Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 18:30 #281

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1206
  • Otrzymane podziękowania: 2742

Weź "babę" na przeczekanie. Leż do upadłego :grin:


To Wy takie chłopy cwani jesteście? Gorzej będzie jak Was baby na przeczekanie wezmą i albo L4 na stół, że już prawie w agonii jesteście, albo nie narzekać :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 19:45 #282

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Dopisuję „na dobranoc”. Rzuciłem przy stole w żartach, że mi tu nawet nikt szklanki wody nie przyniesie. To młodszy syn wstał i przytargał z kuchni czystą szklankę i butelkę wody mineralnej 1,5 litra.
Zgłupiałem.

Mimo niedomówienia i konieczności wyjaśnienia, że to tylko takie powiedzenie całość napawa mnie optymizmem. Jest szansa, że tę przysłowiową szklankę wody na stare lata ktoś mi poda.

Spokojnej nocy, biorę się za nowe opo Kinga, widzę, że krótkie to je sobie machnę przed snem.

P.S. Magda, ja to nawet nie mam dziś, co narzekać, bo jak się odezwałem usłyszałem, żebym trochę odbił, bo daje ode mnie czosnkiem jak od van Helsinga :shock: :ojej: Toteż urażony idę czytać i nie zamierzam się odzywać, foch, a co! Wy możecie to my też :ymdevil:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, AgaMars

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 19:52 #283

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748
To tak przed snem przytul ode mnie żonę i powiedz Jej, że jest mądra kobieta.
A ta koleżankę z pracy, nie wiesz...wtedy, ta co tak sie fajnie odcięła koledze, pozdrowiłeś?
Otoczyłeś sie inteligentnymi Paniami masz szanse zatem wyzdrowieć.
A psik....sio od Krzyśka bnggfgbfb
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 20:09 #284

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 815
  • Otrzymane podziękowania: 1643
Krzysiu, zdrówka, jak dasz radę czytać to całkiem z Tobą dobrze :ymdevil: a katar leczony i nieleczony... sam wiesz ile trwają :mrgreen: Miłego fochowania i szybszego uzdrowienia niż przewiduje ustawa katarowa ^^)
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 20:19 #285

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Hej Krzysztof duzo zdrowia.A zeby nie bylo, ze tylko baby sa jakies inne.Zona mowi do meza...kochany powiedzialbys mi jakies ciepłe slowa..a on...a prosze bardzo: szalik, czapka buahaha, a swoja droga wylewnosc emocjonalna u panow jest jak yeti...podobno istnieje,ale nikt nie widzial bnggfgbfb

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 22:34 #286

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Krzyś dużo zdrówka .Mleczko z czoskiem postawi Cie na nogi ~O) :mrgreen:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/10 15:22 #287

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

To tak przed snem przytul ode mnie żonę

Ta i jeszcze buziak po tym czosnku aniodiabel Emilko, Ty mnie do takich ryzykownych zachowań nie zachęcaj :lol:

A ta koleżankę z pracy, nie wiesz...wtedy, ta co tak sie fajnie odcięła koledze, pozdrowiłeś?


