Witamy, Gościu

Maszeruj albo giń
(1 przeglądających) (1) Gość
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia.Mówimy o sobie nie o innych.

moderatorzy: hanys, Moni74, maciejski

TEMAT: Maszeruj albo giń

Odp: Maszeruj albo giń 19/11/2012 21:24 #91

  • lem21on
  • ( Gość )
witam ,dziś nie piłem alkoholu
dzięki za Wasze wpisy wszystkie są dla mnie bardzo cenne
właśnie byłem u terapeuty wszystko mu powiedziałem
zaczynam od dziś nie poddam się łatwo
Ula miałaś rację Dzieci polubiły tego pana x
zajmę się teraz sobą i zadbam aby jutro też być trzeżwy

pozdrawiam Krzysztof alkoholik

Odp: Maszeruj albo giń 19/11/2012 21:48 #92

  • sulwia10
  • ( Gość )
lem21on napisał:
witam ,dziś nie piłem alkoholu
dzięki za Wasze wpisy wszystkie są dla mnie bardzo cenne
właśnie byłem u terapeuty wszystko mu powiedziałem
zaczynam od dziś nie poddam się łatwo
Ula miałaś rację Dzieci polubiły tego pana x
zajmę się teraz sobą i zadbam aby jutro też być trzeżwy

pozdrawiam Krzysztof alkoholik
nawet nie wiesz jak się cieszę że to przeczytałam jak weszłam na forum włąsnie wróciłam z mitingu i jestem bardzo podbudowana. Miting był na oddziale szpitalnym i było bardzo dużo osób sama za wiele nie mówiłam za to dostałam wiele cennych wskazówek dotyczących trzeżwienia. pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki. Dbaj o siebie - myślę że spotkanie z terapeutą to było coś najlepszego co mogłeś w takim momencie zrobić...

Odp: Maszeruj albo giń 20/11/2012 05:46 #93

  • inna
  • ( Gość )
lem21on napisał:
zaczynam od dziś

To ja szykuję

Odp: Maszeruj albo giń 20/11/2012 18:46 #94

  • lem21on
  • ( Gość )
Witam i dziękuję za wsparcie dziś też nie piję alkoholu
i to jest ważne dla mnie
pozdrawiam Krzysztof alkoholik

Odp: Maszeruj albo giń 20/11/2012 23:24 #95

  • JarekLond
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • alkoholik
  • Posty: 97
Jeśli już stoi przed tobą otwarta butelka alkoholu,a kieliszek jest nalany,najpierw zadzwoń.
A nie jest to rada,Krzysztof.Jest to mocna sugestia sponsora dawana podopiecznym będących lub rozpoczynających Program Trzeżwienia.
Jarektrzezwiejacy

Odp: Maszeruj albo giń 21/11/2012 20:40 #96

  • lem21on
  • ( Gość )
Witam i dziękuję Jarek za Twoją cenną uwagę
właśnie wróciłem z e spotkania AA
po wczorajszym bardzo ciężkim emocjonalnie dniu ,po dzisiejszym spotkaniu czuję ulgę i spokój w sobie
spotkanie było bardzo ciekawe i budujące dla mnie
dziś nie piłem alkoholu jak i wczoraj
jutro też mam zamiar nie pić
nie walczę z tym ,nie żałuję ale pamiętam co robiłem wcześniej jak walczyłem ze sobą i swoimi emocjami to był zły kierunek nie służył mi do utrzymania abstynencji
a był powodem moich wcześniejszych zapić

to prawda co mówią w AA że z każdym dniem niepicia jest lepiej
tak jest
czuję to gdzieś głęboko w środku

Macie wiele racji w tym co do mnie piszecie
Norbi moja żona rzeczywiście chce mnie zjeść z przysłowiowymi butami

każda godzina bez alkoholu jest dla mnie Krzysztofa osobistym sukcesem i radością

pozdrawiam Was i życzę Wam radości z trzeżwego życia
Krzysztof alkoholik

Odp: Maszeruj albo giń 21/11/2012 20:48 #97

  • sulwia10
  • ( Gość )
Krzysiu tak trzymać

Odp: Maszeruj albo giń 21/11/2012 22:01 #98

  • red
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 863
lem21on napisał:


to prawda co mówią w AA że z każdym dniem niepicia jest lepiej


żebyś tylko nie pomyślał, że ci z AA kłamali, gdy nagle ci się "pogorszy" i poczujesz kryzys.

