Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/27 05:32 #246

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
Krzysztofie, ale ja nigdzie nie napisalam, ze nawrot nastepuje z dnia na dzien! Wrecz przeciwnie, zawsze powtarzam, ze na nawrot trzeba sobie zapracowac. Z reszta, czy burza nadchodzi niespodziewanie? Ano tez nie. Najpierw pojawiaja sie chmory i mysle, ze bardzo nierozsadnie myslec, ze byc moze z tych chmor bedzie maly deszcz wiec nie biore parasola. Jesli dni sa upalne i trwa to przez dluzszy czas, zadna tajemnica jest, ze prawdopodobnie zakonczy sie to burza.
Mysle, ze nie do konca zrozumiales przeslanie mojego postu. No trudno.
Powodzenia %%-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/27 14:58 #247

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Ula, całkiem możliwe, że nie zrozumiałem, może chodziło Ci o to, że nawrót jak burza musi przyjść u każdego alkoholika. W sensie nawet lekki. Choć szczerze mówiąc też wcale nie jestem pewien czy musi, czy naprawdę wszyscy alko mają nawroty. W sumie nigdy nie zastanawiałem się nad tym, jakoś tak sobie zakodowałem, że ryzyko jest wpisane w chorobę, duże ryzyko, nawrót może być, zdarza się na tyle często, iż nie jest czymś anormalnym w chorobie, ale czy każdy alkoholik ma go „jak w banku”?
Nie mam zielonego pojęcia. Wydaje się mi, że nie, ale możliwe, iż źle mi się wydaje.

Taka „ciekawostka” - przeczytałem Urszulo @};- tego Twojego posta #246 i stwierdziłem, że chyba jesteś na mnie zła. Dopiero po chwili pomyślałem, że w główkę powinienem się puknąć i się puknąłem, nie ma tam nic, co by na to wskazywało natomiast mój odbiór... ech! Jest skrzywiony.

Fizycznie dziś ok, głowa potrzebuje więcej czasu.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/28 18:56 #248

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Bry wieczór. Dziś jakoś pozytywniej, wyjąwszy niedospanie, ale jutro nie muszę rano wstawać, więc mam zamiar siedzieć „do oporu”, a potem spać „do oporu”. Pewnie jakiś pozytywny film z kobitą obejrzymy jak młodzież padnie.
Śmieszna historia, wyszliśmy z kolegą coś zjeść poza firmą, poszliśmy do tzw „galerii”, bo najbliżej, bida straszna jak chodzi o żarcie (najlepsza opcja to powaga „kerfur”, buła i coś do buły), ale za to wpadliśmy na dwie koleżanki z firmy na beztroskich zakupach :ymdevil: i lepiej - moją własną „bab” z koleżanką jak się czaiły do jakiś butów czy torebek bnggfgbfb I jeszcze ściema, że po ciuchy dla dzieciaków do „HaeMa” przyjechały. Dobra, dobra, a potem przychodzą ferie lub wakacje, człowiek walizki wyciąga, a tam torby poukrywane :lol:
Tyle na dziś, humor lepszy, apetyt wrócił na pewno tylko to spanie cały czas nie za bardzo.

Spokojnego wieczoru %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 06:05 #249

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Z dala
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1838
  • Otrzymane podziękowania: 3165
ukrywałam co nieco przed mężem. Tak jak piszesz. Ale nie łatwo było. Np. ukryć operacje przed nim.

Byłam ''księgową'' w domu. Zajmowałam się opłatami wpływami , bankiem. I kiedyś mąż nakrył mnie kiedy wpadł mu w ręce kwitek bankowy ''kwota operacji'' Zapytał co za operacje miałam.
kto załapał?
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 07:57 #250

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1216
  • Otrzymane podziękowania: 2805
Ja przeważnie jak mój ślubny w ciągu, to "operacje" mam, ale stara już jestem i schorowana :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 11:16 #251

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Teraz wszystko elektroniczne, konta można sobie inwigilować całą dobę, operacje są praktycznie nie do ukrycia. Tyle, że ja już od dawna nie sprawdzam, a jak już to czy mnie bank nie naciąga. U nas zresztą jest takie specyficzne równoupra - konto kobity jest kobity, a moje jest wspólne :ymdevil: Wszystko, co można kupić przez net, a można sporo to leci z mojej karty, bo wszędzie jest wbita - na Allegro i na różne sklepy z ciuchami dla chłopaków, smyki, haemy, świat książki, ja tylko maile dostaję Już przywykłem, a nawet cieszy mnie, że nie ja siedzę w tych wszystkich promocjach, okazjach, jak coś mam sam kupić do domu to też pytam czy dobra cena, bo nie wiem. Wiem tylko gdzie w realu kupować jedzenie :lol:

Dobra wiadomość - wyspałem się.