A napisałem Ci wtedy, że ni da rady, bo by pytała kto pozdrawia, a wiesz u mnie w pracy o moim alkoholizmie wie jedna osoba. Tzn - jedna na pewno. Reszta nie wie czy wie, domyśla się czy nie - mnie to obojętne, na pewno nie mam zamiaru na ten temat rozmawiać tj i zwierzać się gdzie chodzę po pracy i na jakim portalu piszę. Nie dlatego, że uzależnienia są u nas rzadkością i nie ma ludzi, o których wiadomo, iż są uzależnieni. Po prostu wiem, że na takie osoby inaczej się patrzy. Zaufanie jest ograniczone, o jakimś szacunku to w ogóle można zapomnieć, wystarczy krótkie spięcie i leci tekst, a co ten czy tamten lekoman/pijak/narkoman/erotoman mi tutaj będzie gadał. Nie ma znaczenia czy ktoś jest „czynny” czy nie, czy ma rację też nie, od razu „szuflada”. I takie podejście osób nieuzależnionych do uzależnionych długo się nie zmieni.
Dlatego o ile ja zachęcam do szczerości wobec najbliższych osób to do „reszty świata” już niekoniecznie. Zresztą „światu” wystarczy „nie piję”, a powód nie picia to już nasza prywatna sprawa. Oczywiście są różne firmy, różni ludzie, ale u mnie w robocie jest tak jest, nie zwierzam się, nie czuję takiej potrzeby. A, że nie piję to wszyscy z mojego działu wiedzą i styka. Tak samo nie bywam na „wigiliach” (ostatni raz byłem w grudniu 2016) i „jajku”, nikt nie ma prawa ode mnie tego wymagać, to nie wchodzi w zakres moich obowiązków. Rzecz jasna w domu świętuję z rodziną zgodnie z tradycją, bo to właśnie jest dla mnie sympatyczna tradycja, do której nic nie mam. Wręcz ją lubię, bo chłopaki mają radochę, jest dobre jedzenie i bliscy przy stole. A te firmowe imprezy to parodie, bardziej święto Bachusa przypominają albo Noc Kupały :wmur:

..a on...a prosze bardzo: szalik, czapka


No co, no co, przecież to są ciepłe rzeczy, dobrze człowiek powiedział! A coś słodkiego to np miód albo mały jamniczek. Może nie? :mrgreen:

P.S. Uspokójta się z tymi życzeniami zdrowia, serio, tylko katar mam i to już taki... no dobra, nie będę tu konsystencji glutów opisywał :ymdevil: , powiedzmy, że mniejszy.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/10 16:18 #288

  • Michal36Mikołów
  • Michal36Mikołów Avatar
  • Gość
  • Gość
Krzychu to powrotu do zdrowia ,ja słyszałem,że leczony katar trwa tydzień a nie leczony siedem dni bnggfgbfb A o moim alkoholiżmie wie bardzo dużo ludzi z mojego otoczenia .Wiedzą w pracy ,wiedzą niektórzy koledzy i niektórzy sąsiedzi.Ja na swój temat raczej nie słyszę żadnych głupich komentarzy.Ludzie raczej mi gratulują ,że udało mi się przestać pić są tacy co pytają jak to zrobiłem,że przestałem pić.Uważam ,że moim obowiązkiem jest powiedzieć bo może osoba ,która pyta sama ma problem z alkoholem.Jak ktoś mnie krytykuje to uważam ,że ta osoba ma problem a nie ja.Jak kiedyś nie wstydziłem się z tego ,że stałem pod sklepem z piwem tak teraz nie wstydzę się tego ,że robię coś ze sobą ,że staje się nowym lepszym człowiekiem.Wam również dziękuje ,że dzielicie się swoim doświadczeniem bo ja od Was też dużo czerpie :-BD MIŁEGO WIECZORU POZDRAWIAM WSZYSTKICH :-H

