Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/05 19:41 #36

  • Grzechu
  • Grzechu Avatar
  • Gość
  • Gość
Hej, witaj Przemku. Jestem Grzegorz alkoholik.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/05 19:57 #37

  • Croydana
  • Croydana Avatar
  • Gość
  • Gość
Przemku
Z uwagą czytam Twój wątek. I abym mogła ocenić czy myślisz dobrze, czy źle , potrzebuję dużo więcej czasu. Nie wiem co jest dla Ciebie dobre. Każdy z nas jest inna osobiwością, ma inny temperament i inne życie. Zatem bedzie mi chyba bardzo trudno się wypowiedzieć. Mogę jednak obiecać Ci, że jeśli Twoje myślenie zacznie byc pijane, to powiem Ci o tym.
Pozdrawiam i gratuluję utrzymania abstynencji.
Brawo oklaskiii
......
Agnieszka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/06 17:25 #38

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Postanowiłem dziś udać się na pierwszy swój mityng. Tak od wczoraj to za mną chodziło. Wystroiłem się jak stróż w Boże Ciało i pojechałem na godz 19. Dojechawszy na miejsce, zaparkowałem pod wejściem i...no i tyle z mojego mityngu.

Kiedy siedziałem tak w samochodzie ogarnęły mnie czarne myśli. Co ja tutaj robię? Czy tak miało i ma wyglądać teraz moje życie? Pierwszy raz odkąd pamiętam miałem chwile takiej refleksji nad sobą. Zdałem sobie sprawę, że ja się wcale nie boję tam wejść. Nie, to nie to. Ja po prostu boję się ludzi. Nie ważne czy to są znajomi czy nieznajomi, kobieta czy mężczyzna. To wszystko jest nieistotne. Po prostu, boję się kontaktu z innymi. Nie istotne czy to mityng, sklep, kino, ulica. Boję się, że ktoś mógłby mnie skrzywdzić. W tamtej chwili zapragnąłem jak najszybciej wrócić do mojej twierdzy. Jakiś czas temu bałem się panicznie swojej byłej, teraz się boje całego Świata. Ręce opadają.

Jestem wściekły na siebie za to, że takie coś się ze mną dzieje. Nawet nie potrafię tego nazwać. Jeszcze kilka miesięcy temu tak nie miałem. Dodatkowo towarzyszy mi poczucie bezsensowności wszystkiego. Kur... nawet nie mam się z kim o tym podzielić, bo zostałem sam jak palec.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/06 18:32 #39

  • conradus78
  • conradus78 Avatar
  • Gość
  • Gość

Boję się, że ktoś mógłby mnie skrzywdzić.

Mityng to jedno z ostatnich miejsc, gdzie ktoś mógłby chcieć zrobić Ci krzywdę. Ale tak sobie myślę, że o tym wiesz. No więc powstaje, czy też powraca pytanie - nie poszedłeś, bo bałeś się, że ktoś Ci coś zrobi, czy nie poszedłeś, bo gdzieś tam w Tobie żarzy się nadzieja, że może Tobie się uda jeszcze bez mityngów... bezpiecznie pić.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/06 19:45 #40

  • Samotna
  • Samotna Avatar
  • Gość
  • Gość
Wracając z mitingu myślałam o Tobie. O tym, jakie masz wrażenia po swoim pierwszym. Podobnie jak Ty bałam się, i nadal boję się ludzi, ale naciskając wtedy klamkę wiedziałam, że tu czeka na mnie pomoc. Wystarczy wejść, przekroczyć próg. I od mojego pierwszego przekroczenia progu Wspólnota, podobnie jak gabinet mojej terapeutki są dla mnie bezpiecznym miejscem. Zaraz po moim domu są najbezpieczniejszymi miejscami na świecie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Samotna.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/06 19:54 #41

  • Ziółek
  • Ziółek Avatar
  • Gość
  • Gość
mnie jutro czeka rozmowa z psychologiem i psychiatrą i najbliższy miting...
boję się nie wiem co bedzie ale mam nadzieję, że ludzie tam pomogą mi :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/06 19:55 #42

