydliwe, nie będę pisać na forum, co konkretnie sobie przypomniałem. Może kiedy indziej, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale mam nadzieję, że nie zajdzie. Od razu pojawił się ciąg skojarzeń, bo gdy miałem 17 lat brat był przez 2 miesiące w szpitalu i odwiedzałem go ni mniej ni więcej jak 5x w tygodniu. Ktoś może powiedzieć, że to normalne, jednak u mnie to raczej normalne nie było. W tym wieku już ostro „pokazywałem rogi”, picia jeszcze nie było, ale pyskowanie owszem no i dziewczyny. Do tego szkoła i inne zajęcia. Egoizmem już potrafiłem wykazać się konkretnie, ale do brata jeździłem zawsze po szkole nie traktując tego jako poświęcenie, raczej jak rzecz oczywistą i siedziałem zwykle dopóki nie przyszła mama po pracy. W weekendy nie bywałem, bo bywał ojciec.
W każdym razie wcale nie tak dawno wspominaliśmy to z bratem, on pamięta z tego więcej, bo np jakie książki czytaliśmy i jakie albumy oglądaliśmy. Ja zapamiętałem na pewno to, że siedział w takiej salce, która wyglądała jak boks szczura laboratoryjnego, dwie ściany, jedna z oknem, pozostałe dwie przeszklone. Za boczną kolejny boks i inne dziecko, itd. Zero prywatności. Obok było jakieś sporo młodsze dziecko, u którego non stop siedziała matka. Pamiętam też, że bratu nie wolno było wychodzić na ogródek przyszpitalny, żeby chociażby posiedzieć na ławce, a było bardzo ciepło.
Gdyby ktoś był ciekaw, co dolegało bratu - to do tej pory nie wiadomo. Wypisali go po 2 miesiącach z jakaś diagnozą „od czapy”. Gdyby ta diagnoza była prawdziwa pisano by o nim prace naukowe to jedno. A drugie straciłby wzrok. Niestety nazwy choroby nie pamiętam, ale to raczej nie ma znaczenia.
Wracając do mnie nie przypominam sobie, żebym wówczas denerwował się szczególnie, po prostu jeździłem i siedziałem.
Tyle w temacie na dzień dzisiejszy.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Katarzynka77, anikaa, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/19 11:52 #539

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Mam chwilę czasu, więc dziś dla odmiany recenzja. Tematyczna, żeby nie było.
Obejrzeliśmy wczoraj w nocy z kobitą film „Zabawa zabawa”. Przyznam, że jestem rozczarowany. Laik z tego filmu moim zdaniem mało zrozumie, a ja nic nowego nie wyniosłem, nie wywołał we mnie żadnych szczególnych emocji. Dwie dobre sceny - na przystanku i ta scena pokazuje w jakim tempie stacza się HFA, kiedy puszczają mu (w tym przypadku jej) po latach hamulce. Ja to tak odebrałem natomiast wątpię, by pani reżyser i zarazem współscenarzystce o to chodziło. Druga dobra jak ojciec jednej z bohaterek chciał się po latach trzeźwości napić - i oczywiście alkohol był pod ręką, czekał na chwilę słabości w domu w szafce.
Zarówno grupa terapeutyczna jak i miting przedstawione jakoś tak niezbyt zachęcająco. Przytoczona na mitingu historia matki jest zapewne inspirowana wydarzeniami w Ciechowicach, co budzi we mnie niesmak. Matka nie biega po mitingach tylko siedzi.
Bdb role Doroty Kolak i drugoplanowe Lisieckiej, Baki, Budnik.
Są postacie skonstruowane tak, by wywołać sympatię/współczucie widza - i może wzbudzałyby, gdyby zagrane zostały inaczej lub zagrał je ktoś inny. Nie są wyraziste, nie zapadają w pamięć jak „pani Wanda”, która na ekranie jest przez dwie czy trzy minuty i wykorzystuje je do maksimum.
Nieszczególnie polecam ten film alkoholikom, można obejrzeć, ale są lepsze, takie, które potrafią wstrząsnąć widzem. Może Dorociński trafi do współuzależnionych, do mnie nie trafił, ale nie jestem wpół.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/24 19:46 #540