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/10 18:21 #289

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Michale, mój sąsiad z osiedla też wie. Bo spotkałem go na mitingu :mrgreen: Najbliżsi koledzy są alkoholikami, więc siłą rzeczy wiedza także.
Jak napisałem - są różne firmy i różni ludzie. U mnie jest jak jest. Gdybym minął się z kimś z pracy u terapeuty czy spotkał na mitingu byłaby insza inszość. W robocie z całą pewnością nie będę robił za prekursora opowiadając szczerze o uzależnieniu i tym samym utrudniał sobie życia.
Jak zacząłem trzeźwieć bylem zdumiony tym jakimi wspaniałymi, bezinteresowanymi ludźmi są trzeźwi alkoholicy. Tym większe było moje zdumienie, że właściwie straciłem wiarę w drugiego człowieka. Z pewnością alkohol miał w tym udział. Ale i środowisko z jednej branży, a potem obecnej, pokrewnej. Alkoholu nie piję, zmieniłem się trochę, ale środowisko nie. Ale nauczyłem się stawiać granice. Kiedy zacząłem dbać o siebie i swój komfort trzeźwienia, co równoznaczne z komfortem życia w tym i pracy okazało się, że niektórzy ludzie nawet jeśli zachowują się nie w porządku i są straszni - dla mnie nie są straszni. A nawet zdarzają się pomiędzy nimi egzemplarze dość sympatyczne, zacząłem to widzieć, bo wcześniej byłem raz, że totalnie mentalnie pijany, a dwa już prawie nikomu nie ufałem.
Jakbym Wam tu opowiedział jaki mi numer zrobiła „życzliwa” koleżanka z firmy, gdy miałem 23 lata to by Wam kapcie pospadały. Na to są w tej chwili paragrafy, zresztą może wtedy też były, ale byłem małolat, wolałem szukać nowej roboty i zapić urazę niż się bronić. Paradoks, że w obecnej firmie w pierwszym roku pracy też mi groziło coś podobnego, ale byłem starszy, cwańszy i szybciej oraz bezwzględniej zareagowałem.
Także ten - ktoś ma fajnych ludzi w robocie i chce się komuś zwierzyć - super. Ja tego nie zrobię ot tak i jak napisałem w ogóle nie czuję takiej potrzeby, a że dzielę się swoim doświadczeniem także nikogo do tego nie będę zachęcać. Bo wiem jak bywa, są ludzie fantastyczni i są ludzie, którzy tacy nie są. Życie.

Pozdrawiam %%- :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, AgaMars

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/10 19:18 #290

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4937
  • Otrzymane podziękowania: 11379
Krzysztof czytam, żeś niezdrów kochanieńki, ojoj. To ja ci życzę powrotu do zdrowia, dbaj o Siebie. Leż nic nie rób, odpoczywaj spij,
duuuuuużo śpij . Wracaj pomału do zdrowia, a potem rekonwalescencja tu też trzeba leżeć i też najlepiej nic nie robić.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/10 19:23 #291

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

Leż nic nie rób, odpoczywaj spij,
duuuuuużo śpij . Wracaj pomału do zdrowia, a potem rekonwalescencja tu też trzeba leżeć i też najlepiej nic nie robić.


Jerzaku, czy ktoś Ci mówił, żeś geniusz? Pewnie tak, ale może nie dziś, więc ja to mówię jesteś geniuszem ABSOLUTNYM ^:)^ oklaskiii :-BD :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Tomoe, AgaMars

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/10 21:54 #292

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Krzysiu popieram jerzaka w calosci, moja chora bida spi po 12 godzin i to nie katar, ale ogolne oslabienie.
Co do pracy mam tak samo. To nie miejsce do opowiadania o chorobach. Ja mam zdrowy stosunek do pracy ja im daje seoje uslugi, a oni mi placa. Zadnych sentymentow, a i„przyjaznie“ sa do momentu podwyzek :mrgreen: Nie pije i juz, a dlaczego? Nikt nie pyta. W DE jest latwiej, bo duzo ludzi ma powody religijne, zdrowotne, a i imprez z uchlewaniem sie po polsku nie widzialam. buahaha
Takze lez i nie miej wyrzutow i koniecznie rosolek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/11 05:13 #293

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Gość
  • Gość
Ja też w pracy mam podobnie, praca to praca, transakcja wymienna, znajomi w pracy są tylko znajomymi w pracy a po pracy mam prawdziwe życie, dom, rodzinę. Też nie chodzę na służbowe wigilie nie jeżdżę na integracyjne popijawy, zresztą nawet jak piłam to nie jeździłam, więc tak na prawdę nie ma okazji w pracy żeby ktoś mnie częstował alkoholem a nawet jak jest to w pracy nie piję i koniec.