  • Grzechu
  • Grzechu Avatar
  • Gość
  • Gość


Kiedy siedziałem tak w samochodzie ogarnęły mnie czarne myśli. Co ja tutaj robię? Czy tak miało i ma wyglądać teraz moje życie?


staaaary, jak ja bym próbował opisać moje wrażenie z terapii, to by słownika zabrakło. minęły dwa miesiące zanim zrozumiałem, że nie jestem już zaręczony w Niemczech, ale na dziennej terapii w Polsce. Dwa miesiące. Zanim uwierzyłem, że to prawda. Nie tak to miało wyglądać... I teraz też nie jest to pełna zgoda na rzeczywistość, bo tak boli. Ale jest to, co jest. Z czasem w tym znajdziemy nowy komfort. I radość.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 12:02 #43

  • Samotna
  • Samotna Avatar
  • Gość
  • Gość
Podoba mi się Twój wpis w stopce :YMPARTY:
Pogody Ducha i 24h życzę %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 12:07 #44

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dziękuje :) Tobie również uśmiechu na twarzy i 24h życzę @};-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 12:22 #45

  • czarnucha
  • czarnucha Avatar
  • Gość
  • Gość
Przemku jak sobie radzisz? ile to juz dni w trzezwosci?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 12:51 #46

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Szczerze to przestałem liczyć. Liczby przestały dla mnie mieć znaczenie. Ważne, że nie piję i co jeszcze ważniejsze to to, że nie chce pić. Naczytałem się trochę forumowych historii o tym jak innym się udało przetrwać, zmienić siebie i zacząć nowe lepsze życie, że w końcu stwierdziłem - ja też tak chce. Oczywiście, żeby tak było muszę nad sobą pracować ale wiem, że jestem na dobrej drodze - trzeźwej drodze. Cała jej otoczka przyjdzie powoli z czasem. To dobry moment, żeby podziękować naszej forumowej, kochanej Ani, która wspierała mnie jak miałem jakieś wątpliwości. Dziękuje Ci @};- . I co najważniejsze, myślę, że znalazłem swojego "Anioła Stróża", który stwierdził, że mi zasadzi kopa w tyłek (dobrze, że nie w twarz :D ) jak się nie będę prosto prowadzał ;)

Dziś nie pije i tego samego życzę Wam wszystkim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 13:21 #47

  • Samotna
  • Samotna Avatar
  • Gość
  • Gość
Wiesz, Przemku, ja myślę, że tak byśmy sobie mogli dziękować wzajemnie... Ja Tobie, Ty mnie, ja Tobie... i tak w kółko... Bo gdy stwierdziłeś, że Ci pomogłam, to tak naprawdę pomogłam sobie... No i tak sobie i sobie wzajemnie pomagajmy, na ile umiemy i chcemy, bo to fajne jest :grin: No i cieszę się, że jakoś mogłam pomóc Tobie, gdy sama przecież pomocy potrzebowałam... I uzyskałam :) Jest dobrze. Trzymaj mocno swojego postanowienia - nie puszczaj, nie oddawaj... Masz przecież swój cel.

P.S. Na miting idziesz?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Samotna.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 13:36 #48

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Teraz to nie mam wyjścia...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 19:03 #49

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Chciałbym przeprosić Was wszystkich. Po raz kolejny obróciłem się na pięcie przed drzwiami sali z mityngiem. Nie będę wymyślił kolejnego ppowodu typu ataku zmutowanych biedronek bo wszystkie te i poprzednie powody to stek bzdur. Przede wszystkim chciałbym przeprosić wszystkich tych których u których w tematach madzrzylem się jakie to trzezwienie jest piękne, fajne i powinni chodzic na mityngi itd.A w szczególności Czarnuche za cytat "Jeśli Ci na czymś zależy..." Sam dziś pokazalem klase. Pieprzony hipokryta. Te wszystkie moje wcześniejsze posty to jedna wielka obłuda i ściema, bo to ze zachowałem abstynencje to żadne trzezwienie i chęć poprawy. Ja już sobie sam nie wierze. Proszę nie odp w tym temacie bo szkoda waszego czasu tylko i uwagi. Najlepiej jakby go admin skasowal bo moje trzezwienie to jedno wielkie gowno. Równie dobrze mógłbym przez cały ten okres być pijany. Na jedno by wyszło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 19:07 #50