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Wypadałoby coś napisać po zakończeniu tygodnia pracy, ale tak mi się nie chce pisać, że dajta spokój.
No może jednak napiszę dla porządku chociaż o terapeucie. „Niestety” zachował się „wrednie” i rozwalił cały mój koncept z traumą, babcią, bratem. No nic facet mojej pomysłowości nie docenia bnggfgbfb Za to zwrócił uwagę na to, że znów czepiam się siebie w takim sensie, iż próbuję zrobić z siebie kogoś gorszego niż jestem czy byłem, bo cóż jest w tym nienormalnego czy chociażby dziwnego, że brata w szpitalu prawie codziennie odwiedzałem. Jak to próbowałem wyjaśnić to właśnie na tej zasadzie, że byłem, hm, „niedobry”.
Odnośnie problemów, nerwów związanych z chorobami to Ala najprawdopodobniej ma rację - gdybym był wierzący to byłoby do przemodlenia. Nie jestem, więc to, co zwykle. Emocje muszą zejść się z rozumem, miałem już wcześniej tego typu problemy dot innych sytuacji (stresorów) przeżywanych „na nowo” czyli na trzeźwo i opisywałem je wcześniej.
I to naprawdę na tyle, bo poważnie nie mam dziś weny na pisanie, może dlatego, że porządnie się wygadałem, a może dlatego, iż jest piątek i po tygodniu pracy łapie mnie leń :ymdevil:
Dobrego weekendu życzę wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, Katarzynka77, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 10:59 #541

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
No moi drodzy... żarty się skończyły. Wygrałem w lotto. Całe 24 zł buahaha Minus koszta na czysto zarobiłem 21 :lol:
Muszę poważnie przemyśleć w co zainwestować tę zawrotną kwotę :-? Żeby tylko nie przewróciło się mi w głowie od tego bogactwa bnggfgbfb
Dobrego dnia!
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Benia, Katarzynka77, Iga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 11:10 #542

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3208
  • Otrzymane podziękowania: 9829
Zabierz Mamę na lody i po problemie :mrgreen:
Gratuluję tak szalonej wygranej. :ymdevil:
Ps. Ewentualnie mogę Ci podać mój numer konta, no wiesz...spłukana jestem bnggfgbfb buahaha
Żartuję oczywiście, dobrego dnia %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 11:18 #543

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Świętowanie z mamą przełożone na p tydzień ze względu na zawirowania rodzinne (brat dziś do przyszłych teściów pojechał :mrgreen: ), obawiam się, że wygrana może tyle nie przetrwać :ymdevil:
Boję się, że jednak mi odbije, bo i kasa i to „zdegenerowane” towarzystwo w pracy, kupię sobie latte na mleku sojowym i będzie po fortunie :wmur: bnggfgbfb
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 11:20 #544

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
W razie gdyby coś zostało po wsparciu Beni to ja druga w kolejce bo mi 3/4 pensji odcięli po strajku :mrgreen:

A poważnie to z tym poczuciem „gorszości” to chyba tez właśnie o tym gadałam z terapką. Próbowałam z niej wydobyć potwierdzenie tego, że skoro dokumentowałam to co działo się w domu to znaczy że jestem jakaś gorsza, wyrachowana czyli zimna suka jak wiele razy wcześniej słyszałam. Co usłyszałam? Ogólnie mówiąc - przebłyski rozsądku we współuzależnieniu. Normalnie wow! Oczywiście zadałam pytanie: to co mi w końcu jest? buahaha
Pozdrawiam!
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 11:33 #545

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19158
  • Otrzymane podziękowania: 31166
No to zajrzę do Ciebie na chwilkę, chyba zdążę :lol:
Będąc w Bieszczadach znalazłam 10 gr. Podniosłam. Jeszcze tutaj wrócę. Zawsze gdy znajdę pieniążek schylam się i wypowiadam te słowa, sprawdza się.

W totka zaczynałam od "trójki", całe 20 zł. Zawsze to zysk a nie strata więc tylko się cieszyć. Potem bywało różnie ale w moim "skarbcu" (wygrane i znaleziska) uzbierało sie ponad 1000 zł. Kupiłam sobie głośnik JBL, który mi służy wszędzie. ile w tego totka włożyłam? nie wiem. Liczę tylko zyski. Przstałam grać już dawno. Ale może zacznę :-? :-? :-? bnggfgbfb
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 11:52 #546