Powiem ci, że generalnie będzie coraz lepiej, chociaż może nadejść taki dzień, że będzie parszywie nie do zniesienia, ale chodzi tylko o to aby ten dzień przeżyć na trzeźwo. Aby wiedzieć co zrobić. A jak nie wiesz co zrobić, to pytasz właśnie trzeźwego alkoholika.

Cieszę się, że dajesz sobie radę.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, koniczyna

Odp: Maszeruj albo giń 22/11/2012 06:41 #99

  • inna
  • ( Gość )
red napisał:
Cieszę się, że dajesz sobie radę.

Ja też się cieszę!

Odp: Maszeruj albo giń 22/11/2012 20:09 #100

  • lem21on
  • ( Gość )
Dziękuję za wasze wsparcie

to bardzo ważne na początku ,że można szczerze porozmawiać o tym jak sobie mamy radzić chcąc przestać pić, pamiętam Twój wpis jeden szczególny , krótki i do bólu szczery nie zapomnę go długo Red wiedziałeś że piłem

wczoraj po grupie wysłałem sms -a do mojego jak to zwiemy sponsora lubię tego człowieka jest ze mną szczery a ja z nim
odpowiedział mi też sms -em

podzielę się nim z WAMI
napisał tak

o key Krzysiek ,każde nie wypite DZISIAJ
tylko Cię wzmocni i nawet nie zauważysz jak minie Ci rok abstynencji
Ja trzymam się zasady 24 godzin plus modlitwa o pogodę ducha.
To ciężka choroba ale lekarstwo jest tanie.
Powiec sobie dzisiaj nie wypiję alkoholu.
Nie wybiegaj za daleko do przodu
Twoje DZISIAJ x 365 daje rok
A to już jest COŚ

dziś nie piję alkoholu
pozdrawiam Was i życzę też Wam samych trzeżwych dni

Krzysztof alkoholik

Odp: Maszeruj albo giń 22/11/2012 20:13 #101

  • szekla
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Dobry Duszek...
  • Posty: 9982
Dziękuję, że podzieliłeś się z nami tym SMS-em Będę o tym pamiętać. Tylko pare słów a tak wiele znaczą.
Pozdrawiam serdecznie
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Odp: Maszeruj albo giń 22/11/2012 20:23 #102

  • sulwia10
  • ( Gość )
super ten sms Krzysiu dobrze że go tu napisałeś .Fajnie że masz taką osobę obok siebie. Powodzenia

Odp: Maszeruj albo giń 22/11/2012 20:54 #103

  • zuzanek
  • ( Gość )
Witaj Krzysiu! Potknąłeś się, wstałeś i idziesz dalej z podniesioną głową i to jest ważne:)Ja mam takie dziwaczne przemyślenie, nie wiem, jak to ująć. Spójrz, natura obdarzyła nas umiejętnością zmian, pomyślałam sobie ot, chociażby o mimice naszej twarzy. Potrafimy się uśmiechać, nawet pysk ze śmiechu szeroko rozdziawiać, a za chwilę możemy wprowadzić się w stan smutku, czy płaczu. Tak skonstruowana jest nasza buzia..Jakby to było, gdyby ktoś z pierwszą mimiką swojego życia musiał już chodzić do końca swoich dni, bo nie posiadał by umiejętności jej zmiany Mielibyśmy samych łażących płaczków, albo chichrających bez sensu ludzi I tak jest z innymi czynnościami naszego życia, że mamy na nie wpływ. Inaczej już do końca naszych dni pełzalibyśmy za każdym niewypitym jeszcze procentem. A Ty sobie właśnie wstałeś, otrząsnąłeś z wczorajszego dnia i maszerujesz dalej To takie moje głupawe porównanie, bo taki Jasiowo-głupawy dzień dziś mam Powodzenia

