Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/11 20:14 #211

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Ula, ale „clue” nie będzie tutaj kucharzenie tylko towarzystwo :-BD Sam bym się za to nie zabrał, miałbym cykora, że nie wyjdzie, nie będzie jadalne. To jednak trochę bardziej skomplikowane niż makaron.
Blogi kulinarne to póki co ja mogę wyłącznie poczytać, za mała wiedza w temacie i umiejętności też jeszcze nie te. Ale może za jakieś 15-20 lat... kto wie :mrgreen: Ja jeszcze, ku rozpaczy kobity, ostatniego słowa nie powiedziałem, zwłaszcza jeśli chodzi o piekarnik :lol:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Havana, AgaMars, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/12 07:26 #212

  • Adalbert
  • Adalbert Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 245
  • Otrzymane podziękowania: 459
Pozdrawiam Cie serdecznie :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/18 15:20 #213

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Ludziska kochane, zwijam żagle z forum na czas pisania pracy, bo chcę się skupić na tym plus to, co w realu. Dziękuję za sugestie, po których nieco szerzej oczka mi się otworzyły. Choć przy tym czuję się dziwnie, prace zawsze pisałem samodzielnienie konsultując się z nikim w trakcie, a teraz jakby mi ktoś podpowiadał i mam irracjonalne wrażenie, że oszukuję, a to zupełnie nie tak. To nie matura czy egzamin na studiach tylko trzeźwienie. I pomoc i wsparcie są tutaj niezbędne także bardzo dziękuję, a specjalne duże „dzięks” dla Agniechy ^^) :mrgreen: @};-
Alkoholizm zrobił taki kipisz z moimi emocjami, że momentami nawet niby mając „z górki” czyli wiedząc, co dobre, a co złe zwyczajnie głupieję w jakiejś sytuacji. Staję „z rozdziawioną gębą” i eee, aaa, hm - nie wiem jak się zachować. Tzn wiem jak POWINIENEM, ale czuję coś innego, wewnętrzny opór, niezgodę. Jest to frustrujace o tyle, że w innych sytuacjach radzę sobie dość dobrze, reaguję prawidłowo, mam jakieś tam sukcesiki, a tu nagle znów „zwarcie”, wątpliwości - nie co do drogi, żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał, ale co do samego siebie. Co do tego o czym wspomniałem u Uli - jaki jestem, ja, trzeźwy, prywatnie. Nie w pracy, nie poza domem, ale we własnym domu, „w kapciach”.
By coś zmienić/krygować trzeba wiedzieć co. Ja zacząłem zmieniać na początku to, co burzyło mój spokój i przeszkadzało w trzeźwieniu. Teraz przyszedł czas na zamiany bądź korektę tego, co przeszkadza, „uwiera” w trzeźwym życiu, zaprzestanie spychania tego na „boczny tor”.
Bywam jak ten lew, który ma instynktownie zakodowane, że musi bronić stada dopóki nie padnie, a ponadto zasuwać po danym obszarze i znaczyć teren. Lwiątka mogą się bawić nawet i na jego głowie, reakcja następuje dopiero wtedy, gdy przesadzą. Lwica teoretycznie ma nieograniczoną swobodę, ale niech tylko spróbuje wejść w lwie „samcze” kompetencje to grrr!
Z racji tego, że lwem nie jestem nie urywam jej wprawdzie głowy, nie wyrażam głośno sprzeciwu rykiem, słucham, rozumiem punkt widzenia drugiej strony, ale i tak czuję się z tym wszystkim niekomfortowo. A czemu? To może innym razem - właśnie będę o tym pisał i wnikliwiej temu się przyglądał.
Bo wcześniej zrobiłem to zbyt pobieżnie. Szczerze mówiąc poprzestałem na czymś takim aha, to jest tak i tak, to wynika z tego, ok, niech to sobie tak zostanie. Zaakceptowałem jedną sytuację, a z nieco inną, choć podobną znowuż mam ten sam problem.
Tak to jest, chyba ze wszystkim, co próbuje się „zamieść pod dywan”.
Pozdrawiam wszystkich %%-

P.S. Samo zachowanie „skonsternowanego lwa” już skorygowałem, teraz „badam” źródła posiłkując się też tym, co usłyszałem od terapeuty, od Was i innych „niepijoków”. Nie martwić się więc proszę, nigdzie daleko się nie wybieram, odpuszczam tylko na moment pisanie tutaj.
I nie zapominam o tym, że choć pewne rzeczy muszę zrobić samodzielnie to nie jestem sam i w każdej chwili mogę liczyć na wsparcie, także tu, z Waszej strony za co dziękuję ^:)^ @};-

P.S.2. Jaskółka, firany już są u nas, dam znać na priv jak poleci do Ciebie paczka.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Marta74, Magda, Alchemia, Havana, Tomoe, AgaMars, Jaskolka, Adalbert, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/18 15:32 #214

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1192
  • Otrzymane podziękowania: 1738
Życzę powodzenia @};- .."Twój los kształtuje się w momentach podejmowania decyzji"A.Robbins
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/18 18:28 #215