Od przyszłego tygodnia zmiany w domu, ale wszystko mamy obgadane i jakoś, przynajmniej na tę chwilę, nie przejmuję się. W końcu to nie żadna rewolucja, od wtorku do piątku będę młodszego syna z przedszkola odbierał, może zakupy częściej robił. W pn terap i nie mogę się doczekać tego spotkania, co powie.
Czasem mam wrażenie, że coś tam wiem, czegoś się nauczyłem, a innym razem, że wiem, że nic nie wiem.
Dziś jednak nie łamię sobie głowy, wypoczywam.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 11:31 #252

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1216
  • Otrzymane podziękowania: 2805

U nas zresztą jest takie specyficzne równoupra - konto kobity jest kobity, a moje jest wspólne :ymdevil:


To tak jak u nas. Równouprawnienie musi być :mrgreen:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 12:05 #253

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7926
  • Otrzymane podziękowania: 16950
U nas jest tak, że każde z nas ma swoje konto. Co jakiś czas każde z nas wypłaca że swojego konta umówioną wcześniej kwotę i wkładamy tę kasę do koperty, na wspólne, podstawowe wydatki. A ze swojego konta każde z nas wydaje pieniądze według własnego uznania, czasem na swoje potrzeby, czasem na wspólne.
I tak jest dla nas OK.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 13:24 #254

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
To u Was Ala prawdziwe równoupra. Przypomniało się mi przy okazji jak kiedyś, dawno temu, jeszcze przed dziećmi odkładaliśmy kasę na wakacje po stówie minimum w kopertę. Wiesz, że nie odłożyliśmy? Oboje stamtąd „pożyczaliśmy” :ymdevil:
Nie wiem czy teraz podobny eksperyment wyszedłby lepiej, gotówka jakoś szybciej się rozchodzi, a karty... ja tak mam, że wiem, że to trzeba będzie oddać.
To taki może paradoks, ludzie nie chcą mieć kredytówek, bo boją się, że za bardzo poszaleją. Mnie to hamuje akurat. Ileś lat mam te karty i nie zdarzyło się nigdy, by mi bank naliczył karne odsetki. Ale to właśnie, każdy jest inny i każdy ma trochę inne podejście do pieniędzy, ogólnie wydatków. Najwiecej u nas idzie na jedzenie, można powiedzieć, że na tym nie oszczędzamy w ogóle. Chyba, że przetwory liczy się jako oszczędności. I nie chodzi o fanaberie tylko o jakość, przede wszystkim ze względu na młodzież.
Za to opłaty za chatę w lutym o prawie 2 stówy nam obniżyli, to był moment wprost historyczny, bo nie pamiętam wcześniej czegoś takiego, zawsze były podwyżki.

Oczywiście oszczędności odkąd przestałem kupować alko czy dla siebie czy dla gości są konkretne. Choć pamiętam, że z tego, co było na zamkniętej ten aspekt finansowy raczej mnie nie bolał. Sporo przepiłem, ale to dla mnie tylko kasa, wiadomo szkoda, że tyle poszło na truciznę, lecz bardziej bolały mnie straty niematerialne. Materialne przeważnie da się, choć częściowo, odrobić. Lat życia w otumanieniu nic nie wróci.
No, ale dziś optymistyczniej, z tym jestem pogodzony, tak tylko jako ciekawostkę to dodałem - jak niektórzy drą szaty z powodu przebitych pieniędzy ja darłem z zupełnie innych.