Kuruj się mój drogi, zalecenia dr jerzaka jak najbardziej stosuj :mrgreen: , sam wiesz rosołki i te sprawy. Powrotu do zdrowie życzę tobie i twojej drugiej połówce, bo chory mąż to prawie szpital w domu bnggfgbfb

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/11 18:43 #294

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Dziś Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego - kobita złożyła mi życzenia aniodiabel
Wspominam o tym na wypadek, gdyby ktoś zapomniał złożyć partnerowi :ymdevil:

Jutro i w sobotę macie ode mnie wolne, żadnych „gupawych” wpisów nie będzie :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, AgaMars, Benia, AniaKr, Katarzynka77, anikaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/11 19:02 #295

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748

Dziś Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego - kobita złożyła mi życzenia aniodiabel

Buzioły dla Żony buahaha Już Ją lubię buahaha :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/11 19:18 #296

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3206
  • Otrzymane podziękowania: 9814

Dziś Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego - kobita złożyła mi życzenia aniodiabel
Wspominam o tym na wypadek, gdyby ktoś zapomniał złożyć partnerowi


No powiem że prawie się pokusiłam o napisanie do swego ślubnego buahaha
Swoją drogą chciałabym zobaczyć jego minę gdybym jednak to zrobiła bnggfgbfb
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/11 19:30 #297

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Oj, dobrze, że nie napisałaś. W jego przypadku w tej chwili to byłoby mocno niestosowne.
Ja żałuję tylko, że tak późno dowiedziałem się o dzisiejszym „święcie”, bo bym ludziom w pracy także życzenia poskładał :ymdevil:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Benia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/14 13:52 #298

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Od czasu do czasu, choć coraz rzadziej, przypominają się mi jakieś sytuacje związane z tym, co wyprawiałem po alkoholu. Zwykle czuję zażenowanie, wstyd, niesmak, bywa, że zdziwienie jak ja mogłem zachowywać się w taki sposób i jeszcze przechodzić nad tym do porządku dziennego jakby nic się nie stało. Ot, tak działa alkohol - wypiera się i „zapomina” te nieciekawe historie. Chyba opisywałem na forum jak potrafiłem zachować się podczas rodzinnych imprez, wczoraj przypomniałem sobie jak nawyzywałem sąsiadkę, szczęśliwie w poprzednim miejscu zamieszkania. Co „lepsze” przypomniałem to sobie ze szczegółami. Sąsiadka niewątpliwie miała trochę nierówno pod deklem, ale to nie powód, by do niej wrzeszczeć z dołu (stała na balkonie): „xxx stara xxx, pocałuj mnie w...” x_x To, że „pierwsza zaczęła” (pijacka logika) również nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
No nic, jak to powiedział jeden z moich kolegów, który też różne „dziwne” rzeczy po alkoholu wyczyniał, trzeba sobie to wybaczyć... jak i inne historie, bo nie robiłem tego specjalnie, nie miałem świadomości tego, że zachowuję się jak patol, kogo robi ze mnie alkohol. I cieszyć, że nie było gorzej, bo przecież mogłem ściągnąć pory i zademonstrować starszej pani, gdzie może mnie pocałować x_x
Okropna choroba, ślepnie się. Nie dość, że rzeczywistość pijącego jest powykrzywiana to jeszcze nie widzi się rzeczy oczywistych. A jeśli to przeważnie ma się pretensje do innych.

W piątek minęły dokładnie 2 lata od wypicia przeze mnie ostatniego drinka. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że to mój ostatni. Pamiętam jedynie, że chciałem więcej i byłem zły, bo nie mogłem sobie na to pozwolić, gdyż rano musiałem być w pracy. Ogólnie chodziłem cały czas zły, bo zwyczajnie - byłem na głodzie alkoholowym, którego mimo częstego powtarzania „ale bym się nachlał” nie potrafiłem zidentyfikować. Od „pikowania w dół” dzieliły mnie miesiące o ile nie tygodnie. Cieszę się, że tak się nie stało. Cieszę się, że trafiłem na ludzi, którzy otworzyli mi oczy i jednocześnie dali swoim przykładem wiarę w to, że można żyć - i to dobrze, uczciwie, szczęśliwie - bez alko.
Także dziś chciałbym tutaj podziękować tym pierwszym osobom dzięki którym jestem tu, gdzie jestem. Trzeźwy.
Podparty %%-
Adalbert %%-
G64 %%-
Rob123 %%-
Arnie %%-
Jaskółka %%-
Gianna %%-
Steppenwolf %%-
Jeryho %%-
Bezio %%-
Jolcia %%-
Kahape %%-
Joabel %%-
Krzysiek z labradorem w avku %%-
Mimo upływu czasu i często braku kontaktu z niektórymi - pamiętam o Was. Dziękuję za wszystko; za czas, cierpliwość, Wasze świadectwa ^:)^
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Angora, Tomoe, AgaMars, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Dariusz. Powód: nie używamy wulgaryzmów - Regulamin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/14 14:14 #299