Odp: Maszeruj albo giń 23/11/2012 00:36 #104

  • ursa
  • ( Gość )
Czytajac dzisiejsza refleksje, od razu pomyslalam o Tobie Krzysiu:

Poglebiaj swa wiare. Wystawiaj twarz ku swiatlu, nawet jesli na razie nie przejrzales.
Jak to widzi Bill, str.3

Odp: Maszeruj albo giń 23/11/2012 14:04 #105

  • inna
  • ( Gość )
Krzysiu, dziś nie piję i myślę o Tobie, jak się trzymasz. (?)
Nie chcę być up...iwa, ale to jest silniejsze ode mnie, więc jednak będę:
zbliża się weekend, wiem z własnego doświadczenia, że to może być trudny czas.
Może, nie musi.
Uważaj na siebie i zrób dobry plan.
Ostatnio zmieniany: 23/11/2012 14:04 przez .

Odp: Maszeruj albo giń 23/11/2012 20:51 #106

  • lem21on
  • ( Gość )
Witam ,dzięki za to że Jesteście
wiem że nie jestem z tym sam ,to miłe
dziś nie piłem alkoholu jak i wczoraj
a piszę to aby się tą wiadomością z Wami podzielić ,ponieważ osoby ,które nie znają co to uzależnienie nic ,albo nie wiele potrafią zrozumieć
i bardzo mnie buduje to ,że rozumiecie że można polec w tym marszu ku nowemu życiu
nie przekreślając człowieka jak popełni błąd i zapije nie uda się to w co wierzy,na czym się skupia od czego chce się uwolnić nad czym czasem naprawdę ciężko pracuje z sobą

jutro idę jak zwykle odwiedzić moje Dzieci
i chyba czeka mnie ciężka rozmowa z żoną czuję to w kościach
ale nic to to jutro staram się o tym dziś nie myśleć
podjąłem pierwszy krok aby zakończyć nasze wspólne życie ,które nie ma najmniejszego sensu ratować bo nie ma już czego ratować
tak teraz myślę ,że powinienem to zrobić dwa lata temu
nie było by tej dziwacznej sytuacji między nami
nie żałuję tego co zrobiłem
wiem ,że ja też jestem człowiekiem i mam swoją godność
i mimo to że jestem alkoholikiem jestem wartościowym człowiekiem
mam wielką ochotę być sobą myśleć popełniać błędy ale maszerować do przodu
bo do tej pory moje życie biegło obok mnie a mnie w nim prawie nie było

to tyle ale musiałem to wywalić z siebie

pozdrawiam Was i życzę Wam i sobie trzeżwych dni

Krzysztof alkoholik

ps. SYLA wysłałem dziś to o czym pisaliśmy pozdrawiam

Odp: Maszeruj albo giń 23/11/2012 20:54 #107

  • lem21on
  • ( Gość )
Koniczynko dziękuję za prezent

Odp: Maszeruj albo giń 23/11/2012 21:13 #108

  • sulwia10
  • ( Gość )
lem21on napisał:


jutro idę jak zwykle odwiedzić moje Dzieci
i chyba czeka mnie ciężka rozmowa z żoną czuję to w kościach
ale nic to to jutro staram się o tym dziś nie myśleć
podjąłem pierwszy krok aby zakończyć nasze wspólne życie ,które nie ma najmniejszego sensu ratować bo nie ma już czego ratować
tak teraz myślę ,że powinienem to zrobić dwa lata temu
nie było by tej dziwacznej sytuacji między nami
nie żałuję tego co zrobiłem
wiem ,że ja też jestem człowiekiem i mam swoją godność
i mimo to że jestem alkoholikiem jestem wartościowym człowiekiem
mam wielką ochotę być sobą myśleć popełniać błędy ale maszerować do przodu
bo do tej pory moje życie biegło obok mnie a mnie w nim prawie nie było

