Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT:

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/15 12:17 #141

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14873
  • Otrzymane podziękowania: 20046
No ja myślę, że tak myślisz, wiesz, przekonany, pewny jesteś. Trzymaj się i nie dawaj, tamto było, jest tylko tutaj i dzisiaj i Ty trzeźwy, świadomy, tylko 24h, no to dalej idziemy, kroczymy tą drogą, nie jesteś sam, nie zapomnij. Pozdrawiam :-BD
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/16 05:11 #142

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Cześć Bąbelki :grin: :grin: :grin:
Co najważniejsze to żyje :P . Przepracowałem to. Jest dużo, dużo lepiej, spokojniej i w ogóle dziś znów świeci Słońce, nie tylko na niebie :-D Czas dziś zrobić coś dobrego dla siebie i cieszyć się życiem ;) Rzecz jasna mam suchego kaca giganta ale najwyraźniej taka jest cena trzezwienia. Przejdzie. Miłego dnia Wam wszystkim życzę. Dziękuję Wam z całego serca wszystkim i każdemu z osobna. Nie wiem jak Wam się odwdzięczę za to że jesteście ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/16 05:33 #143

  • mobilek71
  • mobilek71 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 499
  • Otrzymane podziękowania: 990
Cześć Raziel

Czas dziś zrobić coś dobrego dla siebie i cieszyć się życiem ;)


Ja największą radość mam gdy mogę zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka i nie koniecznie musi to być osoba uzależniona. Po prostu drugi człowiek.

Pozdawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/16 07:07 #144

  • samp00
  • samp00 Avatar
  • Gość
  • Gość
No i gitara.... oklaskiii

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/16 09:04 #145

  • Alerk
  • Alerk Avatar
  • Gość
  • Gość

Nie wiem jak Wam się odwdzięczę za to że jesteście ;)


Też tu bądź.wystarczy ;) :-BD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/17 08:57 #146

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Latawce,dmuchawce, wiatr... ;) :grin: :grin: :grin:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/17 12:07 #147

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 5376
Przełamałeś Przemku złe dni jak widać a suchy kac minie.Ważne,że panujesz nad emocjami.Jeszcze tylko zdobądź się na aktywność i będzie tylko lepiej.Powodzenia życzę.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/19 22:23 #148

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
To, że alkoholik manipuluje najbliższymi jest jasne. Czy możliwe jest, żeby było też odwrotnie? Czy może być tak, że to osoba współuzależniona manipulowała alkoholikiem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/20 05:39 #149

  • samp00
  • samp00 Avatar
  • Gość
  • Gość
Jak to jest u Innych... nie wiem.
Ja pozwalałem sobą manipulować... kiedy było mi z tym wygodnie...... jeśli miałem w tym swój cel lub osiągałem z manipulowania soba jakąś korzyść...

albo raczej pozwalałem myśleć... że jestem manipulowany.

P.S. Przepraszam PRZEMKU, że przedwczoraj w jakimś wątku przezwałem Cię RADKIEM... ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/20 12:14 #150

  • malgo
  • malgo Avatar
  • Gość
  • Gość
alkoholicy po prostu za szybko reagują chociaż nie muszą..to wiecznie reagują i stąd to nakręcanie się...ja zobaczyłam swoją pychę dumę i w końcu przyszła pokora, przyznam , że też się jej uczę ...wycofuję się jakby stoję obok i przyglądam się danej sytuacji w końcu NIE MUSZĘ reagować , nie muszę ustosunkowywać się !!!!
uczę się , żyć w spokoju to podstawa , mam wiele przymusów, zauważyłam i chcę się i oduczyć ...wierzę w to , że jesteśmy jak małpki uczymy się czegoś a potem bez namysłu powielamy ...

ostatnio w jakimś czasopiśmie czytałam na temat pokory , pewien terapeuta się wypowiadał i słusznie zauważył , że w obecnych czasach uczą nas na różnych treningach samorozwoju asertywności, pewności siebie przebojowości ale nie pokory a myślę, że ona wiele rozwiązuje ...