Tyle na teraz, mamy drugi dzień prawdziwie polskiej złotej i słonecznej jesieni toteż idziemy po obiedzie poszukać kasztanów, może i rzadziej spotykane w okolicy żołędzie się trafią.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 13:54 #255

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Gość
  • Gość
Odnośnie wydatków na jedzenie. Na obiad kupuję 2 kurczaki jeden dla syna, drugi dla pozostałych (4 osoby). Gary w domu jak w stołówce wojskowej. No cóż młodzież rośnie...
Pozostawajac w wesołym klimacie ... Moja córka miała narysować w podręczniku od religii jak rodzina spożywa wieczerzę. Namalowała siebie, mamę, tatę, brata i siostrę, a na środku stołu kota wielkości mamuta. Zapytana co to jest, odpowiedziała, że przecież nasz kot wskakuje na stół. Biedny ksiądz pomyśli, że na kolację jemy koty :grin:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 15:32 #256

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7926
  • Otrzymane podziękowania: 16950
U nas w domu dwa koty wskakują na stół. buahaha
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Lula, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 15:55 #257

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Nie uwierzycie. 6 latka naszego kolka złapała. Ja w ogóle nie wiedziałem, że takie „stare” dzieci mogą mieć kolki :shock: Człowiek jednak uczy się całe życie. Pierwsza myśl wyrostek, ale strona nie ta i girę mógł zgiętą podnieść do brzucha.
Teraz wstał dopiero po półgodzinnej histerii i jęczeniu przez drugie pół. I oczywiście sru biegiem po mieszkaniu no ludzie!
Miejmy dzieci, mówiła, będzie fajnie mówiła ^^) :wmur: :ymdevil:

Lula, ten od kolki, co ma 6 lat to je prawie tyle, co ja. Kiedyś rozkminiałem czemu on jeszcze się nie toczy, ale wytłumaczono mi, że to dlatego, że rośnie. A, że w przyrodzie musi być równowaga drugi za to nie je tylko „skubie” i ma tak „od nowości”. Ale najlepszy jest jego stoicki spokój, brat wyje, my „letka” panika, a ten się popatrzył, stwierdził, że nic ciekawego i poszedł książkę czytać.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Jaskolka, Lula, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/29 18:30 #258

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Tomoe dwa koty to dopiero uczta bnggfgbfb przepraszam nie mogłam sie powstrzymać
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z., Lula

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/30 11:07 #259

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Rozmowa z chłopakami. Młodszy dumny z kolki opowiada jaki to ból (już widzę jak będzie tym szpanował w przedszkolu :mrgreen: ). Ja, że to drobiazg w porównaniu do bólu istnienia (tak sobie zażartować chciałem nie pomyślawszy nad tym za bardzo). Oczywiście pytanie co to jest ból istnienia, co wtedy boli.
Starszy syn wyjaśnił, że jak się jest wilkiem, którego ludzie zamknęli w klatce i wilk tam siedzi, wspomina jak biegał po lesie i jest mu smutno i tęskni i wyje to jest ból istnienia.
Wow.
Czyta teraz przygody psa Kazana, ale i tak wow.

Jutro kobita pierwszy dzień do pracy, ubrania sobie naszykowała chyba z tydzień temu, ale dziś stwierdziła, że beznadzieja i zmienia koncept. Trochę mnie to bawi, ale przezornie się nie odzywam ^^)

A za oknem ciąg dalszy złotej polskiej jesieni :muza:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Angora, Tomoe, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/30 12:52 #260

  • Kalii
  • Kalii Avatar
  • Gość
  • Gość
Ciesz się z tych małych ale jak ważnych chwil, to one budują nasze życie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/30 13:18 #261

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3300
  • Otrzymane podziękowania: 11839
Krzysiu pamiętam jak Nasz młodszy jak był dużo młodszy przylatywał z ranami do mamusi po plasterek.Rana była tak rozległa że trzeba było by ją oglądać pod lupą :mrgreen: ale przyklejony plasterek działał cuda troszke jak PLACEBO. :ymdevil: Super te Twoje chłopaki Krzysztof,macie wesoło.Kobitko do jutro jeszcze zmieni koncepcje ubioru bnggfgbfb
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/02 20:22 #262