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1544
  • Otrzymane podziękowania: 4418
Bardzo rozsadna decyzja :YMAPPLAUSE:
Pozdrawiam i do napisania :lol:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/18 19:30 #216

  • Alabama
  • Alabama Avatar
  • Gość
  • Gość
Będzie Cię Krzysztofie brakowalo.
Wracaj, jak tylko już będziesz mógł...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/19 08:15 #217

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7673
  • Otrzymane podziękowania: 13573
Tak mnie jakos zakulo jak przeczytalam to co napisales...choc nie powiedziales, ze to pozegnanie na zawsze, to mimo wszystko refleksja mnie naszla i nostalgia jakas.
Ludzie przychodza, pobeda, popisza, dadza kawal siebie, a potem znkaja... tylko stara gwardia zostaje na sluzbie. Smutne to troche, bo chyba z wiekiem przyzwyczajam sie coraz bardziej.
Takie tam... do poczytania @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/19 16:08 #218

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Ula, weź, weź! Przychodzę, bo mam tu coś ważnego na pm, a zapomniałem zrobić screena, oczywiście włażę do siebie, bo jakże by nie i czytam takie smutne „cuś”, łeee...
Nie znikam, nie umieram (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), ale zwyczajnie nie dam rady skupić się na pisaniu pracy i udzielaniu tu. Ale nie będę jej pisał 10 lat! Chociaż... :-? bnggfgbfb A że kiedyś ktoś prosił, by dawać znać, jeśli znikamy na dłuższą czy krótszą chwilę, bo mimo, że to „tylko” net ludzie się martwią i zastanawiają co jest toteż dałem znać. Wszystko.
Uściski @};-

P.S. No zobacz jak się ucieszyła Aga, aż mi brawo bije, że nie będę chwilowo pisał :lol: więc smile, a nie jakieś ponure refleksje :mrgreen:

IDĘ :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tomoe, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/20 22:53 #219

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Rozsiadłam się z ~O) w Twoim pokoiku i powiem Ci ..że było warto :YMAPPLAUSE: Piszesz tak ciekawie że samo sie czyta :mrgreen: .Krzysiu jakbym Ci powiedziałą to byś nie uwierzył bnggfgbfb Jestem tu 2 miesiące i nie mogłam znaleść tego wspaniałego pokoiku :-? Jak ktoś napisał u kogoś w poście...to było straszne co przeszłąś...to zastanawiałam sie gdzie ONI to wyczytali bnggfgbfb :mrgreen: Pozdrawiam życze dobrej Weny twórczej w pisaniu. :YMAPPLAUSE:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/22 12:45 #220

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Witam Cię Kasiu w moich skromnych progach :mrgreen:
Pracę napisałem „na brudno”, teraz najgorsze czyli poprawki, które u mnie zwykle wiążą się z „rewolucją”, gdyż często-gęsto coś więcej sobie przypominam o czym moim zdaniem warto wspomnieć.
Także rzuciwszy na forum okiem, zmykam do swoich spraw... i nie ukrywam, że dziś robię to wyjątkowo chętnie.

Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku, gdyż wszyscy, mimo różnic, jesteśmy po tej samej stronie %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, jerzak, AgaMars, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/22 12:49 #221

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1620
  • Otrzymane podziękowania: 2663
ja mam taką metodę dla waznych ''prac pisemnych'' ze pisze coś wczoraj, a dzisiaj zaglądam swieżym okiem. dodaje i zmieniam. Juz na czysto. Powodzenia Krzysiu.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/22 13:12 #222

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Krzysztof pisz pisz My tu zaczekamy na Ciebie :-H
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 10:21 #223

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748
Zabrałam to TU, bo myślę, że to ważne abyś miał to w swoim pokoiku, pod ręką, a nie gdzies w oddali, po której za chwilę ślad się zatrze

Niestety nawrót, o ile nie byłem tego pewny jeszcze kilka godzin temu teraz już nie mam wątpliwości. Jest to konsekwencja zarówno sytuacji stresowej jak i moich zaniedbań przez dłuższy czas - przez cały sierpień bujałem w obłokach, czułem się naprawdę szczęśliwy i robiłem tylko to, co weszło mi w nawyk czyli podstawy plus medytacja. Przez miesiąc ze względu na sezon urlopowy miałem tez przerwę w terapii. Te podstawy oraz kontakt z trzezwymi kolegami trochę mnie ratuje, nie jest tragicznie, ale to na pewno nawrót. Teraz idę poleżeć w wannie, poprosiłem jutro o „wizytę domową” swojego najlepszego przyjaciela trzeźwego alkoholika, w poniedziałek terapeuta i niestety tej mojej nieszczęsnej pracy chyba nie będziemy w tym tygodniu omawiać.
Sygnały były, zbagatelizowałem je. Już w zeszłą sobotę było coś nie halo, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. W tygodniu napisałem tu jednej z koleżanek, że się zaniedbałem, może nie po całości higienę trzezwienia, ale znacznie. Było mi za dobrze, zatraciłem się w tym. Stres wywołany tym, że muszę się przyznać przed samym sobą do rzeczy, do których przyznać mi się ciężko zrobił resztę. Nie wiem ile to potrwa, wiem, że kolejne dni prawdopodobnie będą trudne. Ale miną tak samo jak ten koszmar na początku po zaprzestaniu picia. To, że dziś nie widzę słońca nie znaczy, że go nie ma. Jest i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości.