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Gość
  • Gość
Ciekawe podejście do sprawy.....no ale jak sam tak twierdzisz,pewnie wiesz najlepiej ,co i jak.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 19:10 #51

  • Alerk
  • Alerk Avatar
  • Gość
  • Gość
ohoho...dobre :-BD
Ale nie panikuj,to,ze nie poszedłeś na miting,nie oznacza końca świata.
Ja piszę tu,czy mi dobrze,czy źle.Dostaję info zwrotne,miłe i niemiłe dla mojego oka.Każde ważne i bardzo wartościowe.
Sam już chyba widzisz,ze zaczyna coś się z Tobą dziać.Złość,rezygnacja.
Nie uciekaj,pisz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 19:10 #52

  • Croydana
  • Croydana Avatar
  • Gość
  • Gość
Ależ przywaliłeś
Czy nie za surowo???
No chyba, że się napiłeś.... To zmienia postać rzeczy
Można wówczas mowić o wielkiej hipokryzji
....
Agnieszka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 19:10 #53

  • hanys
  • hanys Avatar
  • Gość
  • Gość
Wg regulaminu żadne tematy ani posty nie zostaną skasowane.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/08 19:19 #54

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20045
Przemek, puk, puk, jest ktoś? Zapytaj siebie samego czego się boisz, tak naprawdę boisz, na pewno innych ludzi?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/09 06:32 #55

  • Grzechu
  • Grzechu Avatar
  • Gość
  • Gość
wiesz, uciekać to możesz teraz w stronę picia, bo raczej nie uciekniesz z forum w stronę światła :)
a z mądrością często jest tak, że wiemy, bo widzimy, choć sami nie potrafimy. To, że w Tobie coś przeszkodziło ci gdzieś wejść nie znaczy, ze nie masz racji, że wchodzenie tam jest ok. Dałbym więc na luz. A powiem Ci, że ja raz przykozaczyłem i poszedłem na mityng, na który nie powinienem chyba. To było jakieś kółko wzajemnej adoracji i ostrej recydywy i zjechali mnie nieźle, a też i usłyszałem chyba więcej niż powinienem. Więc nigdy nie wiesz, co dobre i jak powinno być. Możesz jedynie dywagować :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/09 19:02 #56

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20045
Przemek napiszesz co u Ciebie? Gdzie jesteś, dzieje się coś? Wróć i napisz może, nie bądź sam, 24 %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Croydana

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/09 20:02 #57

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 5376
To minie.Wracaj do nas.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/10 19:20 #58