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Krzyś dobrze że jesteś,zawsze poprawiasz mi humor bnggfgbfb .Już myślałam że sie naprawde rozchorowałałeś ...że wykrakaliśmy :mrgreen: uff :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/14 14:18 #300

  • steppenwolf
  • steppenwolf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Simplicity is the ultimate sophistication
  • Posty: 602
  • Otrzymane podziękowania: 2472
O cholera! (mam nadzieję, że to słówko się nie łapie pod paragraf :grin: )
Czuję się zaszczycony widząc siebie w tak zacnym gronie. Serio. Wiele z tych osób to dla mnie prawdziwe autorytety, w dziedzinie trzeźwienia i nie tylko.
Po starym forum zostały zgliszcza, na obecnym znalazłem się dzięki Tobie, także 1:1.
Nie jestem mistrzem forumowej aktywności, za to Ty jesteś jednym z najintensywniej udzielających się tu użytkowników, nie tylko ilościowo ale i jakościowo. Zapuszczasz się nawet w ciężkie gatunkowo rejony współuzależnionych, których ja to się nawet czytać boję.
Więc dług spłaciłeś z nawiązką, myślę, że niejedna / niejeden z tu obecnych kiedyś "wrzuci" cię na swoją listę chwały na pierwszej pozycji.
Dobra, dość słodzenia, bo Ci się w głowie poprzewraca i zaczniesz gwiazdorzyć :grin:
Trzeźwiejcie dalej, kolego Krzysztofie, ku chwale Ojczyzny!
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Jaskolka, Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/14 15:40 #301

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

Zapuszczasz się nawet w ciężkie gatunkowo rejony współuzależnionych, których ja to się nawet czytać boję.


Nie bój nic, czytaj, ja mówię, że jest to taka wiedza uzupełniająca, od dziewczyn również można wiele wziąć dla siebie. Nie bez kozery wymieniłem w podziękowaniach również dziewczyny współ, bo i one mi pomogły wiele rzeczy zrozumieć. A z tym pisaniem u nich to jak widzę, że coś mogę napisać to napiszę, ale są wątki, w których nie zabiorę głosu, przynajmniej na razie. Tak jak bardzo rzadko zabieram głos w wątkach „czynnych”, zostawiam to bardziej doświadczonym osobom.
Dzięki za komplementa, nie do końca zasłużone, miło mi, a gwiazdorstwo póki co mi nie grozi, spokojnie. Z poczuciem własnej wartości wciąż miewam problemy, wyłazi to podczas terapii, ale na razie nie chcę zbyt dużo na ten temat pisać. Przepracuję to, nabiorę dystansu jak do wcześniej poruszanych na wątku rzeczy - zrobię spójny wpis. Na razie to bym tylko marudził, a wystarczy to, co namarudziłem tutaj ostatnimi czasy :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Benia, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/14 18:24 #302

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3206
  • Otrzymane podziękowania: 9814
Ja sobię myślę,że dobrze że się "zapuszczasz" w rejony współ, zawsze można znaleźć ciekawe i trafne uwagi. Wiele można zrozumieć dzięki temu. Tak więc odemnie za to wszystko wielkie dzięki i @};-
:mrgreen:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Babeczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/16 16:01 #303

