Witamy, Gościu
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami,troskami.
  • Strona:
  • 1

TEMAT: TWARDA MILOSC

TWARDA MILOSC 26/05/2011 10:17 #1

  • Doorin
  • ( Gość )
Kochani
wciaz mowimy o tej TWARDEJ MILOSCI. nawiazujemy do niej, powolujemy sie na nia, przytaczamy elementy...przyklady.
mam prosbe do zainteresowanych forumowiczow. czy ktos ma moze w zanadrzu jakas DEFINICJE twardej milosci? regolke, ktorej moznaby nauczyc sie na pamiec, wykuc na blache i juz?
ale tak powazne, jesli moglibysmy pokusic sie tak wspolnymi silami i spisac takie "wytyczne" twardej milosci, czym jest jaka jest, co robic zeby wedlug jej zasad postepowac, jakie to sa zasady?? wiadomo, ze zycie podpowiada prawdziwe rozwiazania i to nie jest tabliczka mnozenia. mysle jednak, ze jest wiele osob potrzebujacych zebrania w jedna calosc informacji jak najwiecej na JEJ temat.bedzie nam latwiej o niej mowic a tym ktorzy jeszcze nie wiedza, sa zagubieni, zdezorientowani...latwiej ja zrozumiec..

dziekuje za wysluchanie/wyczytanie i przychylne ustosunkowanie sie do mojej powyzszej prosby

jeszcze troche zagubiona ale wciaz nie ustajaca w poszukiwaniach
Doorin

ps.:
wszystkich forumiakow

Re: TWARDA MILOSC 26/05/2011 11:57 #2

  • Norbi
  • ( Admin )
  • Online
  • alkoholik
  • komputery,pływanie
  • Posty: 8890
Doorin ale z Ciebie leń jakbys się rozejrzała po Portalu"niepijemy" to znajdziesz wszystko ale Ci pomogę Wink
http://niepijemy.pl/articles.php?cat_id=2
http://www.nadzieja.webd.pl/twarda.php
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.

Re: TWARDA MILOSC 26/05/2011 15:20 #3

  • Doorin
  • ( Gość )
Norbiku.
dziekuje Ci za te linki, tego mi bylo trzeba. jak to dobrze miec zyczliwych-pracowitych wokol siebie...
leniwa Doorin

Re: TWARDA MILOSC 29/05/2011 07:32 #4

  • ewka
  • ( Gość )
A ja spróbuję napisać swoimi słowami jak ja tę trudną miłość rozumię,ale najpierw sprawdzę czy mi wyśle bo wczoraj się spisałam i posta diabeł ogonem nakrył

Re: TWARDA MILOSC 29/05/2011 07:56 #5

  • ewka
  • ( Gość )
Miłość twarda to taka,która potrafi wymagać tylko dlatego,że kocha.A co to konkretnie znaczy?
przykład- chce mi się napić alko mam tzw parcie na szkło,ale nie zrobię tego co chcę bo siebie kocham twardą miłością wiem,że to mi szkodzi więc sobie tego odmawiam.Inny przykład małe dziecko chce koniecznie oglądać kolejny raz bajkę na kompie a ja wiem,że potrzebuje bardziej ruchu na świeżym powietrzu więc mimo jego protestów biorę go na spacer.Inny przykład jestem zmęczona mam prawo do odpoczynku,ale nie pójdę spać nim nie podziękuję Sile Wyższej za to że przeżyłam kolejny dzień.
Innymi słowy trudna miłość to nie Owsiakowe "róbta co chceta",ale życie wg wartości stałe wymaganie od siebie i innych.Codzienna walka by nie popłynąć z prądem,ale żyć wg duchowego kompasu.Tylko to co zdobywa się wysiłkiem ma wartość i to tym większą im wysiłek większy.Myślę,że warto podzielić się własnymi przykładami twardej miłości i owocami jakie taka miłość przyniosła. Cool )

Re: TWARDA MILOSC 29/05/2011 08:27 #6

  • matiwaldi
  • ( Gość )
ewka napisał:
Miłość twarda to taka,która potrafi wymagać tylko dlatego,że kocha

niestety Droga Moja ja to widzę inaczej.....
TWARDA MIŁOŚĆ-odnosi się do postępowania z alkoholikiem (każdej płci),natomiast sama nazwałaś :ewka napisał:
Innymi słowy trudna miłość to nie Owsiakowe "róbta co chceta"