jest mi lżej nie ma napięcia....Gośka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez malgo.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/20 12:49 #151

  • Dorota5522
  • Dorota5522 Avatar
  • Gość
  • Gość
:-H
u mnie jest tak:
Aniołek wykorzystuje mnie jak jestem w koło niego, ale robi to jawnie i śmiejemy się z tego bnggfgbfb
czuję się manipulowana przez Chrześnicę, dlatego odsunęłam się od niej, dopóki nie nabierze innego podejścia do mnie :-?
jak to gdzieś przeczytałam:
odcinanie się od pewnych osób w życiu w cale nie oznacza, że ich nienawidzisz
oznacza to tylko tyle, że szanujesz samego siebie

przykro mi z tego powodu, ale czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, pewnie dlatego się odsunęłam :(
jestem optymistką, lubię się cieszyć z małych rzeczy, zapominam o przykrościach na które nie mam wpływu
Dorota alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/20 13:19 #152

  • Croydana
  • Croydana Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj
Uważam, że każdy człowiek w jakiś sposób manipuluje i obojętne jest to, czy to alkoholik czy osoba współuzależniona, czy w ogóle osoba z poza "branży" :). Nawet dziecko jest w stanie manipulować :)
Oczywiście to jest teoria. Natomiast z mojego doświadczenia wiem, że również byłam i jestem w jakiś sposób manipulowana przez męża. Kontrolowanie mnie kiedy piłam tzn. dzwonienie do mnie i sprawdzanie w jakim jestem stanie, wywieranie jakieś presji na mnie, sugerowanie myślenia, tak aby wydawało mi się, że to ja tak myślę. Dopiero po pewnym czasie uświadamiałam sobie, że ja tak wcale nie myślę. Zdarzało się, że czułam frustrację. Na szczęście byłam manipulowana w dobrym kontekście, nie obniżało to mojej wartości i nie naruszało mojej godnośći. A tak reasumując najbardziej podłym manipulantem byłam ja sama dla siebie i tego nikt nie przebije.
Pozdrawiam Cie Przemku
.....
Agnieszka kwiaaatek %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/20 18:35 #153

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Kiedy zadawałem to pytanie o manipulowaniu drugą osobą naprawdę nie znałem na nie odpowiedzi. Targały mną wątpliwości, jak to rzeczywiście z tym jest. I tak cały dzisiejszy dzień przedumałem nad tym. Co lepsze czytałem wasze rady, doświadczenia i dalej miałem pustkę w głowię. Mówiłem sobie "To nie to. Mi chodzi o całkiem inne sytuacje niż oni opisują". W końcu jak przeczytałem po raz enty Wasze drogowskazy odkryłem, że ja doskonale znałem i znam odpowiedź na to pytanie.
Manipulować drugą osobą może każdy. To nie jest wyłącznie domena alkoholików. Po tym stwierdzeniu uświadomiłem sobie, że przez cały okres picia ja właśnie takimi ludźmi się otaczałem. Sam na własne życzenie. Mnie ciągnęło do takich ludzi, którzy mną manipulowali, bądź dalej próbują. I co śmieszniejsze mi to pasowało. Nie raz stawałem na głowie, żeby tym ludziom jeszcze dogodzić, żeby spełnić ich oczekiwania. Najczęściej kosztem samego siebie. Dlaczego tak robiłem? Uważałem, że to jest dobre, że to ładnie z mojej strony, że mam takie wielkie serce. Nigdy przez ten czas nie myślałem o sobie. Zawsze dobro drugiego człowieka stawiałem ponad swoje. Zastanawia mnie tylko czemu to takich ludzi do siebie przygarniałem. Jak spojrzę w przeszłość i poniekąd w teraźniejszość to moja była partnerka mną manipulowała, mój szef jest mistrzem manipulowania, mój "dobry" kolega także mną manipulował. A ja się na to wszystko często świadomie godziłem i uważałem to za słuszne. Pora teraz odpowiedzieć sobie, czemu ciągnęło mnie do tych ludzi? Pozdrawiam Was moi mili :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/21 13:40 #154