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Pośrednio pokarało mnie za nabijanie się z kataru. Syn wczoraj na wieczór gorączka, dziś lekarz i angina ropna czyli antybiotyk, tydzień nie będzie chodził do przedszkola. Starszy na ok, oni tak muszą jak nie razem to przynajmniej na zmianę.
Dobrze, że jest babcia... ale może ktoś podpowie - serio, rodzicowi należą się tylko 2 dni wolnego na dziecko? Nawet jesli zacząłem się zastanawiać czy nie wziąć, nigdy wcześniej nie brałem takiego „urlopu”.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/16 16:38 #304

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym dzieckiem w wieku do ukończenia 14 lat przez okres zwolnienia od wykonywania pracy nie dłużej jednak niż przez okres 60 dni w roku kalendarzowym (uprawnienie jest niezależne od ilości dzieci wymagających opieki). 3aa

Natomiast w przypadku starszych dzieci, tj. mających ukończone 14 lat, zasiłek opiekuńczy może przysługiwać przez okres nie dłuższy niż 14 dni w roku kalendarzowym.

W określonych sytuacjach zasiłek może przysługiwać również w przypadku sprawowania opieki nad dzieckiem zdrowym w wieku do ukończenia 8 lat, np. nieprzewidziane zamknięcie żłobka, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza - w tej sytuacji usprawiedliwienie nieobecności w pracy następuje w oparciu o oświadczenie pracownika, a nie zwolnienie lekarskie.Dużo zdrówka dla synusia. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/16 17:30 #305

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Gość
  • Gość
Dwa dni masz na dziecko zdrowe jesli nie wybierzesz w ciagu roku przepada.
W przypadku chorego prosisz pediatrę o opiekę i siedzisz z chorym dzieckiem w domu tyle dni ile masz na zwolnieniu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/16 18:05 #306

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Gość
  • Gość
Zdrówka całej rodzince życzę kwiaaatek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/16 18:44 #307

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Dzięki piękne @};- @};- @};-
To zostawię sobie tę „przyjemność” na następną okazję, bo trzeba byłoby znów wlec dzieciaka do lekarza, gdyż nic prócz recept nie zostało wzięte.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/17 02:56 #308

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 815
  • Otrzymane podziękowania: 1643
Zdrówka dla Synka, żeby szybko mu minęły te najgorsze objawy, wciąż pamiętam swoją ropną z dzieciństwa :ojej: ale na pewno nauka poszła do przodu i "za chwilę" będzie śmigał znów jak po tej kolce :-BD %%-
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder, Krzysztof Z., Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/17 18:33 #309

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Ania @};-
Teraz naprawdę są lepsze te leki, wczoraj małolat dosłownie leżał jak flak, nie chciał jeść, co u niego jest anormalne, dziś zdecydowanie lepiej. No i po 3 dawce antybiotyku nie ma gorączki. Jeszcze probiotyk i do spania. Będzie oki, to nie to, co za moich dziecięcych lat, kiedy uniwersalnym lekiem na wszystko była polopiryna s czy w wypasionej wersji aspiryna :ymdevil:

Chomik został przechrzczony z Chrupka na Gniotka. Kobita do mnie: a gdzie twój gniotek? bnggfgbfb
Proszę TOZ-u nie wzywać, wcale go nie gniotę aż tak bardzo :mrgreen:

Spokojnego wieczoru wszystkim %%- :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder, AgaMars, Namika, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/21 13:20 #310