Krzychu, gdzies kiedyś przeczytałam, że "Prawdziwa wiedza, to znajomośc przyczyn".
Wiesz co się z Tobą dzieje, wiesz, że masz narzędzia, znasz ich instrukcję obsługi.
Zatem zamiast myśleć o kolejnych trudnych dniach, pomyśl jak sobie pomóc teraz.
Na zegarze Naszego czasu jest tylko jedno słowo - TERAZ. A JUTREM zajmę się jutro.

Krzyś...ta praca wcale nie musi być idealna. Ona ma być Twoja i tylko Twoja, szczera, o tym co czujesz, jak spostrzegasz, czy widzisz zmiany i o kant tyłka potłóc czy będzie to...ktury, kszesło, wzionć, bonć ^^) Tu liczy się serducho.
Zadbaj tylko o DZIŚ %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 10:34 #224

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1620
  • Otrzymane podziękowania: 2663
hmmm co tu napisać. Przestraszyłam się. Nie tylko jest to lęk o Ciebie. ale też o siebie. Ponieważ trzeba sie pilnować cały czas. Twój nawrót przypomniał mi kim jestem,. Czuję na forum wspólnotę. Nie jestem ja jedna. nie jesteś Ty jeden. Łaczy nas wólny cel/.
Pozdrawiam serdecznie.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 17:12 #225

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Dobry wieczór. Wczorajsza noc beznadziejna, zasnąłem koło 1, potem koszmar i walczyłem, żeby otworzyć oczy, żeby się obudzić, a powieki miałem jak sklejone. Obudziłem się w końcu, na zegarku było po 3, ale po chwili jakoś udało się mi znów zasnąć. Koszmar nie wrócił, spałem do 7. Potem poszedłem szukać otwartego spożywczaka, bo okazało się, że nie mamy w domu śmietany. Wróciłem ze śmietaną, strasznie zmęczony jakbym ze 2 worki ziemniaków przytargał. I to na tyle jeśli chodzi o dzisiejszą większą aktywność fizyczną chyba, że obieranie ziemniaków też się liczy. Przyjechał kolega, zjadł z nami obiad, potem mi opowiedział o swoich nawrotach. W sumie nie dowiedziałem się (chyba?) niczego nowego, ale dobrze, że przyjechał. Zauważyłem, że zaczynam mieć pretensje do terapeuty, bo przecież „musiał” widzieć w ubiegłym tygodniu na co się zanosi. Dałem sobie jednak z tym spokój, gdyż przypomniałem sobie, że powiedział mi, iż w razie problemów mogę dzwonić i w ogóle trochę inaczej to nasze spotkanie wyglądało. Ja go zrozumiałem, że mam zadzwonić w razie problemów z pisaniem, ale może chodziło o coś innego, słuchać czasami nie oznacza słyszeć, co ktoś mówi. Nieważne, będę się widział to zapytam. Niepokój chyba w zaniku, wczoraj było dużo gorzej, ba, w tygodniu było gorzej. Mętlik lekki obecny, rozkojarzenie jest, ale nie wkręcam się w nie. Prócz tego, co z kolegą w domu rozmawiałem także przez telefon łącznie ok. 1,5 h. Pewnie mi to pomogło, jednak teraz czuję tylko znużenie. Na plus na bliskich reaguję obojętnie, co może nie jest dobre, ale też nie denerwują mnie, nie muszę się przed nimi chować jak kiedyś. Syn się właśnie po mnie przetoczył po pilota, a piszę w tel, spoko. Za to rano bolała mnie szczęka (nie od gadania, rano nie gadałem, może zaciskałem zęby przez sen, ale to w sumie też mało ważne), ogólnie to czuję się trochę tak jakby mnie brała grypa. Chociaż nie, jednak lepiej, nie trzęsę się, a wczoraj trochę rączki mi latały. Z tym, że nie wiem czy to akurat objaw czy nerwy, bo nie ukrywam, że na początku podniosło się mi ciśnienie jak skapowałem co jest. Na pewno muszę się wyspać, ale nie wiem czy dziś mi się uda, ale spróbuję wyciszyć się i położyć wcześniej. Żołądek trochę zaciśnięty i to chyba tyle z fizycznych dolegliwości. Przepraszam za ten może nazbyt szczegółowy opis, ale chcę, żeby to tutaj u mnie na wątku zostało.
Chciałem sobie jakiś wstępny plan działania na tydzień ułożyć, ale to podobno robi terap tak więc zaczekam do jutra, zobaczę co mi powie.