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Na początek przede wszystkim chciałbym podziękować za Wasze zainteresowanie i troskę. Szczególnie dziewczyną ;)
Cóż, nie pisałem nic na forum, bo po ostatniej mojej porażce z mityngiem wyznaczyłem sobie za punkt honoru odszukanie prawdziwej przyczyny tego mojego zawracania i stwierdziłem, że za wszelką cenę muszę na ten mityng dotrzeć. Na początku stwierdziłem, że jednak nie boję się ludzi, boję się porażek, dlatego często zdarza mi się cofnąć przed czymś. Chciałem coś z tym zrobić. Chciałem dostać się w końcu na ten mityng. Dziś miał być ten sądny dzień. Lecz na mityngu nie byłem. Po powrocie z pracy zadzwoniłem do mojej terapeutki i opowiedziałem jej o całej sytuacji i moim problemie. Zaprosiła mnie na spotkanie grupy wsparcia, którą prowadzi. Na początku się ociągałem, ale w końcu poszedłem. Na miejscu po schodach wracałem się ze dwa razy ale w koniec końców wszedłem. Oczywiście pierwsze minuty czułem się niepewnie i w ogóle "co to jest". Terapeutka trochę mi pomogła, żebym mógł poczuć się swobodniej wśród tych ludzi. Całe spotkanie trwało dwie godziny. Większość tylko słuchałem, mówiłem tylko będąc zapytany. Słuchałem tych ludzi, słuchałem i słuchałem i dostałem olśnienia! Kurczę oni to dopiero mają problemy. Oni to dopiero mają się czym martwić. Ja przy nich to właściwie mógłbym się cieszyć bezproblemowym życiem. Na finiszu i ja zdobyłem się na odwagę. Opowiedziałem, co mnie trapi, jak było u mnie z tymi mityngami. Usłyszałem z wejścia "Wcale Ci się nie dziwię". Szok. Normalnie szok z mojej strony. I wtedy się otworzyłem. Powiedziałem, że nie mogę dojść do tego, czego się boję. Trochę porozmawiali ze mną, dali rady, a przede wszystkim uzmysłowili, że sam muszę do tego dojść i niezależnie od tego czy to będzie słuszna teza to i tak powinienem spróbować nad tym pracować. Po całym tym spotkaniu doszedłem do wniosku, że moim problemem jest brak pewności siebie, brak wiary w siebie, brak poczucia swojej wartości. Postanowiłem, że nad tym będę pracował i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Potem jeszcze przez godzinę robiłem to, co najbardziej kocham. Pojechałem w miejsce gdzie jest niezliczona ilość zakrętów ;) Chcę przeprosić za całe zamieszanie i za moje zachowanie...i jeszcze raz się powtórzę. Dziękuje, że jesteście @};-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/10 19:28 #59

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20045

moim problemem jest brak pewności siebie, brak wiary w siebie, brak poczucia swojej wartości

To wypisz, wymaluj ja, ja też tak miałam właściwie całe życie i zakompleksiona na maksa. Nawet na terapii nie minęło, może tak trochę tylko zmian nastąpiło, tylko czas i malutkie kroczki, małe sukcesiki, umiejętność cieszenia się z najmniejszych rzeczy, osiągnięć, wyciąganie wniosków z niepowodzeń a na końcu dawanie sobie prawa o błędu. Jesteś alkoholikiem...jesteś wartościowym człowiekiem %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Kristina, Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/10 19:44 #60

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Teraz przynajmniej jak już obrałem konkretny cel to mogę się zabrać wreszcie za składanie tego wszystkiego do kupy. Mam nadzieję, że się uda. Dziękuję Monia :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/10 19:49 #61

  • Alerk
  • Alerk Avatar
  • Gość
  • Gość
To już wiesz,że nie gryzą,nie przeżuwają i nie plują...dasz radę :grin: zobaczysz,nim się obejrzysz ,a będziesz prowadził miting ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/10 19:53 #62

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Albo nagram poradnik video "Jak skutecznie dojść na miting i nie zostać pożartym" ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/11 18:59 #63

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witam. Dzisiaj po raz pierwszy dosięgnął mnie głód alkoholowy. Wieczorem udałem się do marketu. Nie wiedziałem w sumie, po co mam iść ale podświadomość mnie tam ciągła. Wymyśliłem sobie, że pójdę po oglądać. Po drodze oczywiście w oczy mi się reklama z promocją na piwo. Niby olałem. W sklepie oglądałem jakieś duperele ale dalej w mojej głowie siedziała myśl, że gdzieś tam niedaleko jest piwo. I zaczęło się już takie wyraźne ssanie. Argumentowanie sobie, że przecież to nic złego takie zimniutkie piwo. Normalnie masakra, jakiś obłęd.
Ewakuowałem się na dział z herbatami. Napakowałem cały koszyk przeróżnych herbat. Wszystko, co wleciało mi ręce kładłem do koszyka. Ale myślę sobie to nie to. Poszedłem na dział z ciastkami. I tu musiałem się wrócić po kolejny koszyk, bo znowu ta myśl, że sam nie wiem czego chce to biorę wszystko jak leci. Dalej zero ulgi. I wtedy je zobaczyłem :D Misie, żelki :D Wiedziałem, że to będzie moje wybawienie. Tu tylko wziąłem jedną paczkę i dalej jak najszybciej do kasy. Zaraz po odejściu od kasy nieważna była herbata, nieważne były ciastka. Od razu rzuciłem się na te żelki jak wygłodniały lew. To był strzał w dziesiątkę :D Głód alkoholowy dalej jest ale już mniejszy i przede wszystkim jestem spokojny. Dziś nie pije i tego Wam również życzę :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 18:15 #64