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2150
  • Otrzymane podziękowania: 5376
Przemku, byliśmy słabi,bez wiary w siebie i garnęliśmy się do innych.Nie mając siły przebicia pozwoliliśmy sobą manipulować zadowalając się tym,że w ogóle ktoś się nami zainteresował.Tak przynajmniej oceniam siebie "tamtą", sprzed picia.Mam bardzo podobne do Ciebie doświadczenia.Potem alkohol dał złudzenie siły i pewność siebie ale tylko wtedy gdy krążył we krwi.A że krążył coraz bardziej to już sama potrafiłam być manipulatorem.Gdy jednak dopadła bezsilność i świadomość przymusu picia na powrót byłam bezwolna i bezbronna.Przymus picia manipulował mną po stokroć bardziej niż czynili to ludzie.Dopiero świadome zaprzestanie picia pozwoliło mi na nowe zbudowanie siebie już bardzo innej.Nie wyobrażam sobie dziś, po blisko 2 latach niepicia, by ktoś mną manipulował.Takich działań nie ma też z mojej strony.Czuję się wolna i jedyne uczucie ,które pojawia się w trudnych momentach to pokora.Pozdrawiam.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Za tę wiadomość podziękował(a): Croydana, Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/21 13:53 #155

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Tereska i wszystko w temacie. Odpowiedziałaś za mnie na powyższe pytanie. To przykre ale również mogę podpisać się w pełni pod Twoimi słowami. Dziękuje @};-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:15 #156

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Około 3-4 lata temu, kiedy miałem przyjemność spotkać się po jakimś czasie z moją byłą dziewczyną ta zarzuciła mi, że zrobiłem się taki oschły, zimny i poważny. Powiedziała również, że pamięta Przemka, który ciągle się uśmiechał, był dumny z siebie za zrobienie byle czego i do znudzenia powtarzał, że wszystko będzie dobrze. Ja ją wtedy delikatnie wyśmiałem. Odparłem, że przecież jest mi tak lepiej gdy chodzę naburmuszony jak paw.
Teraz jest mi żal tych wszystkich lat, które zmarnowałem sądząc, że miałem rację. Żal tego, iż pchałem się w towarzystwo ludzi o podobnym nastawieniu. Kilka miesięcy temu jeszcze uważałem, że przyczyną tego jest wszystko w okół tylko nie ja. Przecież życie jest takie surowe i brutalne, i trzeba się do niego przystosować. Mało tego. Nigdy wcześniej nie brałem pod uwagę, że to alkohol może być przyczyną tego zgubnego nastawienia.
Dziś znam przyczynę i od jakiegoś czasu zauważyłem, że zdarza mi się być szczęśliwym i uśmiechniętym bez przyczyny. Nie są to długie chwile lecz jest ich coraz więcej.
To nie ja mam się podporządkować życiu tylko to życie ma się podporządkować mnie. Oczywiście tylko i wyłącznie to trzeźwe życie. Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:21 #157

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Gość
  • Gość

(...)To nie ja mam się podporządkować życiu tylko to życie ma się podporządkować mnie. Oczywiście tylko i wyłącznie to trzeźwe życie. Pozdrawiam

hm.. u mnie jest troszkę inaczej.
Boże użycz mi pogody ducha
abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić..
odwagi
abym zmieniał to, co mogę zmienić..
i mądrości.
abym odróżniał jedno od drugiego..


i u mnie nikt i nic mi się nie podpożądkowywuje (cos nie tak jest w tym słowie.. źle napisałem albo co.... ech ten j.polski). symbioza. wzajemna.
pozdrawiam - Maciek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:26 #158

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14873
  • Otrzymane podziękowania: 20046

To nie ja mam się podporządkować życiu tylko to życie ma się podporządkować mnie.