Emi, dzięki za przeniesienie tutaj mojego postu, ale... no wiesz co... takich błędów to ja nie robię. A gdybym robił to raczej nie wstydziłbym się ich, bo z dwojga złego lepiej napisać „ktury” w pracy na terapię niż „wpłynąłem na suchego przestwór oceanu” :ymdevil: A ja umiem podobnie napisać, chociaż nie tak ładnie.

Jaskółeczko, będzie dobrze. Ty masz w sobie o wiele więcej pokory niż ja. Dzisiaj nie chcę specjalnie rozwodzić się nad tym, samodzielnie robić szczegółowych analiz, bo zwyczajnie - nie zrobię tego dobrze. Mózg nie pracuje jak trzeba, niby trybi, ale widzę, że choroba ma ochotę na „figle” typu wkręć się w coś, wkręć, ja ci „pomogę” tzn wszystko tak skomplikuję, że nie będziesz wiedział gdzie jest lewa a gdzie prawa strona, a potem wkręć się w coś jeszcze, im więcej tym większy „odjazd”, dawaj. Jednak ja bardzo dobrze pamiętam do czego prowadzą dywagacje w podobnym stanie, więc odpuszczam. Ale wrócimy do tego na pewno trochę później.

Spokojnego wieczoru wszystkim %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Angora, Tomoe, AgaMars, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 17:25 #226

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1620
  • Otrzymane podziękowania: 2663
wiec trzymam kciuki za kolorowe sny.
Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 17:47 #227

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj Krzysztofie.W takim stanie w jakim w tej chwili jesteś,warto jest szukać w sobie Pogodnej Strony Dnia,karmić się na tyle na ile jesteś w stanie-Optymizmem-Radością-Pogodą Ducha.Warto jest pójść na spacer,głęboko i rytmicznie oddychać,medytować.Warto jest tez wiedzieć,być o tym przekonanym,że Po Burzy,Zawsze Następuje Cisza,Spokój...Jeżeli Jesteś w domu,warto jest powiedzieć Swoim Najbliższym-Nie zwracajcie na mnie zbytnio uwagę,bowiem dzisiaj mam słabszy dzień.Warto jest też,poprosić o pomoc,wsparcie, kogoś zaufanego,przyjaciela.Warto jest karmić się relaksującą muzyką,bowiem taka muzyka przynosi niesamowitą ulgę,ukojenie.Jeżeli Jesteś blisko z Bogiem...,warto jest Pomodlić się...
Ja ze swej strony wysyłam Ci Pozytywna Energię ^:)^ Pozdrawiam Cię Krzysiu Serdecznie @};-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 18:23 #228

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748
A to wszystko Krzysiu przez to, że śniła Ci się moja noc bezsenna, co fajne to też o trzeciej. Nic to, miewam tak od czasu do czasu i nie robi to mnie wielkiego wrażenia. Dzień przeznaczam do wegetacji i już :grin:
Kilka informacji o łóżku. Służy ono tylko do spania. Dlatego w łóżku nie stukamy, nie czytamy książek, nie oglądamy telewizji. Najlepiej się zasypia między 22-23 a wstaje nie później niż o 9. To dla tych co mają kłopoty ze spaniem :grin:

Co do błędów ortograficznych to przyznam się, że miałam problem z wyszukaniem odpowiednich wyrazów a tu bach....rzołondek skórczony nagle sie pojawił, i to gdzie> Na sóhym pszestwożó oceanu bnggfgbfb
Trudne jest takie pisanie jednak. Ale żeby to stwierdzić trzeba spróbować :grin:
Krzysiek....dzień się kończy. Razem dzisiaj nie spaliśmy więc też razem nie pijemy. Co Ty na to? :lol:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 18:26 #229

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj Krzysztofie.
Dzis przeczytalam caly Twoj watek, jest pieknie napisany @};-
Lacze sie w bolu z problemem spania, moze Ci pomoze ze nie jestes sam :mrgreen:
Ja budzilam sie po 3 godz a ostatnio juz po 1godz, wstaje klade sie znow zasypiam na 3 godz i jak jest dobra noc to jeszcze na 2, albo 2 razy po 3 godz roznie.
Pomaga mi, ze to akceptuje, nie mam na to wplywu i nie walcze. Kiedys sluchalam muzyke i na tym sie skupialam, ostatnio slucham medytacji Ajahn Brahm lub uzdrawiajacy sen na YT i pomaga. Powinnam sama medytowac ale w srodku nocy jestem zbyt zmeczona wiec slucham i na mnie dziala. Moze i Tobie sie przyda :grin:
Zycze milych snow %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 18:32 #230

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3206
  • Otrzymane podziękowania: 9814
Z racji że ja zawsze mogę liczyć na Twoje dobre słowo, pozwoliłam sobie napisać u Ciebie. Co prawda porad żadnych nie jestem w stanie udzielić w tej sprawie( zresztą nie ma po co, wiedzę posiadasz ) , mogę Cię wesprzeć jedynie tym,że pomodlę się w Twojej intencji aby szybciej nastał znów spokój u Ciebie. Pozdrawiam %%- %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 18:55 #231