Twoja trudna miłość,to raczej SUROWA miłość,raczej dyscyplina ! Oczywiście można i tak !!!ale ja wyznaję inne zasady , empatia i zrozumienie jest dla mnie tak samo ważna.
Piszesz:
ewka napisał:
Inny przykład małe dziecko chce koniecznie oglądać kolejny raz bajkę na kompie a ja wiem,że potrzebuje bardziej ruchu na świeżym powietrzu więc mimo jego protestów biorę go na spacer.

ja w takich sytuacjach robię wszystko,żeby OWO DZIECKO tak zachęcić do ruchu,aby samo wybrało spacer !
podsuwam MU jakieś pomysły, poświęcam czas,zainteresowanie i dziecko,które też JEST CZŁOWIEKIEM, a nie organizmem zależnym ode mnie , wybiera kontakt z DRUGIM CZŁOWIEKIEM ,bo to naturalne,że potrzebujemy (ludzie) swojego towarzystwa.
ewka napisał:
Codzienna walka by nie popłynąć z prądem,ale żyć wg duchowego kompasu

WIERZ mi można żyć zgodnie z moralnym kręgosłupem,DUCHOWYM KOMPASEM, nie walcząc ,tylko ciesząc się tym życiem !!!

NIE WYMAGAJMY OD INNYCH , TYLKO DAJMY DOBRY PRZYKŁAD !!!

Re: TWARDA MILOSC 29/05/2011 11:46 #7

  • Doorin
  • ( Gość )
dziekuje Wam Forumiaki

czytam i studiuje teksty, ktore Norbi mi przeslal, z nalezyta uwaga. mysle jednak, ze dyskusja,ktora sie rozwija bedzie miala tym bardziej wartosciowa im bardziej bedzie miala ludzkie, zywe oblicze...

D Z I Ę K U J Ę I Z A P R A S Z A M D O D A L S Z E J D Y S K U S J I

Re: TWARDA MILOSC 29/05/2011 13:57 #8

  • nadzieja
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Współuzależniona/DDA
  • Posty: 3309
Kocham swojego meża alko.ale nie znaczy to że mam spełniac jego zachcianki,wszystkie prośby,przyjmowac wszystkie zaproszenia,ściskac go przy każdej okazji,umawiac sie na randki na kacu........
Mam juz okreslone swoje potrzeby.I nie jestem złota rybka.
Nie mieszkam z mezem więc sprawy jego mieszkania i nie zapłaconych czynszów mnie nie dotyczą.
nie muszę wypełniac za niego dokumentów bo jest dorosłym człowiekiem i był w szkole podstawowej.
nie muszę isc na spacer gdy mam ochote posiedziec przed tv.
nie muszę przytulac sie gdy nie mam ochoty.gdy odraża mnie odór alko.
nie musze spedząc z mezem czasu wtedy gdy on na to naciska.ja wogóle nic nie musze!!!Robie to co sprawia mi przyjemnosc a nie to co mnie przytłacza i źle wpływa na moją psychikę.
Brakuje mi męża,ale nie takiego jakim jest-czynnego alko.
Istnieją kwiaty,które kwitną nawet w zimie.