Przemku a czy nie powinno być na odwrót? Moim zdaniem to ja się do każdej sytuacji przystosować mam i wiedzieć jak zareagować, źle zareaguję, przemyślę ewentualnie, wnioski wyciągam i albo ok albo nie ok ;)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:26 #159

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Wiem, że to zdanie nie pasuje do tego portalu ale jednak tak chcę. Nie chcę już więcej stać na własne życzenie z boku. Chce przeżyć swój czas najlepiej i najefektowniej jak tylko się da. Wiem również, że do tego mi jest potrzebna trzeźwość i praca nad sobą.

Edit: Uważam, że jak nauczę się tego wszystkiego o czym piszesz Monia to i przy odrobinie starań można wyciągnąć z życia jeszcze więcej korzyści. Podstawą jest wypracowanie twardych zasad, żeby jakby co się nie utopić.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:30 #160

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Gość
  • Gość
a kto mówi o staniu z boku? czyż nie jest trzeźwieniem kształcenie umiejętności pływania w wirze życia?
a myśl, że podporządkujesz sobie życie - nie jest trzeźwa. marzeniowe planowanie. i porażki bardziej bolą i własna wartość topnieje jak się noga podwinie.

ten wir kręci milionami. sam jeden go nie zatrzymasz i nie pokierujesz..
pozdrawiam

ps.dopiszę, bo Ty dopisałeś: nie sztuką jest płynąć z prądem. sztuką jest umiejętność zawracania i dobijania do brzegu (piórkowanie) i korzystania z "cofek".. ot takie kajakarskie porównanie...
eskimoska też jest przydatna..
to jest sztuka.
no

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez maciejski.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:33 #161

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14873
  • Otrzymane podziękowania: 20046
Przemku nie chodzi o portal, no weź już z tymi schematami :grin: Chcesz tak, tak odczuwasz, proszę bardzo. No stanie z boku odradzam, bo jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Odwagi %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): samp00, Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 07:37 #162

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Przemku nie chodzi o portal, no weź już z tymi schematami :grin: Chcesz tak, tak odczuwasz, proszę bardzo. No stanie z boku odradzam, bo jeśli będziesz myśleć, działać cały czas tak samo, wyniki będziesz otrzymywać cały czas takie same. Odwagi %%-


...I brawury :D Muszę przemyśleć sobie wasze sugestię, żeby też się nie poparzyć przypadkiem. Dziękuje, pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 08:06 #163

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19158
  • Otrzymane podziękowania: 31166
Witaj Przemku :grin:
Kiedyś na Forum przeczytałam taki tekst....."przyroda zależy od człowieka"
Jestem zupełnie innego zdania. Uważam, że człowiek bez przyrody nie ma żadnych szans, gdyż dzięki niej żyje. A czasem tez przez nią ginie.
Dlatego myślę też, że TY, Ja....mamy tylko wpływ na odbiór tego co Nas otacza. Cieszyć się dobrem, grymasic na złe. To jest Nasze życie, tu...na ziemi.
Bo przecież.....
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

....i myślę, że jednak życie nie podporządkuje się Tobie. Ponoć i w drewnianym kościele może cegła spaść komus na głowę ;)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): samp00

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/28 08:19 #164

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Dlatego myślę też, że TY, Ja....mamy tylko wpływ na odbiór tego co Nas otacza. Cieszyć się dobrem, grymasic na złe. To jest Nasze życie, tu...na ziemi.


Tyle mi w zupełności, by wystarczyło i to miałem na myśli wyżej tylko może źle ubrałem w słowa ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/29 05:28 #165

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
"Mam nadzieję, że zapamiętam, iż źli ludzie są źli i tylko ja odpowiadam za to, w jaki sposób na mnie oddziałują. "

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/30 09:11 #166

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Przykro mi, że i ja czasem zachowywałem się jak podły bydlak wobec najbliższych :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/30 10:19 #167

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
...I ma być przykro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/05/30 14:45 #168

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7689
  • Otrzymane podziękowania: 13635

Przykro mi, że i ja czasem zachowywałem się jak podły bydlak wobec najbliższych :(