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Carpe diem...
  • Posty: 1892
  • Otrzymane podziękowania: 4097
Krzysiu, ja uwielbiam zarowno twoj watek, ktory jako jeden z nielicznych, u ,,niepijokow'', sledze od poczatku, jak i twoje komentarze w innych watkach... dlatego pozwole sobie sie tu ,, udzielic''... Ja tam nie znam twojej choroby, ale jak przeczytalam twoj ostatni wpis, to sobie pomyslalam, ze taka stara, znaczy, dojrzala, jestem, a nadal glupia w pien... bnggfgbfb Ja cale zycie tak mialam, na krotko przed ,, tymi dniami''( w sensie, takie pokrecenie w mysleniu. aniodiabel ), a teraz musze sie zastanowic, czy ja aby, uzalezniona od czegos(nie pije, nie pale, ale reszte nawet lubie... :grin: ) nie jestem...( to nie jest obrazliwe. Czytajac to, prosze sobie wyobrazic moje zebyw calej okazalosci :mrgreen: ).
A serio, nie umiem w tej sprawie doradzic, ale dobrze, ze zauwazasz, ze cos nie tak. Mam nadzieje, ze zaniedlugo bedzie ci lepiej. Czego ci bardzo zycze...
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z., Aksamitka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 19:03 #232

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Emi @};- Widzę, że wzorem Sylwii postanowiłaś mnie dobić, żebym się nie męczył - chcesz, żebym umarł ze śmiechu :mrgreen: Tylko ona zrobiła to nieświadomie, a Ty tu z premedytacją... łożko nie służy do stukania :-? Tia, jasne... :ymdevil:
Oczywiście - dziś nie piję.

Aksamitko @};- U mnie wszystko, co działa przy bezsenności czyli to, o czym wspomniałaś i to, o
czym wspomniała Emilka (włącznie ze stukaniem :ymdevil: ), mleko, koktajle owocowe z miodem, kąpiele długie niestety w kryzysowych sytuacjach nie bardzo pomaga. Mogę się wyciszyć poprzez medytację... ale będę wtedy leżał spokojnie, a nie zasnę. Tak reaguję, też już się przyzwyczaiłem. W końcu sam organizm powie dość, co nie znaczy, że dzisiaj nie będę próbował mu pomóc.

Waldku, dziękuję za dobre słowo %%- Rodzinka uświadomiona, kobita wie więcej, dla chłopaków na wszelki wypadek są zamienne wersje, ale zawsze coś mi fizycznie dolega, głowa boli albo przeziębiłem się.

Jaskółeczko, dziękuję i wzajemnie @};-

Beniu @};-

Madź :ymhug:

Dziękuję wszystkim serdecznie, wzruszyłem się...
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Dahud, Angora, Waldek, AgaMars, Benia, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 19:06 #233

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18975
  • Otrzymane podziękowania: 30748
Nie, nie, nie Krzychu. Dobija się tylko konie a Ty jesteś menszczyzna, prawda? :lol:
Chcę Ci tylko lekko poprawić humorek, bo i jakos swój odzyskałam :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 19:22 #234

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

menszczyzna


No przyznam, że jeśli chodzi o dziś to dość adekwatne określenie, zmęczyło mnie dźwiganie półkilowego kubka śmietany, libido w skali 1-10 oceniam na -1, bo dziś chciałbym po prostu spokojnie zasnąć i tylko dwie kanapki na kolację zjadłem bnggfgbfb
Ale przynajmniej poczucie humoru trochę mi wróciło, dziękuję @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 19:29 #235

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Krzysiu :ymhug: widzisz jak ładnie pisze :mrgreen: zawsze wszystkich wspierasz w ich działaniach i poczynaniach więc i My jesteśmy tu teraz żeby wesprzeć naszego GURU l-) więc przesyłamy pozytywną energie i mocno ściskamy. 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 19:44 #236

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Kasiu, dziękuję za dobrą energię i uściski, doceniam to bardzo, ale żaden ze mnie guru tylko zwykły alkoholik. Jeśli widzę, że mogę pomóc staram się to zrobić dzieląc swoim doświadczeniem. Pozdrawiam serdecznie Ciebie %%-

Tak mnie podbudowaliście na wieczór, że stwierdziłem, a niech tam - zjem „krówkę”, taki cukierek jakby ktoś nie pamiętał. Idę do szafki, wyciągam krówki, bo kupiliśmy na wagę, rozwijam, a tu w papierku pół krówki. Myślę - a tak im w fabryce wyszło. Otwieram drugą taka sama. Trzecia - też pół. Wołam: Gośka, oszukane krówki nam sprzedali. Przyszła luba, zapaliła większe światło, patrzy i mówi - tu są zęby, poobgryzał - i nawet nie musiała dodawać, który ancymonek, bo wiadomo, że młodszy.
A jak w papierki starannie z powrotem pozawijał :shock: :ymdevil:

Spokojnej nocy, postaram się jutro napisać coś po spotkaniu z terapeutą.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Magda, Dahud, Jan53, Waldek, AgaMars, Jaskolka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzysztof Z..