to tyle ale musiałem to wywalić z siebie

pozdrawiam Was i życzę Wam i sobie trzeżwych dni

Krzysztof alkoholik

Witaj Krzysiu fajnie czytać ze nie pijesz.Dobrze że nie żałujesz podjętej przez siebie decyzji.Zawsze pamiętaj zamiast bronić skoryguj.Zaangażuj się w realizację każdej podjętej przez siebie decyzji i przyłóż się do niej- to bardzo ważne.A jeśli nie wypali - zmień ją.Wielu z nas chce tak bardzo podjąć "właściwą" decyzje że nawet gdy stwierdzamy, że obrana przez nas droga nam nie odpowiada kurczowo się jej trzymamy.Uświadomienie sobie że coś nam nie odpowiada to bardzo cenna lekcja. Kiedyś było to dla Ciebie dobre teraz nie. Wiem że wielu ludzi tkwi w sytuacji, która nie daje im satysfakcji i już im nie pasuje, tylko dlatego,że dużo w nią zainwestowali i szkoda byłoby się wycofać. Często taką właśnie inwestycją jest małżeństwo rodzina.Pamiętaj-stawką jest jakość życia .A dla nas stawką jest nasze życie. POZDRAWIAM PS Krzysiu dzięki za to co wysłałeś....

Odp: Maszeruj albo giń 24/11/2012 05:14 #109

  • inna
  • ( Gość )
lem21on napisał:
mam wielką ochotę być sobą myśleć popełniać błędy ale maszerować do przodu


Odp: Maszeruj albo giń 25/11/2012 17:49 #110

  • inna
  • ( Gość )
Halooooo Krzysiu.

Odp: Maszeruj albo giń 25/11/2012 17:55 #111

  • sulwia10
  • ( Gość )
Właśnie haloo Krzysiu co z Tobą jak sobie przez weekend poradziłeś??

Odp: Maszeruj albo giń 26/11/2012 18:31 #112

  • inna
  • ( Gość )
Ostatnio zmieniany: 09/12/2012 08:39 przez .

Odp: Maszeruj albo giń 27/11/2012 18:53 #113

  • lem21on
  • ( Gość )
Witam jestem nie mam ochoty pisać
jak wczoraj dziś jestem trzeżwy miałem w sobotę bardzo ciężką rozmowę
a właściwie był to monolog żony w obecności dzieci
nie chcę do tego wracać myślami
ale to nic innego jak konsekwencje picia szkoda że aż tak bolesne dla mnie
byłem zrezygnowany i bezsilny teraz wiem ,że stan ten mija

pogodziłem się z tym czego nie mogę zmienić
może jeszcze nie do końca ale przyjąłem do wiadomości parę sugestii alkoholików i schowałem swoją chorą dumę
powiem Wam tak będę teraz sobą dla siebie ,będę sam decydował co jest dla mnie dobre
będę żył swoim życiem i zmieniał to co mogę zmienić
zadbam o siebie bo uważam że warto

pozdrawiam Was jestem z wami ,ponieważ najlepiej mnie rozumiecie i chcę żyć może kiedyś będę jeszcze komuś potrzebny i ktoś doceni to co robię

puki co jestem sam i codziennie zaczynam nowy dzień z nadzieją ,że zdarzy się coś co sprawi mi radość i poczuję ,że moje życie ma sens
nadzieja jak to mówią umiera ostatnia

pozdrawiam Was
INNA \ stawka jest bardzo wysoka wiesz jaka prawda życie albo śmierć
jestem z Tobą i pamiętaj zawsze możesz upaść jak ja i tak samo się podnieść to Twój
wybór sama decydujesz jak żyć życie to trudna rzecz ale warto
Ostatnio zmieniany: 27/11/2012 18:55 przez .