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Za 4 dni urodziny „baby”. Młodszy maluje kartkę, a poza tym już tak się nudzi w domu, że wyciąga gry planszowe sprzed „100 lat” i kto z nim musi grać?
No zgadnijcie :grin:
Odnośnie urodzin lubej to ona ich nie wyprawia, gdyż twierdzi, że tacy starzy ludzie jak ona (a jest młodsza idę mnie) nie mają czego świętować bnggfgbfb Ale i tak przyjdzie kilka osób - jak zwykle.
U mnie spokój. Nie przejąłem się zbytnio tym, że angina ancymonka pokrzyżowała nam jakieś plany, trudno, co zrobić. Za to wczoraj mialem gościa, kolegę, z którym pogadałem i na trudne tematy i na koniec o filmach na yt. I o śmierdzących szwedzkich śledziach surströmming, których obaj mieliśmy okazję próbować oraz niezapomnianych wrażeniach temu towarzyszących :ymdevil:
Z rzeczy mniej pozytywnych dzwoniła do mnie małżonka jednego kolegi, który pije... ale właściwie nie wiem po co, chyba po wsparcie albo po prostu pogadać. W każdym razie nie prosiła mnie na szczęście o żadną interwencję. Powiedziałem jej to, co wiem czyli że jest dla niej terapia i jest all anon, ale przynajmniej na razie z tego nie skorzysta.
Czasem w podobnych sytuacjach korci mnie, by komuś coś poradzić... ale coraz częściej udaje się mi powstrzymać i tylko dzielę się tym, co wiem i o czym wiem, że nie zaszkodzi. Nie ma możliwości pomocy osobie, która nie chce pomocy. Można próbować, kiedy chce, choć bywa, że nie potrafi jej przyjąć. Ja tak miałem. Do czasu.
Jutro terap i wreszcie zabieramy się za omawianie pracy. Chyba. W każdym razie ja bardzo chcę wziąć się za to, myślę, że jestem gotowy, by podejść do tego ze spokojem.
Tyle. Życzę wszystkim spokojnego niedzielnego popołudnia %%-

P.S. Dziękuję za wiadomości, podopisuję oczywiście, ale nieco później. Wybaczcie @};- Dziś odpoczywam tzn siedzimy w domu z młodym, który dopiero we wtorek idzie na kontrol do lekarza. Ale czuje się ok, pewnie w środę pójdzie do przedszkola, chociaż mówi, że nie pójdzie :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, Solder, AgaMars, Namika, Lula, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/24 16:53 #311

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Nie wiem, gdzie to napisać, więc napiszę u siebie.
Widzę, że mamy na forum wysyp coachów tak jak grzybów po deszczu :mrgreen: Były już wątki antyreligijne, wątki „AA to sektaaa!!!”, teraz przyszedł czas na coaching. Ale szczerze mówiąc w ogóle mi to nie przeszkadza, a nawet trochę bawi. Może dlatego, że znam paru dobrych coachów :lol:

Jutro uro lubej, a w sobotę przyjeżdża teściu w gościnę, więc pewnie nie będę nic pisał na forum. Dodam, bo jakoś nie było okazji o tym wcześniej napisać, że mam z teściem obecnie fajny kontakt, kobita śmieje się, że rozmawiam z nim częściej przez tel niż ona. Polubiłem go bardzo, a przecież wcześniej, gdy piłem miałem o nim kiepskie zdanie. Bylem „na nie”, a przecież nigdy nawet nie wysiliłem się, by go poznać, posłuchać. Tęskni za wnukami i chyba czuje się na tej swojej wiosce, gdzie przeniósł się, by mieć spokój, samotny. No, ale w sobotę przyjedzie i wszyscy się cieszymy. Teściowa coś pewnie jutro poburczy na ten temat, ale cóż. Chowa urazę - to jej uraza. Ja tam do teścia nic nie mam, a dla tesciowej mam sporo tolerancji. Szczęśliwa z tym życiem przeszłością na pewno nie jest.
Tyle, spokojnego wieczoru wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, jerzak, Solder, AgaMars, Jaskolka, AniaKr, Namika, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/11/01 15:48 #312