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 20:10 #237

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1206
  • Otrzymane podziękowania: 2742
Krzysiu, napiszę tylko, że wspieram :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/23 22:30 #238

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3244
  • Otrzymane podziękowania: 11736
Krzysztof popłakałam sie ze śmiechu,tak mnie rozbawiły te krówki bnggfgbfb nawet podzieliłam sie z mężem kiedy zapytał ..Katarzyna z czego tak sie śmiejesz :mrgreen: .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/24 05:54 #239

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Carpe diem...
  • Posty: 1892
  • Otrzymane podziękowania: 4097
A ja sobie od razu przypomnialam cukierki na choince... i to, jak zawsze jazgotalam, ,,nie ruszac, po swietacH dopiero''... Az raz sama chcialam tak cichutko ,,podezrec'' jednego, a sie okazalo, ze w pierwszy dzien swiat juz nie bylo zadnego cuksa na choince( choinka ubrana w wigilie)... a najgorsze, ze to nie chlopcy, a ,, Goska''...Ale tez po mistrzowsku w papierki pozawijane bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Jaskolka, Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/24 17:15 #240

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Witajcie. Byłem u terapeuty, wyszedłem od niego spokojniejszy. Będę żył ^^) zwyciesteoe A poważnie to myślę, że terap dobrze wie, co robi, mam do niego zaufanie. Pracy nie czytałem, nie omawialiśmy, przeczytał ją sam i popodkreślał to nad czym będziemy pracować. Nie w najbliższym czasie, później. Następne spotkanie za tydzień, mam dzwonić jakby działo się coś bardzo niedobrego, zalecenia na ten tydzień dostałem prawie takie same jak na początku. I - NIE KOMBINOWAĆ.

Zaraz kolacja, myć się i spać. Rozmowa wychowawcza na temat niestosowności obgryzania krówek i pakowania ich na powrót w papierki na szczęście mnie ominęła.

P.S. Magda Dahud, czy Ty wiesz dziewczyno, że ja w ogóle wczoraj Twojego wpisu nie zrozumiałem? Myślałem, że „te dni” to chodzi o jakiś rodzaj nawrotu u współuzależnionych.
Ale ja mam zryty łeb aż sam to podziwiam, łeh heh :wmur:
Magda - Magda - dziękuję @};-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Waldek, AgaMars, Benia, Jaskolka, AniaKr, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/25 06:36 #241

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 815
  • Otrzymane podziękowania: 1643
Krzysiu, mało mnie tu ostatnio ale jestem na bieżąco z Wami i również trzymam kciuki za Ciebie, najważniejsze, że wyłapales problem i nie zawinąłeś się jak ślimak, tylko rozbrajasz bombę. Ten ostatni post napawa optymizmem. Będzie dobrze, wyjdziesz z tego bo nie jesteś sam. Przesyłam pozytywną energię :ymhug:
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/25 15:38 #242

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380
Cześć Ania, dziękuję @};- i dziękuję za to, że się odezwałaś %%-

Jest mi zimno, nie umiem stwierdzić czy zimno, bo jest zimno na dworze czy to objaw, czy może dodatkowo się przechłodziłem, czy może wszystko naraz. Skoro nie umiem stwierdzić zostaję po prostu przy tym, że jest mi zimno, nie będę godzinami się zastanawiał. I tak wczoraj wieczorem zacząłem się zastanawiać czy coś kupić czy nie kupić i to są właśnie u mnie te bardzo niefajne kombinacje. Co z tego, że wymyśliłem nie flaszkę, a obraz, konkretnie akwarelę - na taki pomysł wpadłem, by lubej kupić na uro coś oryginalnego i się zaczęło. Kocioł we łbie. No piękna ta akwarela, z orzeczeniami rzeczoznawców potwierdzającymi autentyczność, ale droga. I to „tylko” akwarela. Ale fajnie mieć coś takiego. Ale droga. Ale na pewno by się ucieszyła. Ale nie mamy własnej galerii, nie zbieramy dzieł sztuki, bo nas nie stać, mało kogo stać czyli byłaby to fanaberia. Jednak byłby to super prezent.
W końcu dałem sobie z tym spokój, ale co niepotrzebnie sobie łba nałamałem to moje, pfff...
Jakby ktoś nie był pewny o co chodzi, co ma jakiś tam obrazem z nawrotem i piciem to takie myślenie na okrągło o tym samym, taki „dylemat” powoduje dyskomfort, frustrację i może bezpośrednio nie prowadzi do flachy, ale nie poprawia nastroju i w końcu można wkurzyć się na siebie np. za brak umiejętności podejmowania decyzji, co daje kolejne ponure rozkminy.
Ja manipulacje, te, które sam sobie potrafię zafundować przerobiłem dość dobrze... w odróżnieniu od nawrotów jak wczoraj wyszło u terapeuty. Ale jak widać nie będąc w dobrej formie wkręcam się jak „gupi”.
Tyle. Nie kupuję żadnej akwareli. Nie trafiłem szóstki w Lotto, nie stać mnie, koniec. A decyzje i to dobre umiem podejmować - proszę bardzo przykład - dziś nie piję!