Odp: Maszeruj albo giń 27/11/2012 19:02 #114

  • sulwia10
  • ( Gość )
Krzysiu nie jesteś sam masz Nas a to już bardzo dużo pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoją trzeżwośc ,dbaj o siebie

Odp: Maszeruj albo giń 27/11/2012 19:31 #115

  • zuzanek
  • ( Gość )
Krzysiu, może i zawsze decyduj ostatecznie sam, co jest dla Ciebie dobre, ale nie odtrącaj sugestii bardziej doświadczonych ludzi z chorobą, którzy będą w stanie Tobie pomóc, kiedy poprosisz o pomoc. A proś o nią zawsze, kiedy jest Tobie ciężko, bo o ile w problemach serca decydujesz zupełnie sam, w abstynencji pozwól sobie na wskazówki. To właściwie na marginesie. Chciałam Ci napisać, że Każdego Dnia Twoje Życie Ma Sens. Jest bardzo ciężko pogodzić się z faktem, że przestałeś być kochany przez kobietę, którą Ty w głębi serca jeszcze darzysz uczuciem, chociaż masz do niej potworny żal..Ale z całą pewnością jesteś kochany przez swoje dzieci, lubiany przez znajomych, bliski Twojej rodzinie..A to bardzo dużo. Brak sensu życia mogą odczuwać ludzie, którzy nie maja już nic. I mimo, że masz prawo do takiego postrzegania świata w tej chwili, ja ufam, że pewnego dnia poczujesz jeszcze pełną radość, bo sensu życia dopełni ktoś, kto się na Twojej drodze pojawi. Tylko się dobrze rozglądaj, bo jeśli otoczysz się murem, to nikt Krzysia nie zauważy. A on jest, będzie miał się coraz lepiej i na pewno nigdy nie będzie zupełnie sam

Odp: Maszeruj albo giń 28/11/2012 06:28 #116

  • inna
  • ( Gość )
Krzysiu, jak dobrze, że jesteś tu.

Odp: Maszeruj albo giń 28/11/2012 20:55 #117

  • lem21on
  • ( Gość )
Nie ma to jak mitting własnie z niego wróciłem i spodobał mi się Twój przypis Aga
to rzeczywiście prawda
zaczynam słyszeć co mówią alkoholicy
słyszeć co ktoś mówi niekoniecznie do mnie , słowo, to wielka moc pod warunkiem gdy można je usłyszeć a jak się jeszcze je póżniej zrozumie to może zdiałać prawdziwe cuda

JEDNO SŁOWO może odmienić życie warto więc je usłyszeć ,czasem boli czasem przynosi radość ale nawet jedno wyłapane z wypowiedzi alkoholika jest bezcenne
tak myślę

dziękuję za Wasze wpisy ,dzięki Zuzanek to cenne informacje
dzięki że Jesteście

dziś nie piłem alkoholu i się z tego cieszę że jestem trzeżwy
zrobiłem to sam i to moja decyzja

pozdrawiam Was Krzysztof alkoholik

Odp: Maszeruj albo giń 28/11/2012 20:58 #118

  • szekla
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Dobry Duszek...
  • Posty: 9982
Miło Cię Krzysztofie czytać
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Odp: Maszeruj albo giń 28/11/2012 21:04 #119

  • Pawelo
  • ( Gość )
Naprawde milo sie czyta takie wpisy.