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Miałem w planach napisać dzisiaj coś więcej u siebie, ale wyszło tak, że wczesniej zajrzałem do Kasi i tamże pisanie „przedawkowałem”.
Tak więc krótko - nie jest źle, odnajduję się w obecnej sytuacji, a nawet widzę jej plusy. Z nawrotu wyciągam wnioski, a jeśli chodzi o dom to przynajmniej na razie zupełny luzik. Mama narobiła pierogów na 2 dni (znaczy się przy naszym tempie jedzenia to jest na 2 dni :ymdevil: ), syn młodszy zachwycony, że go dziś odebrałem z przedszkola, a jeszcze bardziej, że mnie zaciągnął do Rossmanna i naciągnął na kinder jajo. Choć mu zapowiedziałem, że to jednorazowa historia, tzn by nie liczył na kinder jaja codziennie tylko co najwyżej raz w tygodniu :mrgreen:
Reszta też zadowolona, choć każdy z trochę innego powodu.
No, wsio na dzisiaj ze względu na późną porę, spróbuję jeszcze poadorować „kobietę pracującą”, która właśnie wkręca sobie kucyk w jakiś patyk bnggfgbfb nie pytajcie po co i dlaczego, bo ja tych damskich sposobów na urodę nie ogarniam :-T

Spokojnej nocy dla wszystkich %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Marta74, Magda, Dahud, Wera33, Angora, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/03 16:47 #263

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Jak ja jednak „lubię” kręcić czarne scenariusze ^^)
Wyciągnąłem ze skrzynki awizo, myślę „oho, nie wiadomo co, pewnie czegoś nie zapłaciłem z 20 lat temu i mam do zapłaty 10000 zł zaległych odsetek lub może ktoś mnie pozwał albo w najlepszym razie z byłej firmy jakieś jazdy z us, ZUS czy coś”. Ale zimno, syn, nie idę na pocztę, jutro pójdę. W necie sprawdzam po numerze przesyłki - jakby us, ło co to będzie :ojej: Poszedłem jednak teraz sam, bo stwierdziłem, że jak nie pójdę to cały wieczór będę się zastanawiał co to i jeszcze jutro do popołudnia.
Odsetki z urzędu gminy. Dokładnie 2 złote bnggfgbfb
Miłego wieczoru :mrgreen: ~O) %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, jerzak, AgaMars, Lula, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 18:54 #264

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Atrakcje dnia codziennego - syn jakieś krosty na dziobie, ospę mieli, na resztę szczepieni, zagwostka co to. Pewnie szkarlatyna :ymdevil: W Google objawy sprawdzaliśmy, jak kiedyś ludzie żyli, gdy nie było Google to ja nie wiem :-?
Szkarlatyna nie pasuje, pewnie uczulenie na nie wiadomo co.
Miejmy dzieci mówiła ^^)
A ja dziś spokojnie, zaprosiłem kolegę z żoną i koleżankę na zakończenie sezonu działkowego w sobotę, zrobimy sobie grilla, a potem resztę rzeczy, które są do schowania poskładamy.

Spokojnego wieczoru wszystkim ~O) %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Magda, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:17 #265

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Gość
  • Gość
Spójrz na dłonie i stopy synka czy nie ma takich samych wykwitow jak na twarzy, a potem dr. Google i tzw. Bostonka lub choroba dłoni, stop i jamy ustnej... A potem spokojnie, kawka i luzik. Ten wirusik nie szkodliwy. U mnie na wichurze właśnie taki szaleje. Pozdrawiam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:24 #266

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Nie ma, nie ma też temp, na języku też nic nie ma. To bardziej pokrzywkę przypomina, a wyłazło mu jak wyszedł z kąpieli. Może szampon kobita mówi, że nowy.
Ale powiem Wam, że od razu straciłem apetyt jak to zobaczyłem mimo, że nie bardzo straszne. Szczerze mówiąc chyba w ogóle. A jak piłem to co by nie było zawsze mówiłem kobicie, że nic nie będzie i histeryzuje.
No to teraz dla równowagi histeryzuję ja :ymdevil:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:27 #267

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19355
  • Otrzymane podziękowania: 31613
No to może jednak do lekarza, zamiast stawiać diagnozę przez internet, co?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Lula

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:38 #268

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Gość
  • Gość
Oczywiscie ze pediatra powinien postawić diagnozę. Tylko zasugerowałam, że jest taka podobna choroba do różnicowania z ospa i innymi chorobami wysypkowymi u dzieci. Tym bardziej, że jest teraz sezon na takie wirusy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:45 #269

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Emi, ogólnie masz rację, ale jak nie ma temperatury, nic nie boli, a nawet nie swędzi, humor dziecko ma dobry to lepiej poobserwować niż zasuwać na nocny dyżur do szpitala (kto był wie jak to wygląda) z uczuleniem, dostać oprd za zawracanie gitarry od lekarza i jeszcze przywlec do domu coś gorszego z poczekalni. Nikogo jednak do samodzielnych diagnoz nie zachęcam, żeby nie było. Po prostu opisuję prozę życia rodzica młodszych dzieciaków - jak nie kolka to katar. Jak nie zapalenie ucha to przynajmniej wysypka. Zawsze coś.
Gdyby jednak były obawy, że sprawa jest poważna to byśmy się w googlowanie bawili po drodze do szpitala (najbliższy mamy jakieś 10 minut z buta od domu i to właśnie dziecięcy ^^) ).