Dodam jeszcze, że wczoraj, pewnie dodatkowo też przez te mało mądre rozkminy, spałem trochę ponad 5 h z jedną przerwą, od rana łaziłem senny, ale teraz po obiedzie, trochę wbrew logice „ożyłem”. Niedosypianie szkodzi mi bardzo w tym momencie. Jednak nie umiem sobie z tym poradzić naturalnymi sposobami, a o nienaturalnych nawet nie myślę. Także ten... czekam aż organizm zacznie ze mną współpracować, na razie pod tym względem współpracować nie ma chęci. Chociaż w sumie jak to napisałem stwierdziłem, że 5 h to nie jest tragicznie, bywało gorzej. Nic, jedziemy jeszcze po zakupy do „oszołoma” (auchan znaczy się), może mnie to odpowiednio zmęczy.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Marta74, Magda, Dahud, Waldek, AgaMars, Alabama, Aksamitka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/26 09:20 #243

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7673
  • Otrzymane podziękowania: 13573
Przyjedz do UK, kupisz obrazy olejne i akwarele za bezcen, a kto wie moze kiedys beda warte fortune? Mam kilka i cicho na to licze :lol:

Krzysiu, tak Ciebie czytam i zastanawiam sie czy Ty czasem nie uzalasz sie nad soba za bardzo? Absolutnie tego nie krytykuje, bo sama tak wlasnie robie czesto i zdaje sobie z tego sprawe.
To zdanie, ktore od jakiegos czasu za mna chodzi (ze nawet zastanawiam sie, czy nie wpisac go ponizej), ze bez wzgledu na to gdzie zbudujesz swoj dom, czy na skale, czy na piasku, to badz pewny, ze przyjdzie burza! No i wtedy jest dobrze jesli Twoj dom jest na skale oczywiscie, ale najwazniejsze w tym zdaniu jest zdawanie sobie sprawy, ze ta burza nadejdzie na sto procent.
Nie zdawalam sobie sprawy jak dziala program 12 krokow, do poki nie nadeszly ciezkie dni. Wtedy moglam sie przekonac dlaczego te wszystkie zmiany wprowadzilam w swoje zycie; wlasnie po to zeby sobie radzic w takich sytuacjach. Nawrot to nic zlego (jesli nie podniesiemy do ust tego pierwszego kieliszka), uczy nas bycia silniejszym i radzenia sobie. Masz narzedzia i swietnie z nich korzystasz, zdobyte doswiadczenie bedzie bezcenne.
Powodzenia %%- i pozdrawiam serdecznie @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z., Aksamitka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/26 10:01 #244

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
  • Gość
  • Gość
Wczoraj Waldek napisal:
Moim mottem na Dzisiejszy Dzień,jest wspaniała myśl Lao Tzu-
-"Jeśli się smucisz-to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz-to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny-to żyjesz teraźniejszością".

Piękne to myśli,bardzo mi bliskie i jeszcze bardziej utwierdzające mnie-Jak warto jest,Żyć Na Tu I Teraz...,jak Warto Jest-Być Spokojnym... @};-
To wspanialy cytat i bardzo prawdziwy.

Ostatnio zastanawialam sie nad prezentami jakie robilam bliskim i jakie dostawalam. Byly materialistyczne i cenne w wymiarze gotowkowym czy cos daly? Nie.
Teraz jasno widze ze chcialabym dawac prezenty ktore pozwalaja byc razem i cieszyc sie tym, piekne wspomnienia. Wspolna wycieczka, wspolne wyjscie, rejs, zrobienie czegos razem to prezent na cale zycie i zadna burza go nie zniszczy i nie odbierze. Ostatnio wspominalam mame i co bylo najcenniejsze to zaden prezent, wymarzonu ciuch ktory dostalam ani bizuteria, ale wycieczka do Budapesztu i zwykle zimowe wspolne wieczory gdy gralismy w karty, albo w szachy. Mama ja i siostra wieczory beztroskie i bez alkocholu ktore sa prezentm bo teraz larwiej mi zyc i bawic sie w zdrowy sposob. Takze te piekne wspomnienia to moje prezenty i nikt mi ich nie odbierze, zadna burza.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2018/09/26 18:36 #245

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2890
  • Otrzymane podziękowania: 9380

bez wzgledu na to gdzie zbudujesz swoj dom, czy na skale, czy na piasku, to badz pewny, ze przyjdzie burza! No i wtedy jest dobrze jesli Twoj dom jest na skale oczywiscie, ale najwazniejsze w tym zdaniu jest zdawanie sobie sprawy, ze ta burza nadejdzie na sto procent.