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Z racji tego, że byłem w ubiegłą niedzielę na cmentarzu u taty dziś siedzę w domu. Sam - luba z teściową i chłopakami po obiedzie wybrali się „na” groby komunikacją miejską. Moja mama też była wcześniej, a brat wybył na te kilka dni wolnego nad morze i tam sobie poszedł na jakiś mały cmentarz - jak to ujął sam nie do końca wie dlaczego tam poszedł, ale widocznie miał jakąś potrzebę.
A ja sobie siedzę i owszem, trochę mi smutno, ale bardziej z powodu tego, co przeczytałem u jednej z koleżanek niż dlatego, że dziś Święto Zmarłych. Być może dlatego, że dla mnie Święto Zmarłych trwało prawie cały okrągły rok 2017 i kawałek bieżącego, mówię o żałobie po tacie, której po jego śmierci nie przeżyłem, a przepiłem. Nie wiem czy już pogodziłem się z tym, że go nie ma, ale nie czuję już takiego rozdzierającego żalu, smutku i prawie że dziecinnego buntu, że zmarł. Odwiedzając jego grób w towarzystwie teścia, zapalając świeczkę bardziej czułem spokój niż cokolwiek innego, wcześniej było zupełnie inaczej dlatego przez jakiś czas nie bywałem na cmentarzu. Nie kręciłem też żadnych filmów, ale szczerze mówiąc nie wiem czy to koniec, czy faktycznie pogodziłem się z tym, że odszedł. Trudny temat, ciężkie święto. Właściwie powinno się przywołać te najlepsze wspomnienia o zmarłych, ale ja jakbym „zmęczył” temat tym bardziej, że coś tam jeszcze z dzieciństwa przerabiam na terapii. Także siedzę, czytam, czekam aż rodzina wróci i jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało jestem spokojny, choć i smutny z wcześniej wspomnianego powodu.
Pozdrawiam ciepło wszystkich w tym refleksyjnym dniu, w którym chyba (moim zdaniem) najbardziej chodzi o pamięć o tych, którzy odeszli.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Tomoe, AgaMars, Benia, Jaskolka, AniaKr, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/11/01 17:00 #313

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3206
  • Otrzymane podziękowania: 9814
Od śmierci mojego taty minie 9 lat w styczniu,tyle ile mój syn ma lat. I ja chyba do dziś mam smutek,żal że to za wcześnie. Zbyt mało go było, mój syn miał 3 miesiące, byłby napewno wspaniałym dziadkiem. Za wcześnie choroba zabrała go z tąd. Ale pocieszające jest to, że jest im tam lepiej. I choć minęło tyle lat, nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć sobie czy się z tym pogodziłam. Dobrego wieczoru %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., AniaKr, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/11/05 17:45 #314

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Dziś mam swój „dzień świra”. Dlatego nic nie będę pisał u innych, a w planach mam wczesne pójście spać.
Ale notuję, co mi dziś „przeszkadzało”. Ludzie nie umiejący parkować. Ludzie zawracający mi gitarę w pracy. Terapeuta, bo poszedł na zwolnienie lekarskie (jak śmiał). Pani w przedszkolu, która chciała, żebym w dokumentach syna uzupełnił PESEL, a ja poczułem się złym starym, bo nie znam na pamięć PESEL-u dziecka. Mama znów się pytała czemu chodzę bez czapki, nieważne, że jest ciepło, powinienem. Kobita znów gdzieś polazła i do tej pory jej nie ma. Brat, który powiedział mi przez tel, że najlepszym jego zdaniem sposobem rozstania się z dziewczyną jest przestanie do niej dzwonić :shock:
Od razu mi lepiej jak to napisałem, już zaczynam się śmiać :mrgreen: Autentyczny dzień świra, ale cóż, życie, czasami bywa i tak.
Idę, trza tu jakaś kolację zrobić.
Spokojnego wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Magda, Dahud, Solder, Tomoe, AgaMars, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/11/05 18:03 #315

  • steppenwolf
  • steppenwolf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Simplicity is the ultimate sophistication
  • Posty: 602
  • Otrzymane podziękowania: 2472

Mama znów się pytała czemu chodzę bez czapki

Ja to pytanie od czterdziestu lat słyszę mimo, że teraz mieszkam 400 km od rodziców. To jest, bracie, dożywocie.

Ale żeby PESEL-u syna nie znać... Co z Ciebie za ojciec? :mrgreen:
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder, Tomoe, Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.