Po pierwsze juz masz te swiadomosc, ze zachowales sie jak bydlak, a to juz duzo.
Przemku, to bylo juz i minelo i choc nic Cie nie usprawiedliwia i jak juz sam stwierdziles: ma bolec, to jednak uwazam, ze biadolenie nad tym nie jest niczym dobrym.
Trzezwiejesz, stajesz sie lepszym Przemkiem i masz szanse wszystko naprawic i nawet zadoscuczynic.
Nie wiem, czy bedzie to dla Ciebie pocieszeniem, ale ja tez zachowywalam sie podle (nie bede tutaj obrazala bydlatek ;) , ani swinek) wobec moich bliskich... nawet gdy zaczelam trzezwiec to wciaz mi sie zdarzalo. Ale dzis juz sie nie zdarza i to najwazniejsze.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/02 03:25 #169

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
"Cierpliwość jest cnotą" - powiedział maciejski gdy gnębiłem go pytaniami. Miał w tym stwierdzeniu samą rację. Sobota była tym dniem, który po prostu trzeba przeżyć. Zeszło mi się tak aż do poniedziałku włącznie. Mimo tego, że starałem się jak mogłem gospodarować sobie czas to i tak snułem się po kątach, i myślałem. I wymyśliłem, a raczej samo przyszło...nawet obudziło mnie.
Chociażbym stanął na głowie przeszłości już nie zmienię. Chociaż myśl o niej jest bolesna, to nic innego jak wyciągnięcie fundamentalnych wniosków na przyszłość mi nie pozostaje. W sumie to trochę powinienem być wdzięczny losowi, że taka historia mnie spotkała. Jestem dziś bogatszy o pewne doświadczenia i jeśli wreszcie trochę ruszę głową to zrobię wszystko, żeby nie powielić swoich błędów i nie dać się już skrzywdzić.

Wniosek 1:
Jakakolwiek by ta moja przeszłość nie była i jak dużo złego od innych bym po uszach nie dostał to muszę pamiętać, że to ja te sytuację i osoby w dużej mierze przyciągałem. Jestem alkoholikiem. Jeszcze nie tak dawno czynnym, a to nie jest normalne. Dlatego jeśli ścisnąć jak harmonijkę cały okres czasu gdy piłem to sytuacja robi się klarowna. Ja swoim zachowaniem i postępowaniem doprowadziłem do tego, że pewni ludzie się do mnie zdystansowali, a inni przykleili. Jakkolwiekbym nie narzekał na tych drugich, że źli, że krzywdzili itp...to powinienem w pierwszej kolejności spojrzeć na siebie. Przecież to ze mną jest coś nie tak, że obracam się wśród nich. To mój system wartości jest skrzywiony skoro w pewien sposób toleruje też ich ideały. Zatem muszę zacząć od zmiany siebie to i reszta się zmieni.

Wniosek 2:
Gdy piłem obracałem się wśród ludzi, którzy żyli z oceniania i krytykowania innych. Podejrzewam, że robili to, żeby podleczyć swoje własne kompleksy. Mniejsza o to. W każdym bądź razie po pewnym czasie i mnie się to udzieliło w mniejszym lub większym stopniu. Jednak rzeczą, która najbardziej mnie dotknęła to fakt, że po tym jak nasłuchałem się krytycznych opinii na kogoś temat to mimo tego, że do tej osoby nie czułem osobistej urazy to i tak już patrzyłem na nią przez pryzmat niekoniecznie słusznej opinii. Czas mieć swoje, żelazne zdanie i mimo, że kogoś może ono w oczy koleć to ma być niewzruszone. Zdanie innych to można brać pod uwagę, a nie kopiować jako swoje.