Ula @};- :ymhug: Jak wiesz, bo to żadna tajemnica szanuję Twoje zdanie i cenię wypowiedzi, ale absolutnie nie zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o to, co pogrubione. Nie, nie i jeszcze raz nie. W odniesieniu do nawrotu (nie innych sytuacji życiowych, na które zupełnie nie mamy wpływu) burza wcale nie musi nadejść, może tylko popadać. Nawrót nie następuje nagle z dnia na dzień, jest procesem, ma fazy. To nie tak, że człowieka chwyta znienacka rozszalała trąba powietrzna, na początku jest wiaterek, później lekki deszczyk. U mnie już grzmiało, teraz zresztą też coś tam burczy. Wszystko zaczęło się prawie klasycznie, początku w ogóle nie wyłapałem, a potem chyba nie mogłem uwierzyć, że ku temu idzie, że to „to”.
Wiadomo, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba przeżyć, „posprzątać” i w drogę. Aczkolwiek owo „sprzątanie” czyli analiza i wyciągnięcie wniosków potrwa. Czy mnie uczyni silniejszym? Raczej nie, ja nie jestem zwolennikiem teorii, że wyrżnięcie o glebę wzmacnia, ono przede wszystkim boli, a dopiero w drugiej kolejności uczy... choć praktyka i doświadczenia innych pokazują, że nie zawsze. Poczucie zbytniej siły zaś bardzo łatwo po raz kolejny mogłoby mnie zwieść, więc nawet nie myślę o tym w ten sposób. Jednak z tym, że to było mi potrzebne nie polemizuję. Na pewno było potrzebne, inaczej mógłbym za jakiś czas porządniej grzmotnąć o ziemię z tej różowej chmurki, na której bujałem się przez co najmniej miesiąc.
Btw - kierując się właśnie zbyt dosłownie zasadą „carpe diem”. Po „alkoholikowemu” - upijałem się nie wódą, a chwilą. Nie zadbałem o siebie wystarczająco „dziś”, „jutro” przyniosło to, co przyniosło. Konsekwencje.
I te konsekwencje teraz tu opisuję, może wyglądać to jak użalactwo, może nawet nim trochę jest, ale przede wszystkim chciałbym mieć to wszystko wypisane czarno na białym i móc do tego wrócić, jeśli będzie mi potrzebne. W początkach nie picia i później trzeźwienia takich szczegółowych notatek nie prowadziłem i bardzo tego żałuję.

Aksamitka ja dobrze wiem o czym mówisz. Z tym, że to akurat byłby prezent bardzo emocjonalny. Gdybym podjął decyzję, że kupuję to w perspektywie wydana kasa nie miałaby znaczenia, bo sztuka nie ma ceny. To jest przyjemność z posiadania, nie dlatego, że drogie i nie dlatego, że ładne. Ładny może być i wazon i reprodukcja. I nic poza tym, że są ładne. Ja nie umiem tego dobrze wyjaśnić, ale sztuka, ta, którą ja cenię czyli np nie murale, choć bywają przyjemne dla oka, ma w sobie coś nadnaturalnego. Coś, co sprawia, że nawet po stu czy więcej latach człowiek z zupełnie innej epoki chyli przed nią czoła w niemym podziwie.
No to teraz nie wypada nie napisać nad czego zakupem się zastanawiałem, bo jeszcze ktoś pomyśli, że Matejki czy co najmniej Chełmońskiego :ymdevil: A to tylko akwarela Kossaka była do kupienia, Juliusza. Ale „z duszą” czy jakkolwiek to nazwiemy, ja ująć tego w słowa tak jakbym chciał nie potrafię.
Mam tak i ze sztuką i z pięknem przyrody. Dobrze, że z własnymi emocjami idzie mi trochę lepiej, choć jeszcze masa roboty przede mną. Ale mam i chęci i czas, donikąd się nie spieszę.
I tym chyba w miarę optymistycznym akcentem tutaj zakończę - spokojnego wieczoru wszystkim życząc :ymhug: %%-

A nie jednak. Jeszcze, niech będzie, że z „kronikarskiego obowiązku”:
- spanie 5 h z kawałkiem,
- coś męczącego mi się śniło, ale nie pamiętam co,
- odruch wymiotny po myciu zębów, aż mi oczy zaszły łzami,
- śniadanie o 11 i z musu (skurczony żołądek),
- stwierdziłem, że nie nadaję się do pracy, którą wykonuję w warunkach w jakich ją wykonuję (jednak szybko mi się przypomniało, że nikt się nie nadaje),
- lunch zjadłem w towarzystwie „normalnych” i trochę się pośmiałem, top tematy Agata Duda, Kler i czemu tej firmy cateringowej odpowiedzialnej za żarcie jeszcze nie zamknął sanepid,
- niedługie, lecz podbudowujące spotkanie przy herbacie i ciachu z koleżanką trzeźwą alko, której stuknęła niedawno druga rocznica,
- syn wyciągnął starą grę skaczące kapelusze, jakie to głupie i fajne zarazem,
- w domu z całą pewnością jest ciepło :-BD
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, AgaMars, Jaskolka, Aksamitka, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.