Re: TWARDA MILOSC 29/05/2011 18:45 #9

  • ewka
  • ( Gość )
Drogi Matiwaldi to,że trudna miłość to wymagania nie wyklucza empatii i zrozumienia.Nie da się w jednym poście opisać wszystkich aspektów miłości.te przykłady były po to wyraziste by uwypuklić wymiar wymagań,dziś niekoniecznie atrakcyjny.By ten opis miał jednak ludzką twarz opiszę sytuację z mojego życia.
Mieszkaliśmy w centrum miasteczka dzieci miały szkołę pod nosem a ja pracę,ale nie miały ojca bo pracował poza domem.Postanowiliśmy poszukać domu bliżej pracy męża.Znaleźliśmy i przeprowadziliśmy się z młodszymi dziećmi starsze pozostały w miasteczku by dokończyć szkołę.Powstała taka sytuacja,że najmłodsza ze starszej trójki gdy dwoje najstarszych skończyło szkołę nie chciała do nas dołączyć nie pomogły tłumaczenia ,w mieście miała więcej atrakcji więcej swobody a z wioski gdzie zamieszkaliśmy dojeżdżanie,wczesne wstawanie itp.Czy jej nie rozumiałam doskonale też kiedyś byłam nastolatką i szlifowanie bruków było dla mnie sprawą najważniejszą.Potrafiłam się wczuć w jej sytuację i nawet jej współczułam.Chciałam jednak by zanim opuści na dobre gniazdo trochę w nim się jeszcze pogrzała.Wyegzekwowałam więc jej powrót na łono rodziny. W tym roku z okazji życzeń na Dzień Matki podziękowała mi właśnie za to.Teraz ma już swoją rodzinę i docenia to,że dzięki temu pozwoliłam jej poznać bliżej tatę.Dało jej to potrzebną dzisiaj siłę i poczucie oparcia.
Kategorycznie nie zgadzam się z tym,że trudna miłość dotyczy tylko alko.Prawdziwa miłość z natury jest trudna i zawsze wiąże się z wymaganiami,które -tu się zgadzam- należy stosować starając się rozumieć osobę #-o o kochaną i starając się wczuć w jej sytuację.
  • Strona:
  • 1
562635
498
890
2341
1388
wyłacz off/on Sound emotki Historia opcje Kide Chat
arla2612: hmm.... tez tak czuje
joanka335: Nigdzie nie chodzę bo nie mam możliwości i żałuję tego bo nie jest mi łatwo a do tego samotność dokucza
arla2612: to niedobrze, ze nie chodzisz nigdzie ..... dzieki temu czujesz sie samotna , w grupie jest ogromna sila, poszukaj mozliwosci zrob cos dla siebie
joanka335: Więc nie mogę być sponsorem bo sama mam problem ze swym zyciem
joanka335: Forum mi pomaga ale wiem że to zbyt mało
arla2612: wiesz ja dzieki grupom jakis czas temu juz bardzo dobrze sobie radzilam... i wsumie dalej tak jest, bo powiedzialam sobie, ze sie nie dam alkoholowi... teraz mam dolek, bo w pracy stres w domu stres i po prostu skumulowalo mi sie wszystko ,,,,
arla2612: forum to za malo Kochana... powinnas sprobowac czegos wiecej,,,
arla2612: ja wiem ,ze najgorzej zaczac, ze jest to wstyd i ciezar ogromny gdy sie o tym mowi, ale jak sie nie oczyscisz z goryczy i zalu to lepiej nie bedzie
arla2612: prawda jest przykra, ale w tym temacie nie wolno owijac w bawelne...przepraszam, ze jestem szczera
joanka335: Próbowała
joanka335: Próbowałam dzwonić szukac grupy alanon ale nikt nic nie wiedział o tym musialabym szukać w mieście wojewódzkim ale daleko mam
arla2612: bardzo daleko??
arla2612: a jakies mniejsze miasto w poblizu???
arla2612: grup jest duzo i terapeutow oraz grup terapeutycznych
arla2612: ja tez nie mieszkam w wielkim miescie, a sa w nim dwie grupy al anon
joanka335: Nie martw się jutro będzie lepiej stres pokonasz
arla2612: stresu nie pokonam nigdy, bo zawsze jakis bedzie, ale musze inaczej na niego reagowac...
joanka335: W powiatowym szukałam i nic
arla2612: no to masakra.... moze moglabym Ci pomoc???
joanka335: Dzięki Kochana swiat jest zaskakujący szukają
joanka335: Jestem z opolskiego
joanka335: Szukając pomocy sama pomagasz
arla2612: a ja z glogowa , dolny slask....
joanka335: Wracam tu za pól godziny muszę w piecu napalić
arla2612: hmm... pomagam... jesli czy w czyms pomoglam to sie ciesze, ale na tym wlasnie polega np. al anon i to jest piekne, tylko ludzie sie na to zamykaja albo wstydza sie szukac pomocy
arla2612: i sami sobie tylko szkodza
arla2612: ja tez moze bede troszke pozniej , bede tu zagladac w miare mozliwosci.... pa pa
joanka335: Nie wstydzę się tylko mam małe możliwości
nieznana: witam
Bronek: czołem
Bronek: czołem
Bronek: Smile)
joanka335: 5a
magda11323: 5a
kotnaboso: czesc
kotnaboso: czesc Daga
Isabell: Miłej nocki wszystkim ))) DObranoc
aga1987103: Kochani szukam truly wsparcia w szkocji Glasgow
aga1987103: Grupy
aga1987103: Prosze o pomoc

żeby dodać wiadomość-,zarejestruj sięlubzaloguj