Miłego dnia Wam życzę moi drodzy. Pozdrawiam :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/02 12:29 #170

  • Croydana
  • Croydana Avatar
  • Gość
  • Gość
Widzę Przemku, że plany masz zamaszyste, dalekosiężne. Życzę ogromnej pokory i wytrwałości w ich realizowaniu.
Dbaj o siebie i życzę radości z Trzeżwienia.
Dzisiaj nie piję 24 h %%-
Pozdrawiam
......
Agnieszka kwiaaatek %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/05 08:21 #171

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Tak sobie myślę. Przestać pić jest nietrudno. Żeby zachować abstynencje już trzeba włożyć trochę pracy. Najtrudniej jest wybaczyć samemu sobie. To jest dopiero sztuka. O wiele łatwiej wybaczyć komuś. Tak jest w moim przypadku. Jak szerokiego uśmiechu na twarzy bym nie nosił to ta mała zadra i tak gdzieś w środku będzie tkwiła, bo alkoholizm to choroba także duszy. Pozdrawiam i miłego dzionka wszystkim życzę :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/05 09:22 #172

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Gość
  • Gość
witaj.
z pustego i Solomon nie naleje.
dopóki nie małem czym sobie zadośćuczynić - nie mogłem sobie wybaczyć. kiedy zebrało mi się trochę w postaci paru miesięcy abstynencji, w postaci powielających się opinii innych, w postaci mojego samopoczucia - znowu zdobyłem siłę aby o tym myśleć. Dziś moja i innych przezemnie tragedia jest dla mnie NAUCZKĄ. a nie psychiczną karą za którą czekam odkupienia. Zmieniła mi się świadomość a tym samym zmieniło mi się podejście do tematu w kwestii mojego alkoholizmu. Zatrzymałem zło.
MIAŁEM SIŁĘ ZATRZYMAĆ ZŁO.
Wygrałem walkę SAM ZE SOBĄ.
Dzisiaj do wieczora jestem zwycięzcą słusznych i mam nadzieję trzeźwych wyborów.
a czasu nie cofnę. i wiem, że można inaczej.
i jest inaczej.
pozdrawiam. - Maciek
ps.ten lekarz to CZAS+DZIAŁANIE.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/17 22:32 #173

  • Croydana
  • Croydana Avatar
  • Gość
  • Gość
Przemku
Czy już wybaczyłeś sobie?
Długo musiałam szukać Twojego wątku, ale znalazłam :)
Czy Twoje milczenie spowodowane jest ogromną pracą nad sobą i chcesz się pochwalić po zakończonym etapie? Czy może jest jakiś inny powód ....:(
Napisz coś, bo jakoś smutno bez Ciebie, w zasadzie to napisz jak najwięcej 3aa
Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Croydana.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/18 10:05 #174