P.S. Sezon na szkarlatynę z tego, co słyszę trwa w przedszkolach cały rok i jeszcze dzieci po dwa razy ją mają.

P.S.2. No i teraz będę łaził i śpiocha, co 5 minut oglądał...
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:53 #270

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19355
  • Otrzymane podziękowania: 31613
Powiedziałam żebyś biegł już dzisiaj? :shock: :lol:
Widocznie za późno ugryzłam się w jęzor ^^)
Jutro, w piątek, piątunio, piąteczek....10 min od szpitala?
No to adres już znam :P
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Lula

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 19:58 #271

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Szpital jest na Nikłańskiej jakby co. Ale mam też wykupione ubezpieczenie z pracy i mógłbym skorzystać z jakąś zniżką w przypadku dziecka z tego wypasionego przybytku na Wilanowie :mrgreen: Podobno bdb warunki są w tym szpitalu, lekarze mili, bo... prywatnie.
Aj, żeś mnie zestresowała na noc. Poważnie. Dobrze, że kobita bardziej na dzieciach się zna, nie szaleje to i ja jakoś może się uspokoję.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 21:39 #272

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974

Aj, żeś mnie zestresowała na noc.


Dobra. Jak przestałem łazić w tę i z powrotem, zrobiłem siebie herbatkę z sokiem malinowym plus cytryna doszedłem do słusznego wniosku, że sam się zestresowałem. Także Emilko @};- a nawet cały wiecheć @};- @};- @};- @};- @};-
Co nie znaczy, że żałuję, iż odgrzebalem Twój wątek :mrgreen:
Wypijam herbatę i idę spać.
No dobra, raz jeszcze przed tym do małolata zajrzę :ymdevil:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/04 23:51 #273

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Gość
  • Gość
Tak, przyjemności bycia rodzicem, ja podaję zawsze w takich przypadkach wapno i jak nie ma gorączki i zmian w jamie ustnej (raz się zdarzyło) czekam do rana i jadę do naszej pediatry z rejestracją dla zakaźnych (wchodzimy bez kolejki). Oczywiście noc do rana nieprzespana, ale lepsza w domu niż w szpitalu na poczekalni, tym bardziej jak macie do szpitala chwilkę.

Napisz jak będziecie już wiedzieli co z pociechą, ja jestem dobrej myśli.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Namika.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/05 16:25 #274

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Namiko dzięki, to jakieś uczulenie. Z jednej strony mu zeszło w ogóle, z drugiej ma jeszcze w jednym miejscu na policzku, ale widać, że schodzi. Też wapno wczoraj dostał i dziś, pewnie to pomogło. W każdym razie je, szaleje i oczywiście szykujemy się na działkę.
Tylko pogoda mimo prognoz jakaś taka nie za bałdzo, ale może do jutra się poprawi.

A ja jakiś niewyspany, ciekawe dlaczego :ymdevil:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/07 12:42 #275

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Dzisiaj spokój i leń totalny. Leżę sobie właśnie w towarzystwie starszego zasmarkanego i zaczytanego potomka, kobitę z młodszym wywiało i bdb, cisza, spokój.
Rano udało się mi odwiedzić naszą blokową siłkę, nudzi mnie to jak nie wiem co, ale z racji tego, że na razie nie mam możliwości robienia niczego innego regularnie to chyba będę chodził. Bo zaśniedzieję.
Tęskno mi za psem. Nie myślę o nowym podopiecznym, za wcześnie. Ale te spacery, szczególnie z rana - nie raz bywało, że nie chciało się - teraz tego nie ma i brak. W ogóle brak, bo zawsze bydlak mały przyszedł, postękał, by go wrzucić na kanapę, gdyż sam nie dawał rady już wskakiwać, popatrzył mądrymi gałami. Chomik to zupełnie inny zwierz, choć nie powiem, sympatyczny. Ten nasz jest już tak oswojony, że naje się i śpi w zgięciu łokcia np. Albo byle gdzie, na łóżku czasami zasypia tak śmiesznie czasem, taki kłębek mały. Trza tylko pilnować, by nie zwiał na podłogę i gdzieś pod meble.
No tyle, nie będę przynudzał, lenimy się dalej :mrgreen:
A i jutro terap, może ruszymy dalej, ale myślę, że jeszcze chwila. Na początku zmartwiłem się, bo przez ten nawrót trzeba było się zatrzymać, ale w sumie czy ja się dokądś spieszę?
Nie raczej. Co się odwlecze przecież nie uciecze.
Miłego dnia wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Magda, Dahud, AgaMars, Benia, Jaskolka, AniaKr, Namika, Lula, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 14:54 #276