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
W celu ćwiczenia pewności siebie umówiłem się na randkę z nowo poznaną dziewczyną. Randka jak randka. Dziewczyna naprawdę fajna ale bardziej chciałem się skupić na sobie. Otóż przez większość jej trwania starałem się jak mogłem, żeby naprawdę być pewnym siebie i wartościowym facetem. To wszystko trwało do momentu, aż zauważyłem, że ona chciała by czegoś więcej. Wtedy się zblokowałem. Normalnie jakbym mógł to bym stamtąd prysnął. A jak już chciała mnie zaprosić do siebie to już było za dużo jak dla mnie. Jeden popłoch. Nie wiem, co jest grane. W momencie gdy widzę, że ktoś w jakikolwiek sposób chce się do mnie zbliżyć to szukam natychmiast wyjścia ewakuacyjnego. Najważniejsze pytanie, które mnie dręczyło przez cały ten czas. Jak komuś "normalnemu" oświadczyć, że jest się alkoholikiem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 18:20 #65

  • hanys
  • hanys Avatar
  • Gość
  • Gość
a może to jeszcze nie czas na "coś więcej"... :-?

Wielokrotnie słyszy się czy to w kręgach samopomocowych czy medycznych że;
po pierwszym roku (niepicia) roślinka
po drugim zwierzątko
po trzecim drugi człowiek...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 18:26 #66

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20045
Ja absolutnie odradzam, nie popieram w ogóle takich działań, pierwszy rok jest przełomowy i żadnych związków, tylko skupienie się na sobie, takie działanie jest zagrożeniem dla Ciebie, te sprawy w odstawkę, pogubić się idzie bardzo łatwo, napiszę tylko - emocje, kiedyś w przyszłości, teraz nie. U mnie terapeutka zasugerowała 2 lata i jest w tym sto procent racji i moim zdaniem nie podbudujesz swojego poczucia wartości randką z kobietą, nie na tym etapie i nawet nie wiem czy taka możliwość istnieje.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys, Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 18:38 #67

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Ale ja nie zamierzam się wiązać z nikim. Chciałbym po prostu nabrać pewności siebie względem ludzi, a w szczególności kobiet. To w jaki sposób to robić jak nie poprzez spotykanie się? Co do emocji, to bardziej mnie zaniepokoiło, to co się ze mną dzieję niż cokolwiek do tej kobiety. Nie wiem, może macie racje i nie tędy w ogóle droga.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 18:45 #68

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20045
Napiszę tak, poczucie wartości jest w Tobie, kiedy go nabierzesz, wtedy pewność sama z siebie się pojawi. Mam pytanie co jest dla Ciebie najważniejsze? A co zrobisz jak uczucie się pojawi, bo ono nie pyta kiedy, znienacka jest, ja nie odważyłabym się. Kontakt z ludźmi najlepiej tylko z niepijącymi alkoholikami, takie moje zdanie jest, tam też są kobiety, na luzie porozmawiać można czyli miting.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 18:59 #69

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
O siebie się nie boję. Bardziej o to, że jednak mógłbym kogoś zranić. Chociażby swoimi humorami itd. Monia masz rację. Trzeba odpuścić, żeby nie zbierać kolejnego niepotrzebnego żniwa. Najważniejsze? Trzeźwienie ale czasem z euforii zdarza mi się wejść w ślepą uliczkę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/04/12 19:09 #70

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20045
A ja najbardziej bałabym się o siebie, to ja uzależniona jestem i zagubiona, najpierw siebie, własne "ja" odnaleźć, później z czasem czemu nie, ale najpierw dojście do ładu ze sobą. Trzeźwienie...trzeźwienie, ono najważnejsze jest...życie.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Croydana, Samotna, Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.