  • Raziel
  • Raziel Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witam wszystkich serdecznie :)
Aguś dziękuję Ci za pamięć @};-
Faktycznie trzynaście dni milczenia to dużo. Przyznam szczerze, że zabierałem się kilkukrotnie, żeby coś tu skrobnąć ale nic mądrego do głowy mi nie przychodziło. Czas najwyższy to zmienić, bo w sumie to trochę się wydarzyło przez te kilkanaście dni.
W związku z tym, że nadal nic mądrego mi nie może przyjść do głowy to po prostu opowiem, co tam u mnie się dzieję.
Nie wybaczyłem sobie do tej pory i myślę, że daleka jeszcze do tego droga. W zamian zluzowałem trochę temat przeszłości. Staram się nie zaprzątać nim głowy na co dzień, tylko żyć dniem dzisiejszym. Ciągłe zadręczanie się nic nie zmieni, a jedynie może mnie przybić. Naturalnie nad przeszłością pracuję i wracam do niej wtedy kiedy jest na to odpowiedni moment czyli na terapii.
W związku z tym, że miałem poczucie iż terapia indywidualna i grupa to dla mnie za mało i potrzebuję czegoś więcej to poszedłem jeszcze na psychoterapię z moją złotą terapeutką. Kobieta ma do tego fakultet więc krzywdy mi nie zrobi. Zna też moją historię więc zaoszczędziłem masę czasu na opowiadanie wszystkiego od początku. Ważne też, że przy tym nie ominąłem wielu szczegółów, o których mogłem z czasem zapomnieć lub wydałyby mi się teraz nieistotne. Decyzja ta była strzałem w dziesiątkę. Teraz spędzam z moją terapeutką ok 3 godzin tygodniowo pracując na terapii podstawowej oraz na terapii pogłębionej. Przynosi to same pozytywne efekty, bo ona dowiedziała się o wiele więcej o mnie, począwszy od dzieciństwa aż do teraz i tak naprawdę mi ta dodatkowa terapia była potrzebna. Dochodzą do tego spotkania z trzeźwiejącymi alkoholikami na grupie oraz dwoma innymi terapeutami więc uważam, że zaplecze doświadczeń, narzędzi innych mam spore.
Weekendy zarezerwowałem sobie na to, co lubię. Ostatnio wpadłem na pomysł, że warto odświeżyć motocykl, bo stał i czekał na mnie 2 lata w garażu. Rozebrałem go na części i zacząłem swoją przygodę z lakiernictwem. Wiadomo robię to pierwszy raz ale frajdy mam, co nie miara i najważniejsze - nauczę się czegoś nowego. W związku z tym pochłonięty jestem czytaniem o wszystkim, co wiążę się lakierowaniem samochodów itp. A...i powoli wracam do rajdów samochodowych. Na razie w roli pilota ale jak skończę motocykl to kto wie, co wpadnie mi do głowy ;)
W związku z tym, że już trochę czasu nie piję to i wieści się po ludziach o tym rozeszły. Widzę na co dzień, że już nikt nie kojarzy mnie z alkoholem. Wręcz przeciwnie :) Niedawno też odezwała się do mnie moja największa życiowa miłość, która zostawiła mnie jakieś 7 lat temu dla innego faceta. Niestety jej nie wyszło i została sama z dzieckiem. Tak sobie myślę, że powinienem odwrócić się teraz od niej na pięcie ale nie zrobiłem tego. Spotkałem się z nią. Ta decyzja była kolejnym strzałem w dziesiątkę. Zobaczyłem na własne oczy jak bardzo emocjonalnie jestem związany z tą kobietą mimo upływu tylu lat i faktu, że po niej była inna. Rzecz jasna potem przeżyłem niesamowitą bitwę emocji i uczuć, bo od razu chciałem ją brać w ramiona nie zważając na wszystko. Tu z pomocą przyszedł mi mój przyjaciel - suchy kac. Przyjaciel, dlatego bo jak u mnie się pojawia to zapala się czerwona lampka i wiem, że coś jest nie tak. I było. Zdałem sobie sprawę, że ja z tego związku z tą kobietą nigdy się nie wyleczyłem. Odłożyłem go na półkę, nie przepracowałem i nie zrozumiałem. Wcześniej w życiu bym tak nie powiedział. Teraz mam niesamowite warunki, żeby to zrobić, bo mogę to uczynić rozmawiając z drugim człowiekiem - z nią. Wiązać się nie zamierzam. To jeszcze nie ten czas. Dopiero jak poukładam sobie wszystko mogę o tym myśleć. Na razie chcę nad sobą pracować, a mam do tego okazję jak żadną inną wcześniej. Trzeźwienie jest nieskończonym horyzontem na drodze do samodoskonalenia, a ja jestem świadom, że dopiero na nią trafiłem. Nie zamierzam przestać, bo to jest naprawdę piękne. W końcu jest jeszcze tyle rzeczy we mnie, które warto zmienić.


Chyba wszystko :D tak w skrócie. Nie jest to może tak wzruszająca opowieść jak "Lassie wróć" bądź tak spektakularna jak "Avatar" ale za to...moja ;) Pozdrawiam wszystkich :) Dziś nie piję :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Raziel.

Cel --> Bycie wartościowym człowiekiem bez alkoholu 2015/06/18 13:11 #175

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jestem
  • Posty: 1525
  • Otrzymane podziękowania: 2455
A ja tam wolę takie opowieści z życia wzięte... Twoja jest mądra i piękna ... :YMAPPLAUSE:
Miłość Odwaga Wiara
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.