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Tak tu kurde dziewczyny narzekają, że nie ma Hyde Parku to ja Wam dziś tu wstawię dowcip - z życia trzeźwiejącego alkoholika i zajmującej się sobą współ, czytać z przymróżeniem oka.

Ja wczoraj, jakiś taki zmęczony i już mnie przeziębienie brało (dziękuję synu, że się ze mną podzieliłeś katarem :ymdevil: ) zaczepiam „babę”, która wieczorem pindrzy się 20 razy dłużej niż wcześniej, bo przecież „musi jakoś wyglądać w pracy”.
- Źle się czuję - mówię. Ignor, więc powtarzam: Źle się czuję, słyszysz? - a ta mi pac rękę w jakimś czymś kremie czy czymś na łeb i:
- E tam - a po chwili zastanowienia: To może do Stasia zadzwoń (Stasiu to kolega alko).
- Ale ja nie czuję się źle w takim sensie, żeby do Stasia dzwonić.
- To zjedz coś.
- Nie chcę, no mówię ci, że źle się czuję. Ej! I smutno mi. - a kobita:
- To co ja mam zrobić, jakiś dowcip ci opowiedzieć?

Tak się wzruszyłem jej troską, że aż mi łezka popłynęła. Ze śmiechu.

Miłego popołudnia dla wszystkich, korzystajcie z pogody jeśli możecie, a ja idę zażyć czosnek i „poumierać” trochę na katar ^^)
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Dahud, jerzak, AgaMars, Jaskolka, RYBSON, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 15:15 #277

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1216
  • Otrzymane podziękowania: 2805
Zdrówka Krzysiu i nie daj się katarowi, bo to bardzo poważna choroba ^^)
I żeby nie było, złośliwa nie jestem. Mój synuś ostatnio cały tydzień do szkoły nie chodził, bo tak okropnie się czuł przez katar :P
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 17:08 #278

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Magdaleno, zgadza się, katar to poważna sprawa, nie ma z nią żartów. Ja dziś musiałem wyjść z pracy godzinę wcześniej i tu całe szczęście, że na dziele, na którym pracuję cały szczebel kierowniczy jest męski. Łatwiej o zrozumienie i poważne potraktowanie w razie tej dziesiątkującej populację choroby :ymdevil:
Na Was drogie Panie to raczej w tym temacie za bardzo nie można liczyć nie wiedzieć czemu :-? Zamiast współczucia to jakieś nieprzystojne pytania w stylu: „Długo masz zamiar tak leżeć?” oraz dziwaczne rady, że katar w przypadku dorosłego najlepiej rozchodzić.
No chodziłem dzisiaj trochę przecież i nie pomogło :-T
Także mam zamiar twardo trzymać się życia leżąc do kolacji, a nawet przy kolacji i następnie po :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, AgaMars, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 17:13 #279

  • steppenwolf
  • steppenwolf Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Simplicity is the ultimate sophistication
  • Posty: 602
  • Otrzymane podziękowania: 2476
Weź "babę" na przeczekanie. Leż do upadłego :grin:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/10/09 17:17 #280

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3078
  • Otrzymane podziękowania: 9974
Nie no stary, muszę jutro iść do roboty... albo do lekarza po zwolnienie, ale lekarz też „baba”, więc pewnie zaleci to samo czyli że mam chodzić, a ja taki chory jestem...
bnggfgbfb
Dobra, wstaję, bo nikt mi tu nawet szklanki wody nie poda, a co dopiero kolację :mrgreen:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..