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Olu, ja w wieku lat nastu byłem na pewno problematyczny, buntowałem się, miałem z ojcem pierwsze poważne tarcia, no miły szczególnie dla niego nie byłem jednak ciężko powiedzieć, żebym był jakoś szczególnie zły czy zdegenerowany w tym wieku. Zmanierowany byłem owszem, ale jednak te dobre wartości wpojone mi w domu były wówczas dla mnie ważniejsze niż maniera, reagowałem prawidłowo, adekwatnie do sytuacji, nie walczyłem z nimi tylko z tym, co mi poniekąd narzucono (za moją zgodą, ale jako dzieciak nie miałem rozeznania na co się porywam) i czego nie udźwignąłem. Doszło do takiego paradoksu - nauczono mnie uczciwości i szczerości, a droga, którą szedłem wymagała ode mnie co najmniej mocnego naginania ww. Mój tato np nie zdawał sobie z tego sprawy. Przeceniał mnie pod pewnym względem, idealizował też mój ewentualny przyszły zawód. Moje „nie, nie będę tego robił” oznaczało dla niego tyle co „nie chce mi się”. Nigdy nie dogadaliśmy się w tej kwestii. Nie mam pretensji ani do niego ani do siebie, a jednak czasem jak widać potrafię jeszcze sobie, temu nastoletniemu dokopać. W sensie zrobić z tego małolata, którym byłem kogoś gorszego niż w rzeczywistości.
Odruch. Tak naprawdę wiem, że zły nie byłem tylko pogubiony. A właściwie nie pogubiony - rozdarty.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 12:03 #547

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
Terapka zapytała mnie kto wmówił mi, że jestem gorsza. Zamyśliłam się i odkryłam że myślałam tak o sobie już w liceum. Nie drążyliśmy tego bo było za późno ale czekam na to. Mocno buntowałam się w tamtych czasach. Na razie wiem tylko i aż tyle...
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., anikaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 12:09 #548

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663

Przestałam grać już dawno. Ale może zacznę :-? :-? :-? bnggfgbfb


Teraz kumulacja, szóstka nie padła :mrgreen:
Ja zwykle zapominam, żeby puścić, jak rzuci się mi w oczy akurat reklama to gram za 3 zeta na chybił-trafił przy czym częściej wychodzi na chybił bnggfgbfb
Raz w życiu znalazłem 50 zł, nie mam szczęścia do znalezisk :) Pominąwszy jedno - kiedyś znalazłem wypłatę sprzed paru miesięcy w wewnętrznej kieszeni marynarki i się zdziwiłem, ale to były jeszcze nie dość, że czasy picia to i czasy, gdy wypłaty bywały w gotówce. Czyli dawno temu.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 12:26 #549

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663

Terapka zapytała mnie kto wmówił mi, że jestem gorsza.


U mnie nie chodziło tylko o ojca, jego marzenia czy oczekiwania. Ja bez dwóch zdań byłem sam sobą rozczarowany. Ale to wychodziło wielokrotnie, także po zaprzestaniu picia i było widoczne również dla innych, którzy mnie dobrze znają. Jak kobita chciała mi dokuczyć to mówiła jedno słowo. „Artysta”. Piany dostawałem. W trakcie kłótni, krótko po moim zaprzestaniu picia to słowo „artysta” wypowiedziane pogardliwym tonem odczułem jak uderzenie w twarz. Teraz to spoko, jeszcze dodam, że owszem i że geniusz niedoceniany bnggfgbfb
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 13:52 #550

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769

Terapka zapytała mnie kto wmówił mi, że jestem gorsza.


U mnie nie chodziło tylko o ojca, jego marzenia czy oczekiwania. Ja bez dwóch zdań byłem sam sobą rozczarowany. Ale to wychodziło wielokrotnie, także po zaprzestaniu picia i było widoczne również dla innych, którzy mnie dobrze znają. Jak kobita chciała mi dokuczyć to mówiła jedno słowo. „Artysta”. Piany dostawałem. W trakcie kłótni, krótko po moim zaprzestaniu picia to słowo „artysta” wypowiedziane pogardliwym tonem odczułem jak uderzenie w twarz. Teraz to spoko, jeszcze dodam, że owszem i że geniusz niedoceniany bnggfgbfb


Krzysztof,
Pogadamy za .... tygodni? miesięcy? Nie wiem ile spotkań mi to zajmie ale coś czuję przez skórę, że okaże się, że też to sobie sama zrobiłam.
Chylę czoła za pomoc. Resztę chyba już napiszę u siebie. ^:)^
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/26 14:25 #551