Zycze Ci Pogody Ducha

Odp: Maszeruj albo giń 29/11/2012 11:44 #120

  • Mietek61
  • ( Moderator )
  • Offline
  • alkoholik
  • Posty: 1896
lem21on napisał:
Nie ma to jak mitting własnie z niego wróciłem i spodobał mi się
zaczynam słyszeć co mówią alkoholicy


I to uważam za jeden z najważniejszych czynników.
Usłyszeć, potem dodatkowo to zasłyszane przemyśleć, zastosować w życiu, można też czasowo odłożyć, ważne żeby bez echa nie pozostało.
Jak już sam wiesz, trzeźwienie to proces, a procesy mają to do siebie,że trwają, trwanie zaś rozwija się w czasie itd.itp.
Bardzo jednak ważne żeby w jedną czy drugą stronę nie przeginać.
Krzychu, tak już jest w tym życiu poukładane. Nawet jak drogę różami uścielą, to róża ma to do siebie, że aczkolwiek jest pięknym kwiatem, to łodygi kolce posiadają. I te kolce właśnie niosą ze sobą problemy które taki robaczek jak ja czasem nadepnie, z bólu syknie/może i nawet wiązkę pośle/, jednak za rozwiązanie problemu się zabierze.
Ważne że nie jest to powodem po sięgnięcie... .

Powodzenia
Dziś nie piję, dziś trzeźwieję
Za tę wiadomość podziękował(a): koniczyna
330085
405
850
4002
18546
  • Show list
muzyka nom stop
wyłacz off/on Sound emotki Historia opcje Kide Chat
kotnaboso: miałem co miesiąc inny wzór
ewa: a ja wiem że ta złotówka obróci się w tysiąc zł bo co KOTAKT KOCHANI
kotnaboso: terazsą jednolite bo miałem żalobę,więc tylko kolor na czubku
Melisa: zalobe po kim?
kotnaboso: nieważne
Melisa: ok
kotnaboso: ale myślę że czas powrócić do zdrowych nawyków
kotnaboso: wiecie co mi się najbardziej podoba w stanie,który obecnie osiągnąlem??
kotnaboso: totalny luzik
kotnaboso: nikt i nic nie jest w stanie nic mi kazać
kotnaboso: jak chcę to pracuję jak nie chcę nie pracuje
kotnaboso: jak mam ochotę to w samochód i jadę gdzie chcę
kotnaboso: boskie uczucie
kotnaboso: jak ktoś chce jechać ze mną to ok,jak nie chce też dobrze
ewa: kupiłam niewiele rzeczy na początku ale wynajęłam mały punkt ale w dobrym miejscu przez co przez KONTAKT ktoś mi polecił w biurowcu pracowała cała grupa metro zarządy firm makro real practicer itd. Bab było tam o 2000tysiace i powoli zaczęły do mnie schodzić to w porze lunchu to po pracy pracowałam od 9-ej do 20-ej zarabiałam dwie cyfry przed trzema zerami
Melisa: kot zazdroszcze
ewa: potem te panie polecały loleżanki jajuż nie dawałam rady zatrudniłam dwie dziewczyny dobre i do przodu cały czas były nowe KONTAKTY
kotnaboso: a ja się nie nadaję na szefa
Melisa: etat wygodny bo zawsze ta sama sume uciulasz :>
ewa: ja nie jestem szefem nazywam to współpracą dziewczyny mają luz
kotnaboso: Ewo ja nic nie imputuję ::)) ale słowo mi się wymsknęlohaha
kotnaboso: ale ja mówię o sobie
kotnaboso: kiedyś probowalem...
kotnaboso: nie nadaje się i tyle
ewa: jakie?
kotnaboso: właśnie Twojego kota w reklamie widzialem
kotnaboso: imputuję....haha nie wiedzialem że znam takie :))
ewa: kochani zmykam jutro mam dużo pracy baby chcą być piękne na weekend ale jutro bądźcie ze mną proszę bo piątek czyli luz
kotnaboso: ok
kotnaboso: czekam na Ciebie jutro
Melisa: pa ewa wpadnij jutro
Melisa: nja tez ide dobranoc
kotnaboso: też zmykam
kotnaboso: bo nawet nie wiem kiedy się zrobił poranek
kotnaboso: śpijcie slodko
kotnaboso: papa
ewa: Melisko będę pytaj mnie o co chcesz pa
arbez: Hallo witam
Adamm: czesc
Adamm: masz jakieś pytanie ???

żeby dodać wiadomość-,zarejestruj sięlubzaloguj