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
I, taka tam pomoc, weź przestań :mrgreen:
Mnie od jakiegoś roku zdumiewa jak ogromny wpływ mają na dorosłych nieprawidłowości lub prawidłowości z dzieciństwa czy czasu dojrzewania. Wzorce wyniesione z domu przenosimy nie do końca świadomie na własne życie, czasem dzieje się to nawet wbrew woli, choć jeśli chodzi o to drugie akurat ja nie jestem dobrym przykładem. Tyle, że wiem, iż jest takie zjawisko. W moich wyobrażeniach mój dom miał być podobny temu, który sam miałem, choć oczywiście nie taki sam. Nie odrzucałem całości. Były rzeczy dobre i niekoniecznie dobre, choć powodowane dobrymi chęciami.
Zdziwiło mnie np kiedy odkryłem, że nieświadomie powielam błędy wychowawcze ojca. Inne sytuacje, inny kontekst, błąd ten sam.
Będziesz to Ola przepracowywać, spokojnie. I dasz radę, ja w Ciebie wierzę @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/28 16:38 #552

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Nom. To dzieciarnia zdrowa, ja najwyraźniej się zaraziłem, bo katar, kaszel i sobie właśnie „umieram” w kąciku :ymdevil: Do lekarza jednak się nie wybieram chyba, że termometr pokaże 37 stopni bnggfgbfb
Dobrego wieczoru wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/28 19:51 #553

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769

Nom. To dzieciarnia zdrowa, ja najwyraźniej się zaraziłem, bo katar, kaszel i sobie właśnie „umieram” w kąciku :ymdevil: Do lekarza jednak się nie wybieram chyba, że termometr pokaże 37 stopni bnggfgbfb
Dobrego wieczoru wszystkim %%-


Krzysztof,
37 stopni to już trzeba pogotowie lotnicze wzywać

Ale zanim przyleci to medycyna naturalna bądź wręcz przeciwnie. Zależy jaką wyznajesz ideologię. Ja łapię się wszystkiego oprócz czosnku bnggfgbfb
Dużo zdrowia :-H
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 07:41 #554

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Krzychu
Goraczka to znak , ze Twoj system immunologiczny walczy z wirusem. Bakterie i wirusy gina i jest im nieprzyjemnie powyzej 37 stopni.
Leukocyty poszly na wojne.Nie warto zbijac goraczki lekami ponizej 38,5 stopni.Wiem, ze to niefajne i samopoczucie do kitu...ale sami sie upupiamy.
Powyzej jak najbardziej. Zdrowka zycze i zadbania o siebie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 10:14 #555

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19158
  • Otrzymane podziękowania: 31166
Zgadzam się z Anniką. Nie rozpieszczam swojego organizmu, nie uczę lenistwa. Sam ma się uporać z chorobą na tyle, na ile jest to możliwe.
Dziś zbieram tego dorodne owoce :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 15:12 #556

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3417
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Dużo zdrówka Krzyś :ymhug: %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 17:03 #557

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
Ale drogie Panie ja ni mam gorączki, starzy ludzie (khy, khy, khy) tacy jak ja nie mają gorączek tylko jeśli już to stygną bnggfgbfb
Jeszcze ze 2 dni męczarni z katarem i powinno być ok. Nic nie biorę, kobita sobie wzięła jakiś specyfik i dostała uczulenia a la trąd podskórny na klacie, jeszcze musiałem dla niej po wapno do apteki zaiwaniać taki chory buahaha
Kijowy ten maj. Jak nie maj.
Dobrze, że przynajmniej truskawki obrodziły konkret :-BD
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 17:09 #558

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5769
A słodkie chociaż te truskawki u Ciebie? Bo u mnie to strasznie kwaśne. Czekam na słońce, które je osłodzi. :muza:

Na katar robię sobie inhalacje.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 17:22 #559

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2973
  • Otrzymane podziękowania: 9663
No właśnie słodkie, pycha. Chłop przywozi i sprzedaje z samochodu, bardzo smaczne. Pomidory też dobre. Małe jakieś, ale dobre, czuć, że nie sama chemia.
Tym zamierzam się wykurować :mrgreen: A nie jakieś apteczne cuda i efekt uboczny w postaci trądu :P
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2019/05/29 20:06 #560

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Gość
  • Gość

A słodkie chociaż te truskawki u Ciebie? Bo u mnie to strasznie kwaśne. Czekam na słońce, które je osłodzi. :muza:


Słońce zamowione na przyszły tydzień a z nim słodkie truskawki, czereśnie itd

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.